Mistrzostwa Świata 3×3 2019 – Dzień 2 [wyniki]

Post z wynikami drugiego dnia World Cup w koszykówkę 3×3 w Amsterdamie (aktualizowany na bieżąco). Szczegółowy opis niektórych spotkań w dalszej części wpisu. Polacy grają dopiero jutro wieczorem. Najciekawsze dzisiejsze spotkanie: USA vs Serbia, o 16:55.

fot. FIBA

Skrót najważniejszych zasad:

  • 10 minut gry (lub do zdobycia przez jeden zespół 21 punktów)
  • 12 sekund czasu akcji
  • rzuty za 2 i za 3 liczą się odpowiednio za 1 i za 2 pkt
  • po zbiórce w obronie trzeba wyjść poza linię rzutów za 2
  • 3 zawodników na boisku, 1 zmiennik, bez trenerów
  • po 1 timeoucie na zespół + 2 timeouty telewizyjne
Znalezione obrazy dla zapytania fiba 3x3 basketball
Logo koszykówki 3×3
fot. FIBA

Mężczyźni

Francja – Litwa 17:21

Słowenia – Chiny 20:13

Katar – Francja 13:21

Litwa – Słowenia 20:21 (opis meczu poniżej)

Katar – Chiny 21:18

Turcja – Korea Południowa 12:22

Serbia – USA 16:21 (opis meczu poniżej)

Korea Południowa – Holandia 8:22

Holandia – Serbia 14:18 (opis meczu poniżej)

Turcja – USA 3:22

Tak było wczoraj. :)
fot. FIBA

Kobiety

Nowa Zelandia – Indonezja 21:3

Indonezja – Rosja 5:22

Włochy – Nowa Zelandia 18:12 (opis meczu poniżej)

Rosja – Ukraina 13:12

Włochy – Ukraina 17:15

Australia – Andora 22:9

Francja – Japonia 16:14

Szwajcaria – Australia 14:20

Andora – Francja 6:22

Szwajcaria – Japonia 22:20

Rumunia wczoraj była niepokonana – a kto dzisiaj wygra wszystkie spotkania?
fot. FIBA

Opisy spotkań:

Włochy – Nowa Zelandia 18:12 (Women)

Nowa zelandia zaczęła od prowadzenia 2:0. Włoszki jednak twardo bronily. Najpierw najniższa na boisku D’Alie zablokowała rywalkę pod koszem, a potem Europejki wymusiły błąd 12 sekund. Jednak nie potrafiły tego wykorzystać i chwilę później zza łuku trafiły ich rywalki. Pierwsze punkty Włoszki zdobyły po dobitce równo z syreną końca czasu akcji. Zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego pudłowały rzuty z wyskoku, a Nowa Zelandia powiększała przewagę. Podczas pierwszej przerwy telewizyjnej (6:16 do końca) było już 7-1.

Europejki, zaczynając od layupów, a kończąc na dwójce D’Alie, zmniejszyły jednak straty. Nowa Zelandia straciła rytm i popełniła stratę, po której rzutem zza łuku Włoszki doprowadziły do remisu. Przy wyniku 7-7 miała miejsce drug przerwa telewizyjna – na 3:57. Kibice Europejek zaczęli być głośno – ale prowadzenie po wolnym objęła ponownie ekipa spoza Starego Kontynentu. Po chwili jednak D’Alie przechwyciła piłkę i podała pod kosz do Ciavarelli, gdzie ta została sfaulowana niesportowo. Wykorzystała 1 z 2 wolnych i było 8-8.

Włoszki po stracie Nowej Zelandii trafiły spod kosza. Faulowana przy wejściu pod kosz Cocks nie pomyliła się z linii i znów był remis. Kolejne dwa trafienie za 2 dla Italii pozwoliły im jednak odskoczyć na 4 oczka – a ich kibice zaczęli świętować. D’Alie grała świetnie po obu stronach parkietu – zbierała, przechwytywała, trafiała i podawała. Przy stanie 15-9 Nowa Zelandia wzięła czas. Zostało 1:32 do końca. Punkty spod kosza, -5. Jednak kolejny faul drużyny Kiwi i było +7 – a za moment +8. Na 29.9 sekundy Włoszki popełniły szósty faul. Prowadziły wtedy 18-11. Równo z syreną trafiłą jeszcze Nowa Zelandia – ale to nie miało znaczenia. Włochy pewnie zwyciężyły 18-12.

Litwa – Słowenia 20:21 (Men)

Obie ekipy wygrały swoje pierwsze spotkania. Wynik otworzyli Słoweńcy, ale Litwini odpowiedzieli za 2 – co z kolei zripostowali w taki sam sposób zawodnicy z Bałkanów. Nasi sąsiedzi przegrywali rywalizację pod koszem, przez co przegrywali po 2 minutach gry 3 do 6 – a chwilę później, po własnej stracie i wejściu pod kosz już 3-7. Nie do zatrzymania był masywny Srebout – po jego trafieniu z faulem (nie wykorzystał wolnego) było 8-4 dla Słoweńców.

To jednak nieduża przewaga – bardzo szybko Litwini, dzięki trafieniom spod kosza, dobrej obronie i celnej dwójce doprowadzili do remisu. Drużyna z Balkanów był nie do zatrzymania pod koszem i co chwila obejmowała dwupunktowe prowadzenie. Jednak Bellavicius zaczął seryjnie trafiać i doprowadzał raz po raz do remisu. Z 8-10 na 10-10, z 10-12 na 12-12 i z 12-13 na 13-13. Jedni i drudzy mieli problemy z obroną pod koszem – kolejne punkty z faulem sypały się po obu stronach. Na 3:51 do końca było po 15.

Po chwili Litwa rzuciła za dwa, ale od razu tym samym odpowiedziała Słowenia. Nasi sąsiedzi nadal trafiali z dystansu i objęli prowadzenie 19-18. Mieli piłkę na 2:32 do końca i mogli rzucać na zwycięstwo. Nie trafili jednak layupu, a kilkanaście sekund później, po zbiórce w ataku i dobitce Słoweńców wynik brzmiał 19-19. Litwini spod kosza, mają 20-19. Ale bohaterem został Słoweniec Dunik, który oszukał obrońcę za pomocą pompki i trafił za dwa na zwycięstwo!

Serbia – USA 16:21 (Men)

Amerykanie zaczęli od dwójki z faulem Hummela. Serbowie szybko łapali przewinienia – w minutę i dwanaście sekund mieli ich już 4 na swoim koncie. Amerykanie mieli problemy z rzutami spod samej obręczy, a do tego Serbowie przechwytywali ich podania. Jednak w ataku ekipa z Europy nie mogła znaleźć rytmu. gra była bardzo fizyczna – w ciągu pierwszych 150 sekund mieliśmy aż 10 fauli, w tym 6 po stronie Serbii. Aktualna drużyna numer 1 pudłowała zza łuku, dlatego podczas pierwszej przerwy telewizyjnej to Amerykanie prowadzili 5-1. Europejczycy trafili spod kosza, ale Hummel znów trafił zza łuku. Przy stanie 9-5 dla USA Amerykanie popełnili siódmy faul, a Majstorović wykorzystał oba wolne, czym obudził kibiców swoje zespołu. Atmosfera zaczęła się rozgrzewać – po dobitce Dusana było już tylko 10-9. Jednak zaraz potem Maddox trafił z faulem, co dało mu 2 wolne. 1 trafienie, przy drugim po zbiórce ofensywnej za 2 trafił Huffman. 14-9!

Dusan wjechał pod kosz i zmniejszył straty – ale potem faulował Maddoxa pod koszem. Serb zarobił dodatkowo przewinienie techniczne. 2/3 z wolnych, po chwili znów Hummel zza łuku. Na 3:31, przy drugiej przerwie telewizyjnej, było 18-11 dla Amerykanów. Dusan za 1, po czym przechwycił piłkę, a Majstorovic trafił zza luku. Po kolejnym punkcie Dusana było tylko 15-18. USA zdobyło jednak kolejne oczko i znaleźli się o 2 punkty od wygranej. Na 2 minuty do końca Maddox trafił spod kosza przeciwko Dusanowi. Serbowie odpowiedzieli – ale po chwili Maddox wykończył Mistrzów Świata trafieniem z bliska. Pierwsza wygrana USA z Serbią w koszykówce 3×3! Końcowy wynik: 21:16 dla Amerykanów!

Holandia – Serbia 14:18 (Men)

Najlepszy zespół świata kontra gospodarze – mimo deszczu kibice głośno dopingowali swój zespół. Wynik otworzyli Serbowie, którzy objęli prowadzenie 2:0, a potem, po dwóch wolnych Dusana – 4:1. Mecz, jak można się spodziewać, był twardy – obie ekipy grały bardzo kontaktowo, często na pograniczu faulu. Holendrzy, dzięki punktom Roije, zbliżyli się na 2 oczka – a potem, dzięki van der Horstowi było tylko 5-4 dla przyjezdnych. Po chwili równo z syreną końca czasu akcji trafił Roije. Remis!

Na 6 minut do końca Serbowie trafili do kosza, ale nie wyszli za linię rzutów za 2. Oznacza to stratę. Obie drużyny popełniały sporo przewinień (w tym w ataku): na 5:40 do końca 5-5 było tak w punktach, jak i w faulach. A na 5:08 do końca: 6-6 w przewinieniach, a w oczkach bez zmian. Savic przełamał impas z dystansu równo z syreną końca czasu akcji. Po chwili faulowany Roije stanął na linii rzutów wolnych (siódmy faul), ale pomylił się za dwukrotnie. Z kolei dla Serbów faulowany przy próbie rzutu za 2 Dusan wykorzystał 1 z 2 wolnych (mimo buczenia kibiców). 8-5, cztery minuty do końca.

Akcja zakończona layupem van der Horsta – i w czasie drugiej przerwy telewizyjnej było 8-6 dla gości. Potem jedni i drudzy wymieniali trafienia spod kosza – aż zza łuku przymierzył Roije. Momentalnie z bliska odpowiedzieli Serbowie (i to dwa razy) – 12-9 dla nich, po czy mieli piłkę dzięki dobrej obronie. Następnie Savić wbił sztylet w serce kibiccw, trafiając z dystansu. Na 1:29, przy prowadzeniu Serbów 15:10, sędziowie sprawdzali na video komu należy się piłka. Orzekli, że gościom: mieli 3 sekundy na swoją akcję. Nie trafili, ale chwilę potem piłkę stracili gospodarze. 89 sekund do końca, Serbia gra akcję. Po dwóch dobitkach zdobywają punkty, jest 16:10. Ostatnią minutę kibice oglądali na stojąco. Przy stanie 17:11 na 31.3 sekundy gospodarze, po 10 faulu przyjezdnych, mieli 2 wolne i posiadanie. 1 raz celnie, następnie dwójka. 14:17, ale momentalna odpowiedź gości. Van der Horst nie trafił spod kosza. Koniec! Mistrzowie Świata wygrali i mają 1:1 dzisiaj. Końcowy wynik: Holandia 14, Serbia 18.

Więcej opisów wkrótce…

Więcej informacji o turnieju: http://www.fiba.basketball/3x3WC/2019

Kubala

Pasjonat gier planszowych, karcianych, fabularnych, książek, podróżowania, Snookera, Wiedźmina, piłki nożnej oraz, oczywiście, koszykówki. Z NBA od Finałów w 2013 roku. Ulubione drużyny: Warriors i Spurs. Na co dzień student w rodzinnym Trójmieście. Kibic (aktywny) Asseco Gdynia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *