Wyniki i statystyki dzień #67: Thunder wygrali w Toronto, Lakers wzięli rewanż na Mavs

Chris Paul is Crushing It, Now What?
Stary dobry CP-3

THUNDER (17-15) @ Raptors (22-11) 98 – 97

  • świetna postawa duetu Shai Gilgeous Alexander (32 pkt, 3x ten wynik na przestrzeni ostatnich 2 tygodni) – Chris Paul (25 pkt – 11 zb – 8 as) zaprowadziła Grzmot po 6. wyjazdową wygraną w sezonie. Thunder zaskoczyli rywala mocną defensywą i dobrą organizacją ataku, zwłaszcza podczas finałowej odsłony, kiedy uzyskali 7-punktowy run w kierunku wygranej
  • Thunder, którzy przed sezonem byli skazywani na ‚tankowanie’ znów pokazali charakter i mimo absencji Dennisa Schroedera czy Danilo Gallinariego potrafili wygrać na trudnym terenie i przy żywiołowym dopingu miejscowych fanów
  • duże wrażenie mógł wywrzeć Chris Paul, który nie popisał się w finałowych minutach dwoma z rzędu stratami, ale do tego momentu idealnie kreował i otwierał kolegów, świetnie dyrygując nimi nie tylko na parkiecie, ale i z bocznej lini boiska. CP-3 był o 2 asysty od triple double
  • cichym bohaterem, z ławki, okazał się Nerlens Noel. Noel był bezbłędny trafiając wszystkie 5 rzutów z gry, ale i dodając do dorobku 3 bloki i 3 przechwyty. Przy jego obecności na parkiecie Mistrzowie nie byli w stanie zdobyć punktów z bliskiej odległości
  • wśród pokonanych wyróżnili się Fred VanVleet i Kyle Lowry. Obaj zanotowali po 20 pkt, jednak w decydującej akcji meczu trzypunktowa próba VanVleeta nie przyniosła oczekiwanego efektu…
  • warto podkreślić, że Raps znów zagrali bez kontuzjowanych Siakama-Gasola-Powella
  • Thunder po słabym początku sezonu mają się znacznie lepiej i w ostatnich 10. meczach wygrali 7.krotnie (to drugi najlepszy wynik na Zachodzie po bilansie Nuggets, 9-1)

Hornets (13-22) @ GRIZZLIES (13-21) 104 – 117

  • kolejny słabszy rzutowo mecz Devonte’ Grahama odbił się na wyniku u przyjezdnych. Hornets zanotowali 43% skuteczność z gry w hali FedEx, a ich punktowy lider trafił tylko 5 z 18. rzutów z gry
  • Grizzlies od pierwszej kwarty przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie (31-20) i dzięki zbilansowanemu atakowi (5. graczy na poziomie punktowych double figures) zanotowali 7. domową porażkę
  • gospodarzom nie zaszkodził słabszy występ Ja Moranta (2/8 z gry i 6 pkt). Ich liderem punktowym okazał się Dillon Brooks (20 pkt)
  • ciekawostka, Grizzlies notują bilans 8-0, kiedy Brooks notuje co najmniej 20 pkt

Rockets (22-11) @ PELICANS (11-23) 112 – 127

  • Rockets zagrali bez Jamesa Hardena i Russella Westbrooka, a rywale wykorzystali ten fakt w najlepsze. W najlepsze wykorzystał go Lonzo Ball, który rozegrał swój życiowy mecz na poziomie 7. dystansowych trafień!
  • Pels mieli 4.graczy na poziomie co najmniej 20 pkt. Ball zanotował 27 pkt – 8 as – 10 zb, 27 pkt miał też Brandon Ingram, a po 25 oczek wrzucili rywalom E’Twaun Moore oraz Jrue Holiday. Tak grający Pels trafili 18 rzutów z dystansu na poziomie 40 % skuteczności
  • New Orleans swoje momentum zanotowali w finałowej odsłonie, wygrywając ostatnie 12 minut aż 41-19!
  • Rockets najlepszego strzelca mieli w osobie Danuela House’a Jr, autora 22 pkt
  • było to trzecie wspólne starcie obu ekip, dwa poprzednie minimalnie wygrali Rockets (raz trzema, drugi raz sześcioma oczkami)

Kings (12-21) @ NUGGETS (23-9) 115 – 120

  • trwa świetna passa Nuggets. Na dziś są oni najlepszą drużyną Zachodu na przestrzeni ostatnich 10. spotkań. Wygrali oni 9 z nich
  • na drugim biegunie znajdują się Królowie, którzy w ostatnich 7. meczach nie zaznali wygranej i po chwili odbicia – kiedy chwalono pracę Luke’a Waltona – znów trafili na schody
  • Kings nie pomogło 27 pkt i 5. trójek Nemanji Bjelićy
  • z drugiej strony dominował zbilansowany atak, 7. graczy Mike’a Malone’a (ex Kings) zanotowało co najmniej 10 pkt. Nuggets swoich najlepszych strzelców mieli w osobach Willa Bartona i Michaela Portera Jr (po 19 pkt)
  • było to trzecie spotkanie obu ekip w tych rozgrywkach. W dotychczasowej rywalizacji 2-1 prowadzi Denver, ale wszystkie spotkania grane były na styku i najwyższą wygraną było 7. oczek dla Nuggets

Mavs (21-11) @ LAKERS (26-7) 95 – 108

  • Lakers wzięli rewanż za niedawną porażkę z Mavs w Staples Center. Tym razem bardziej postawili na obronę, a wracający do S5 – Avery Bradley – mocno opiekował się Luką Doncićem (5/14 z gry i w tym 0/6 za trzy). Przed meczem otrzymaliśmy informację, że LeBron James został wybrany Sportowcem Dekady (wg Associated Press) i wyprzedził takie tuzy jak Tom Brady, Usain Bolt, Lionell Messi, Michael Phelps i Novak Djoković
  • James w przeddzień swoich 35. urodzin zanotował 13 pkt i 13 as. Te trzynaście asyst dało mu 9000 asyst w karierze (jako 9. gracz w historii ligi przekroczył ową granicę). James po spotkaniu zorganizował małe przyjęcie urodzinowe
  • najlepszym strzelcem Lakers z 23 pkt okazał się Anthony Davis, 19 oczek z ławki dołożył Kentavious Caldwell Pope. Dla Mavs najwięcej punktował Doncić (19)
  • warto dodać, że już w 7. minucie meczu goście stracili Tima Hardaway’a Jr, który doznał kontuzji mięśnia uda
  • w sezonowej rywalizacji mamy 2-1 dla Lakers i kolejny wspólny pojedynek obu ekip już 11. stycznia

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *