Pierwsza piątka: Ginobili mówi dość

Od kilku dni spekulowano na temat przyszłości Manu Ginobiliego. Coraz częściej dochodziły do naszych oczu i uszu informacje o możliwym zakończeniu kariery przez 41-letniego Argentyńczyka. Fani San Antonio Spurs wierzyli, że rozmowa gracza z Greggiem Popovichem odwiedzie koszykarskiego weterana od „zawieszenia butów na kołek”. Nic z tego. Jak potwierdzono dziś wieczorem, Manu kończy swoją długą i wspaniałą karierę i również z jego odejściem zakończy się długa era Ostróg. Tego lata bowiem zespół opuścili Tony Parker i Kawhi Leonard czyli wszyscy gracze, którzy zdobywali jeszcze i niedawno mistrzowskie pierścienie, a Ostrogi już nigdy nie będą wyglądać i grać jak ostatnimi laty.

Manu Ginobili ma na swoim koncie 4 tytuły Mistrza o NBA, 2 występy w Meczu Gwiazd, nagrodę Najlepszego Rezerwowego oraz Mistrzostwo Euroligi (MVP Euroligi) czy złoto olimpijskie z Aten (2004 rok).

W swojej karierze notował występy z największymi legendami Spurs, jak David Robinson i Tim Duncan. Ostatecznie sam, w wieku 41 lat, został wielką legendą organizacji z San Antonio.

Dla przypomnienia postaci Wielkiej Ostrogi odsyłam do tekstu Kuby Janiaka tutaj 


  • OKC Thunder rozważają zwolnienie Kyle’a Singlera. Podobny ruch mógłby pozwolić im zaoszczędzić 23 mln USD rozłożone na lata. Tymczasem Grzmot na rocznym kontrakcie pozyskał niejakiego Donte Granthama
  • dopiero w grudniu może wrócić do gry Andre Roberson
  • Thomas Robinson wraca do NBA. Podkoszowy parafuje niegwarantowany kontrakt z Atlantą Hawks
  • były środkowy reprezentacji Litwy, Darius Songalia, będzie pracował dla Spurs nad rozwojem młodych graczy
  • aresztowany za obrażenie Policji Nick Young, został zwolniony z aresztu za kaucję 10 tys USD
  • Ty Lawson i Tyrone Wallce odbywają work out z New Orleans Pelicans
  • Jimmy Butler jest otwarty na dołączenie do L.A. Lakers i LeBrona Jamesa w lato 2019
  • wg doniesień z domu Raptors, Kawhi Leonard wygląda niesamowicie tego lata i podczas przygotowań do sezonu

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

14 komentarzy

  1. sasoo pisze:

    Smutno mi, nigdy nie mogłem być fanem SAS ale wiadomo zawsze wielki szacunek do całej organizacji. Dzis mi smutno. Powodzenia Manu.

  2. realista pisze:

    Odchodzi stary, ale jary energizer z ławki. Spurs już przygruchali sobie nowego zawodnika za Manu i jest nim Quincy Pondexter (kontrakt na 1 rok). Czytam, że od lutego nigdzie nie grał po tym jak Chicago go zwolnili.

    Ktoś coś może więcej powiedzieć o Pondexterze? Przyda się Spurs czy to raczej zapchajdziura?

    • pop pisze:

      Ja go pamiętam z NOP dobry rzucacz za 3p, a poza tym człowiek kontuzja, który myślałem że już porzucił granie zawodowo, czarno to widzę, przyda się może parę razy dopóki nie złapie kolejnej kontuzji, Gay chyba z nim trochę pykał (w Memphis)?

    • Janusz pisze:

      Ciężko użyć słowa GRAŁ. bliżej mu do inwalidy

  3. Bart pisze:

    Trudny rok dla SAS; TP, Manu, sytuacja z KL. Wielka strata bo Manu wyglądał dobrze w zeszłym sezonie i w tym pewnie też dałby radę.

    • Beskid pisze:

      Cóż, wszystkie imperia kiedyś padają, te koszykarskie również. Spurs jednak nigdy nie zejdą poniżej swojego poziomu, przynajmniej póki trenuje ich Pop. Jestem bardzo ciekawy nowego sezonu SAS, a wobec wspomnanych trudności jeszcze bardziej będę z nimi sympatyzował.

    • pop pisze:

      no szkoda, dałby radę spokojnie, ale niech se chłop pożyje z rodzinką, trzech małych Ginobili do wychowania, może któryś za 15 lat znowu zagra dla Spurs ;-)

  4. SirCharles pisze:

    Z moich czasów został jeszcze Vince i Dirk. Jak oni zakończą kariery, nie bedzie juz reprezentanta mojej ery w NBA. Ja pewnie wtedy tez odejde z tej pseudokoszykarskiej 3-kowej NBA…..
    Dzięki Manu- byłeś największym białym kocurem od czasów Birda.

  5. cynik pisze:

    Może byście zrobili jakąś serię o najwybitniejszych koszykarzach w NBA z poza USA?
    Albo jakąś ankietę?

    • pop pisze:

      sam byłbym ciekawy wyboru w ankiecie mimo że Dirka bardzo szanuję to wybór (wg mnie) tylko pomiędzy Manu i Pau

    • Thegodnr12 pisze:

      Trzeba by chyba podzielić. Jeśli chodzi o nie amerykańskie pochodzenie, to już masz Duncan Olajuwon, wyżej niż pau. Od nich dwóch dla mnie Tony Parker mvp finałów, do tego raz okradziony przez Duncana. :)

    • pop pisze:

      Tim nie kradnie ;-D Timowi się należy, jak śmiesz @Thegodnr12

  6. Siaraczek pisze:

    Jednak wydaję mi się, że do osiągnięć Dirka trochę Gasolowi i Manu brakuje. Mimo ich wielkiej klasy. Oczywiście mam na względzie karierę w NBA.

    • pop pisze:

      troszkę się nie zgadzam, ale zostawmy tą dyskusję pod inny temat ;-) ankieta i wymiana zdań która teraz będzie się musiała tutaj pojawić ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *