Wyniki i statystyki dzień #86: triple double Hardena, Satoransky’ego i Simmonsa, game winner Doncića

Philadelphia 76ers (27-16) – Atlanta Hawks (13-29) 121:123 (30:32, 26:22, 32:35, 33:34)
PKT: Butler 30, Simmons 23, Redick 20 oraz Huerter 29, Collins 25, Dedmon 19

    • dopiero 4. porażkę na własnym parkiecie odnieśli podopieczni Bretta Browna. Szóstki miały sobie poradzić z niżej notowanym rywalem bez odpoczywającego Joela Embiida. Tymczasem goście zaskoczyli i dzięki świetnej postawie duetu Huerter (29) – Collins (25) zapracowali na 6. w tym sezonie wyjazdową wygraną. Collins popisał się rzutem na zwycięstwo, a następnie Wilson Chandler nie trafił dobitki spod kosza… W meczu granym na styku nie pomogły gospodarzom świetne linijki statystyczne Bena Simmonsa, autora 23 pkt – 15 as – 10 zb. JJ Redick trafił tylko 4 z 14 prób rzutów zza łuku, a Chandler trafił 1 rzut przy 8 próbach. 19 pkt – 8 zb – 7 as zanotował Dewayne Dedmon

Washington Wizards (29-12) – Milwaukee Bucks (18-25) 113:106 (40:26, 17:21, 28:35, 28:24)
PKT: Beal 32, Green 20, Ariza 20 oraz Middleton 25, Bledsoe 18, Brogdon 15

  • jak wiele znaczy dla Bucks Giannis Antetokuonmpo zobaczyliśmy na meczu w Waszyngtonie. Absencja lidera Kozłów miała ogromny wpływ na obronę oraz atak gości. Bucks już w pierwszej odsłonie stracili 40 oczek oraz nie byli później w stanie zniwelować całej przewagi Wizards. Gospodarze prowadzeni przez odżywającego bez Johna Walla – Bradley’a Beala (32 pkt) oraz notującego pierwsze w karierze triple-double Tomasa Satoransky’ego (18 pkt – 12 zb – 10 as) powoli zbliżają się do granicy 8. miejsca na Wschodzie i puli zespołów wchodzących do play offs.12 zb to rekord kariery Czecha, natomiast Wizards mają bilans 7-4 kiedy grają bez Johna Walla w tym sezonie…

New York Knicks (10-32) – Indiana Pacers (28-14) 106:121 (22:31, 30:33, 30:32, 24:25)
PKT: Mudiay 21, Dotson 15, Knox 14 oraz Sabonis 22, Oladipo 19, Bogdanovic 15

  • zgodnie z planem Pacers nie mieli problemów z ograniem dużo niżej notowanych Knicks. Już w pierwszych dwóch kwartach goście MSG odskoczyli od miejscowych na 22 oczka i tej przewagi Knicks już nie odrobili. Wychodzący w pierwszej piątce za kontuzjowanego Mylesa Turnera – Domantas Sabonis – zanotował 22 pkt i 15 zb. Wśród Knicks 21 pkt zanotował Manny Mudiay. Pacers utrzymują trzecie miejsce w tabeli konferencji wschodniej a przy porażce Sixers mają już 2 mecze przewagi nad Szóstkami

Toronto Raptors (32-12) – Brooklyn Nets (21-23) 122:105 (28:35, 36:18, 35:22, 23:30)
PKT: Leonard 20, Siakam 16, Ibaka 14 oraz Russell 24, Napier 15

  • nie było niespodzianki w Toronto, choć goście z dużym animuszem rozpoczęli pierwszą kwartę, wygraną przez siebie 7. oczkami. Miejscowi ustawili swoją grę i przede wszystkim obronę i już od drugiej odsłony przejęli kontrolę nad wydarzeniami w Air Canada Center. Na przestrzeni drugiej i trzeciej odsłony miejscowi roztrzygnęli losy 32. meczu na swoją korzyść. Wygrana przestrzeń dwóch kwart aż 31-oczkami pokazała nam poziom i cele na sezon obu drużyn. 17 strat gości przy 9. miejscowych oraz zespołowa gra (32. asysty Raps przy 20. Nets) okazały się kluczem do zwycięstwa. 20 pkt i 11 zb Kawhia Leonarda to najlepszy występ po stronie Raptors. Toronto oddało najwięcej w sezonie – 105 rzutów z gry

Houston Rockets (24-17) – Cleveland Cavaliers (8-35) 141:113 (42:22, 35:27, 36:32, 28:32)
PKT: Harden 43, Capela 19, House 14 oraz Zizic 18, Osman 15, Sexton 14

  • Rakiety rozstrzelały Kawalerię i rozstrzelał ją sam James Harden. Już w pierwszej kwarcie 20 punktów przewagi, a następnie do przerwy aż 28. Brodacz zanotował historyczny dla ligi występ, notując triple double z 40. punktami przed 30. minutą swojego występu z 12 as i 10 zb. Cavs pozwolili Rakietom na 51% skuteczność z gry i 20 celnych rzutów zza łuku. JH trafił tym razem 8 z 16 rzutów z dystansu. Harden w 15. meczu z rzędu zanotował co najmniej 30 pkt i najwięcej w historii Rockets – podczas jednego sezonu – zanotował 13. spotkanie z 40-punktami w sezonie

Minnesota Timberwolves (20-22) – Dallas Mavericks (20-22) 115:119 (26:28, 24:33, 28:24, 37:34)
PKT: Towns 30, Rose 21, Wiggins 17 oraz Doncic 29, Barnes 23, Barea 16

    • w pojedynku dwóch drużyn, które liczą się nadal w wyścigu o 8. miejsce na Zachodzie górą Mavs. Mimo 30 pkt Karla Anthony’ego Townsa czy 21 oczek Derricka Rose’a – nikt z nich nie został bohaterem meczu. Został nim znów Luka Doncić, notujący 9. występ jako rookie powyżej 25 pkt. Słoweniec na 23 sek przed upływem czwartej kwarty przeprowadził piłkę przez 3/4 boiska i rzucił celnie zza łuku nad rękoma KATa. Doncić zepsuł domowy debiut trenera Ryana Saundersa (syn zmarłego Flipa) i miał też wsparcie ławki – Dwighta Powella (15) czy JJ Barei (16) – czy Harrisona Barnesa (23). Wolves popełnili niemal 2x więcej strat od Mavs (13 do 7)

Utah Jazz (22-21) – Los Angeles Lakers (23-20) 113:95 (32:26, 30:15, 21:27, 30:27)
PKT: Mitchell 33, O’Neale 17, Favors 15 oraz Beasley 17, Ingram 15, Caldwell-Pope 12

  • bez LeBrona Jamesa Lakers nadal nie potrafią wygrywać z silniejszymi zespołami. Nie inaczej było w Salt Lake City, gdzie miejscowi rozegrali świetną drugą kwartą, wygrywając ją 30-15. Jazz w drodze po 22. wygraną prowadził Donovan Mitchell, autor 33 pkt. Lakers zagrali na 36% skuteczności z gry – trafiając tylko 5 trójek – przy 15. trójkach Jazz-menów. Derrick Favors (15 pkt i 13 zb), Joey Ingles (14 pkt i 12 zb) oraz Rudy Gobert (12 pkt i 18 zb) zaliczyli po double double. 3/13 z gry miał Lonzo Ball, natomiast 4/18 zaliczył Kyle Kuzma…

Portland Trail Blazers (26-17) – Charlotte Hornets (19-22) 127:96 (37:27, 33:22, 31:19, 26:28)
PKT: McCollum 30, Lillard 20, Turner 15 oraz Walker 18, Lamb 15

  • Blazers ubili Szerszenie w swoim gnieździe i po trzeciej kwarcie byliśmy już świadkami blow outu. 10 – 11 – 12 tak wyglądały poszczególne dystansy w pierwszych trzech odsłonach. PTB grało na 56% skuteczności z gry, a prym w ich szeregach wiedli CJ McCollum (30 pkt) i Damian Lillard (22 pkt). Jusuf Nurkić z 11 pkt i 11 zb był o 2 asysty od triple double. Nurkić miał też na koncie 6 bloków. 70 punktów przed przerwą to najwięcej ile stracili Hornets w tych rozgrywkach

Golden State Warriors (28-14) – Chicago Bulls (10-32) 146:109 (43:17, 33:38, 40:21, 30:33)
PKT: Thompson 30, Curry 28, Durant 22 oraz LaVine 29, Portis 16, Blakeney 12

  • Warriors i Klay Thompson (30 pkt) znów znokautowali Byki. Już w pierwszej kwarcie rozstrzygnęły się losy zwycięstwa, a Mistrzowie ligi wygrali ją aż 43-17…

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. cynik pisze:

    Harden 24 rzutów z gry, z tego 16 za 3. Tak się robi statystyki.

    • Sasoo pisze:

      Curry jeszcze rzadziej rzuca za 2 niż James. Po co ten komentarz? Chociaż Ty drogi Cyniku byś odpuścił Brodzie :)

    • Długowłosy pisze:

      Ale na 50% te trójeczki :D

  2. cynik pisze:

    Sasoo, ja po prostu nie jestem zwolennikiem takiego grania. Nieważne Curry czy Harden.
    Jednakże ze względu na Twoją wrażliwość i uwielbienie Rakiet „ugryzę się w klawiaturę”, przy pisaniu kolejnych komentarzy na temat JH.

  3. Tony pisze:

    Luka po raz 9 ☺

  4. emilioo3city pisze:

    Luka Doncic…All Star Game + Rookie of the year. Bezapelacyjnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *