Pelicans wygrali loterię, Williamson trafi do Nowego Orleanu

Ich szanse na draftową jedynkę określane były na 1:25. Mimo większych szans New York Knicks czy Phoenix Suns to New Orleans Pelicans wygrali loterię 2019. Wszystko zatem wskazuje, że najwieksza gwiazda nowego pokolenia – Zion Williamson – trafi pod skrzydła Alvina Gentry’ego. Co ciekawe, pierwsze doniesienia mówią, iż pierwszy wybór draftu nie jest magnesem do pozostania w drużynie Anthony’ego Davisa. Davis nadal żąda wymiany, ale z wyborem Williamsona Pels mogą zatrzymać Jrue Holiday’a i odpowiednio dobrać skład do nowej gwiazdy ligi.

1. New Orleans
2. Memphis
3. New York
4. Los Angeles Lakers
5. Cleveland
6. Phoenix
7. Chicago
8. Atlanta
9. Washington
10. Atlanta (from Dallas)
11. Minnesota
12. Charlotte
13. Miami
14. Boston (from Sacramento via Philadelphia)
15. Detroit
16. Orlando
17. Brooklyn
18. Indiana
19. San Antonio
20. Boston (from LA Clippers via Memphis)
21. Oklahoma City
22. Boston
23. Utah
24. Philadelphia
25. Portland
26. Cleveland (from Houston)
27. Brooklyn (from Denver)
28. Golden State
29. San Antonio (from Toronto)
30. Milwaukee

W dalszej kolejności wybierać będą drudzy Memphis Grizzlies i bardzo prawdopodobne , że postawią na RJ Barretta lub Ja Morranta. Niespodziewanie, czwarte miejsce przypadło L.A.Lakers, którzy znów będą chcieli utworzyć interesującą paczkę pod wymianę Davisa. Natomiast tankujący Suns i Cavs dopiero na miejscach 6. i 5.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. Szuwarek pisze:

    Dla mnie wiadomość dnia to 3, 5 i 6 miejsce!!! I love it!!! Tankerzy wreszcie nie dostali pierwszych dwóch miejsc!!!

  2. jumpman pisze:

    czy ja wiem, że nie dostali… orlean czy memphis niby wydawało się, że serducho jest (taka obiegowa opinia), lecz to pasmo porażek jak i wychwalane dallas także sromota.
    wiele draftów pokazało liczą się dalsze miejsca a nawet drugie rundy Jokic (41), Klay, Green, itd bo mamy np. topowe picki typu Fultz, Wiggins albo gdzieś pośrodku wolniejszy rozwój Ball, Tatum, Simmons – nie od razu ich staty poszybowały w góre… niewielu było typu LBJ, MJ że osobiste staty na poziomie all stara z biegu, ale i to przez kilka sezonów nic nie dawało drużynom.
    Ciekwi rozwój Ziona. Jeśli wybiorą go i nie będzie wymiany w Orleanie, czy organizacja będzie dbać o rozwój zawodnika, drużyny i atmosferę…. oby

    • Szuwarek pisze:

      Nie mam pojęcia gdzie tego szukać, ale statystyka jest jednak dość jednoznaczna w tym temacie. Nie pamiętam liczb, ale ktoś policzył zawodników na przestrzeni lat z all-nba teamów i ich miejsca w drafcie. Na podstawie tego widać, że miejsca jednak mają znaczenie. Nie wszyscy zostają gwiazdami, ale na ogół miejsca 1-3 gwarantują solidnego gracza wyjściowej piątki. Oczywiście zdarzą się dobre wybory i z drugiej trzydziestki, ale jednak większa część to miejsca 1-3. Dlatego mówimy o bustach w kontekście tych miejsc, bo relatywnie nie jest ich wcale bardzo dużo.

    • jumpman pisze:

      racja wiekszość, podejrzewam, że przytoczyłem wyjątki (chlubne i mniej)

  3. Knyppo pisze:

    Bardzo niefajnie ze 2 puerwsze miejsca ida na zachod. Szkoda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *