Zapowiedź Playoffs 2019: Bucks vs Celtics (2nd Round)

Według mnie najciekawsza para ze wszystkich półfinałowych starć. Jak poradzi sobie defensywa Celtics z rozpędzonym Giannisem? Czy a może bardziej jak Brad Stevens przygotuje zespół do tak trudnego starcia? Już dzisiaj ruszamy z serią Bucks vs Celtics czyli zwycięzcy konferencji wschodniej kontra czwarta ekipa.

MOCNE STRONY

Bucks: Przewaga fizyczna, szybkość, atletyzm, walka na deskach i ponadprzeciętny ball movement drużyny. Dodatkowo Bucks mają w swojej drużynie najprawdopodobniej przyszłego MVP tego sezonu, który w pojedynkę potrafi zrobić naprawdę wiele i przekonali się o tym chociażby ostatni rywale „Kozłów”.

Celtics: Obrona. RS to jest całkiem co innego niż PO i Celtics pokazali nam najlepszy przykład tego, gdzie w ostatnich swoich czterech meczach, gdzie grali przeciwko Pacers, wystarczyła jedna kwarta w każdym spotkaniu, w której maksymalnie przycisnęli w obronie i zatrzymywali rywala nawet na 8 punktach zdobytych w 12 minut jak dobrze pamiętamy. Głębia składu jest również ich sporym atutem a przecież wciąż niezdolny do gry jest Marcus Smart.

SŁABE STRONY

Bucks: Nadal twierdzę, że są to rzuty trzypunktowe. Podejrzewam jednak, że Stevens tak przygotuje zespół by nawet zmuszać ich do tych rzutów z dystansu. Jest Khris Middleton, który potrafi bardzo dobrze rzucać za trzy ale poza nim nie ma takiego gracza. Brook Lopez czy Eric Bledsoe są w stanie również trafić zza łuku ale nie zrobią tego seryjnie jak Khris, przynajmniej zdarza się to bardzo rzadko.

Celtics: Potrafią mieć spore problemy w ataku, miewają spore przestoje, gdzie przez kilka minut nie potrafią zdobyć celnego kosza. Jeżeli Kyrie Irving będzie dobrze pilnowany plus będzie miał słabszy dzień indywidualnie i nikt z zespołu nie pociągnie gry w ofensywie to może być krucho danego dnia z Celtics.

KLUCZE DO SERII

Bucks: Twarde naciskanie w obronie, ciągła presja, wymuszanie strat oraz szybka kontra. W ataku jak najwięcej wjazdów na kosz, wymuszanie fauli oraz umiejętne wykorzystywanie potencjału innych zawodników z s5 jak Middleton czy Bledsoe ponieważ Giannis z pewnością będzie pod specjalnym nadzorem.

Celtics: Nie mogą się skupiać tylko na Giannisie bo Bucks na pewno będą na takie coś przygotowani i mogą potrafić dobrze to wykorzystać. Powiedziałbym nawet odwrotnie – Antetokounmpo niech tam robi swoje, bo i tak zrobi ale trzeba się zająć resztą graczy i ich poczynania ofensywne ograniczyć jak najbardziej. Do tego naprawdę świetna dyspozycja Kyrie Irvinga, bardzo tego potrzebują, jego dobrej gry w ataku i prowadzenia tej drużyny w ofensywie.

MÓJ TYP:

4:3 dla Celtics

Seria będzie zacięta i emocjonująca. Obstawiam Celtics tylko dlatego, że wydają mi się bardziej zorganizowaną i lepszą taktycznie drużyną a na takim etapie rozgrywek jest to już bardzo ważne. Obie ekipy mają w swoich szeregach jedną gwiazdę tej ligi ale całościowo w mojej opinii Boston wygląda lepiej i po długim boju ostatecznie awansują do finałów konferencji.

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

2 komentarze

  1. Tony pisze:

    I jeszcze ten pojedynek trenerów jako truskawka na torcie rywalizacji.
    Obstawiam jak zawsze Koniczynki :) wystarczy, że urwą jeden mecz na wyjeździe.

  2. August pisze:

    Giannis właśnie się uczy co to znaczy obrona w czasie play-offów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *