Wyniki i statystyki dzień #134: LeBron wyprzedza Jordana ale Lakers ciągle przegrywają

Charlotte Hornets – Miami Heat 84:91 (18:29, 25:14, 15:18, 26:30)

Kelly Olynyk (22pts, 11reb, 8-14fg, 5-7fg3) oraz Hassan Whiteside (18pts, 15reb, 4blk) poprowadzili Heat do zwycięstwa nad Hornets. Podkoszowi gości zdominowali zbiórkę oraz pole trzech sekund dając swojej drużynie 30 zwycięstwo w sezonie. W odpowiedzi po 20 punktów na konto zainkasowali Kemba Walker oraz Frank Kaminsky. Cody Zeller natomiast ukończył zawody z double-double (10pts, 10reb).

Detroit Pistons – Minnesota Timberwolves 131:114 (22:35, 38:29, 30:24, 41:26)

Pistons obronili swój parkiet przed słabo grającymi na wyjazdach Timberwolves. Andre Drummond (31pts, 15reb) wygrał indywidualny pojedynek z będącym ostatnio w wybornej formie Karlem-Anthony’m Townsem (24pts, 7-14fg, 3-6fg3). Środkowy „Tłoków” pozwolił liderowi „Wilków” na zebranie zaledwie czterech piłek oraz mocno przyczynił się do tego, że „KAT” ukończył mecz przedwcześnie (29min, 6fo).

Washington Wizards – Dallas Mavericks 132:123 (33:43, 36:22, 30:31, 33:27)

Mavericks dobrze rozpoczęli mecz z Wizards notując aż 43 punkty w pierwszej kwarcie, nic to jednak nie dało bo ostatecznie przegrali swój ósmy z ostatnich dziewięciu meczów. Luka Doncic niczym weteran (31pts, 11reb, 7ast, 4stl). Warto odnotować także świetny występ Dwighta Powella (26pts, 10reb, 11-12fg) czy Justina Jacksona (18pts, 6-10fg, 5-7fg3). W obozie Wizards dwie zbiórki od triple-double był Tomas Satoransky (14pts, 8reb, 11ast). Ozdobą spotkania paka Bradley’a Beala (30pts, 7reb, 8ast) nad Salahem Mejri’m (2ast, 1stl).

Atlanta Hawks – San Antonio Spurs 104:111 (23:27, 33:26, 21:27, 27:31)

32 punkty zdobył LaMarcus Aldridge w wygranym meczu Spurs przeciwko Hawks. „LA” dorzucił do tego dorobku 9 zbiórek oraz 2 bloki. Prawdziwe show dał jednak Derrick White ze swoimi 6(!) blokami. Rozgrywający „Ostróg” trafił 8 z 11 rzutów z gry zdobywając 18 punktów. Miał on także 6 zbiórek i 9 asyst. Najlepszym graczem w szeregach gospodarzy był John Collins (18pts, 10reb, 6-11fg). Trae Young (22pts, 8-24fg, 1-7fg3) tym razem gorzej, w sensie wrócił do swojej optymalnej formy czyli słabej skuteczności mimo sporej liczby punktów jak na debiutanta. Ostatnie kilka świetnych spotkań nie przykryje jego przeciętnej dyspozycji na przestrzeni połowy sezonu i mnie osobiście rozbawia gdy widzę jakieś wpisy, że niby wyścig po ROTY nie jest jeszcze rozstrzygnięty.

Brooklyn Nets – Cleveland Cavaliers 113:107 (31:20, 24:30, 25:35, 33:22)

D’Angelo Russell (25pts, 9-20fg, 4-8fg3) oraz Spencer Dinwiddie (28pts, 10-21fg, 3-8fg3) ograli wraz z drużyną u siebie Cavaliers i pozostają na 7 lokacie na wschodzie. Swoją drogą niezła walka zapowiada się w ECF na miejscach 6-8, będzie ciekawie. Kevin Love (24pts, 16reb) ma się coraz lepiej.

Chicago Bulls – Philadelphia 76ers108:107 (30:30, 27:27, 25:29, 26:21)

Śmieszna sytuacja w meczu Bulls – 76ers. Niby spotkanie zakończone, niby gospodarze ograli faworyzowanych gości jednym punktem, fani wyszli z hali, zawodnicy poschodzili do szatni, Zach LaVine (39pts, 14-26fg, 9-13ft) czyli najlepszy zawodnik meczu udzielił już wywiadu a tu nagle sędziowie analizują powtórkę ostatniej akcji po czym ustalają, że nie wszystko potoczyło się sprawiedliwie i należy akcję powtórzyć. Sixers dostali drugie życie ale i tak nie skorzystali. Trudno się jednak dziwić, sytuacja była trudna, mieli tylko pół sekundy… Tak czy siak, „Szóstki” wciąż bez Joela Embiida ulegają „Bykom” a niezły mecz rozegrał Ben Simmons (18pts, 11reb, 7ast, 4stl) oraz Jimmy Butler (22pts, 8-18fg, 3stl).

New Orleans Pelicans – Utah Jazz 104:114 (23:25, 24:33, 29:27, 28:29)

Piąte zwycięstwo w ostatnich sześciu meczach zanotowali gracze Utah Jazz. Podopieczni Quinna Snydera ograli minionej nocy Pelicans w Nowym Orleanie i dwóch graczy gości ukończyło ten pojedynek z dubletem na koncie – Rudy Gobert (22pts, 13reb, 4blk) oraz Joe Ingles (10pts, 10ast). Anthony Davis miał 16 punktów w 21 minut. Obie drużyny popełniły łącznie aż 37 strat (Jazz 20, Pelicans 17).

Phoenix Suns – New York Knicks 107:96 (16:22, 33:25, 32:17, 26:32)

Najlepszy wynik punktowy w tym sezonie uzyskał Devin Booker (41pts, 14-23fg, 6-10fg3), który poprowadził Suns do wygranej nad Knicks. Obie drużyny nie mają w planach wygrywać ale to już mało istotne, podobnie jak to całe spotkanie.

Sacramento Kings – Boston Celtics 109:111 (32:26, 17:23, 28:33, 32:29)

Celtics bez Kyrie’ego Irvinga wygrali na wyjeździe z Kings. 24 punkty w 33 minuty uzyskał Jayson Tatum a Al Horford (21pts, 11reb, 7ast) był najlepszym graczem na parkiecie. Tyle samo „oczek” co Tatum zgarnął Harrison Barnes (24pts, 8reb). Jedno mniej zdobył Buddy Hield (23pts, 8reb).

Los Angeles Lakers – Denver Nuggets99:115 (25:43, 24:23, 28:19, 22:30)

43 punkty zdobyli Denver Nuggets w pierwszej kwarcie w wygranym meczu na wyjeździe z Lakers. To już czwarta porażka z rzędu podopiecznych Waltona. Najlepiej punktującym zawodnikiem gości był Will Barton (23pts, 8-16fg, 5-11fg3). Nikola Jokic oddał zaledwie pięć rzutów z gry (trafił trzy) ale był dwie asysty od triple-double (12pts, 17reb, 8ast). LeBron James (31pts, 7reb, 7ast) przegonił Michaela Jordana na liście strzelców i jego następnym celem jest Kobe Bryant, który zajmuje najniższy stopień podium.

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

4 komentarze

  1. Beskid pisze:

    Czy w Meczu Heat vs Hornets kwarty trwały po 6 minut? :)

  2. poskus pisze:

    To już byl przedsmak play-off

  3. Furious pisze:

    Jak myślicie Miami wejdzie do play off?

  4. August pisze:

    Pistons, Nets, Hornets i Hest – a może jeszcze i Magic – tu walka o 3 miejsca będxie zażarta do końca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *