Wyniki i statystyki dzień #175: Jokić i spółka doprowadzają do siódmego meczu, D’Antoni rezygnuje

Mike D’Antoni odchodzi z pracy z Houston Rockets. 69-letni szkoleniowiec zdecydował się nie przedłużać umowy z Rakietami i poszuka szczęścia w nowym otoczeniu. Już dziś mówi się, że ex trener Houston może liczyć się w wyścigu o posadę trenera Sixers. Po nieudanej i przegranej 1-4 serii przeciwko Los Angeles Lakers – D’Antoni postanowił zakończyć swoją 4-letnią przygodę z ekipą z Texasu. Trener-weteran zawsze wchodził z Rakietami do drugiej fazy sezonu, a w sezonie 2017-18 przegrał w finale konferencji zachodniej. Jego bilans z Rakietami to 217. wygranych i 81.przegranych w fazie zasadniczej sezonu.

James Harden, Russell Westbrook don't travel with Houston Rockets to Florida

Na decyzję szkoleniowca nie trzeba było czekać długo i szybko, bo po 12h od ostatniej porażki przeciwko Lakers postanowił on „rzucić ręcznik”. Jednak warto wspomnieć, że tuż przed wznowieniem rozgrywek trener otrzymał propozycję prolongaty kontraktu, ale ją odrzucił. Media spekulują, że jego następcą może zostać dobrze znany w Houston, były dwukrotny Mistrz NBA z Rockets – Sam Cassell. Cassell jest obecnie asystentem Doca Riversa w Clippers. D’Antoniego z kolei już łączą z pracą w Filadelfii, gdzie posadę zwolnił jego dobry znajomy – Brett Brown.


Clippers @ NUGGETS 98 – 111, stan rywalizacji 3:3

Nuggets dokonują w tych play offs rzeczy niemożliwych , a Clippers niedługo mogą się nabawić alergii na „europejskich graczy. Kapitalna druga połowa w wykonaniu Samorodków i wygrana przez nich aż 64 – 35 oraz fantastyczna postawa Nikoli Jokića (34 pkt – 14 zb – 7 as) pozwoliły Nuggets – już po raz drugi – uniknąć eliminacji z drugiej rundy play offs. Podobnie do rywalizacji z Utah – Denver wyciągnęło stan z wyniku 1-3 do 3-3 i o ich losie ponownie zadecyduje mecz numer 7.

Joker poprowadził Nuggets to bardzo ważnej wygranej, która może tylko uskrzydlić graczy Mike’a Malone’a. Dla Serba była to czwarta zdobycz w jego historii występów w play offs na poziomie 30-10-5. Jokić mógł znów liczyć na ważne trafienia i wsparcie Jamala Murray’a (autora 21 pkt i 9/13 z gry).

Clippers momentami wyglądali na bezradnych i nawet 33 pkt występ Paula George’a nie pozwolił im – dziś – awansować do finału Zachodu, w którym czeka już ekipa LeBrona Jamesa. Wprawdzie 25 pkt dołożył Kawhi Leonard, ale jego postawa nie była na tyle istotna by wyprowadzić Clippers z meczowego kryzysu. Dużo słabiej od oczekiwanego poziomu zagrali Marcus Morris (5 pkt i 1/5 z gry) oraz Trez Harrell (5 pkt). Kluczowa dla wyniku meczu okazała się skuteczność z gry – 54% wśród Nuggets oraz w tym – 48% zza łuku. Clippers rozegrali jedno ze słabszych spotkań w play offs, na poziomie 41% z gry.

Nuggets tym samym nawiązali do swojej historii z 1994. roku, kiedy przegrywając 0-2 z Supersonics podnieśli się i wygrali pierwszą rundę (3-2). Następnie w drugiej, ze stanu 0-3 przeciwko Utah Jazz doprowadzili do meczu #7. Clippers natomiast nigdy dotąd (bilans 0-6) nie wygrali siódemego meczu II fazy play offs. Jak będzie tym razem?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Jax pisze:

    Irytuje mnie trenerska indolencja Clippers. Żadnych pomysłów, żadnych ruchów. Joker ładuje im co chce i ile chce, a oni nie wysyłają żadnych wysokich przeciwko niemu… LAC to dla mnie najbardziej irytująca drużyna – potencjał jest, talent jest, umiejętności są, ale jakoś się to wszystko nie spina… Bucks też jakoś grali nieprzekonywująco i poszli w piach. Denver rośnie i dokonuje niesamowitych historii. Oni mają jaja ze stali – szacun!

  2. Michau pisze:

    W sixers to chyba BRETT Brown zwolnił stanowisko 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *