Zapowiedź MLK Day 2019

18:30 OKC THUNDER (27-18) @ NEW YORK KNICKS (10-34)

  • spotkanie w Madison Square Garden nie będzie jakimś szczególnym dla obu drużyn, gdyż obie znajdują się na przeciwnych biegunach – Thunder walczą o jak najwyższą pozycję na Zachodzie (wygrali 13 z 24 spotkań wyjazdowych, a ostatnio w Filadelfii), Knicks (wygrali 4 z 18 spotkań we własnej hali) po prostu i oficjalnie tankują. W pierwszym meczu tego sezonu Thunder wygrali różnicą 25 pkt i nie spodziewam się innej czy niższej przewagi w drugim i zarazem ostatnim starciu tych ekip w bieżących rozgrywkach. ESPN stawia na 68% zwycięstwo Grzmotu, zwłaszcza przy serialu 5. porażek Knicks. Jeśli ktoś nie śledzi statystyk, Russell Westbrook ma już (znów) średnie na poziomie triple double

19:00 CHICAGO BULLS (10-36) @ CLEVELAND CAVS (9-38)

  • w przeszłości podczas Dnia Martina Luthera Kinga mieliśmy pojedynki wagi ciężkiej, tymczasem NBA zmusza nas do obejrzenia wagi lekko-pół-śmiesznej. Moglibyśmy stworzyć listę zawodników nieobecnych w tym meczu, których nieobecność wpłynie na jakość tego meczu (bo nie widowiska). Love, Thompson, Nance Jr, Carter Jr, Portis…z pewnością fatalne wyniki obu zespołów (0-10 Bulls i 1-9 Cavs) na przestrzeni ostatnich trzech tygodni nie napawa optymizmem fanów obu ekip. Spotkanie, z gatunku „Uczty dla koneserów”. ESPN większe szanse daje CAVS (58%). Ja postawię na Bulls i mocny występ Zacha LaVine’a

20:00 DETROIT PISTONS (20-25) @ WASHINGTON WIZARDS (19-26)

  • po porażce w ostatniej sekundzie z Kings do stolicy zlatują Tłoki z Blakem Griffinem (26 pkt). Jednak Pistons nie są ekipą, której wiedzie się na wyjazdach, bowiem w tych rozgrywkach wygrali tylko 7-krotnie poza własną halą. Wizards z kolei doznają odbudowy, mentalnej i zespołowej, a po kontuzji Johna Walla i zmianach w piątce należy upatrywać w nich faworyta tego spotkania. W wysokiej dyspozycji jest Bradley Beal (25 pkt). Obie drużyny wygrały 3 z ostatnich 5. meczów a we wcześniejszej potyczce górą było Detroit. Przed nami drugiej z trzech spotkań między ekipami w tych rozgrywkach a ESPN daje gospodarzom Verizon Center aż 65%. Ja widzę bardziej wyrównany mecz i stawiam minimalnie na Wizards. Pod znakiem zapytania stoi występ Andre Drummonda

20:00 DALLAS MAVS (20-25) @ MILWAUKEE BUCKS (33-12)

  • liderzy Wschodu podejmą najgorszą ekipę NBA w meczach wyjazdowych (tylko 4 wygrane). Luka Doncić po zaprezentowaniu umiejętności piłkarskich w Indianie spotka się w europejskim starciu z Giannisem Antetokunmpo. Być może te spotkanie będzie się cieszyć największą oglądalnością. Ogólnie jest to jedno z dwóch starć między obiema ekipami w tych rozgrywkach. Mavs zagrają osłabieni brakiem JJ Barei czy Dennisa Smitha Jr. ESPN daje miejscowym aż 83% szans na zwycięstwo. Dallas przegrało 3. z rzędu mecze, natomiast Bucks wygrali w 4. z rzędu. Bucks są mocniejsi od Mavs zarówno w ataku (117 pkt na mecz przy 109 gości) jak i w obronie (107 tracą do 109). Typ zdecydowany na Bucks i być może o kolejny bardzo udany występ pokusi się Eric Bledsoe

21:00 ORLANDO MAGIC (19-27) @ ATLANTA HAWKS (14-31)

  • Magicy znów zagrają bez Aarona Gordona i zespół z Orlando ma w nogach trzy porażki w serii. Mimo, że obie drużyny występują na Wschodzie, będzie to pierwszy z czterech pojedynków tych drużyn w bieżących rozgrywkach. Hawks w tym sezonie dużo lepiej wypadają na swoim parkiecie, gdzie wygrali w 8 z 20 spotkań. Magic z kolei na wyjazdach wygrywali tylko 7 razy. Atutem Jastrzębi obok własnej hali może być atak, a w nim zdobywają blisko 7 punktów więcej od Magic (tylko 103 pkt na mecz Orlando). Największym atutem teamu Steve’a Clifforda pozostaje Nikola Vucevic, zdobywca 20 pkt i 13 zb na mecz. Hawks będą polegać na tercecie Young-Huerter-Collins. Szanse fifty-fifty wg ESPN. Mój typ: Magic, po walce, bo jeśli chcą się liczyć jeszcze w walce o play offs to z kim mają wygrywać?

21:30 SACRAMENTO KINGS (24-22) @ BROOKLYN NETS (24-23) 

  • obie drużyny i ich gra naprawdę godne uwagi w tych rozgrywkach. Dwie drużyny były niżej notowane przed sezonem i mało kto zakładał ich walkę o play offs, zwłaszcza Kings. Tymczasem obie to rewelacje Zachodu i Wschodu, które nie zamierzają oddawać spotkań w drodze po kolejne picki w drafcie. Zamiast tego dwaj obiecujący szkoleniowcy, czyli Dave Joerger i Kenny Atkinson, budujący system gry oraz motywujący zawodników do ciężkiej pracy nad sobą. Być może będzie to spotkanie #1 nadchodzącego wieczoru (nie nocy, bo o tym najlepszym będzie niżej), a mamy nadzieję, że obie ekipy potwierdzą swoje wysokie aspiracje czyli awans do play offs. Nets mają serial 3. zwycięstw i 7. wygranych w ostatnich 10. Stąd ESPN daje im więcej, bo 65% szans na pokonanie Kings (5-5 w ostatnich meczach). Wydaje się, że kluczem do zwycięstwa może być dyspozycja rozgrywających czyli De’Aarona Foxa oraz D’Angelo Russella. Jest to pierwsze starcie obu ekip w bieżącym sezonie. Ważna w meczu będzie postawa rezerwowych m.in. Dinwiddiego czy Bogdanovića

23:30 NEW ORLEANS PELS (21-25) @ MEMPHIS GRIZZLIES (19-27)

  • Grizzlies w wyraźnym dołku, przegrali 9 z ostatnich 10. spotkań. Jednak do Memphis przylatuje osłabiona brakiem Anthony’ego Davisa – ekipa z Nowego Orleanu. Marc Gasol zaczynający myśleć o transferze do nowego klubu i czekający wraz z Mikem Conley’em na propozycje uzdrowienia sytuacji od strony właściciela Roberta Pery. Tymczasem szanse na awans do play offs spadają z każdym, kolejnym dniem. Pels przegrali dwa ostatnie spotkania i zapowiada się mecz, po którym nie wiadomo czego można się spodziewać (?) ESPN daje 57% szans na wygraną gościom, ale jeśli spojrzymy na krótszą ławkę i nieobecność Davisa to wydaje się, że nie będzie lepszego momentu do przerwania złej serii dla Grizz’s niż mecz z Pels. Wcześniej w tym sezonie, obie ekipy wygrały po 1. ze spotkań między sobą. Atutem gości jest topowy atak ligi, 117 pkt na mecz. Atutem Grizzlies jest topowa defensywa ligi, 103 pkt tracone w meczu. Mecz, w którym wszystko może się zdarzyć

00:00 MIAMI HEAT (22-22) @ BOSTON CELTICS (28-18)

  • ostatnie trzy mecze to nie tylko wygrane Celtów, ale również wielkie, indywidualne popisy (rekordy asyst czy dwa dublety) Kyriego Irvinga. W dwóch kolejnych meczach KI zaliczał DD, by też w dwóch z rzędu meczach zaliczać powyżej 30 pkt. Co na to Justise Winslow, czyli nowy PG Heat? Boston to ekipa swojego parkietu w tych rozgrywkach, wygrywająca 17-krotnie przy ledwie 5. porażkach. Heat będą już z wracającym Joshem Richardsonem (był już w poprzednim meczu w Chicago) czy coraz skuteczniejszym Dionem Waitersem i stąd ich rotacja – znów – rośnie w siłę. Obie drużyny bardzo podobnie bronią, na poziomie 106. traconych punktów. Wyżej w ataku notowani są Celtics, którzy rzucają rywalom blisko 6 pkt więcej (112). ESPN przewiduje pewne zwycięstwo C’s (na poziomie 78%). Inny wynik niż wygrana Zielonych będzie sensacją

2:00 HOUSTON ROCKETS (26-19) @ PHILADELPHIA 76ERS (30-17)

  • MECZ WIECZORU: Rockets zmęczeni i w krótkim składzie, po wygranej z dogrywką nad Lakers. Sixers podrażnieni 19. z rzędu porażką z Thunder i rzutem Paula George’a. Rockets notują 9-12 na wyjazdach, Sixers są nadal ekipą własnej hali z bilansem 30-17. Pytanie numer 1 do meczu, czy duet Simmons – Butler zatrzyma Jamesa Hardena poniżej 40 pkt i na niskiej skuteczności z gry? Atutem Szóstek jest Joel Embiid, który przy absencji Clinta Capeli będzie „twardym orzechem do zgryzienia” dla rywali. JoJo notuje 27 pkt i 13 zb na mecz i doprawdy ciężko będzie znaleźć odpowiedź na to (Nene, Tucker… i jeszcze nie Kenneth Faried). Statystycznie ekipy wypadają podobnie, ale dzielenie się piłką ( 6 asyst więcej ) oraz zbiórki ( 5 więcej też dla Sixers ) są na korzyść gospodarzy Wells Fargo. Spotkanie będzie pierwszym z dwóch starć dwóch ekip w tych rozgrywkach. ESPN daje 58% szans dla Sixers

3:00 PORTLAND TRAILBLAZERS (28-19) @ UTAH JAZZ (26-21)

  • uwaga, w dwóch poprzednich starciach, górą, i to w obu ponad 20stoma punktami, Jazz-meni. Team Quinna Snydera czeka na powrót Ricky’ego Rubio, który już trenuje na pełnych obrotach. Jazz w nowym roku przegrali jak dotychczas tylko jedno spotkanie. Nic więc dziwnego, że ESPN daje im 69% szans na zwycięstwo. Ozdobą meczu będą pojedynki strzeleckie Damiana Lillarda (26 pkt) z Donovanem Mitchellem (21 pkt). Kluczem do zwycięstwa okaże się jednak defensywa (z tej słyną Jazz) i postawa podkoszowych (Gobert vs Nurkić). Blazers wygrali dotychczas tylko 8 wyjazdowych spotkań

4:30 GOLDEN STATE WARRIORS (32-14) @ LOS ANGELES LAKERS (25-22)

  • miał to być mecz wieczoru, ale absencja LeBrona Jamesa i Rajona Rondo obniża rangę tego widowiska. Spotkanie jest możliwością wielkiego rewanżu dla Wojowników za grudniową porażkę z Oakland. Tym razem jednak to oni staną do walki w pełnej krasie z budzącym się do gry DeMarcusem Cousinsem. 60% faworytem są Mistrzowie ligi, którzy wygrali 9 z ostatnich 10. spotkań. Lakers ponadto będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego (staw skokowy) Lonzo Balla. Wydaje się, że inny wynik niż wysokie zwycięstwo Warriors będzie sensacją. W spotkaniu na pewno nie obejrzymy Jamesa (oficjalny komunikat drużyny)

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *