Woy & Adrian – Analiza sezonu #1 – New York Knicks

Witam wszystkich. Mamy przyjemność zaprosić na nową serię w której będziemy analizowali sezon 2018/19 w wykonaniu każdej drużyny. Kolejność będzie taka jak w tabeli ligowej w sezonie regularnym i zaczynamy od najgorszego do najlepszego bilansu. Zadajemy sobie nawzajem po pięć pytań, które nas nurtują i są ciekawe a druga osoba szuka na nie odpowiedzi.

Adrian do Woya:

1.Czy uważasz, że wynik, który osiągnęli Knicks w tym sezonie jest adekwatny do kadry oraz możliwości jakie posiada ta drużyna? Czy można było jednak ugrać tutaj coś więcej niż zaledwie 17 zwycięstw?

Zdecydowanie można było ugrać więcej, co najmniej 10 zwycięstw więcej. Niestety dla fanów (a może stety jeśli dostaną Ziona) obrano kierunek tankowania (nie pierwszy raz w historii organizacji). Wiadomo też, że część graczy demonstrowała niezadowolenie z tego faktu (Kanter, który zmienił klub) a inna część wiedziała, że nie tkwi w planach swojego zarządu. Efekt, rozbita drużyna, brak morale i w efekcie zespół, z którego nic więcej nie można wyciągnąć.

2. Jak oceniasz debiutancki sezon w wykonaniu Kevina Knoxa? Czy według Ciebie sprostał oczekiwaniom czy może jednak nieco zawiódł? Jaką przyszłość dla niego przewidujesz?

Ponad 12 pkt i ponad 4 zb na mecz. Fajerwerków nie było. W grudniu był nawet debiutantem miesiąca. Były momenty, że pozytywnie zaskakiwał swoich fanów, ale całokształt bardzo średni (ze względu na wyżej opisaną sytuację). Teraz czas na ligę letnią i najlepsze przygotowania do kolejnego sezonu. Knox ma dopiero 20 lat więc sporo pracy i spotkań przed nim. Jeśli dojdą do drużyny liderzy z prawdziwego zdarzenia to Kevin będzie miał od kogo się uczyć. Oby!

3. Którego gracza i dlaczego mają największe szanse pozyskać Knicks w nadchodzącym offseason?

Marcina Gortata, jest bez klubu, będzie można go pozyskać za minimum dla weterana, chętnie zagra w Nowym Jorku i na dodatek – jeśli będą w NYK Irving i Durant – znów będzie skupiał się na zbiórkach, zasłonach i brudnej robocie. Gortat potrafi też współpracować z młodymi graczami, zatem polecam go sternikom Knicks! Dlaczego, mało klubów pomyśli o solidnym centrze za niewielką kasę, a Gortat to nadal gwarancja solidności. Co do tematu Duranta i Irvinga nie podejmę go, bo jak dla mnie i na dziś to bujanie w obłokach. Sytuacja może diametralnie się odwrócić jeśli Knicks wylosują draftową jedynkę (wtedy możemy pobujać;-)

4. Knicks mają w swoich szeregach kilku młodych i utalentowanych zawodników jak Mitchell Robinson, Dennis Smith Jr, Frank Ntilikina czy Kevin Knox, czy ewentualne przyjście do drużyny gracza/graczy z górnej półki nie zatrzyma ich rozwoju?

Tak myślałem o tym przy odpowiedzi na 2. Twoje pytanie. Wydaje mi się bardziej, że młodzi dostaną lidera, poczują motywację, zobaczą, że grają z najlepszymi i gra jest o stawkę. To wiele zmienia i wówczas i oni zaczynają pracować mocniej oraz walczyć o swoje minuty. Robinson, Smith Jr czy Knox potrzebują tego. Natomiast Francuz wg mnie jest na wylocie…

Fani zespołu z Nowego Jorku czekają na wymarzone playoffy już 6 lat. Czy przyszły sezon będzie tym w którym Knicks przełamią tą złą passę?

Chciałbym odpowiedzieć tak, ale wszystko zależy od draftu, a następnie od rekrutacji wolnych agentów. Jedno jest pewne, przed Knicks kluczowe lato. Najważniejsze w tej dekadzie:-) Albo wyjdą z głębokiego dołka, albo będą musieli się uzbroić w dużą cierpliwość i na poważnie zacząć pracować z młodymi zawodnikami. System gry w tym przypadku jest bardzo niezbędny (patrz na Nets, Kings czy nawet Hawks).

Woy do Adriana:

1.Czy naprawdę uważasz, że Dave Fizdale jest odpowiednim trenerem do wyciągnięcia Knicks z kryzysu?

Myślę, że tak. Posiada on spore doświadczenie w lidze, głównie jako asystent ale w pierwszym sezonie jako główny trener z Grizzlies wykręcił bardzo dobry wynik. Uważam, że z taką kadrą niewielu wygrałoby więcej meczów. Ta drużyna musi się zgrać, potrzebują jeszcze czasu podobnie jak ich trener. Mam nadzieję, że Fizdale nie straci posady i będzie mógł przepracować lato ze swoimi podopiecznymi na 100% i rozpocząć z nimi nowy sezon.

2. Odejście i transfer Kristapsa Porzingisa ; przemyślany ruch czy akt desperacji?

Obecnie Porzingis jest niewiadomą. Po tak groźnej i długiej kontuzji będzie potrzebował jeszcze sporo czasu by wrócić do siebie w dodatku nie wiadomo czy w ogóle wróci do swojej optymalnej dyspozycji. Do tego organizm jest już po doświadczeniu takiego urazu i sam gracz może być teraz bardziej podatny na kolejne kontuzje i doskonałym najświeższym przykładem na to wszystko jest obecnie DeMarcus Cousins. Uważam, że ruch ze strony Knicks jak najbardziej przemyślany i prawidłowy.

3. Kyrie Irving w Knicks, czy to czasem nie potencjalny ruch na poziomie Stepha Marbury’ego, Steve’a Francisa czy Penny’ego Hardaway’a – którzy sporo zarobili, ale Knicks na salony nie wprowadzili?

Sporo zależy od tego jakie kolejne ruchy za tym idą. Nikt nie ma wątpliwości, że Irving to topowy rozgrywający w lidze i każdy zespół chciałby go mieć w swoim składzie ale Kyrie nie jest typem zawodnika, który potrafi udźwignąć presję na przestrzeni całego spotkania, w zaciętych i wyrównanych końcówkach owszem, ale będąc jednym all-starem nie gra na maksimum swojego potencjału.

4. Gdybyś sam miał wybrać następnych graczy do Knicks to na których free agents byś postawił?

Z pewnością skupiłbym się na Kyrie Irvingu ale przede wszystkim Kyrie pokazał w tym sezonie, że musi mieć obok siebie zawodnika, który także jest na topowym poziomie, w Celtics takiego nie miał i sezon dla Bostonu nie był udany a w Cavaliers z LeBronem odnosił sukces za sukcesem. Dlatego też, zwabienie Kevina Duranta do siebie i trójka Durant – Irving – Zion to chyba najbardziej wymarzony scenariusz dla ekipy z Nowego Jorku.

5. Co robić gdy Knicks nie dostaną draftowej jedynki i Ziona Williamsona???

Zion z pewnością powinien być priorytetem dla Knicks. Zawodnik Duke najprawdopodobniej pójdzie z pierwszym numerem, więc NYK muszą liczyć na szczęście, że tę jedynkę zdobędą, sami zrobili to co w ich mocy, pięknie zatankowali w tym sezonie jak widać nie bez przyczyny. Jeżeli plan nie wypali to ja osobiście skupiłbym się na koledze Ziona. RJ Barrett czyli rzucający obrońca Duke również dobrze wygląda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *