10 najlepszych zagrań Meczu Gwiazd

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

10 komentarzy

  1. Listonoszbezpolskichznakow pisze:

    Trzeba to napisac: zenujace :(

  2. Remy pisze:

    Czy tylko mnie nudził ten cyrk? Szczerze myślałem że w nowej formule to będzie przynajmniej przypominało mecz

  3. hetman3 pisze:

    O kurde niezłe top10 emocje jak na pikniku w niedzielę. Nie oglądałem wiec ciezko oceniać ale mi to wygląda na najgorszy taki mecz w historii. Wszystke głupoty i tandeta obecnej koszykówki zawarte w jednym skrócie ASG.
    Nigdy nie było obrony w takich meczach ale zawsze była chociaz namiastka show. A tutaj to jakieś kpiny. Ze 3 wsady ktore jako tako nadawały sie na top10 w wydarzeniu ktore słynie z monster dunków i rozwalania obręczy przez Westbrooków i Griffinów.
    Niech sie zlitują i nie organizują juz czegoś takiego a kase przeznaczą na szczytny cel.

  4. nieznam pisze:

    Ale tu chodzi o kasę! Dlatego nie zrezygnują :(

  5. xionc pisze:

    ale depresją wieje w komentarzach… aż żal… dobra mecz miał słabą obronę, momentami pocisneli, ale negatywne komentarze na alle oopy i wsady i rzuty z 28ft. to czego publika oczekuje? wolałbym więcej finezji w podaniach coś jak Steph zza pleców i wysoki kozioł czy więcej drybli Kyriego i pradziwe poster i power dunki z obroną, ale tragedii nie ma, jest postęp w stosunku do all stara z przed 3-4lat. Za dzieciaka zastanawiało się co by było gdyby, czy da się zagrać mecz jak w nba jam czy nba live, teraz jest a połowa forumowiczów narzeka i tylko narzeka oglądając top 10 czy 9min skrót od ximo na youtube… relax… enjoy… kolejność top 10 chyba przypadkowa ; )
    i co komu przeszkadza, że all star zarabia (#piesogrodnika się to nazywa) a po co nba istnieje? jak chce się rzucać dla zabawy idei, to brać pomarańczową i pod blokiem porzucać : ) nawet and1 było ligą dla kasy czy turnieje w rucker, jedynie jakość wsadów lepsza ;) pozdro… wrzucić na luz

  6. gniewkosynrybaka pisze:

    @xionc, masz racje we wszystkim co piszesz. NBA to biznes, nic wiecej. Jesli nie bedzie TV, biletow/karnetow, sprzedazy koszulek i gadzetow to nie bedzie tez $$ na graczy i samych graczy. Kolo sie zamyka.

    DLatego sie wyluzowalem i nie ogladam ALLstar weekend juz od dawna bo to po prostu mnie nudzi. SPojrze na skroty kto wygral 3jki, i moze dunki (aby sprawdzic przez co jakis madry postanowil tym razem przeskoczyc) ale cala reszta dla mnie osobiscie nudna przechodzaca w w zenujaca.

  7. Listonoszbezpolskichznakow pisze:

    Powtorze wlasny komentarz: zenada. A na komentarz xionca az mi sie humor poprawil i pojawil sie usmiech :) Nba Jam czy live nie znam, nie mialem okazji. Mam za to inne wspomnienia: granie po 6 godzin dziennie w kosza na asfalcie, w mroz i desz tez. I to tak, ze bez otwartego zlamania faulu nie ma… Czy jest to kwestia pokoleniowa? Nie wiem, moze jest. Dzisiejszy mecz gwiazd to farsa, tak jak wiele rzeczy w sporcie. Na marginesie dodam, ze rankiem po ASG pokazalem zonie rozpiske skad pudlowano i trafiano i w jakiej ilosci z otucha, ze niedlugo nawet ona (165 cm wzrostu) nie bedzie tak poszkodowana w koszu bo beda liczyly sie tylko rzuty za 3 albo nawet 4. A to hej calkiem dobrze wychodzi ;)

    • xionc pisze:

      :D ps. z moim wzrostem, po kilku złamaniach, zacząłem być fanem rzutów za 3 i podań…
      a swoją drogą powinni dać te dźwięki i efkety z nba jam, płonąca siatka, he’s on fire itd… jak ironia i zabawa to na całego.
      Odnośnie wsadów – pojawiła się dunk league (jeżdżą po usa szukając top dunkerów z każdego stanu i potem finał); zwykłe streetballowe eventu z dunkerami pokroju kilganona czy zion w powerade jam fest czy all american mcdonalds po prostu masakrują obecne konkursy wsadów nba. tylko dunkerzy plus streetball tylko to trenują i nie sprawdzą się dobrze w nba (patrz: shammgod), a gracze nba historycznie jest mała grupa zawodników i mało konkursów które były poetyckie czy powodujące zwichnięcie żuchwy (#opadszczeny patrz vince)

  8. emilioo138 pisze:

    Szanowni Koledzy. Napisaliście całą prawdę o All Star Game.

    Kupa gnoju. Od wielu lat zauważalny spadek poziomu i zainteresowania kibiców tym „spektaklem”.
    Kombinują, zmieniają, wymyślają, ale to na NIC według mnie. Ciekawe jaka jest grupa docelowa dla tej zabawy? Przecież dla prawdziwych kibiców najlepszej koszykówki taki mecz to od wielu lat pośmiewisko nie do oglądania. Odnoszę wrażenie, że dla graczy równiej.
    Napisze tak: To nie to co dawniej. Tak a pamiętacie może pojedynek Kobe vs. Jordan?
    Glen Rice bijący rekord 3jek?

    Może koledzy podsuną jakieś ciekawe pojedynki graczy w All Star Game?

    • kiko pisze:

      Może nie pojedynek między graczami, ale sam mecz.
      All Star Game z 1993 r. – Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, mecz w historii. Malone i Stockton MVP, wygrana Zachodu po dogrywce. Momentami walka jakby to bym 7 mecz finałów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *