Wyniki i statystyki dzień #76: Rekord kariery Leonarda, emocje w Sacramento

Toronto Raptors (28-11) – Utah Jazz (18-20) 122:116 (26:24, 25:29, 44:32, 27:31)

Nowy rok Kawhi Leonard (45pts, 16-22fg) otworzył dla siebie nowym rekordem kariery w zdobytych punktach. Raptors byli dziś bardzo skuteczni (55%fg), szczególnie w trzeciej kwarcie w której zdobyli 44 punkty. Dobre zawody rozegrał także Pascal Siakam (28pts, 10reb, 9-15fg) notujący double-double. Donovan Mitchell (19pts, 7-23fg) miał spore problemy w tym meczu z trafieniem do kosza, duża w tym zasługa gwiazdy Raptors – Leonarda, który oprócz świetnego występu dziś w ofensywie przypomniał nam, że jest przecież głównie znany z gry w defensywie. Jazz mogli dziś liczyć na swojego najlepszego rezerwowego, Jae Crowder, bo o nim mowa, w 27 minut spędzonych na parkiecie uzbierał 30 punktów trafiając m.in. 5 razy zza łuku.

Milwaukee Bucks (26-10) – Detroit Pistons (16-19) 121:98 (35:27, 33:25, 24:21, 29:25)

Nowy rok ten sam Giannis Antetokounmpo (15pts, 8reb, 7ast) chciałoby się powiedzieć. Mam tu oczywiście na myśli niesamowity atletyzm zawodnika Bucks, który ponownie dał o sobie znać a tym razem na własnej skórze przekonał się o tym Jon Leuer (6pts, 9reb). Gospodarze wygrali każdą kwartę i pewnie ograli Pistons. Najlepszym punktującym „Kozłów” był Brook Lopez (25pts, 7-12fg3). Po stronie Pistons występ warty jakiejkolwiek uwagi zaliczył jedynie Blake Griffin (29pts, 9reb, 4-9fg3) oraz Reggie Jackson, który w 22 minuty zanotował 19 punktów trafiając 8 z 10 rzutów z gry.

 

Denver Nuggets (24-11) – New York Knicks (9-29) 115:108 (28:32, 27:24, 27:28, 33:24)

7 zwycięstwo w ostatnich 9 meczach Nuggets. Tym razem przeciwnik nie był z wysokiej półki bo pokonać u siebie Knicks to żaden wyczyn. Tak czy siak, liderami zachodu wciąż są i z pewnością grają powyżej oczekiwań przedsezonowych. Nikola Jokic (19pts, 14reb, 15ast) z kolejnym triple-double. To już trzeci mecz Serba w tym sezonie w którym zalicza 15+ asyst co jest jak na środkowego zdumiewającym wynikiem, niesamowity talent. Po miesiącu przerwy do gry powrócił Gary Harris (6pts, 1-5fg, 20min). Najlepsze w meczu 23 punkty w tym 5 celnych rzutów z dystansu miał Malik Beasley. Knicks zaliczyli swoją 8 porażkę z rzędu, wciąż dużo pracy przed nimi i kilka ważnych decyzji odnośnie przyszłości organizacji. Dzisiaj, najlepszy Enes Kanter w 20 minut miał 17 punktów oraz 12 zbiórek.

 

Sacramento Kings (19-18) – Portland Trail Blazers (22-16) 108:113 (25:26, 25:38, 27:19, 26:20, 5:10)

Fenomenalny występ w Sacramento zaliczył środkowy Blazers Jusuf Nurkic (24pts, 23reb, 7ast, 5stl, 5blk), który osiągnął tym samym swój nowy rekord kariery w zbiórkach oraz wyrównał najlepszy swój wyniki pięciu przechwytów. Co jeszcze? To już bardziej dla tych co lubią statystyki – rekordy życiowe w zbiórkach w obronie (18) oraz w trafionych oraz oddanych rzutach wolnych (14-16ft). To właśnie były zawodnik Denver Nuggets najbardziej przyczynił się do ostatecznego zwycięstwa Blazers po dogrywce nad Kings. 25 punktów dołożył od siebie Damian Lillard a z ławki dobre wsparcie dawał Seth Curry (18pts, 4-6fg3). W obozie gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Buddy Hield (27pts, 11-23fg, 5-8fg3).

 

Los Angeles Clippers (21-16) – Philadelphia 76ers (24-14) 113:119 (28:41, 30:35, 30:25, 25:18)

Świetna pierwsza połowa w wykonaniu 76ers wystarczyła by ostatecznie ograć Clippers. 76 punktów zdobytych w pierwszych 24 minutach przez podopiecznych Bretta Browna oraz prowadzenie prawie 20 punktami. Zbiórkę od meczu na poziomie 20-20 był Joel Embiid (28pts, 19reb). Po stronie gospodarzy po 21 punktów zdobyli Tobias Harris oraz Danilo Gallinari. Z ławki tradycyjnie nie zawiedli Lou Williams (22pts, 8-19fg) oraz Montrezl Harrell (20pts, 10reb).

 

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

2 komentarze

  1. Woy pisze:

    Fajne są przedmeczowe doniesienia w stylu Embiid miał nie grać…

  2. emilioo3city pisze:

    Kałaj odżył po przenosinach do Kanady. Szkoda, że nie udała się dalsza przygoda z SAS. Finał Wschodu TOR-MIL? Z obecną formą mistrzów to kto wie ? Dużo czasu jeszcze. A na Zachodzie ciekawie się dzieje. Czy faktycznie, sądząc po początku sezonu, Bryłki coś ugrają? Lub czy przeciwstawią się contenderom? Oby było jak najmniej kontuzji albo ich brak. Ciekawe jak wkomponuje się Cusins?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *