Wyniki i statystyki dzień #7: pierwsze wygrane Knicks i Warriors, 40stka Hardena

Solidne wejście w nowy sezon Andre Drummonda

Pacers (0-3) @ PISTONS (2-2) 94-96

  • Tłoki prowadziły przez większość spotkania, mając mecz pod kontrolą i wygrywając po raz drugi już w tym sezonie z Pacers
  • Pacers notują jeden z najgorszych startów w historii i nie mogli wygrać w trzecim kolejnym meczu
  • wydaje się, że zbyt wiele zmian w off-season i odejścia weteranów jak Collison, Joseph, Evans (wymuszone) oraz Bogdanović nie przechodzą bez echa w ekipie Nate’a McMillana
  • 21 pkt i 14 zb miał Domantas Sabonis, a Pacers trafili tylko 6 rzutów zza łuku
  • Pistons natomiast solidnie sobie radzą bez Blake’a Griffina i znów mieli swojego najlepszego gracza w Andre Drummondzie (18 pkt i 18 zb)
  • 19 pkt i 12 zb dołożył niechciany w Nowym Orleanie – Christian Wood
  • Detroit trafiło 13 z 24 rzutów zza łuku, a najważniejsze trafienie (lay up) należało do Derricka Rose’a (10 pkt i 6 as, ale tylko 4 na 16 z gry)

Bulls (1-3) @ KNICKS (1-3) 98-105

  • Bulls świetnie weszli w mecz, wygrywając pierwszą kwartę aż 33-15
  • póżniej jednak gracze z Chicago trwonili przewagę i nie pokazali się z najlepszej strony w MSG
  • Wendell Carter Jr był najlepszym po stronie Byków z 20 pkt i 10 zb, a 21 oczek dołożył Zach LaVine
  • wśród Knicks świetną drugą połowę rozegrał ex Byk – Bobby Portis (28 pkt i 11 zb)
  • 19 pkt i 15 zb dołożył rookie RJ Barrett
  • Knicks zmiażdżyli Bulls w walce na tablicach aż 63-38!
  • ostatnia kwarta gospodarzy okazała się kluczowa dla losów meczu, NYK wygrali ją 33-18

SIXERS (3-0) @ Hawks (2-1) 105-103

  • 36 pkt, 13 zb i 5 as Joela Embiida zaprowadziły Szóstki po trudną wyjazdową wygraną w Atlancie
  • Hawks znów mogli liczyć na wysoką dyspozycję Trae Younga z 25 pkt i 9 as
  • Jastrzębie świetnie weszły w mecz, zaskakując rywala mocną ofensywą na poziomie 40 pkt (do 31 w 1 kw)
  • w każdej kolejnej kwarcie Szóstki skracały dystans do przeciwnika, przejmując mecz w końcówce 4 kw.
  • najważniejsze trafienia należały do Embiida, który wykorzystał dwa rzuty wolne
  • niestety dla Hawks próby na zwycięstwo, nie trafił z dystansu Vince Carter (4 pkt)

Magic (1-2) @ RAPTORS (3-1) 95-104

  • nie było niespodzianki w Toronto, gdzie miejscowi nie pozwolili na powtórkę z pierwszego meczu ostatniego play offs
  • Kyle Lowry z 26 pkt i Pascal Siakam z 24 pkt poprowadzili Mistrzów NBA do trzeciej wygranej w nowym sezonie
  • każdy z pierwszej piątki Raps zanotował co najmniej 10 pkt
  • 24 pkt po stronie Magii ustrzelił Jonathan Isaac
  • tylko jeden z trzynastu rzutów trafił Nikola Vucević (5 pkt) a jego słabszy występ odbił się na wyniku Magic
  • 13 oczek dołożył solidny na starcie sezonu Markelle Fultz
  • Orlando jest jedyną drużyną, która w tym sezonie nie wrzuciła jeszcze 100 pkt

Thunder (1-3) @ ROCKETS (2-1) 112-116

  • w meczu podwyższonego ryzyka, górą gospodarze, którzy jednak długo męczyli się nad zwycięstwem z niżej notowanymi Thunder
  • Dennis Schroder i Shai Gilgeous Alexander prowadzili atak gości, zdobywając po 22 pkt
  • Rakiety poświęciły chwilę Chrisowi Paulowi (15 pkt) dedykując mu w jednej z przerw pokaz video na telebimie. Fani nagrodzili go brawami
  • James Harden rozegrał najlepszy mecz podczas pierwszych dni nowego sezonu, wrzucając 40 pkt
  • Russell Westbrook przeciwko niedawnym kolegom zanotował 21 pkt – 12 zb – 9 as
  • osobiste Hardena zapewniły Rockets drugą wygraną

Cavs (1-2) @ BUCKS (2-1) 112-129

  • tylko pierwsza kwarta sąsiadów z jednej dywizji była wyrównana, od drugiej odsłony do ataku na zwycięstwo przystąpili podopieczni trenera Budenholzera
  • dublety Kevina Love’a (15 pkt i 16 zb) oraz Tristana Thompsona (17 pkt i 13 zb) nie zrobiły większego wrażenia na Milwaukee
  • Bucks zgodnie ze swoim planem ataku trafili 17 rzutów zza łuku, przy 44 % skuteczności
  • 21 pkt zanotował Khirs Middleton, 19 oczek dołożył George Hill, a łącznie 7 graczy Bucks zanotowało punktowe double figures

WARRIORS (1-2) @ Pels (0-4) 134-123

  • Steph Curry z 26 pkt i 11 as poprowadził Warriors do pierwszej wygranej w sezonie
  • dobre wejście w mecz miał Jordan Poole, który już w pierwszej kwarcie trafił trzy trójki (łącznie 13 pkt)
  • w dalszej fazie meczu Curry mógł liczyć na większe wsparcie Damiona Lee (23 pkt i 11 zb oraz 4×3 pkt)
  • 16 pkt – 17 zb – 10 as zanotował Draymond Green
  • dla Warriors najważniejszą kwartą była druga, wygrana 45-32
  • 27 pkt – 10 zb – 6 as wśród pokonanych zaliczył Brandon Ingram
  • w Nowym Orleanie nie może się wstrzelić pozyskany z Sixers – JJ Redick. Tym razem miał tylko 1 na 10 z gry
  • każdy z zespołów oddał po 100 rzutów
  • Warriors zdominowali walkę na tablicach, 61-41

Trailblazers (2-2) @ SPURS (3-0) 110-113

  • Spurs kontrolowali przebieg drugiej i trzeciej kwarty, ale jeszcze w finałowych 12. minutach goście z Portland próbowali wydrzeć wygraną z jaskini miejscowych
  • DeMar DeRozan (27 pkt) i Derrick White (21 pkt) byli parą odpowiedzi na atak duetu Lillard-McCollum
  • 55 pkt Lillarda i McColluma okazało się zbyt małą bronią na defensywę Ostróg
  • Defense gospodarzy zatrzymał ataki gości na 39% skuteczności z gry
  • Spurs po raz ósmy w swojej 43-letniej historii rozpoczęli rozgrywki wynikiem 3-0

JAZZ (3-1) – Suns (2-2) 96-95

  • Suns znów byli „o włos” od wygranej
  • 29 pkt i 4×3 pkt Bojana Bogdanovića okazały się podstawą ataku Jazz
  • znów słabiutki mecz rozegrał Mike Conley, 0-7 z gry
  • 15 pkt i 18 zb dołożył Rudy Gobert
  • Suns mieli 21 pkt z rąk Devina Bookera a od 2 asysty od triple double (10 pkt i 10 zb) był Ricky Rubio
  • najważniejszego rzutu w meczu, na zwycięstwo dla Suns, nie trafił zza łuku Kelly Oubre

NUGGETS (3-0) @ Kings (0-4) 101-94

  • jeśli ktoś uważa, że zamiana Dave’a Joergera na Luke’a Waltona wyszła Kings na dobre niech obejrzy kolejny słaby występ Krolów
  • Kings mają problemy w ataku, a ten miał jeszcze poprawić ex coach Lakers…
  • Nuggets nie grali wielkiego meczu, notując tylko 37% skuteczności z gry, mając najlepszego strzelca w Jamalu Murray’u (18 pkt), a mimo wszystko dowieźli wygraną do końca 48. minuty
  • 20 pkt dla pokonanych wrzucił De’Aron Fox
  • milionowy Buddy Hield miał 2 na 13 z gry, 2/12 to skuteczność Bogdana Bogdanovića
  • 24 pkt i 13 zb to najlepszy dotychczas w Sacto występ Richuana Holmesa

Hornets (1-3) @ L.A. CLIPPERS (3-1) 96-111

  • zgodnie z planem Clippers wypunktowali słabszych Hornets odnosząc 3. zwycięstwo w rozgrywkach
  • 30 pkt – 7zb – 6 as zanotował ostatni MVP finałów – Kawhi Leonard
  • 23 pkt dorzucił Lou Williams, a 21 dołożył inny zmiennik – Montrezl Harrell
  • 17 pkt zaliczył Terry Rozier, a 14 pkt i 13 zb miał Cody Zeller

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

15 komentarzy

  1. Adrian89 pisze:

    Harden to potrafi rzucać najbrzydsze 40 – ceglił cały mecz ale osobiste akurat dobrze rzuca..

  2. cynik pisze:

    Kto poleci pierwszy? Walton, czy Gentry?

    • Woy pisze:

      Patrz na Fizdale’a. Mówi się o Marku Jacksonie.

    • Johnny pisze:

      Ooo Pacers znowu w plecy a taki faworyt typerów do playoffs. Czyli jednak się nie zgrali.

    • Woy pisze:

      A gra Oladipo ??

    • Johnny pisze:

      A to tylko Oladipo grał?????? to takie wróżenie z fusów ,tak samo można pisać o Chicago cały czas że nie wejdzie. To ja spytam a Jordan grał?????????

    • Woy pisze:

      Przeczytaj zapowiedź, potem odnieś się do tego co piszemy. Jak nie rozumiesz to nie trolluj

      http://www.enbiej.pl/2019/10/15/przed-sezonem-2019-20-indiana-pacers-9/

    • Johnny pisze:

      Adrian do Woy’a:

      1 . Jak poradzi sobie odmieniona nieco Indiana Pacers w nadchodzących rozgrywkach? Czy brak Victora Oladipo sprawi, że do momentu jego powrotu Pacers będą poza czołową ósemką?

      „Myślę, że tak źle nie będzie i nie tyle Pacers odczują nieobecność Oladipo, co wyraźnie odczują stratę Bojana Bogdanovica. Dalej zabraknie im doświadczenia na obwodzie (Joseph, Matthews, Collison) i te wszystkie ubytki przekują się na słabszy, niższy bilans. Jednak nie uważam by Pacers wypadli poza ósemkę lub groziłoby im wypadnięcie z puli zespołów do play offs. No chyba, że zdarzyłby się jakiś kataklizm i seria kontuzji, czego im nie życzę. Myślę, że 42-43 zwycięstwa w całym sezonie będą lub są w ich zasięgu.” Ja pamiętam taką wypowiedź, ale ok. Aaa i Ja Ciebie nie obrażam. Więc rozumiem co czytam.Pozdrawiam

    • Woy pisze:

      Po pierwsze , gdzie pada słowo faworyt ? Kto tak powiedział i napisał??
      Wróżenie z fusów?? Sorry ale ktoś tu nie patrzy na realia , że Oladipo do 4 tygodni będzie w grze.
      Btw. Niedawno czytałem, że piszę bzdury o Warriors i ich niebycie w Play offs :):)
      Po trzecie, co ma do tego Chicago skoro dalej gra jak gra i co ma jedno z drugim wspólnego?
      Pacers przez trzy tygodnie mają wylecieć z Play offs jeśli dobrze Cię czytam i dokładam absencję Oladipo…

  3. August pisze:

    Myślę że Waltonowi dadzą trochę czasu – w końcu dopiero zaczął… Fakt że fatalnie. Sxkoda mi Słońc – byli blisko. Z Aytonem pewnie by tak nue dali poszaleć Gobertowi. W Warriors wreszcie Draymond zagrał na swoim poziomie. 17 zbiórek to chyba jego rekord kariery?

    • pop pisze:

      przypadkowa wygrana GSW – w sumie to mi maxa w typerze spieprzyli…

      ta wygrana niczego nie zmienia, na razie cieniutcy

    • Autor pisze:

      Rekord kariery Greena to 20 zbiórek w meczu z Hawks 2.6.15.

      To, co zrobił Ayton źle wróży w kontekście jego perspektyw jako gracza, bo Słońca naprawdę wyglądają na początku sezonu „poważnie”, o on ich bezmyślnie osłabił i robią na mnie wrażenie na poziomie Dallas, po których można jednak było się tego bardziej spodziewać.

      @pop
      Wprawdzie Pelikany „cegliły” wyjątkowo, ale nie można nie przyznać, że paru graczy Warriors wykazało w tym meczu przynajmniej sporo zaangażowania, a to już jakiś pozytyw na tle blamaży, które zaliczyli w 2 pierwszych meczach.
      Biorąc pod uwagę, że nadal grają bez Looneya, CS i Burksa to przynajmniej pokazali, że nie są materiałem na „czerwoną latarnię” konferencji zachodniej.

    • pop pisze:

      cytując statsy na podstawie „Skip and Shannon: UNDISPUTED” – jak na razie najgorsza obrona, najwięcej dają se wrzucić, przeciwnicy wrzucają im za 3 na 50% skuteczności, i 59% z gry!!!

      wiem że to początek sezonu, i trochę się to zmieni, ale sorry, niewyobrażalna przepaść do pokonania (przez samych Warriors)

    • Autor pisze:

      W sezonie zasadniczym obrona w obecnej NBA nie ma, aż tak dużego znaczenia do czasu, gdy nie jest to zupełny brak zaangażowania {dla przykładu w zeszłym sezonie LAL, z Bronem niemal zupełnie nie grającym w obronie, do czasu jego kontuzji mieli pewne miejsce w PO}. Zdecydowanie większym problemem było to, że w 2-ch pierwszych meczach Warriors mieli niewyobrażalny problem ze zdobywaniem punktów. W lidze, gdzie większość meczów sezonu zasadniczego opiera się na tym kto wrzuci więcej punktów – szczególnie 3-ek {słowa samego POP-a} – nie martwiłbym się, aż tak bardzo problemami w defensywie, a większym problemem było to, że DAR miał problemy z odnalezieniem się na parkiecie, a żaden zawodnik nie potrafił przyjąć roli chociaż 3 strzelby Warriors. Brak rozumienia roli na boisku przez większość graczy, a co za tym idzie również brak pewności siebie, a także kontuzje mających większe doświadczenie graczy na pewno nie pomagają. Na razie powiedziałbym po tym, jak wystartował Zachód {Wilki, Dallas, Słońca wyglądają niespodziewanie groźnie}, że Warriors będą mieli szczęście, jeśli przy powrocie Klaya będą mieli jeszcze szansę powalczenia o 7-8 miejsce w PO, ale w okolicach 8 miejsca mogą się spokojnie kręcić. Opieram to jednak jedynie na ocenie tego, jak wyglądają perspektywy na rozwój gry poszczególnych zespołów, a to się zawsze może niespodziewanie zmienić.

      Natomiast już w tej chwili mogę stwierdzić, że gdy Klay wróci do pełni zdrowia to doprowadzi Wojowników do Mistrza w następnym lub kolejnym sezonie. Można traktować to jako cytat.

    • pop pisze:

      nawet gdy nie ma obrony to trzeba wrzucić więcej niż się traci, więc jeżeli Warriors obecnie puszczają 130 punktów przeciwnika to ciężko będzie im w każdym meczu zdobyć większą ilość niż te 130 straconych

      Pop może gadać co chce, Spurs mają najniższy wskaźnik rzutów za 3punkty, jak na razie 3-0 więc nie do końca się zgadzam że ważniejsze jest to kto wrzuci więcej 3jek, raczej jeśli już, ważniejsze jest to jak bronić takie drużyny…

      …i tym sposobem wracamy do Warriors którzy beznadziejnie bronią obwód

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *