Do World Cup coraz bliżej – kto w Kadrze na Chiny?

Ponad 3 miesiące to niby sporo czasu – ale zapewne już teraz głowę Mike’a Taylora zaprząta kwestia doboru zawodników na Mistrzostwa Świata w Chinach. Zapraszam zatem na analizę potencjalnego składu Kosz Kadry na FIBA World Cup 2019.

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

Dla przypomnienia: w kadrze może się znaleźć jedynie 12 zawodników.

Rozgrywający:

Łukasz Koszarek / Kamil Łączyński / AJ Slaughter

Tutaj chyba sprawa jest jasne. Będzie to najpewniej pożegnalny turniej dla Koszarka, który przecież ma już 35 lat (zaś w kadrze gra od 2003). Łączyński i Slaughter to oczywiście też pewniacy do wyjazdu. AJ-a umieściłem jako rozgrywającego z mały bólem, bo jednak częściej gra bardziej jako dwójka czy może combo – ale mimo wszystko zwykle to on ma piłkę, gdy jest na boisku. I bliżej mu jednak do jedynki. Zapewne niebawem (gdy Koszarek zakończy karierę reprezentacyjną) do tej trójki wskoczy Łukasz Kolenda. Trochę szkoda mi, że z Kadry na razie wypadł Marcel Ponitka, który, z racji pojawienia się wielu gwiazd w Asseco Arce, zaliczył znaczny regres. Ale kto wie, może za jakiś czas znów założy reprezentacyjną koszulkę?

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

Rzucający obrońcy

Mateusz Ponitka / Michał Michalak

Ponitka to pewniak, tu nie ma co dyskutować. To tak naprawdę najlepszy obecnie zawodnik kadry. Kwestia drugiego miejsca nie jest już taka oczywista. Wydaje się jednak, że największą szansę ma właśnie Michał Michalak. Interesującym wyborem mógłby być Jakub Karolak, ale MŚ to raczej niezbyt dobra okazja dla debiutu – zwłaszcza dla dosyć młodego zawodnika (rocznik 93). Oczywiście byłaby to świetna historia, ale jednak trzeba patrzeć na wynik. Kuba ma jeszcze czas na pokazanie się w Kadrze. Jeśli będzie w stanie grać na podobnym poziomie w lepszym klubie, to koszulka z orzełkiem to tylko kwestia czasu. Ostatnio z dobrej strony pokazali się też dwaj weterani: Michał Chyliński oraz Przemysław Zamojski. Głównie „Zamoj” mógłby się przydać ze swoim doświadczeniem. Ale jednak to raczej Michalak wydaje się pewniejszym wyborem na ten moment.

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

Niscy skrzydłowi

Adam Waczyński / Michał Sokołowski / Karol Gruszecki

Kapitan „Waca” – wiadomo. „Sokół”, najlepszy polski zawodnik w Energa Basket Lidze – tak samo. Trzecia pozycja to jak dla mnie również dosyć łatwy wybór. Gruszecki może nie notuje bardzo wielu punktów, ale jest niesamowicie wartościowy dla Polskiego Cukru. A w Kadrze już wiele razy udowadniał swoją wartość przy wejściach z ławki. Nie ma poza tym żadnego wyróżniającego się kandydata np. z Ligi, który mógłby „Gruchę” postraszyć.

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

Silni skrzydłowi

Aaron Cel / Tomasz Gielo

Tutaj wybór raczej prosty, Aaron miewa słabsze momenty, ale potrafi też zagrać genialnie i trafiać trójkę za trójką. Natomiast Gielo daje zawsze dużo energii z ławki i robi wiele małych rzeczy. Potrafi i rzucić, i podać, i zagrać w obronie. Dwa pewne nazwiska (zakładając, że Gielo wróci do formy po kontuzji), lecimy dalej. W razie czego na ten pozycji może grać Dariusz Wyka – tylko możemy mieć problemy z obroną szybszych zawodników rywali.

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

Środkowi

Maciej Lampe / Adam Hrycaniuk

Lampe, wiadomo – nasz kluczowy podkoszowy, z którym wiążemy spore nadzieje. To już również mogą być jego ostatnie mecze w Kadrze: ma już powiem 34 lata. Nadal jednak potrafi zdobywać punkty. Jego zmiennikiem na pozycję środkowego najpewniej będzie kolejny weteran (35 lat, tyle co Koszarek): Hrycaniuk. Dominik Olejniczak jeszcze nie jest gotowy (chociaż potencjał ma), Przemysław Karnowski gdzieś się zagubił w ostatnim czasie. Zaś Damian Kulig, jak wiemy, w Kadrze Taylora raczej nie zagra. Do tego Darek Wyka ostatnio zaliczył debiut i najpewniej w przyszłości dostanie kolejne szanse (nominalnie jest w końcu centrem). A swoje w kwalifikacjach zagrał też Krzysztof Sulima. Było dużo eksperymentowania na tej pozycji i może się zdarzyć, że do Chin pojedzie aż trzech nominalnych środkowych. Pytanie jednak: za kogo? Michalaka? Gruszeckiego? Na tego trzeciego typowałbym Darka Wykę, chociaż tutaj ciężko mieć pewność. Wydaje mi się, że jednak dwóch powinno nam wystarczyć. A Hrycaniuk, mimo, że jest czasem drewniany, to wielokrotnie w tych kwalifikacjach pokazywał charakter oraz potrafił radzić sobie wtedy, gdy wszyscy inni zawodzili. Jako pożegnalna impreza te Mistrzostwa będą idealne.

fot. Andrzej Romański / Kosz Kadra

A wy – jak uważacie? Kto powinien dostać szansę zagrania na World Cup? Dajcie znać w komentarzach.

Więcej informacji i materiałów o Kadrze znajdziecie na:

Kubala

Pasjonat gier planszowych, karcianych, fabularnych, książek, podróżowania, Snookera, Wiedźmina, piłki nożnej oraz, oczywiście, koszykówki. Z NBA od Finałów w 2013 roku. Ulubione drużyny: Warriors i Spurs. Na co dzień student w rodzinnym Trójmieście. Kibic (aktywny) Asseco Gdynia.

3 komentarze

  1. Elwood pisze:

    Jaka jest sytuacja z Lampe ? Chce grać czy nie chce ? Turniej w Chinach, czyli w kraju gdzie rozegrał kilka sezonów. Sądziłem, że stanie na rzęsach żeby tam się dobrze pokazać, a tu znowu jakieś zawirowania wokół jego osoby. Który to już raz ?

    • Woy pisze:

      nie chce grać. Case jest taki, że 12 graczy dostała za awans po Suzuki. On nie dostał i uważa, że mu się należy. Teraz sugeruje, że jego rola została pomniejszona i nie chce grać

  2. Kasior83 pisze:

    zwłaszcza dla dosyć młodego zawodnika (rocznik 93) no bez jaj 26 lat mlody zawodnik to powinien byc juz uksztaltowny zawodnik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *