Wyniki i statystyki dzień #89 – MLK Day: wielki występ Lillarda, wysoka przegrana Lakers w Bostonie

Detroit Pistons (16-28) – Washington Wizards (14-28) 100:106

29 punktów w 33 minuty uskładał Bradley Beal a jego Wizards okazali się lepsi od Pistons. Najlepszym punktującym „Tłoków” był występujący tym razem w pierwszej piątce Derrick Rose (21pts, 4reb, 2ast). Andre Drummond zanotował double-double (18pts, 16reb), miał on także 4 przechwyty i 2 bloki ale popełnił aż 9 strat.

Toronto Raptors (29-14) – Atlanta Hawks (10-34) 122:117

Trae Young (42pts, 15ast, 18-21ft) walczył dzielnie ale nie uchronił drużyny przed drugą domową porażką z Raptors w tym sezonie. W całym spotkaniu oba zespoły oddały aż 76 prób z linii rzutów osobistych. John Collins (17pts, 11reb, 37min) i De’Andre Hunter (13pts, 6reb, 27min) ukończyli rywalizację wcześniej ze względu na popełnienie 6 fauli. Kolejny świetny mecz z ławki Normana Powella (27pts, 6-9fg3, 25min).

Philadelphia 76ers (29-16) – Brooklyn Nets (18-24) 117:111

Kyrie Irving nie zagrał a Nets przegrali. Ben Simmons pierwszym w historii, który w jednym meczu zdobył 30 punktowe triple-double razem z 5 przechwytami oraz na minimum 80% skuteczności. Fenomenalny występ – 34pts, 12reb, 12ast, 5stl, 2blk, 12-14fg). Największym koszmarem Nets okazały się być błędy własne. 22 do 12 w stratach.

Sacramento Kings (15-28) – Miami Heat (30-13) 113:118

Heat pozostają z jedną domową porażką w tym sezonie ale Kings sprawili im chyba nadspodziewanie dużo kłopotów. Podopieczni Erika Spoelstry wyszli zwycięsko z batalii dopiero po dogrywce. Warto dodać, że nie zagrał Jimmy Butler. Spore problemy ze skutecznością miał De’Aaron Fox (14pts, 7-22fg, 0-7fg3).

Chicago Bulls (16-29) – Milwaukee Bucks (39-6) 98:111

Bucks bez problemów ograli Bulls. Giannis Antetokounmpo dołączył do Abdul-Jabbara i są to jedyni zawodnicy w historii klubu z 10 tysiącami punktów i 4 tysiącami zbiórek na koncie. Lider Bucks minionej nocy rozegrał kolejny wielki spektakl (28pts, 14reb, 10ast, 31min). Dla Bulls 24 punkty zainkasował Zach LaVine.

Oklahoma City Thunder (25-19) – Houston Rockets (26-16) 112:107

Rockets stracili ogromną przewagę w czwartej kwarcie, którą przegrali (40-21) i do tego przegrali serię z Thunder w sezonie regularnym 2-1. Z weselszych wieści w temacie „Rakiet” – Russell Westbrook (32pts, 11reb, 12ast) miał triple-double i tym samym dołączył do LeBrona i jako jedyni zawodnicy w historii ligi mają na koncie potrójne zdobycze przeciwko każdej drużynie. Russ ma również serię 17 kolejnych spotkań z minimum 20 punktami. Wracając do gorszych wieści James Harden zapisał się w historii ponownie ale tym razem w niekorzystnej statystyce. Aha, 28 punktów byłej drużynie wrzucił CP3. 27 zdobył w pierwszej połowie (rekord kariery).

Orlando Magic (21-23) – Charlotte Hornets (15-30) 106:83

Evan Fournier (26pts, 10-14fg, 6-8fg3) oraz Nikola Vucevic (24pts, 10reb) poprowadzili Magic do wygranej nad Hornets z dobrym wsparciem Terrence’a Rossa (19pts, 5-8fg3) z ławki. To było pierwsze starcie tych ekip w tym sezonie. Zobaczymy jeszcze to samo zestawienie trzy razy. Najlepszym punktującym gospodarzy był Malik Monk (20pts, 8-13fg). Tragiczny mecz rozegrała niedawna rewelacja Celtics – Terry Rozier (4pts, 0-6fg, 0-3fg3, 31min). Dobrą pracę wykonał Markelle Fultz (10pts, 5reb, 5ast, 31min).

New Orleans Pelicans (17-27) – Memphis Grizzlies (20-23) 126:116

Kapitalny występ Jrue Holiday’a (36pts, 12-18fg, 7-10fg3) przyczynił się w znacznym stopniu do zwycięstwa Pelicans nad Grizzlies. 25 „oczek” dorzucił jeszcze Brandon Ingram. Ja Morant (16pts, 9ast, 5-14fg, 1-2fg3) tym razem nieco mniej skuteczny ale ponownie z dobrym podaniem, przeglądem pola i kontrolą piłki oraz dryblingiem. Jego gra może się podobać, ma w sobie to „coś”.

New York Knicks (12-32) – Cleveland Cavaliers (12-32) 106:86

Trzecia kwarta wygrana przez Knicks 30-14 okazała się być kluczowa dla końcowego rezultatu. Julius Randle oraz Marcus Morris zdobyli po 19 punktów. Cavaliers przegrywają w tym sezonie z Knicks w serii 2-1. Czeka ich jeszcze jeden mecz. Tristan Thompson miał najlepsze w sezonie 22 zbiórki.

Golden State Warriors (10-35) – Portland TrailBlazers (19-26) 124:129

Damian Lillard z 61 pkt (17/37 z gry) poprowadził Blazers do 19. wygranej w sezonie. Lider Blazers trafił 11 z 20. trójek i przy wsparciu Hassana Whiteside’a (17 pkt i 21 zb) ograł wicemistrzów NBA w dogrywce. Po drugiej stronie najlepszym strzelcem okazał się Alec Burks (33 pkt).

Indiana Pacers (28-16) – Utah Jazz (30-13) 118:88

Jazz w finałowej odsłonie, wygranej 38-25, zapracowali na 30. wygraną w rozgrywkach. Rudy Gobert z dubletem na poziomie 25 pkt i 14 zb oraz Donovan Mitchell z 25. punktami poprowadzili gospodarzy do łatwej wygranej nad Pacers. Jazz przede wszystkim zatrzymali bohatera poprzedniej nocy – Domantasa Sabonisa – na poziomie 10 pkt i 8 zb. Najlepszy strzelec Pacers miał 12 pkt… (Turner i A. Holiday).

San Antonio Spurs (19-23) – Phoenix Suns (18-25) 120:118

Po zwycięstwie nad Heat – drugą z rzędu wygraną przypieczętowali gracze Spurs. Ostrogi długo męczyły się w Phoenix, ale ostatecznie przechyliły losy spotkania na swoją korzyść. 25 pkt po wejściu z ławki wniósł do gry Derrick White. 24 oczka dołożył Brynn Forbes i 4. innych graczy Popa zapisało na koncie punktowe double figures. Suns mimo pogoni w ostatniej odsłonie (35-24) nie zdołali wyrwać wygranej z rąk gości. 37 pkt Devina Bookera to największa zdobycz po stronie miejscowych.

Denver Nuggets (30-13) – Minnesota Timberwolves (15-28) 107:100

Zgodnie z przewidywaniami Nuggets pokonali T’Wolves i podobnie do Jazz odnieśli 30. zwycięstwo w sezonie. 20 pkt i 14 zb zanotował Kevin Porter Jr. a 17 pkt i 13 zb dołożył Nikola Jokić. Z drugiej strony najbardziej wyróżnił się Karl Anthony Towns, zdobywca 28 pkt. Dla Wilków była to 7. z rzędu porażka…

Los Angeles Lakers (34-9) – Boston Celtics (28-14) 107:139

Tylko 9 pkt Anthony’ego Davisa i tylko 15 pkt LeBrona Jamesa. Tylko na takie zdobycze było stać asy Lakers podczas wysoko przegranej konfrontacji z Celtami. Celtics od drugiej odsłony przejęli kontrolę nad spotkaniem, pędząc po 28. wygraną w rozgrywkach. 27 pkt zanotował Jayson Tatum, a po 20. dodali Jaylen Brown i Kemba Walker. Lakers trafili 7. trójek przy 16. Celtów i była to ich najwyższa porażka w rozgrywkach.

8 komentarzy

  1. wecek pisze:

    Wynik Indiana-Utah w drugą stronę:)

  2. fantomas pisze:

    gracz MLK Day ! – UWAGA, UWAGA – „DZEJMSSSS HARRRDEEENNNN”

  3. August pisze:

    1/17… I takiemu pozwalają nie tylko że grać to jeszcze w dodatku rzucać???? Ciekawe który z tych rzutów był celny – pierwszy czy ostatni? Miałem znajomego który koniecznie chciał mieć syna -„trafił” za 6 podejściem…po czym stwierdził że pewnie passa już przełamana i spróbował raz jeszcze. Ma 6 córek…. Ale to było na jego odpowiedzialność – a Harden może w ten sposób rozwalić każdy mecz. Gwiazda nie gwiazda – won na ławkę!!!

    • Woy pisze:

      Na koniec 1 kw. Oglądałem ten mecz i Sixers z Nets . Muszę przyznać, że kapitalne zawody zagrali Simmons i Paul. CP3 pokazał profesurkę i jak można rozmontować Rockets poprzez obronę na Hardenie oraz poprzez atak. Kto jak kto ale Paul zna słabości tej drużyny aż nad wyraz

    • fantomas pisze:

      Komicznie tez wyglada w boxscorze procent rzutowy JH za 3 pkt…. 5,9%…nic dodać, nic ująć- CP3 rozegrał go jak małolata z highschoolu

  4. The god nr 12 pisze:

    Nie umniejszajac cp3, bo gra idealne przekazując pałeczkę sga, ale harden gra dużo słabiej od nowego roku. Oglądałem ich ostatnie 4 mecze i mam wrażenie, że te podwajania wchodzą mu pod skórę i nie mam rytmu. Memphis I nowy Orlean cieszą :)

  5. cynikf pisze:

    Ja bym próbował Hardena gdzieś opchnąć. Jest po prostu NEREFORMOWALNY!!!!! Już chyba latwiej Westbrooka można byłoby wyprostować.
    Ale te 1 na 17 -; Chyba nawet fan Rakiet sasoo nie wybronił by go.
    Chociaż…mógł w ogóle nie trafić.
    Sorry, ale cały czas nie schodzi mi uśmiech z twarzy jak to piszę.

  6. emilioo3city pisze:

    Westbrook i Harden nie zdobędą mistrzostwa. To są goście od statów, nic poza tym. Niestety. Ciekawe czy Durant zdobędzie pierścień po odejściu z GSW? Tu też niestety mu nie wróżę wielkiego sukcesu. Uważam, że GSW popełniło błąd biorąc KD. On tam nie pasował. Ale trofeum zdobył. Wszyscy zarobili i są szczęśliwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *