Wyniki i statystyki dzień #107: Harden wyrównał Wilta, piąte z rzędu triple-double Westbrooka

Charlotte Hornets – Memphis Grizzlies 100:92 (17:29, 28:16, 25:28, 30:19)
(Walker 23, Monk 20, Williams 16 – Mack 19, Holiday 15, Rabb 15, Noah 10, Green 10)

Grizzlies nadal przegrywają. Bardzo prawdopodobne, że jeszcze przed zakończeniem okienka nastąpi kilka zmian personalnych w tej drużynie. Dziś bez Mike’a Conley’a oraz Jarena Jacksona Jr. ulegli na wyjeździe Hornets. Najlepsze 23 punkty w meczu zdobył Kemba Walker. Ponownie błysnął Tony Parker, który z ławki w 22 minuty zdobył 15 punktów oraz 7 asyst a Malik Monk dorzucił od siebie 20 „oczek”.

New York Knicks – Boston Celtics 99:113 (20:25, 27:31, 26:24, 26:33)
(Dotson 22, Knox 21, Hezonja 10 – Irving 23, Morris 18, Horford 14, Hayward 14)

Kyrie Irving (23pts, 10reb, 6ast) z double-double oraz pierwszym wsadem na koncie w tym sezonie poprowadził Celtics do 33 zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach. Knicks po ostatnich roszadach w mocno eksperymentalnym składzie nie mieli nic do powiedzenia w Madison Square Garden.

Miami Heat – Oklahoma City Thunder 102:118 (24:31, 29:41, 21:22, 28:24)
(Olynyk 21, Richardson 18, Whiteside 12 – George 43, Schroder 28, Westbrook 14)

Piąte z rzędu triple-double zanotował Russell Westbrook (14pts, 12reb, 14ast) ale ponownie to nie on był główną gwiazdą wieczoru. Paul George kontynuuje swój najlepszy sezon w karierze. Były zawodnik Pacers trafił z Heat 10 trójek co jest jego nowym rekordem życiowym. „PG” zapisał na swoje konto 43 punkty, 7 zbiórek oraz 5 asyst. Po stronie gospodarzy, Hassan Whiteside miał double-double (12pts, 16reb) a najlepiej punktującym graczem „Żarów” był Kelly Olynyk (21pts, 7reb, 4-6fg3).

Utah Jazz – Atlanta Hawks 128:112 (36:34, 22:26, 38:27, 32:25)
(Gobert 25, Rubio 22, Ingles 19 – Young 28, Collins 19, Dedmon 15)

Świeżo upieczony najlepszy debiutant miesiąca styczeń na wschodzie – Trae Young, zgarnął w meczu z Jazz 28 punktów oraz 9 asyst oraz co najważniejsze, W KOŃCU trafiał zza łuku na dobrej skuteczności (5-10fg3). Podrażniony brakiem wyboru do meczu gwiazd Rudy Gobert zdominował mecz trafiając wszystkie 7 rzutów z gry oraz aż 11 z 15 z linii osobistych. Środkowy Jazz zakończył rywalizację z 25 punktami na koncie oraz 13 zbiórkami. Pierwszy dobry mecz po kontuzji rozegrał Ricky Rubio (22pts, 11ast).

Denver Nuggets – Houston Rockets 136:122 (35:43, 48:28, 30:24, 23:27)
(Beasley 35, Jokic 31, Craig 22 – Harden 30, Faried 23, Paul 20)

25 mecz z rzędu z minimum 30 punktami na koncie. To dorobek Jamesa Hardena (30pts, 9ast, 7-14fg3) po ostatnim meczu z Nuggets. „Broda” wyrównał tym samym serię Wilta Chamberlaina, która jest trzecią najdłuższą w historii ligi. Nuggets jednak nic sobie z tego nie zrobili i wlepili „Rakietom” 136 punktów zdobywając tym samym 36 wygraną w sezonie. 35 punktów w tym 5 celnych trafień zza łuku miał Malik Beasley. Asystę od kolejnego triple-double był Nikola Jokic. „Joker” zdobył aż 31 „oczek” trafiając 12 z 15 rzutów z gry oraz notując 13 zbiórek.

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

9 komentarzy

  1. Maxxxx pisze:

    Harden grający w garbage time tylko po to żeby dobić do 30 pkt ,wali na koniec trojkę tylko dla statystyk. Teraz bedzie w każdym meczu mial w głowie tylko te 30 pts , nie ważne czy drużyna wygra czy nie. Dla mnie żaden MVP, z nim na parkiecie -24, najwięcej w drużynie.

    • Marek pisze:

      Śmieszne to było, gdzie mecz jest już dawno przesądzony, a największa gwiazda drużyny, zamiast odpoczywać przed kolejnym meczem, gra do końca, bo biedak 30 pkt nie zdobędzie. Nieważne, że mogło mu coś się stać, kontuzja na 3 miesiące itp. Rockets poza PO, ale rekord jest.

  2. Knyppo pisze:

    A Ty bys nie gral gdybys mial okazje przejsc do historii? Pieprzyc to, wynik z kosmosu, trzeba podziwiac.

  3. Maciej pisze:

    Koszykówka jest grą zespołową. Nie są ważne osiągnięcia indywidualnie a wynik zespołu. Więc nie podziwiam

  4. Knyppo pisze:

    Mowisz to o gosciu, ktory ma 3 srednia asyst w lidze, baaardzo niezespolowy.

  5. pop pisze:

    Harden to śliski temat na tej stronie więc nie pozostaje nic innego jak tylko podziwiać kolejne wpisy w stylu „trzeba podziwiać” – MVP Harden zdobył kolejne 30 punktów i Rockets przegrali z Nuggets i faktycznym MVP zachodniej, czyli Jokicem, co za nieprawdopodobny przypadek, na uwagę zasługują 83 punkty Nuggets do połowy meczu.

    @sasoo – na wszelki wypadek, gdyby cię korciło, do mnie nie odpisuj, już się dowiedziałem ostatnio, nie będę reagował na takie teksty

  6. Knyppo pisze:

    Ja jestem bezstronny, wisi mi Houston, Harden i cala konferencja zachodnia. Jak ktos kogos nie lubi bo jest dobry to zawsze sobie znajdzie powod zeby sie przyp…. Mowie to jako fan koszykowki, 30 pkt i wiecej w 25 meczach z rzedu niezaleznie od sympatii i antypatii to jest rewelacja. Ok Houston dzis dostali w pacyne, ale faktem jest ze Harden akurat sam im wygral duuuuzo meczy, i to glownie dzieki jego postawie lapia sie do osemki.

  7. GPRbyNBA pisze:

    Tak, tak Harden jest beee
    Ale gdybyście byli na jego miejscu to tez chcięlibyście sie zapisać w historii NBA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *