Brook Lopez na rok w Milwaukee, Pachulia zmienia klub

Jeden z ostatnich wolnych agentów na pozycji centra, czyli Brook Lopez postanowił podpisać roczny kontrakt z Milwaukee Bucks. Z kolei 2-krotny mistrz NBA – Zaza Pachulia zaskoczył nas nieco bardziej.

Zacznijmy od Brooka Lopeza, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy Los Angeles Lakers i notował statystyki na poziomie 13 punktów i 4 zbiórek podczas średnich 23 minut spędzonych na parkiecie. Tak jak wspominaliśmy w naszym Enbiejowym podcaście – Lopez idealnie pasuje do rotacji ekipy z Milwaukee, której ewidentnie brakowało centra potrafiącego rozciągnąć grę i potraktować przeciwnika rzutem z półdystansu lub zza łuku. Za przyszły sezon Brook Lopez ma otrzymać 3.3 miliona dolarów.

Z kolei 34-letni Zaza Pachulia zgodził się na warunki rocznego kontraktu z Detroit Pistons. Były zawodnik Golden State Warriors zarobi w nadchodzącym sezonie 2.4 miliona dolarów. Przypomnijmy, że Gruzin niezbyt często pojawiał się w rotacji Wojowników podczas tegorocznych play-offów.

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Damian Wełna

Dwudziestolatek zakochany po uszy w NBA, do tego student dziennikarstwa. Zainteresowanie tą ligą rozpoczęło się z otrzymaniem nowego komputera w 2008 roku. Nie wiedzieć czemu na tym urządzeniu zamiast FIFY była zainstalowana nowa wersja gry NBA od 2K, najwidoczniej ktoś "z góry" kazał mi zmienić obiekt kultu sportowego. Wierny kibic Chicago Bulls. Bezapelacyjne najlepszy koszykarz - Michael Jordan.

4 komentarze

  1. Arcktick napisał(a):

    Czy mi się wydaje czy strasznie spada wartość centrów na rynku(wyjątek Jokic?

  2. Emigrant napisał(a):

    213cm miało być naturalnie….co swoją drogą też pokaźny wzrost. No gorszy środkowy odnośnie zbiórek to chyba tylko Horford

  3. NIKOO napisał(a):

    No właśnie. Oglądałem trochę Nets jak pykał tam Pierce i właśnie dla mnie Brook był tam najlepszym graczem. Później trochę zniknął mi z radaru ( nie oglądałem Lakersow ), co jest z nim nie tak? Tak śmieszna pensja ? Z gry w Nets to on był wart 2x tyle co np. Gortat…

    • troy napisał(a):

      Mało nim grali – na początku sezonu miał być numer uno (plus doradca w szatni i na boisku) i w pierwszych meczach naprawdę fajne grał – stabilnie. Potem chyba zaczęli ogrywać młodych i jakoś znikł z radaru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *