Wyniki i statystyki dzień #8: Rekord kariery Griffina, Pelicans oraz Nuggets wciąż niepokonani

Zaledwie trzy spotkania mogliśmy obserwować minionej nocy w NBA. Ostatnie dni były naprawdę emocjonujące i dziś miało być trochę luźniej. Czy Pelicans oraz Nuggets utrzymali swoją passę? Jak zagrali? Zapraszam na telegram.

Detroit Pistons – Philadelphia 76ers 133:132 (27:28, 34:36, 26:30, 33:26, 13:12)

50 punktów Blake’a Griffina (50pts, 14reb, 6ast)! Nowy rekord kariery byłego gracza Clippers. Kto by pomyślał, że jeszcze go stać na takie coś. Blake jest pierwszym zawodnikiem Pistons od 2006 roku, który uzyskał 50 punktów w meczu. W Detroit potrzebowano dogrywki by rozstrzygnąć kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia. Ostatecznie to gospodarze tryumfowali a sam Griffin przypieczętował to zwycięstwo akcją 2+1 na niecałe 2 sekundy do zakończenia spotkania. Andre Drummond miał double-double (14pts, 16reb) a Reggie Jackson dorzucił od siebie 23 punkty. To trzecia wygrana Pistons w tym sezonie, nadal pozostają bez porażki. 76ers musieli radzić sobie bez Bena Simmonsa. Bardzo dobry mecz rozegrał Joel Embiid (33pts, 11reb, 7ast) oraz z ławki JJ Redick (30pts, 6reb, 6ast).

PhiladelphiaPhiladelphia 76ers

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Covington 44 6-11 3-4 1-2 -1 2 6 8 2 1 1 1 5 16
Embiid 39 11-20 0-4 11-14 3 1 10 11 7 0 3 1 5 33
Saric 38 5-16 2-11 2-3 1 1 7 8 5 1 1 1 4 14
Shamet 24 2-5 1-4 0-0 -5 0 0 0 2 0 0 0 2 5
Fultz 21 6-9 1-2 0-0 2 2 4 6 1 0 1 2 3 13
Redick 37 9-21 6-15 6-7 7 0 6 6 6 0 0 0 1 30
McConnell 32 5-8 0-1 0-0 -3 0 3 3 8 1 0 4 0 10
Muscala 17 2-3 1-2 0-0 -2 1 1 2 0 0 2 0 1 5
Johnson 13 3-5 0-0 0-2 -7 1 3 4 1 0 0 2 3 6
Totals 49-98 14-43 20-28 8 40 48 32 3 8 11 24 132

DetroitDetroit Pistons

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Griffin 44 20-35 5-10 5-11 4 3 11 14 6 0 1 1 4 50
Bullock 41 6-14 2-7 3-3 9 1 1 2 3 0 0 0 0 17
Jackson 39 7-14 3-6 6-6 10 1 2 3 3 0 0 1 4 23
Drummond 36 6-20 0-2 2-4 4 5 11 16 2 3 2 5 4 14
Johnson 19 0-5 0-2 0-0 0 0 1 1 3 0 0 0 2 0
Smith 33 9-12 2-3 1-1 0 0 1 1 3 0 1 0 1 21
Galloway 25 1-3 0-2 2-2 -6 0 2 2 0 0 0 0 3 4
Pachulia 17 1-2 0-0 0-0 -8 2 4 6 0 1 0 1 5 2
Kennard 11 1-3 0-1 0-0 -8 0 1 1 2 0 0 0 1 2
Totals 51-108 12-33 19-27 12 34 46 22 4 4 8 24 133

 

New Orleans Pelicans – Los Angeles Clippers 116:109 (27:26, 32:36, 32:22, 25:25)

Marcin Gortat rozegrał zaledwie 12 minut w spotkaniu przeciwko Pelicans i zanotował okrągłe 0 punktów. Ja osobiście nie widzę żadnej zmiany jego roli ani samej gry w porównaniu do tego co ostatnio prezentował w Wizards. Duet Danilo Gallinari (24pts, 6reb) oraz Tobias Harris (26pts, 9reb) wciąż imponuje, od początku sezonu. Niestety dla gości, tym razem nie dali oni zwycięstwa swojej drużynie. Nikola Mirotic (18pts, 12reb) trochę zwolnił, ale to było wiadome, że prędzej czy później się to stanie. Zawodnik nie tego kalibru by utrzymywać tak wysoki poziom przez większość część rozgrywek. Co innego jego kumpel – Anthony Davis (34pts, 13reb, 5blk). Ten ponownie zaliczył fantastyczny występ i jest ojcem dotychczasowego sukcesu Pels.

Los AngelesLos Angeles Clippers

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Harris 38 8-16 2-5 8-9 -3 1 8 9 3 1 0 1 1 26
Gallinari 35 8-15 1-4 7-7 -14 1 5 6 1 1 1 0 3 24
Bradley 29 1-8 0-2 0-0 -6 1 1 2 0 0 0 1 3 2
Beverley 27 5-10 1-3 1-3 5 0 10 10 8 0 0 2 5 12
Gortat 12 0-4 0-0 0-0 -13 1 2 3 1 0 0 1 2 0
Williams 26 8-15 0-3 1-2 3 1 2 3 1 0 0 4 0 17
Harrell 23 5-6 0-0 2-2 7 1 5 6 1 2 2 2 2 12
Gilgeous-Alexander 22 3-8 1-1 2-2 -11 2 2 4 2 1 1 3 4 9
Mbah a Moute 16 2-4 0-2 1-2 0 1 2 3 0 0 0 1 4 5
Scott 11 1-1 0-0 0-0 1 0 1 1 1 0 0 0 1 2
Marjanovic 1 0-0 0-0 0-0 -4 0 0 0 0 0 0 1 1 0
Wallace 0 0-0 0-0 0-0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0
Totals 41-87 5-20 22-27 9 38 47 18 5 4 16 26 109

New OrleansNew Orleans Pelicans

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Davis 40 11-21 2-3 10-15 15 5 8 13 2 1 5 0 3 34
Holiday 38 2-15 0-4 4-6 12 2 4 6 9 2 0 3 4 8
Payton 36 7-11 1-1 5-7 11 1 5 6 6 3 0 2 4 20
Moore 34 6-13 2-5 0-0 2 0 2 2 2 0 1 0 2 14
Mirotic 30 7-18 0-6 4-5 3 2 10 12 0 0 1 1 3 18
Hill 23 1-4 0-2 0-0 3 0 3 3 2 4 2 0 1 2
Randle 22 5-9 1-2 7-7 -6 2 3 5 0 2 0 2 6 18
Miller 13 1-2 0-1 0-0 -1 0 0 0 1 0 0 0 0 2
Clark 4 0-0 0-0 0-0 -4 0 1 1 0 0 0 0 1 0
Totals 40-93 6-24 30-40 12 36 48 22 12 9 8 24 116

 

Denver Nuggets – Sacramento Kings 126:112 (33:26, 35:29, 37:26, 21:31)

Nuggets, podobnie jak Pelicans pozostają niepokonani. Odnieśli czwarte zwycięstwo w tym sezonie a tym razem ich ofiarami byli Kings. Spotkanie tak naprawdę bez większej historii. Starcie rozstrzygnięte po 3 ćwiartkach i w czwartej grali głównie rezerwowi. Nikola Jokic (14pts, 12reb, 6ast) wciąż czaruje. Aż 8 zawodników gospodarzy zdobyło minimum 10 punktów. Najlepszym zawodnikiem w obozie gości był debiutant Marvin Bagley III (20pts, 9reb, 9-11fg, 5blk).

SacramentoSacramento Kings

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Cauley-Stein 24 5-7 0-0 1-2 -4 3 3 6 3 1 0 0 1 11
Hield 23 2-7 1-3 0-0 -16 2 3 5 1 0 0 2 1 5
Bjelica 21 4-7 1-3 1-2 -10 1 1 2 3 0 0 3 3 10
Fox 21 2-8 0-1 2-5 -22 0 1 1 4 2 0 1 4 6
Shumpert 20 4-7 2-5 2-2 -23 0 2 2 3 2 0 2 1 12
Bagley III 32 9-11 1-1 1-3 -1 1 8 9 3 0 5 4 2 20
Jackson 28 7-11 3-5 0-0 -2 0 3 3 3 0 1 0 0 17
Mason 27 6-10 2-4 0-0 8 0 5 5 7 1 0 3 0 14
Ferrell 21 4-9 1-5 2-2 6 1 1 2 0 0 0 0 1 11
Giles III 14 0-6 0-1 0-2 -20 1 1 2 1 1 0 1 4 0
McLemore 5 2-3 2-3 0-2 7 0 0 0 0 0 0 0 0 6
Labissiere 5 0-0 0-0 0-0 7 0 2 2 1 0 0 0 0 0
Totals 45-86 13-31 9-20 9 30 39 29 7 6 16 17 112

DenverDenver Nuggets

Players MIN FG 3FG FT +/- OFF DEF REB AST STL BLK TO PF PTS
Harris 26 8-12 2-4 0-0 21 1 2 3 5 1 0 1 0 18
Jokic 23 6-11 1-2 1-1 18 2 10 12 6 1 0 3 4 14
Craig 23 3-5 1-3 0-0 13 0 1 1 1 1 0 1 1 7
Millsap 22 6-10 1-2 2-2 19 2 3 5 0 1 1 0 2 15
Murray 19 6-10 3-6 4-4 17 1 0 1 4 1 0 0 3 19
Morris 29 4-12 1-2 2-2 14 1 2 3 7 1 0 0 3 11
Hernangomez 25 2-7 1-4 0-0 1 2 7 9 1 2 0 1 3 5
Lyles 23 5-12 0-3 2-2 6 1 4 5 3 0 1 4 1 12
Plumlee 21 5-7 0-0 1-2 5 4 3 7 2 3 0 2 3 11
Beasley 19 5-10 1-3 0-0 -13 0 1 1 0 0 1 0 1 11
Welsh 4 0-0 0-0 0-0 -9 0 1 1 2 0 0 0 1 0
Lydon 3 1-1 0-0 0-0 -11 1 0 1 0 0 0 0 0 2
Akoon-Purcell 3 0-2 0-1 1-2 -11 0 0 0 0 0 0 0 0 1
Totals 51-99 11-30 13-15 15 34 49 31 11 3 12 22 126

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

9 komentarzy

  1. mon pisze:

    Griffin 50pkt – niby spoko, ale z 3 lata temu, relatywnie to by było 30. Przy dzisiejszych wynikach i obronie, to nie wiem czy takie zdobycze punktowe są nadal w kategorii wielkie WOW

  2. nba83 pisze:

    W takim razie 30 pkt Jordana i kumpli z lat 80 i 90, trzeba by przeliczać na jakieś 70 w dzisiejszej NBA?

  3. k44 pisze:

    Świetna sprawa, cieszymy się i oby tak dalej w Detroit!

  4. Bulls '93 pisze:

    No cóż, MG13 z deszczu pod rynnę….

  5. cynik pisze:

    Wielu wątpiło, że E. Payton będzie wzmocnieniem Pels, ale jak na razie to bardzo dobrze wkomponował się w drużynę. Tak samo Randle. Po Rondo raczej nie będą płakać.

    • pop pisze:

      W Startersach bodajże Skeets typował Randle’a na 6mana roku, jak na razie przy tych minutach, i w jaki sposób je wykorzystuje, jest na bardzo dobrej drodze do tego tytułu.

      NOP na fali zajebiście wznoszącej w dobrych humorach, dla mnie wielka niespodzianka (już teraz), za wcześnie ich skreślałem, po cichutku zaczynam odszczekiwać ;-)

  6. pop pisze:

    Gortat i jemu podobni zapewne przeklinają ewolucję gry w obecnym kierunku, teraz w cenie takie chłopy jak Jokic, Mirotic albo szybcy jak Harrell, trzeba być szybkim i wszechstronnym czyli odwrotnością Gortata.

    • gniewkosynrybaka pisze:

      Gortat zawsze dobrze biegal jak na centra, szybki jest/byl. Zdaje sie ze ze przed koszykowka trenowal lekka atletyke i pilke, jak na jego wzrost i sylwetke jest bardzo atletyczny. Marcin po prostu nie kreuje sam, potrzebuje dobrych podan w okolice paint i kogos kto zamiesza z nim pick’n’roll/pop. No i rzut z pol- i dystantsu nigdy nie byl jego dobra strona. W czasach gdzie stretch 4 i 5 wala 3jki era centrow pokroju Gortata sie konczy. Poza tym spodziewalem sie ze grajac przeciwko Davis’owi raczej bedzie pozamiatane. Niewielu jest centrow w NBA co sa wstanie pograc z centrem Pels.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *