Wymiana Blazers i Hawks, Turner i Bazemore zamieniają się klubami

Sporo się dzieje podczas biegnącego off-season i przed rozpoczęciem letniego okienka transferowego. Za nami już jedna wymiana z udziałem Atlanty Hawks i Brooklyn Nets (m.in. Taureana Prince’a na Allena Crabbe) a już doszły do nas wieści o kolejnym ruchu sterników Jastrzębi. Po owocnej draftowej nocy działacze ze stanu Georgia postawili na dalszą przebudowę i pozbyli się ze składu Kenta Bazemore’a.

Ex gracz Hawks i Lakers notował podczas 67. gier zakończonego sezonu oraz na przestrzeni swojego 7. sezonu w lidze – średnie 11.6 pkt oraz 3.9 zb. Razem z Atlantą zapracował on na bilans 29. zwycięstw i 53. porażek. Kolejny sezon obyło się w Atlancie bez play offs, mimo poprawienia bilansu o 5 zwycięstw. Teraz Bazemore ma być solidnym wzmocnieniem duetu Damian Lillard – CJ McCollum i powalczyć o coś więcej niż próg 30. wygranych.

Z kolei były numer 2. draftu do Sixers – Evan Turner – wyląduje od nowego sezonu w Atlancie. 6.8 pkt – 4.8 zb – 3.9 as to średnie skrzydłowego z rozgrywek 2018-19, podczas których zanotował najgorszy sezon na dystansie, na poziomie 21% skuteczności. Swój dziewiąty zawodowy sezon zakończył on na finale konferencji zachodniej, w którym notabene nie błyszczał. Sezon #10 rozpocznie on już w 5. nowej drużynie i ciekawe jakie zadania przydzieli mu nowy jego szkoleniowiec – Lloyd Pierce?

Uwaga, obaj gracze wchodzą w czwarty rok swoich 4-letnich kontraktów.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. darko pisze:

    trochę bezsensu wymiana, niewiele wnosząca. Może lekko na + dla Blazers, bo Bazemore trochę lepiej pasuje do ofensywy Stottsa, ale z kolei 1 mln USD dokłada do salary (ok. 19 mln…). Mam nadzieję, że będzie on po prostu elementem do dalszej wymiany (oby zawierała ona również Leonarda :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *