Wyniki i statystyki dzień #166: Nash nowym trenerem Brooklyn Nets, zwycięski rzut OG Anunoby’ego

Steve Nash, dwukrotny MVP oraz legenda ligi zostanie trenerem Brooklyn Nets. Umowa ma obowiązywać 4 lata, a dla Nashty’ego będzie to debiut w roli oficjalnego trenera. Przez ostatniego 5 sezonów był konsultantem w Golden State Warriors, gdzie między innymi sporo pracował z Kevinem Durantem. W kuluarach mówi się o sporym wpływie na tą decyzję ze strony właśnie KD, który bardzo cenił sobie pomoc Kanadyjczyka. Oprócz tego jest też Kyrie Irving, dla którego Nash jest wzorem do naśladowania w roli rozgrywającego. Jacque Vaughn, czyli tymczasowy trener Siatek w bańce, pozostanie na Brooklynie w roli asystenta.

fot. Marcio Jose Sanchez, AP

Toronto Raptors (1-2) – Boston Celtics (2-1) 104:103

Na 0.5 sekundy przed końcem spotkania Raptors byli o krok od przepaści, z której nie podniosła się żadna ekipa w historii ligi, wyniku 0-3 w serii. Zwycięski rzut po podaniu Kyle’a Lowry’ego (31pts, 8as, 6zb, 12/23 FG) trafił Og Anunoby (12pts, 10zb, 3stls, 2blk). Akcję wcześniej Kemba znalazł pod koszem Daniela Theisa, ten trafił i Celtowie mieli 2-punktowe prowadzenie. Jednak właśnie dla takich zwrotów kochamy NBA! Celtowie na ostatnią defensywną akcję skorzystali nawet z Tacko Falla, ale Lowry mimo tego świetnie znalazł pustą przestrzeń na boisku, w której stał OG. Spotkanie niemalże przez cały czas było wyrównane, w czwartej kwarcie obie ekipy wychodziły na kilko-punktowe prowadzenia, jednak żadna nie odskoczyła na więcej niż 4 oczka. Kolejny słaby mecz w wykonaniu Pascala Siakama (16pts, 7zb, 6/15 FG), z kolei tym razem lepiej poszło VanVleetowi (25pts, 6as, 5/13 3PT). W szeregach C’s, nie mógł wcelować się Jayson Tatum (15pts, 9zb, 6as, 5/18 FG) oraz Marcus Smart (11pts, 5zb, 4as, 4/15 FG). Na takich samych procentach z gry rzucali natomiast Kemba Walker, który odpalił od pierwszej minuty notując 17 oczek w inauguracyjnej kwarcie (29pts, 9/15 FG, 7/7 FT) i Jaylen Brown (19pts, 12zb, 9/15 FG).

Denver Nuggets (0-1) – Los Angeles Clippers (1-0) 97:120

Podopieczni Doca Riversa rzucali w tym meczu na nieziemskiej skuteczności (57%!). Nie była to zbyt dobra noc dla koszykarzy Denver, Clippersi bronili ostro, a do gry wrócił defensywny koszmar dla większości obrońców, czyli Patrick Beverley (8pts, 6zb). W 12 minut spędzonych na parkiecie zrobił naprawdę sporo, głównie budując energię w defensywie, która owocowała łatwymi punktami po kontrach, Paul George opisał jego impakt w taki sposób:

„Jego głos, komunikacja, dodatkowy wysiłek podczas akcji i te wszystkie małe rzeczy, które robi. A oprócz tego świetnie zastawia i potrafi wyciągać ofensywne zbiórki”.

Akcje Pata pozwoliły Clippers na wysunięcie się na prowadzenie 69:51 na koniec pierwszej połowy, a do końca spotkania różnica się nawet zwiększyła. Niemalże perfekcyjny mecz zagrał lider Clippers, Kawhi Leonard (29pts, 12/16 FG), a wtórowali mu Paul George (19pts, 7zb, 4as, 6/13 FG) oraz Marcus Morris (18pts, 5zb, 7/10 FG). Z ławki dobre minuty dali Harrell (15pts) oraz Lou Williams (10pts, 4zb, 4as). W szeregach Denver nie popisali się wszyscy starterzy, łącznie rzucając zaledwie 58 punktów na słabej skuteczności (20/48 FG, 7/23 3PT). Millsap otarł się o dublet (13pts, 9zb), za to Jokic (15pts, 6/14 FG) i Murray (12pts, 6as, 5/15 FG) nie mogli się wstrzelić. W batalii z Clippers było widać ile energii stracili podopieczni Mike’a Malone’a na szaleńczy powrót ze stanu 3-1 w serii z Utah.

Damian Wełna

Dwudziestolatek zakochany po uszy w NBA, do tego student dziennikarstwa. Zainteresowanie tą ligą rozpoczęło się z otrzymaniem nowego komputera w 2008 roku. Nie wiedzieć czemu na tym urządzeniu zamiast FIFY była zainstalowana nowa wersja gry NBA od 2K, najwidoczniej ktoś "z góry" kazał mi zmienić obiekt kultu sportowego. Wierny kibic Chicago Bulls. Bezapelacyjne najlepszy koszykarz - Michael Jordan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *