Woy & Adrian – Analiza sezonu #20 – San Antonio Spurs

Adrian do Woy’a:

1. Spurs na wyjazdach a Spurs w meczach domowych to całkiem inne drużyny. Co sprawiło Twoim zdaniem, że podopieczni Popa u siebie zanotowali zaledwie 9 porażek a w obcych halach odnotowali niezbyt imponujący bilans 16-25?

Zabrakło rutyny i doświadczenia z poprzednich lat. Takich nazwisk jak Parker i Ginobili nie da się zastąpić od tak, zwłaszcza, że kontuzji na pozycji numer 1 w Ostrogach było aż nadto. W meczach na styku to oni podejmowali kluczowe decyzje, oni często grali decydujące o wyniku akcje oraz zdobywali arcyważne punkty. Być może powrót Murray’a lub wejście do drużyny Walkera zmieni bilans na wyższy?

2. Spurs odpadli co prawda w pierwszej rundzie playoffs 2019, ale sprawili Nuggets ogromne problemy dając wraz z „Bryłkami” świetną i emocjonującą serię 7 meczową. Czego zabrakło do pokonania ekipy z Kolorado?

Narzucenia swojego stylu gry i większego docenienia mniej doświadczonego przeciwnika. Jak sobie przypomnimy Spurs przegrali jeden z meczów u siebie, mogąc tak naprawdę przejąć wyższe prowadzenie 3-1. Następnie z wyniku 2-2 to Nuggets przejęli prowadzenie i odzyskali przewagę parkietu, wygrywając w Pepsi Center. Ostrogom najbardziej zabrakło wsparcia dla Derricka White’a, który potrafił kapitalne bądź rekordowe dla siebie punktowo spotkania przeplatać ze słabszymi występami. Obwód Spurs też nie imponował pod względem rzutów z dystansu i wydaje się, że zabrakło tutaj mocy dawnych weteranów. Na koniec, Ostrogi nie potrafiły zatrzymać Nikoli Jokića.

3. Czy DeMar DeRozan jest jeszcze w stanie wejść na wyższy poziom tak aby stać się samodzielnym liderem drużyny i pokierować ją do poważniejszych sukcesów?

Osobiście uważam, że nie i nie jest też typem lidera, który już nie sprawdził się klimacie Raptors i teraz nagle poprowadzi Ostrogi do czegoś więcej. W Spurs widzieliśmy coś podobnego też podczas play offs przeciwko Nuggets, które ostatecznie San Antonio przegrało. Uważam, że może dojść do sytuacji, iż DMDR wypełni swój kontrakt, a następnie uda się w nowe rejony NBA…bądź wróci do Toronto (do gry z Kylem Lowrym).

4. W ekipie SAS jest kilku młodych i utalentowanych zawodników. Na kogo Twoim zdaniem warto najbardziej zwrócić uwagę?

Na Looniego Walkera, który wróci po długiej kontuzji i był ukrywany przez sztab Spurs pracując na zapleczu NBA nieco wzorem Joela Embiida czy Bena Simmonsa. Uważam, że Walker będzie świetnym dodatkiem do ataku Ostróg i w połączeniu z wracającym DeJounte Murray’em może dać mocne wsparcie weteranom – DeRozanowi i Aldridge’owi.

5. Cel na nadchodzący sezon? Jak i gdzie widzisz Spurs na przestrzeni najbliższych kilku lat?

Dopiero będzie można oszacować po pierwszych meczach sezonu regularnego, ze względu na dyspozycję wcześniej wymienionych i wracających po kontuzjach graczy oraz ze względu na zgranie całego składu. Wydaje się, że takim minimum będzie awans do play offs na bardzo mocnym Zachodzie, gdzie 10-11 ekip będzie bardzo mocno walczyło o awans do top ósemki. Na przestrzeni lat to już materiał na inną rozmowę, bo przy tym zdaniu należy spytać jak długo popracuje jeszcze Gregg Popovich. Wydawało się, że miniony sezon miał/mógł być ostatnim a tymczasem prolongata umowy, odejście i powrót do Włoch – Ettore Messiny, odejście kolejnych asystentów (np. Ime Udoka) i wygląda na to, iż Pop nie zamierza jeszcze przechodzić na emeryturę. Ponadto w jego sztabie pojawiają się coraz ciekawsze nazwiska jak Becky Hammon czy Tim Duncan.

Woy do Adriana:

1 . Czy nie za długo Spurs już tkwią w i przy pomysłach i taktyce Gregga Popovicha? Wielki zainteresowany funkcją pierwszego trenera – Ettore Messina – już zawitał do ligi włoskiej, inni asystenci opuszczają legendarnego Popa by się samodzielnie rozwijać…

Popovich to twarz organizacji z San Antonio. Z pewnością jego odejście byłoby ogromnym wydarzeniem w NBA. To autorytet dla wielu i człowiek o wielkim doświadczeniu oraz umiejętnościach. Nie jestem przekonany czy zmiana trenera w tym przypadku wyszłaby na dobre. Czasami jest to rozwiązanie ale według mnie nie ma tak drugiego charakterystycznego trenera jak Pop i z obecną kadrą nikt nie poradziłby sobie lepiej. Jeżeli miałaby nastąpić zmiana na stołku trenerskim to za tym powinna pójść przebudowa całej drużyny, skład, system gry, taktyka.

2. Patrząc przez pryzmat finałów, czy oddanie Kawhia Leonarda było (wiel)błądem organizacji z San Antonio ?

Myślę, że absolutnie nie można tak uważać. Przygoda Leonarda ze Spurs to już historia i jedyną, najlepszą opcją dla wszystkich była ta co się wydarzyła. SAS musieli zrezygnować z usług Kawhia choć oczywiście DeRozan nie jest w stanie załatać dziur po odejściu „The Claw”. Patrząc przez pryzmat finałów stawia to wszystko San Antonio w jeszcze mniej korzystnej sytuacji ale mimo wszystko każda ze stron wyszła z tego wydarzenia wygrana w mniejszym bądź większym stopniu.

3. Loonie Walker i Dejounte Murray po kontuzjach wrzucą Spurs na wyższy poziom? Prawda czy fałsz??

Umiejętności Walkera mnie nie przekonują póki co. Prawdopodobnie dlatego, że nie miał wielu okazji by pokazać co potrafi. Murray również nie zapowiada się na nie wiadomo jaką gwiazdę w tej lidze choć do systemu Spurs pasuje bardzo dobrze. Na pewno nie są to nazwiska, które z miejsca potrafią wznieść drużynę na wyższy poziom.

4. Jak ocenisz letnie ruchy transferowe Ostróg ?

Nie było ich za wiele. Spurs praktycznie w ogóle się nie wzmocnili i ten sezon może być dla nich kosztowny i ciężki. Najważniejszym ruchem było dołączenie Tima Duncana do załogi Popa. Z pewnością fajnie będzie ponowne oglądanie jego osoby na ławce rezerwowych tym razem w nieco innej roli co prawda. DeMarre Carroll nie jest dostatecznie wartościowym zawodnikiem według mnie i Davis Bertans byłby lepszym role playerem.

5. Na co będzie stać Spurs w nadchodzącym sezonie 2019-20 ?

O playoffs może być ciężko ale obstawiałbym, że rezultat końcowy jaki uzyskają będzie zbliżony do tego z minionego sezonu. Miejsca od 7-9, tu bym ich upatrywał. Skład a w zasadzie ten najważniejszy trzon nie został praktycznie zmieniony, na nic konkretniejszego w tych rozgrywkach Spurs stać nie będzie moim zdaniem.

25 komentarzy

  1. cynik pisze:

    Podobno chcą dać Demarowi maxa. Mam wątpliwości, czy to dobry pomysł.

    • pop pisze:

      to na razie tylko gdybanie, co dalej, ja bym mu dał tego maxa

    • k830713 pisze:

      DeRozan nie jest warty maxa, przychodząc do Spurs w zasadzie nie podniósł poziomu drużyny, oczywiście dodał rywalizację, ale jak dla mnie to za mało, nie wiem czy w tym sezonie będzie lepiej, ale zawodnik młodszy nie będzie i chociażby jak nie zacznie trafiać trójek, to Spurs wkopią się z Jego kontraktem na długie lata. Dodam, że Spurs nie przekraczają progu od luksusu, więc przepłacając zawodników muszą oszczędzać na reszcie w rotacji i co pokazały ostatnie 2 lata zabrakło pieniędzy na uzupełnienie ławki.
      Spurs mają taki plus, ze pierwsi rozmawiają z zawodnikiem i wiedzą co zawodnik oczekuje. Jak rozbieżności są duże to Spurs mogą szukać wymiany, albo za porozumieniem stron pozwolić zagrać sezon dla DDR i wtedy podjąć decyzję.

    • pop pisze:

      DeRozan póki co nie jest przepłacany (zarabia tyle ile powinien, poza tym piszesz o gościu który jest 30latkiem w sile wieku, że młodszy już nie będzie, DeRozan gra bardzo lekką i bardzo wyważoną koszykówkę, nie szaleje jak np. Westbrook i Rose, i to popłaca, chłop nie zalicza żadnych urazów

      Ty @k830713 wolałbyś stawiać na 22latków bez obycia którzy nie prezentują nawet połowy talentu jakim dysponuje DDR, to tak nie działa że każdy młodzian to będzie Tatum czy Fox

      to może powiedz jakie rozwiązania proponujesz zamiast DDR i jego 21/6/6 który jest pewną 2 opcją drużyny (przy założeniu że Aldridge jest liderem)

      temat przedłużenia umowy jest chyba za wcześnie rozdmuchiwany, ale wierz mi, jeżeli Pop go będzie chciał to DDR zostanie z nami

    • k830713 pisze:

      Teraz ma 30 lat, ale za 4 lata będzie miał 34 lata, a kontrakt 40 mln, za te pieniądze będzie można przedłużyć Whitea, Murraya i Walkera, podpisując maxa to na 100% kogoś z młodych będzie trzeba odpuścić i kadra dalej będzie miała braki.
      Ja nie mówię, ze DeRozan się nie przyda, ale nie za wszelką cenę. Przy Twoim założeniu, że Aldridge jest liderem, to za kilka lat będzie już emerytem, DeRozan nie będzie liderem, a pieniędzy nie będzie na nic.
      Ja myślę, że DDDR zostanie, ale za około 90/3.

    • pop pisze:

      a za 20 lat będzie miał 50, za 4 lata te 40 baniek to już nie będzie tak duży pieniądz, rozumiem że dla nas w Polsce to inna bajka ale realia NBA to co innego 34 lata to ma teraz LBJ czy nie jest warty swoich pieniędzy? co innego kontrakt 4 letni dla 33 latka a co innego dla 30 latka, jestem pewien że DDR rozegra dobrą karierę do wieku 38-39 lat

      Aldridge na pewno ma w zapasie dobre 3 lata jeżeli problemy wydolnościowe go ominą, po co trąbić na alarm jak jeszcze pożaru nie widać

  2. pop pisze:

    a więc tak, nie wydaje mi się żeby Loonie Walker dużo grał w tym sezonie, przede wszystkim dlatego że na jego pozycji mamy DeRozana, druga sprawa, treningi kadry USA wskazują na świetną dyspozycję White’a, który wg mnie musi utrzymać się w s5, więc siłą rzeczy grając White, DDR, Demare/DJM, LA, Poeltl, a na zapleczu mając Forbesa/Millsa/DJM ciężko mi znaleźć tutaj minuty dla młodego Walkera, dobrze wygląda jeden z nowych młodzików (już 22letni) Q.Weatherspoon i jego bym stestował w kilku spotkaniach

    Demare Carroll/ Davis Bertans – Bertans przypieczętował swoje odejście marnym playoffs, i brakiem rozwoju, uważam że jego gra była bardzo asekuracyjna i ograniczona, i mimo że Demare to już nie Hawks-Demare, to jednak uważam go za zdecydowany upgrade (ktoś w miejsce Danny Greena) oby bez urazów

    DeRozan – nikt tu nie oczekuje od niego zdecydowanego liderowania, myślę że rozdział na trzon LA-DDR-Gay bardziej odpowiada Popowi

    co prawda wielu kibiców czy ekspertów nie upatruje w LA czy DDR graczów pierwszego czy nawet 2 sortu, wg mnie jest to bardzo niesprawiedliwe

    możliwości Spurs? 5-8 miejsce i sezon zbliżony (nawet bardzo) do 2 poprzednich

    Spurs nie mają przebicia medialnego w stylu LA, Houston, GSW ale mają zgraną ekipę gości ktorzy dobrze razem współgrają

    jeśli miałbym prorokować kto zaliczy spory progres to wskazałbym Derricka Whitea, i chciałbym żeby w tego chłopaka szczególnie zainwestowano w San Antonio

    dzięki za art, o Spurs

  3. emilioo3citi pisze:

    Cześć, fajnie że zajęliście się Spursami.

    Myślę jednak POP, że organizacja mocno ale po cichu inwestuje i rozwija młodzików w ich systemie, w systemie Popovicha. Na takim przykładzie chcą wzorować się Warriors.
    Będą na pewno wprowadzać Lonniego. White na rozegraniu w s5. Nie znam pozostałych.

    Miejsce 6-8 całkiem możliwe. Ważne żeby wszyscy byli zdrowi. Patrząc na aktualny skład jak i konkurencję czy w perspektywie kilku najbliższych sezonów stać ich na finał konferencji? Na coś więcej niż druga runda? Wątpię niestety. Taki stabilny marazm powiedziałbym. Trochę jak za Davida Robinsona nie zdobyli mistrzostwa. Dopiero 1draftu i wybranie Duncana odmieniło zespół. Może takie rozwiązanie byłoby najlepsze dla SAS? Ale to raczej już po erze Popa…

    • pop pisze:

      nie każda 1nka to ktoś pokroju Tima, Duncan to gracz z szeregu Bird, Magic, Jordan, Kobe, akcja z 1nką przekalkulowana przy okazji kontuzji Robinsona i Elliotta, szczęśliwie się złożyło ale się już więcej nie powtórzy

      Dejonte będzie miał perwszeństwo przed Walkerem, nie mam nic do gościa z gniazdem na głowie, ale może się załapać tylko i wyłącznie przy okazji zmian rotacji i przede wszystkim nastroju Popa

  4. Bart pisze:

    Szkoda że Morris się wypiął na SAS bo wyglądałoby to trochę lepiej. W tym sezonie sporo niewiadomych w Spurs, po roku przerwy wraca Murray który nie przekonywał przed kontuzją (szczególnie w ofensywie). White jest świetny tylko musi nabrać więcej pewności siebie i to będzie kluczowe, bo bez tego nie wejdzie na wyższy poziom bo możliwości ma. Dla mnie przypomina trochę Brogdona i pasuje charakterem do SAS. Lonnie póki co słabo broni i gubi się obronie, zobaczymy czy jest poprawa, potencjał jest, minut też pewnie więcej dostanie, zobaczymy.
    Miejsca raczej 4-8 chociaż wszystko zależy na ile młodzież wypali.

    • Woy pisze:

      Szkoda tego Morrisa ,że hej. Pasowałby do Spurs. Btw za duży sceptyzm do Walkera. Poczekajcie

    • Bart pisze:

      Dziwna w ogóle decyzja Morrisa, bez sportowej ambicji, tylko kasa. W zamian SAS mają Lyles’a który na chwilę obecna nie przekonuje. Przez to zmieszanie stracili Bertansa, który może wybitny nie był ale za 3 trafiał. Fakt że w tych PO nie pograł, ale to też czasami niezrozumiałe decyzje Pop’a.

    • pop pisze:

      Bertans miał kiepską końcówkę sezonu, i tragiczne playoffs, Pop zrobił dobrze, rzucanie 3jek to trochę za mało, sam zawodnik wypowiadał się że potrafi zrozumieć taką decyzję, sam nie był z siebie zadowolony

      Morris podobno miał umowę na 40 baniek z Clippers ale agent mu namieszał (agent również Jamesa) on nigdy nie chciał/nie miał tego w planach grać w SAS, nie widzę powodu dla którego Spurs mieliby walczyć o gości którzy nie mają ochoty do gry (dla nich)

  5. Endergoth pisze:

    Ciekawia mnie zestawienia pokazujaxe Spurs poza pierwsza 10tka.

    Hmmm… Gdybac nie wolno ale gdyby przeszli Denver mogliby…no wlasnie.

    Wydaje mi sie, ze oni moga w tym roku wykorzystac sytuacje i wejsc wyzej niz rok temu w zasadniczym. A wtedy moze byc cieplo niektorym ekipom w starciu z nimi przy przewadze parkietu Spurs 🤣

    Stawiam na miejsce 3-4 w zasadniczym

    • k830713 pisze:

      W pojedynku z Denver zabrakło wartościowej ławki rezerwowych, nie było kim grać (zabrakło pieniędzy na zadaniowców), a dodatkowo Mills czy Bertans zagrali tak tragicznie, że nie dziwię się, że Łotysz został wywalony, drugi Pan od machania ręcznikiem ma taki zły kontakt, że nawet nie prubuje go ktoś wymieniać.
      Spurs są takim zespołem, że walczą na maxa, ale brakuje im potencjału. Przez wiele lat nie inwestowali w młodzież i swego czasu byli najstarszą ekipą w lidze. Teraz doszło im kilku młodych zdolnych graczy, ale nie są jeszcze w stanie pociągnąć drużyny, a weterani również sami nie dadzą rady, więc zespół tkwi w martwym punkcie i nie może przeskoczyć pewnego poziomu. Jeżeli młodzi zawodnicy dostaną szansę na rozwój, a dla starych nie będzie się tyle płacić (Gasol, Mills) to Spurs, za 2-3 lata znowu będą walczyli o mistrzostwo.

    • Woy pisze:

      Nie zgodzę się. Jak w tekście, sieczkę siał Jokić i tu Spurs nie mieli odpowiedzi. Po drugie zabrakło doświadczenia np.nierównemu White’owi. Brakowało trójek. Nazwisk Parker i Ginobili nie zastąpi się od tak.
      Btw. Kto miałby dać Spurs finał?
      Nie mają żadnego konia pociągowego typu Leonard czy Duncan. Zaraz skończy się Aldridge. Free agents 2020 to słaba klasa.

    • k830713 pisze:

      Spurs nie potrzebują gwiazd. Leonard został gwiazdą jak zdobył mistrza, a nie odwrotnie (a Duncan, Parker i Manu nie byli wtedy lepsi niż teraz Aldridge, DeRozan i Gay).
      Już w tym roku Spurs by mogli walczyć o najwyższe cele, ale Morris nie chciał im pomóc, teraz też nie są na straconej pozycji, ale jeden czy dwóch zawodników by się przydało, problem Spurs to taki, że czasem za mocno ufają niektórym graczom i dodatkowo nie uzupełniają składu w trakcie sezonu na tych pozycjach gdzie są największe braki.
      Chociażby taki Carroll w tamtym sezonie by był wielkim wzmocnieniem, a cena jego wymiany by nie była taka wielka.

    • Woy pisze:

      Wolne żarty. Tylko, że przez lata Parker Duncan i Ginobili budowali swoje legacy błyszcząc nie tylko w NBA ale również na Igrzyskach czy Mistrzostwach Europy i świata. Obecni Spurs nie mają takiego potencjału a Aldridge czy Gay nie są liderami pokroju Duncana czy Leonarda. Spurs będzie o wiele trudniej wejść do Play offs (Clippers, Blazers, Rockets, Warriors, Lakers, Nuggets, Jazz są na razie przed nimi ze składem) a marzenie o wejściu do finału zostawmy mocno z boku.

    • k830713 pisze:

      Tak jak Tobie napisałem, Leonard w sezonie zasadniczym 2014 nie był żadną gwiazdą. Duncan miał 37 lat, a Parker już zaczął obniżać loty. Tamte mistrzostwo Spurs zdobyli 9 zawodnikami, teraz Pop również zawęził rotację do 9 graczy, ale niestety Bertans i Mills zagrali tragicznie i cały plan poszedł …
      Wiadomo, liga poszła do przodu i wiele drużyn się wzmocniło, a Spurs nie mają wielkich indywidualności. Jestem ich fanem od wielu lat i zawsze rotacja była ich mocną stroną, niestety w ostatnich latach zabrakło pieniędzy na młodych zdolnych graczy i trzeba było łatać dziury weteranami.
      Moim zdaniem Spurs mają więcej talentu niż w 2014 roku.
      Murray, White, Walker, Poeltl, Keldon Johnson czy nawet Samanic i Whiterspoon to ciekawi gracze, którzy mogą za kilka lat być solidnymi zadaniowcami. W 2014 roku był Leonard, CoJo i więcej nic.

    • pop pisze:

      twoje teorie na temat Millsa mają się nijak do rzeczywistości, popierasz to tylko tymi 5 punktami w playoffs (średnia) nie dziwi mnie to podsumowania zawodników na PtR dają wyższą ocenę Walkerowi i Poeltlowi niż DDR, Mills czy Belinelli

      tendencja „młodziej, młodziej, młodziej” zabija twoje myślenie

      i jeszcze podkręcasz że gdyby nie Mills to by Nuggets ograli jesteś tak nakręcony na wy.ebanie Millsa z San Antonio że nawet nie ma co dyskutować, tylko mi tu nie zaprzeczaj

    • pop pisze:

      „Moim zdaniem Spurs mają więcej talentu niż w 2014 roku.” – no weź ty chłopie nie gadaj takich rzeczy, Manu grający jak MVP, zjada „Walker, Poeltl, Keldon Johnson czy nawet Samanic i Whiterspoon” jednym ugryzieniem

      nie wypowiadaj się o gościach którzy jeszcze nic nie pokazali – talent, talentem ale to trzeba poprzeć w realnym życiu

    • k830713 pisze:

      Mills grał taki słaby sezon, że aż żal było patrzeć. Teraz to nikt go nie zechce, bo koleś nie ma żadnej wartości rynkowej, śmieszy mnie jak ludzie oceniają graczy, za dokonania z przed lat.
      Goście o których napisałem co najmniej w 60% będą dobrymi zawodnikami, a Mills już lepszy nie będzie. Zobaczysz za 2 lata gdzie będą młodzi Spurs, a co zrobili tamci ze składu mistrzowskiego po dwóch latach.

    • pop pisze:

      kolego, Mills rozegrał taki sam sezon jak poprzedni, podstawowe informacje znajdziesz choćby na rotoworld, ale tutaj nawet nie będę z tobą o tym dyskutować, bo znam doskonale twoje zdanie

      oby ci goście o których piszesz byli dobrzy, jak na razie to wróżenie z fusów, skupmy się na tym co będzie grać White i DJM a nie na tym co pokaże Samanic czy Walker za 2-3 lata bo tyle będzie trzeba poczekać żeby w ogóle się obyli w NBA

  6. Endergoth pisze:

    Pop czy Twoim zdaniem Mills gra adekwatnie do podpisanego kontraktu?
    https://www.spotrac.com/nba/san-antonio-spurs/patrick-mills-6322/

    Bo ja wiem. Wydaje mi się, że raczej lekko poniżej. Tyle, że to zawodnik który nie ma być widoczny, duża część jego gry to wypadkowa postawy drużyny.

    Bajer, jak zwykle u Popa, polega na tym, że w SAS gra lepiej niż by grał w innej ekipie. Jednocześnie jakoś zawodnicy nie lgną do SAS jak muchy – tak więc podpisują kogo mogą. I czasem kończy się to Millsem czy (dla mnie kompletnie niezrozumiałym) ostatnim kontraktem Gasola…

    • pop pisze:

      Mills jest przypisanym rezerwowym, raczej bardziej na SG (bardziej z boku) niż PG więc na pewno przy okazji grania ok. 21 minut/mecz jego statystyki nie będą takie jak gościa który gra ok. 30 w s5 mimo to utrzymuje równe statsy na poziomie 10/2/3 i są bardzo porównywalne Forbesem który gra blisko 29 minut

      kwestia kontraktu – nie jest przepłacony, takie były stawki, George Hill domagał się (przy ewentualnym powrocie) chyba 16-17 za sezon, nie powiem ci teraz dokładnie, opcjami byli Walker który został w Hornets, Irving (plotka raczej) i masakra CP3 czyli wyprzedanie całego składu (jak zrobiło Houston)

      Bajerka Popa to fakt, ale dotyczy prawie wszystkich graczy SAS Bonner, Simmons, Baynes, Anderson, Dedmon, Forbes, Bertans, DJM itd. – to jest kwestia wyboru, czy masz jaja zainwestować i zrobić coś z gracza „level normal”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *