Zapowiedź sezonu 2018/2019: Atlanta Hawks. Na powrót jastrzębia jeszcze poczekamy

Bilans 24-58 przełożył się na ostatnie miejsce w konferencji wschodniej. Drużyna była nastawiona na tankowanie, więc można powiedzieć, że cel został osiągnięty perfekcyjnie. Dało im to 3. pick draftu, który jednak został wymieniony z Dallas Mavericks na pick numer 5. Względem poprzedniego sezonu zmieniło się prawie wszystko. Z drużyny odeszli dwaj główni dowodzący. Jeden z ławki, drugi z boiska : 

ICH ZABRAKNIE

Trener Mike Budenholzer – bardzo renomowany fachowiec, nie chciał tracić czasu i marki na zabawę w rozwój czy przeżywać stan przejściowy. Nie w jego stylu jest pozwalanie drużynie przegrywać, a co dopiero grać tak, żeby przegrać. Stąd różnice zdań z zarządem; co zakończyło się rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron. Wg mojej opinii i po latach pracy z Hawks, odejście Buda to ogromna strata dla organizacji ze stanu Georgia.

Dennis Schroder – gracz, z trudnym charakterem, na którego stawiali jako twarz organizacji. Bardzo dynamiczny rozgrywający, umie podać i rzucić.  Nie miał jednak aż takiego potencjału, aby zaprowadzić drużyny do zwycięstw. Przy wyborze w drafcie jakiego dokonali stał się przeszkodą blokującą minuty dla nowego lidera. Stąd też przenosiny do OKC. Czas pokaże czy Atlanta zatęskni za Niemcem?

CO POKAŻE PIERCE?

Nowym trenerem wybrany został Lloyd Pierce, asystent w 76ers, Memphis i Cavs. Jak sam mówi jest bardzo nastawiony na bronioną część parkietu. Zbiera pochwały od graczy, których trenował. Robert Covington bardzo pozytywnie się wypowiadał o warsztacie tego trenera. Nie wiem jak jego defensywne nastawienie poradzi sobie z brakami w obronie u Trae Younga? Prawda jest jednak taka, że w tankujących Hawks aktualnie nikt nie jest w stanie niczego zepsuć, więc dobrze, że możemy oglądać nową twarz na stanowisku trenera głownego. Sam jednak nie wiem, czego możemy się spodziewać po nowym szkoleniowcu. Wybór poniekąd ryzykowny…

NOWY LIDER??

Na nową gwiazdę organizacji namaszczony został Trae Young. Bardzo utalentowany ofensywnie zawodnik. Wielka postać zeszłorocznych rozgrywek NCAA. Szybko jednak zneutralizowany w March Madness. Mimo to włodarze Atlanty byli przekonani do niego, do tego stopnia, że wynienili za niego Lukę Doncicia (przyznam bardzo ryzykowny ruch). Ma on na pewno mocne strony jak choćby daleki zasięg rzutowy i łatwość zdobywania punktów spod kosza. Zdobywał średnio aż 27.4 punktu na mecz w rozgrywkach NCAA. Jest też dobrym podającym (8.7 asysty na mecz). Notuje przy tym jednak sporo strat, bo ponad 5 na mecz. Nie jestem jednak do niego przekonany głównie przez jego bardzo słabą budowe fizyczną. Będzie stanowić ewidentną dziurę w obronie dla całej drużyny. Nie wyobrażam go sobie kryjącego bardziej atletycznych graczy jak np. John Wall, a co dopiero bestię jak Russell Westbrook. 

 

Na mocny punkt drużyny kreowany jest Taurean Prince. Gra on na bardzo dobrej skuteczności, co bardzo się mu chwali. Wykonuje mądre akcje i nie jest to typ szaleńca. Poprzedni sezon dał mu dużo pewności siebie. Doświadczenie będzie jeszcze zbierał, więc widzę potencjał na rozwój jego gry w tym sezonie. Na bronionej stronie parkietu jest jeszcze lepszy, topowy defensor Hawks (powinien stać się ulubieńcem nowego trenera). Dostanie duże minuty i powinien wykorzystać je do nauki

Drugim liderem wydaje się być Kent Bazemore. Głównie obrońca, ale przez dużą ilość minut, potrafi uzbierać więcej punktów (12.9 średnio w poprzednim sezonie). Chwali mu się, że gra na dobrej skuteczności. Materiał bardziej na pogranicze pierwszej piątki i ławki, ale z powodu braków w Hawks kreowany na gwiazdę. Drużyny do playoff niestety nie zaprowadzi.

ZADANIOWCY

Starterem na centrze ma być Alex Len. Nie jest to optymistyczna wiadomość dla kogoś, kto sprzyja tej organizacji.Klockowaty zawodnik, bez większego postępu w grze. Zetnie po pick&rollu i na to głównie liczą trenerzy Atlanty. Klasyczny zmiennik, z którego sztab trenerski chce zrobić gracza większego kalibru; nie sądzę żeby się udało. Jego średnie statystyczne (8.5 punktu i 7.5 zbiórki w 20 minut) mówią jednak, żeby go nie skreślać. Na szansę na pewno sobie zasłużył. Atlanta to dobre miejsce na potencjalny rozwój. 

W drużynie o swoje minuty powalczy też Jeremy Lin. Na powrót Linsanity nikt już nie liczy, (ale nie znaczy to, że zawodnik jest bezwartościowy). Ostatnie dwa sezony przerwały mu kontuzje. W całej karierze rozegał tylko jeden pełny sezon. I głównym znakiem zapytania w sezonie będzie jego zdrowie. Forma raczej będzie stała. Nie wiadomo też jakie minuty dostanie od sztabu. Na pierwszą opcje jasno wybrany został Young. Lin może grać jako dwójka, albo  zostanie backupem na jedynce. Byłoby szkoda, bo to idealne środowisko pod kolejny błysk jego formy.

Nie zapominajmy jeszcze o legendzie, Vincie Carterze. To będzie już 21. sezon legendarnego Air Canada. Niestety dla nas wszystkich jego kariera zbliża się ku końcowi. Więcej ciekawego zobaczymy na przedmeczowych rozgrzewkach, gdzie zaskoczy jeszcze polotem z dawnych lat, niż w trakcie meczu, gdzie dogrywa juz minuty weterana. Wiadomo jednak, że jest głównie podpisany jako mentor dla młodych zawodników. Jego wiedza jest ogromna. Dodatkowo jest bardzo przyjazny w kontaktach z młodziakami. Każdy chciałby mieć takiego mentora jak Vince na początku swojej koszykarskiej drogi :-)

Z ciekawych zawodników mamy jeszcze Johna Collinsa. Średnie, 10.5 pkt na mecz i 7.3 zbiórki w 24 minuty to ładny wynik zeszłrocznego rookie. Sam zawodnik zapadł mi w pamięć paroma efektownymi wsadami. Atletyczny i skoczny walczak. Jednak brak masy trochę go ogranicza. Dostanie raczej miejsce w starting five, bo w obecnym rosterze Hawks nie ma zbyt dużej alternatywy przy jego pozycji. Powinien je dobrze wykorzystać m.in. na rozwój i ogranie.

Kolejnym zawodnikiem z ciekawymi średnimi w poprzednim sezonie jest Dewayne Dedmon. Mowa tutaj o 10 punktu i 7.9 zbiórki w każdym meczu. Dodatkowo przeszkolenie pod okiem Popovicha, jest pewnego rodzaju znakiem jakości przy zawodniku. Zrobi swoje, ale tłumów nie porwie. Solidny zmiennik na pozycji Centra, który przez słabość Lena, może zostać starterem. Przypomnijmy, że Dedmon w poprzednim sezonie sporo pauzował i nie pokazał nam wiele przez kontuzję. 

ROSTER

Całość prezentuję się następująco:

Tre Young/ Jeremy Lin/ Jaylen Adams

Kent Bazemore/ Tyler Dorsey

Taurean Prince/ Vince Carter/ Justin Anderson

John Collins/ DeAndre’ Bembry

Alex Len/ Dewayne Dedmon/ Miles Plumlee

PROGNOZA

Jak widać na pierwszy rzut oka: szału nie ma. Celami są tankowanie i rozwój młodych graczy. W 1. rundzie mają oni swój pick i pick od Cavaliers (chroniony do 10 miejsca, czyli Hawks może przypaść tylko miejsce 11-30). Nie mają oni jednak lepszego wyboru jak czekać na najbliższy draft i kolejne free agency.

Przewidywania: 15. miejsce w konferencji wschodniej czyli około (22-25) zwycięstw. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *