Wyniki i statystyki dzień #169: kontuzja Giannisa, Lakers wyrównują

11 minut trwała przygoda Giannisa z czwartym meczem serii przeciwko Miami Heat. Lider Bucks znów skręcił staw skokowy i zmuszony był oglądać resztę spotkania z szatni Milwaukee Bucks. Na szczęście dla Bucks – Heat nie zachowali się jak rasowy myśliwy i nie dokończyli serii, choć mieli taką możliwość. Wśród Kozłów największą klasą wykazał się drugi z liderów, Khris Middleton. Będący zawsze w cieniu Giannisa – gracz – wyciągnął swój największy arsenał i celnymi rzutami pogrążał solidną – do wczoraj – obronę Żaru.

BUCKS @ Heat 118 – 115 , stan rywalizacji 1:3

Można było odnieść wrażenie, że Bucks załamią się po kontuzji swojego gwiazdora i druga część meczu okaże się spacerkiem dla „sweepujących” rywala – Heat. Nic z tych rzeczy. Drużyna z najlepszym bilansem sezonu regularnego mogła liczyć na dwóch innych uczestników Meczu Gwiazd – wspomnianego Middletona (36 pkt, 8 zb i 8 as) oraz Brooka Lopeza (14 pkt i 5 zb). Oni obaj pokazali wielkie charaktery w końcówe regulaminowego czasu utrzymując Bucks w grze o zwycięstwo. Khris trafiał nad rękoma Gorana Dragića, Tylera Herro czy Jae Crowdera, natomiast Brook popisał się trójką z rogu czy rzutem nad Bamem Adebayo.

Po stronie Heat swój najlepszy mecz w play offs rozgrywał Adebayo. 26 pkt – 12 zb – 8 as jednak nie zaprowadziły Miami po zwycięstwo. Środkowy Żaru popełnił bardzo zły faul w dogrywce meczu, gdyż Brook Lopez rzucał z trudnej i nieprzygotowanej pozycji a Bam niepotrzebnie go faulował. Osobiste Lopeza dały Bucks czteropunktową przewagę, po czym wynik dla Żaru próbował jeszcze ratować niesamowity Tyler Herro (jego dwie ostatnie trójki były popisowe).

Wśród Heat zawiodła skuteczność liderów. Goran Dragić siłował się z dystansu, trafiając tylko 1 na 9 prób. Jimmy Butler przy absencji Giannisa nie był w stanie zaprowadzić Miami do czwartego zwycięstwa i zakończył mecz na poziomie 17 pkt (6/15 z gry). Nawet seryjnie trafiane trójki Duncana Robinsona (6/12 za trzy) nie uchroniły ekipy trenera Spoelstry przed pierwszą porażką w play offs.

Wracając do Bucks, aż 48 minut (najwięcej z drużyny w całych rozgrywkach) rozegrał Khris Middleton. 36 oczek to jego nowy rekord w play offs. Natomiast Eric Bledsoe był na poziomie 14 pkt – 10 zb – 6 as. Teraz czekamy na decyzję co do kontuzji Antetokuonmpo. Czy ujrzymy Greka pojutrze, podczas meczu nr5?


Rockets @ LAKERS 109 – 117, stan rywalizacji 1:1

Całkiem odmienny od pierwszego; tak w skrócie można podsumować mecz numer dwa półfinału Zachodu. Lakers zależało by po słabym meczu numer 1 wyrównać stan rywalizacji z Rakietami i ta sztuka im się udała. Nie przeszkodziła im w tym kontuzja JaVale’a McGee, który podobnie do Giannisa, podkręcił staw skokowy.

Rakiety znów realizowały swoją taktykę, trafiając 22. z 53. prób rzutów z dystansu. PJ Tucker , Robert Covington i James Harden trafili po 4 podobne próby, natomiast Eric Gordon aż 6. Słabo natomiast wypadł Russell Westbrook, który trafił 4 z 15. rzutów z gry, kończąc mecz na poziomie 10 pkt. Russ dostał też soczystą czapę od LeBrona…

Z drugiej strony świetnie zaprezentował się Anthony Davis, który już przed meczem zgłaszał gotowość do gry na centrze (kosztem McGee czy Howarda). Davis zapisał na koncie 34 pkt i 10 zb. O asystę od triple double był LeBron James, notując 28 pkt – 11 zb – 9 as. Swoje 10 pkt i 9 as wniósł do gry, wychwalany przez trenera Vogela, Rajon Rondo. Natomiast największym zaskoczeniem dla Rakiet okazała się dyspozycja Markieffa Morrisa. MM zanotował 16 pkt – trafiając 4 z 5. trójek (w tym trzy w serii).

Lakers – wygrali zbiórkę (41-35), częściej dzielili się piłką (30-22), częściej zabierali rywalom piłkę (11-7) i w końcu wykazali się wyższą skutecznością z gry (56 % – 46 %). Teraz zobaczymy co przyniesie mecz numer 3?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. Krzychair pisze:

    Giannis nie zagra. Milwaukee wyglądało lepiej bez niego, bo reszta w końcu nie stała i nie patrzyła się co on zrobi.

  2. Andy pisze:

    skrót z meczu MIL – MIA jest z meczu nr 3 – ten kanał na youtubie wprowadza w błąd

  3. Armchair pisze:

    Już nie będzie sędziego Fostera, więc kolejny mecz przyniesie zwycięstwo Rakiet ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *