Mistrzostwa Świata 3×3 2019 – Ćwierćfinały [wyniki]

Post z wynikami piątego dnia World Cup w koszykówkę 3×3 w Amsterdamie (aktualizowany na bieżąco). Szczegółowe opisy WSZYSTKICH spotkań w dalszej części wpisu. Dzisiaj ćwierćfinały – Polska vs Portoryko o 16:30.

fot. FIBA

Skrót najważniejszych zasad:

  • 10 minut gry (lub do zdobycia przez jeden zespół 21 punktów)
  • 12 sekund czasu akcji
  • rzuty za 2 i za 3 liczą się odpowiednio za 1 i za 2 pkt
  • po zdobyciu punktów piłka od razu jest „żywa” – drużyna, która straciła punkty, rozpoczyna akcję spod kosza
  • po zbiórce w obronie/przechwycie/punktach trzeba wyjść poza linię rzutów za 2, aby oddać rzut
  • 3 zawodników na boisku, 1 zmiennik, bez trenerów
  • po 1 timeoucie na zespół + 2 timeouty telewizyjne
  • brak fauli osobistych; od 7 faulu drużyny – 2 rzuty wolne dla faulowanego gracza, od 10 faul – 2 rzuty wolne + posiadanie
  • przy sytuacji rzutu sędziowskiego – piłkę otrzymuje drużyna broniąca
Znalezione obrazy dla zapytania fiba 3x3 basketball
Logo koszykówki 3×3
fot. FIBA

Transmisja:https://www.youtube.com/watch?v=1JS4W_ajMzQ

Mężczyźni:

15:30 Łotwa – Ukraina 21:7 

16:30 Polska – Portoryko 21:14 

19:30 USA – Słowenia 21:14

20:45 Francja – Serbia 12:20

fot. FIBA

Kobiety:

15:00 Chiny – Rumunia 16:12

17:00 Rosja – Australia 13:19

19:00 Francja – Włochy 15:9

20:15 Hiszpania – Węgry 19:18

fot. FIBA

Opisy spotkań:

15:00 Chiny – Rumunia 16:12 (Women)

Pierwsze punkty dla Rumunii padły z linii rzutów wolnych. Chinki miały problemy z trafieniem po raz pierwszy – ale zmieniła to Zhang (layup z faulem). Europejki dzielni walczyły, ale to ich rywalki zdołały odskoczyć. Rumunia nie trafiła sam na sam z koszem, a w odpowiedzi za dwa przymierzyły Azjatki. 6:3. Na pierwszą przerwę telewizyjną Chinki schodziły prowadząc dwoma punktami.

Mecz był twardy – zawodniczki obu drużyn nie bały się twardo walczyć. Po dwójce Marginean Rumunia przegrywała tylko 1 punktem. Europejki miały jednak problem pod koszem – Zhang była dla nich zwyczajnie za silna. z kolei kiedy Jiang trafiła spod kosza było 10:7 – i przy takim wyniku zawodniczki obu drużyn zeszły na drugą przerwę telewizyjną.

Od razu po niej z dystansu przymierzyła Marginean – jednak Chinki trafiły spod kosz. Na 3:30 było 11:9 dla Azjatek. Jiang z wyskoku, trafia. Odpowiada layupem Marginean. 3 minuty, 2 punkty straty. Zhang pod kosza i znów różnica to 3 oczka. A po chwili Wu trafiła spod kosza i było prawie po meczu.

Ale tylko prawie. Marginean nie trafia trójki, ale dzieki zbiórkom ofensywnym staje na linii i trafia. Zhang myli się spod kosza, ale piłkę dalej mają Chinki. Faulowana Wu trafia wolnego. Ursu-kim myli się z półdystansu. Zhang blokuje Marginean pod koszem. Chiny trafiają layup. Strata Rumunii. 16:11 na 53.5 sekundy do końca, piłkę mają Azjatki. Nie roztrwoniły tej przewagi. Chiny wygrywają 16:12 i są pierwszym półfinalistą.

15:30 Łotwa – Ukraina 21:7 (Men)

Celnie spod kosza rozpoczęli Łotysze. Potem dorzucili jeszcze dwójkę. A po dobitce Cavarsa było już 4:0. Krumins za 2 – mamy 6:0, a Ukraina bardzo szybko wykorzystała swój czas na żądanie. Po chwili Łotysz Krumins zrobił to samo – było 8:0. Nasi sąsiedzi w końcu trafili z gry – ale dalej utrzymywała się wysoka przewaga. W czasie pierwszej przerwy telewizyjnej było 9:1.

Łotwa świetnie dzieliła się piłką i punktowała z dystansu. Po chwili przewaga urosła do 10 punktów. A po kolejnej dwójce do 12! Było 13:1! A to przecież ćwierćfinał Mistrzostw Świata. Tymofeienko dwa razy spod kosza, ale odpowiedział Cavars – oczywiście z dystansu. Ukraina, jeśli już punktowała, to tylko z bliska. Zaś Łotwa łatwo wjeżdżała pod kosz i albo trafiała, albo oddawała na odwód. Na 4 minuty było 18:6. Druga przerwa telewizyjna, Łotysze muszą już tylko postawić kropkę nad i. Po trzydziestu sekundach było 19:7 – a Lasmanis był faulowany przy rzucie za 2. Trafił pewnie oba wolne i awans stał się faktem. Ależ dominacja! 21:7!

16:30 Polska – Portoryko 21:14 (Men)

Zaczęliśmy w składzie Hicks-Pawłowski-Zamojski. Rozpoczęli Portorykanie, a Matias trafi z półdystansu. Z naszej strony Sroka miał otwartą pozycję z dystansu, ale pomylił się. Po czym dwukrotnie nie trafił spod kosza. Martinez ponad Pawłoskim, 0:2. Ale Zamoj, jak to on, wjechał pod kosz i trafił z faulem. Wykorzystał wolnego i było 2:2. Hicks zaliczył przechwyt, ale nie trafił z dystansu. W odpowiedzi nie pomylił się Martinez. A po dobitce Erazo buło 5:2 dla naszych rywali.

Ten sam zawodnik dobił piłkę i jeszcze powiększył przewagę Portorykan. Zamoj za trzy, Clavell spod kosza i jest 8:4. Nasi zbierali w ataku, ale nie mogli niczego trafić Zaś rywale raz po raz punktowali nas z bliska. Na 6 minut do końca Hicks trafił spod kosza i było 5:11. Clavell dobił, ale Pawłowski przymierzył z dystansu, Na 5:16 do końca faulowany przy rzucie z dystansu był Hicks. Nie trafił jednak ani razu i dalej przegrywaliśmy pięcioma punktami. Okazało się, że gościom zaliczono wcześniej o 1 punkt za dużo. A więc czterema…

Zamoj za 2, Pawłowski spod kosza. 10:11. Clavell odpowiada spod kosza. Przechwyt Portorykan – ale stracili piłkę po błędzie trzech sekund. Po czym Pawłowski z dystansu wyrównał wynik! W czasie drugiej przerwy telewizyjnej na 3:50 do końca było po 12! Matias ma piłkę, trafia z bliska. Zamoj do Pawłowskiego, który jest świetnie zablokowany przez Matiasa! Nasi mają piłkę na 4 sekundy do końca, ale Hicks nie trafia zza łuku!

Sroka był bardzo bliski dobrej obrony, ale popełnił faul. Nadszedł czas Hicksa – trafił layup, a potem trudną dwójkę! Mamy +2! Portorykanie rzucają airballa! Jednak nie trafiamy z dystansu dwukrotnie – a Zamoj fauluje pod koszem. Szósty faul Polaków. Po chwili Przemek popełnił przewinienie na Martinezie. Ten stanął na linii rzutów wolnych, ale nie trafił ani razu. Clavell jednak dobił piłkę. Hicks Time – wbił się pod kosz, punktuje i jest faulowany! 16:14, po wolnym 17:14, niecałe dwie minuty do końca.

Zamoj agresywnie bronił, ale sfaulował. Dwa wolne dla Martineza – pierwszy niecelny, drugi również! Nasi mają piłkę, a „Money in the bank” znowu to zrobił! Crossover i dwójka! Po czym był faulowany i rzucał dwa wolne. Pierwszy celny, drugi, na zwycięstwo, także! Mamy to! MAMY PÓŁFINAŁ MISTRZOSTW ŚWIATA! 21:14!

17:00 Rosja – Australia 13:19 (Women)

Zwyciężczynie tego ćwierćfinału zagrają jutro z Chinkami. Australijki trafiły jako pierwsze, a po rzucie zza łuku objęły prowadzenie 3:1. Rosjanki jednak, dzięki dwóm trafieniom, wyrównały wynik. Od tego momentu jedne i drugie miały problem z punktowaniem. Podczas przerwy telewizyjnej było 3:3 tak w punktach, jak i w faulach.

Impas przełamały Europejki – trafienie spod kosza. Mając sekundę do końca czasu akcji Australijka Cole rzucała z daleka – i trafiła! Potem rzuciła jeszcze z półdystansu i było 6:4. Żaden zespół nie mógł przejąć kontroli nad meczem. Jedne i drugie pudłowały i po 5 minutach gry nadal było 6:4. Zmieniło się to jednak już chwilę potem. Po pięknym crossoverze i layupie Garrick było 9:6 dla ekipy z Antypodów. Do końca pozostały równo 4 minuty, Rosja za 1, Kunek myli się spod kosza. Jednak Rosja nie wykorzystuje szansy, a po chwili fauluje. Na 3:33 było 9:7 dla Australii i 6:5 w przewinieniach dla Rosji.

Cole wbiła się pod kosz i zwiększyła przewagę do trzech oczek. A potem Kunek do czterech. Cole szalała – serią zwodów wbiła się pod kosz i było już 12 do 7. Rosjanki myliły się tak z wolnych, jak i spod kosza i z dystansu. Na dwie minut do końca Europejki potrzebowały czegoś specjalnego – i dostały celny rzut z dystansu. Garrick jednak odpowiedziała tym samym. Po chwili Rosjanki straciły piłkę i wydawało się, że tylko cud może je już uratować. Zwłaszcza, że Cole trafiła trudny layup. Logunova rzucała z linii po siódmym faulu – trafiła raz. Kunek odpowiedziała i w ostatnie minucie było 16:10. A potem trafiła z odchylenia za 1 i było po meczu. Wynik końcowy: 19:13. Australia zagra z Chinami w półfinale!

19:00 Francja – Włochy 15:9 (Women)

Francja rozpoczęła od prowadzenia 2:0, a po chwili było już 4:1. Paget wkręciła się pod kosz i powiększyła przewagę. Francuzki dobrze broniły, a po ich kolejnym layupie było już +5 dla nich. A po chwili Guapo dwukrotnie nie pomyliła się z bliska. Włoszki były zagubione. D’Alie próbowała rzucać, ale miliła się tak z dystansu, jak i spod kosza. Po 5 minutach było 10:1 dla Trójkolorowych. Zawodniczki z Włoch nie tylko nie punktowały: miały problemy z obroną pod koszem oraz ze zbiórkami.

Podczas przerwy telewizyjnej na 3:55 do końca było już 12:1. A po trafieniu z dystansu Toure – 14:1. D’Alie przerwała długą niemoc swojego zespołu – a potem zaliczyła zbiórkę i asystę przy rzucie za 2. Na 3 minuty do końca było 14:4. Filippi za 2 i strata wynosi 8 oczek. Kibice Włoszek starali się im pomóc – D’Alie trafiła z półdystansu, a potem wymusiła stratę. 2 minuty i wszystko jest jeszcze możliwe.

Na 1:46 do końca przy akcji Francji kontuzji kostki nabawiła się Rulli z Włoch. Filip miała dwa wolne, wykorzystała jeden. A potem D’Alie po świetnej zasłonie przymierzyła zza łuku i było -6. Pozostało jednak tylko 1:25 do końca. Filippi nie trafiła bardzo ważnej próby z dystansu. Włoszki zbierały w ataku i próbowały, ale nie piłka nie znalazła drogi do kosza. Na 23 sekundy ekipa z Półwyspu Apenińskiego nadal prowadziła 6 punktowa. I taką różnica skończył się ten mecz – 15:9 dla Francji.

19:30 USA – Słowenia 21:14 (Men)

Spotkanie o możliwość zagrania z Polską w półfinale. Hummel spod kosza , po chwuli Huffman zza łuku – USA wyszło na +3. A po rzucie z półdystansu Maddoxa już 4:0. Słoweńcy jednak odpowiedzieli zza łuku. Zapowiadało się, że nie będzie takiej dominacji, jak w poprzednim ćwierćfinale. Maddox po dobrym podaniu Huffmana zaliczył wsad, ale Kavgic odpowiedział i dalej utrzymywała się różnica jednego trafienia. Na przerwę telewizyjną drużyny schodziły przy prowadzeniu USA 5:3.

Huffman zmienił to, trafiając lewą ręką spod kosza. Na 5:30 do końca świetną akcję wykonał Barry, wpadając pod kosz po obrocie. Hummel chwilę potem wjechał pod kosz, a Maddox dobił piłkę. Jednak w międzyczasie punktowali też Słoweńcy i trzymali się w grze. Na 4:30 do końca rzutem za 2 zmniejszyli straty do 2 oczek. Chwilę później Europejczycy byli o włos od zniwelowania strat – ale popełnili minimalny błąd 12 sekund. Maddox uderzył Srebovta w rękę, ale sędziowie tego nie odgwizdali. Atmosfera zaczęła się podgrzewać, a na 3:46, w czasie drugiej przerwy telewizyjnej, było 9:7 dla Amerykanów. Trafili oni zza łuku – a chwilę potem Srebovt został ukarany przewinieniem niesportowym za odepchnięcie rywala (w wyniku frustracji). Hummel nie pomylił się ani razu i było +6.

Kolejny fragment spotkania upłynął pod dyktando Amerykanów. Barry spod kosza raz, Barry spod kosza z faulem. Był to siódmy faul, więc miał 2 wolne. Rzucając od dołu trafił raz. Na 2:18 do końca było 16:9 i wydawało się, że to już koniec. 2 wolne wykorzystał Ovnik, zmniejszając straty do 5 oczek. Na 1:55 piłkę mieli gracze z USA. Huffman świetnie obsłużył Hummela, który nie trafił z bliska. Huffman jednak celnie dobił. Jedni i drudzy punktowali, ale przewaga nie malała. Na minutę do końca Słoweńcy mieli piłkę i (nadal) 5 oczek straty. Chwilę później Huffman wygrał mecz na 26.9 sekund, rzucając zza łuku. 21:14! USA zagra z Polską w półfinale!

20:15 Hiszpania – Węgry 19:18 (Women)

Punktowanie zaczęły Węgierki, ale Hiszpanki już po chwili wyrównały. W pierwszej minucie zawodniczki z Europy Zachodniej popełniły 3 faule, ale nie ale po 30 sekundach dołączyły do kich Węgierki. Po layupie Theodorean drużyna Madziarów znów wyszła na prowadzenie i utrzymywała je w pierwszych minutach meczu. Obie ekipy miały problem z trafianiem do kosza: podczas pierwszej przerwy telewizyjnej było tylko 3:2 dla Węgier.

Po powrocie na boisko sytuacja nie uległa zmianie. Aitana wyrównała wynik, ale odpowiedziała za 2 Medgyessy. Hiszpanka po chwili wkręciła się pod kosz i trafiła za 1 – ale kiedy tylko usiadła na ławce Węgierki trafiły spod kosza. A potem Goree rzuciła o tablicę po obronie nawet mimo obecności Aitany. To właśnie ona trzymała Hiszpanię w grze – na 4:30 do końca było 8:6 dla Węgier. A po chwili 10:6, gdy Goree trafiła z dystansu. Jednak po 3 punktach z rzędu zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego wróciły do gry. W czasie drugiej przerwy telewizyjnej przegrywały tylko 9:10.

Gimeno, będąc pod presją czasu, trafiła za 2, ale potem Goree wyrównała wynik meczu. Jednak po trzech trafieniach z rzędu to Hiszpania ponownie byłą z przodu: 14:11. Węgry oddały layup i na 2:26 było +2. Aitana spod kosza, 15:12, po czym zawodniczki Madziarów popełniły stratę. Najniższa na boisku Papp wdarła się pod kosz, a potem zaliczyła przechwyt i dwójkę. Na 51.5 sekundy było Hiszpania wzięła czas przy remisie po 15. Aitana celnie dobija po zbiórce w ataku. Dwójka Theodorean niecelna, ale Goree zbiera w ataku i, faulowana przy rzucie, wykorzystuje wolny. Na niecałe 18 sekund Hiszpania miała piłkę, ale się pomyliła. Goree trafiła, ale Hiszpanki na 3 sekundy do końca wyrównały wynik. DOGRYWKA! I zadziała się magia. Hiszpanki spod kosza. Węgierki mylą zza łuku, Goree upada. Hiszpania gra swoją akcję i Aitana ma layup na wygraną meczu. Nie trafia! Piłka spada z obręczy, Węgierki oddają na obwód. Medgyessy rzuca za 2 przez ręce. TRAFIAAAAAA! Ależ akcja! Węgry pokonują Hiszpanię i zagrają w półfinale przeciwko Francji! Cóż za spotkanie! 19:18 dla Węgier!

20:45 Francja – Serbia 12:22 (Men)

Mecz od początku był bardzo zacięty – żaden zawodnik nie odpuszczał, a twarda obrona sprawiła, że po pierwszej minucie było tylko 1:0 dla Francji. Po 70 sekundach Serbia miała już na koncie 3 przewinienia i żadnego punktu. Gentil za 2 i jest 3:0. Dusan nie trafia stepbacku, a w odpowiedzi Gentil trafił layup. 4:0! Majstorovic z dystansu i Serbia w grze. Jednak gentil nie odpuszczał – faulowany przez Majstorovicia trafił wolnego. Potem jednak najpierw Vasic do Savicia na prosty layup, a następnie Dusan wbił się pod kosz. 5:4 dla Francji. Chwilę później Majstro doprowadził do remisu i na przerwę telewizyjną obie ekipy schodziły przy wyniku 5:5.

Dusan za 2, Savic spod kosza, Serbia ma +3. Drużyna nr 1 na świecie grała z dużą energią, ale po drugiej stronie wielki był Gentil. Po jego dwójce było 9:9. Po chwili zaś mieliśmy remis 10:10, a na zegarze było 4 i pół minuty. Dusan wbił się pod kosz i trafił pod ramieniem Gentila. A chwilę później, po kontakcie, rzucił szaloną trójkę i trafił, czy poderwał część publiczności z miejsc. Przy stanie 13:10 miała miejsce druga przerwa telewizyjna. Vasic spod kosza i jest plus cztery. Francja nie mogła trafić z gry, a Dusan jeszcze powiększył przewagę. Na 2:43 do końca Majstorovic był faulowany i wykorzystał rzut wolny. 16:10.

Trójkolorowi znów nie trafili. Ale chwilę potem zyskali sporo energii po efektownym bloku Gentila. Musieli to przekuć w punkty, ale nie zrobili tego: Pontens zalicył airballa zza łuku, a po drugiej stronie Dusan znów trafił spod kosza. Na 1:15 piłkę miała Francja, przegrywając 11:17. Var po ładnej akcji spod kosza. Ale Savić wbił im sztylet, trafiając zza łuku i w zasadzie wygrywając ten mecz. Majstorović za 1, 20:12. Dusan rzucał na 22, ale nie trafił. Do końca meczu jedni i drudzy już nie punktowali. Serbia wygrywa 20:12 i w półfinale zagra z Łotwą.

Więcej informacji o turnieju: http://www.fiba.basketball/3x3WC/2019

Kubala

Pasjonat gier planszowych, karcianych, fabularnych, książek, podróżowania, Snookera, Wiedźmina, piłki nożnej oraz, oczywiście, koszykówki. Z NBA od Finałów w 2013 roku. Ulubione drużyny: Warriors i Spurs. Na co dzień student w rodzinnym Trójmieście. Kibic (aktywny) Asseco Gdynia.

3 komentarze

  1. Pedro33 pisze:

    Wiemy kiedy gramy z USA ?

  2. emilioo138 pisze:

    Panie i Panowie co tu taka cisza w komentarzach? Świetny mecz z Portoryko. Co za zwrot akcji w przebiegu spotkania. Rzuty Hicksa miodzio. Odwrócił losy spotkania. Czy mamy szanse z USA? #majmy kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *