DeMarcus Cousins zawodnikiem Golden State Warriors!

Po zaledwie jednym sezonie spędzonym w New Orleans Pelicans, DeMarcus Cousins dołącza do ekipy mistrzów NBA! Informacja wydaje się być szokująca bo praktycznie nie było mowy o zainteresowaniu „Wojowników” 27 letnim środkowym. „Boogie” zgodził się na roczny kontrakt za który zarobi 5.3mln.

Zaledwie kilkanaście godzin wcześniej GSW pożegnali JaVale McGee. Świetny zadaniowiec, który wchodził z ławki na parę minut ale dawał w tym czasie absolutne maksimum biegając od kosza do kosza. Bardzo produktywny gracz o świetnych warunkach fizycznych. Pewna opcja w ataku jeśli chodzi o rzuty spod kosza oraz rzecz jasna wykończenia akcji efektownym wsadem po wcześniejszym podaniu lobem od kolegi. W obronie oczywiście świetny „rim protector” ale na nogach również potrafi wyrobić co udowadniał nie jeden raz. Wielu sympatyków ekipy z Kalifornii było zawiedzionych bo liczyło na to, że zawodnikiem, który odejdzie nie będzie JaVale a jego konkurent Zaza. Teraz jednak to już nie ma żadnego znaczenia. Można powiedzieć, że GM Bob Myers zamienił McGee na Cousinsa…

Po dołączeniu Kevina Duranta do Warriors oraz następnie zdobyciu dwóch mistrzostw z rzędu wielu okrzykiwało podopiecznych Steve’a Kerra jako jedną z najlepszych a może i najlepszą drużynę w historii tej dyscypliny. Gdy wydawało się, że nie ma jakiejkolwiek opcji by stali się jeszcze silniejsi, mając w dodatku zaledwie wolnych „kilka groszy” w budżecie, wydarzyło się to. Wiecie, że Warriors będą pierwszą ekipą od sezonu 75/76 (Celtics), która będzie miała w składzie pięciu zawodników, którzy w poprzednim sezonie byli All-Starami? Robi wrażenie, nie ma co.

Przypominam, że obecnie nowy „Wojownik” zmaga się z poważną kontuzją i do dyspozycji trenera ma być dopiero w grudniu/styczniu.

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

79 komentarzy

  1. pankracy napisał(a):

    Panowie, bo to aż głowa boli kiedy czyta się wasze wpisy o Silverze.
    Zanim zaczniecie wylewać wiadro pomyj na aktualnego szefa ligi i gloryfikować postać Sterna, zapoznajcie się dokładnie z historią niedoszłego transferu CP3 do LAL i co spowodowało, że Stern musiał podjąć decyzję o zablokowaniu trejdu.

  2. cynik napisał(a):

    I bardzo dobrze, że przeszedł do GSW !!! Będę miał przynajmniej jednego pewniaka u buka ;-)
    A na poważnie. Pop@ dałbyś już sobie spokój z tym hejtem Warriors. Ciekawe, czy jakby do SAS przyszli Durant, Lebron, Cousins, zostałby Leonard to byś przestał kibicować swojej drużynie?
    Niech chciałbyś, żeby SAS na lata zdominowali ligę? Jakoś w to nie wierzę.
    Na razie liga tego nie zabroniła. Każdy w granicach przepisów może sobie wybrać klub jaki chce. Jedni chcą pieniędzy inni pierścieni.

    • pop napisał(a):

      wierz mi nie jestem fanem takiego sprowadznia gwiazd, i gdyby James czy Durant zagrali w Spurs, to tak, odpuściłbym sobie kibicowanie takiej drużynie, bo po co? to by przeczyło ich filozofii….

    • Wi-Fi napisał(a):

      Zawsze można kibicować Jastrzębią gdzie jest max Tankathon.

    • cynik napisał(a):

      Czyli wnioskując z Twojej wypowiedz pop, to gdyby Warriors przejęli filozofię prowadzenia zespołu, to zacząłbyś im kibicować? Dobrze wiedzieć, hehehe. A myślałem, że ich nie lubisz z zasady, tak jak ja Lakers ;-D.

    • pop napisał(a):

      nie lubię połowy drużyn, Warriors nie znoszę ;-D okropni są hehe, nie mam sentymentów względem nawet Kerra czy Iggy których lubiłem kiedyś, Zaza/KD wymazali ostatnie moje neutralne postrzeganie GSW, a teraz tylko dowalają do pieca, pozdro, koniec tematu ;-)

  3. August napisał(a):

    Niestety ale największy problem to dzisiaj rozdmuchane salary cup. Gracze dostają taką kasę że mogą sobie pograć rok lub nawet dwa za te marne 5-6 milionów… Pieniądze są paranoiczne. 160 mln za 4 lata – toż to przychody całkiem sporej firmy zatrudniającej setki osób, które przez całe życie zarobią mniej niż taki koszykarz w miesiąc. Oczywiście nie można mieć pretensji do tych chłopaków – jest okazja trzeba brać. Ale to deprawuje i niestety to widać po zachowaniu wielu. Jak ktoś napisał – Cousins pogra sobie rok za 5 mln, podreperuje zdrowie, zaliczy pierścień i za rok pójdzie za maxa. To system wynagrodzeń jest winny takiej sytuacji i wątpię żeby się to mogło zmienić. Trzeba by to towarzystwo rozpędzić i zorganizować od nowa na nowych zasadach…

    • Wi-Fi napisał(a):

      Co do zarobków koszykarzy to sytuacja jest moim zdaniem lepsza niż parę lat temu. Spójrzmy na nowe kontrakty Avery Bradley 12,5 mln. $ za sezon , Julius Randle 9 mln. $ za sezon. Są to bardzo dobrzy gracze. Pamiętacie jeszcze jak Allen Crabbe i Tyler Johnson podpisywali kontrakty po 19 mln. $ za sezon ?

  4. gniewkosynrybaka napisał(a):

    NIe ma sensu narzekac na GSW, DMC chcial tam isc za 5mln$ co mieli robic, odmowic? oddali McGee wiec mieli miejsce na centrze to byl prosty wybor. Nie jestem wielkim fanem GSW ani tez antyfanem po prostu gratulowac im trzeba zbudowania przede wszystkim atmosfery w ekipie w ktorej kazdy chce grac i WYGRAC. Takie cos to ewenement. a to ze maja 5 AllStar w 1 piatce to coz. Panie Silver koncz pan z konferencjami, ten podzial jest zupelnie bez sensu i psuje zabawe.
    Do wszystkich narzekajacych na $$$ dla graczy, my jestesmy czescia problemu i ja i wy wszyscy tu piszacy. Ogladamy NBA, „absorbujemy” reklamy, kupujemy bilety, koszulki, gadzety itd. To wszystko napedza kase dla wlasciecieli, ligi i tym smamym graczy. Jedyne co mozna zrobic to to olac i banka sama peknie, wiec kto pierwszy?

    • August napisał(a):

      Słuszna racja co do kasy… Jest popyt to się zarabia. To samo jest przecież w piłce kopanej w Europie, albo w tenisie w Wielkim Szlemie.

  5. FL napisał(a):

    Nie przesadzajmy, dmc szybko do gry nie wróci to raz, a dwa jak już wróci to nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie. Dla gsw to podjęte ryzyko niewielkim kosztem i nie ma też co psioczyc, bo reszta stawki chłopa olała.

    • Długowłosy napisał(a):

      A dla DMC same plusy. Nie będzie wielkiej presji na powrót. W końcówce może zrobić niezłe staty pod przyszłego maxa no i Misiek w prezencie 😀

  6. velios napisał(a):

    Lepiej zobaczcie co się działo w meczu Australii z Filipinami. Karły skakaly w 4 do 1 zawodnika z Australii a Maker z kolanem ich przepedzal. Hahaha. Skandal to malo powiedziane :)

    • gniewkosynrybaka napisał(a):

      MMBB
      Mixed Martial BasketBall

    • Mr0gh0st napisał(a):

      Bardziej BJJ. Basketball Jujitsu

    • and-3 napisał(a):

      Nieźle później kangury grały na luzaku 5 na 3, po męsku powinny dwóch zdjąć i zagrać 3×3.

  7. Mike40 napisał(a):

    Co by nie mówić czy pisać to Golden State przyćmiło poraz kolejny Lebrona, napierw w finale a teraz pozyskaniem Cousinsa. Mam takie wrażenie że to jest największy hit jeśli chodzi o free agents. Drugim może być wymiana Kawhai do …… za …… i ……… :).

  8. Tomek napisał(a):

    Panowie takie pytanie w temacie Sterna i Silvera – niech ktoś mądry w tematach kontraktów mi podpowie – obiło mi się o uszy, że liga (Silver) musiały wyrazić zgodę na Mid-level exception dla DMC w przypadku kontraktu w GSW ??? Nie bardzo kumam te tematy i nie wiem gdzie to czytałem/słyszałem – na pewno w wersji angielskiej – a mój „inglisz” nie jest najlepszy :-) Wiec może ktoś wyjaśni szerzej ten kontrakt ??? Nie jestem przekonany czy to była mowa o Mid-level exception czy innej formie umowy.

  9. Tomek napisał(a):

    A co do samego DMC to najciekawsze jest to, że ci którzy najbardziej wiedzą co sie dzieje z jego zdrowiem – czyli Pelikany – nie zaproponowali mu kontraktu – ciekawe – prawda ???
    Czyżby wiedzieli coś czego nie wiedzą inni ??? :-)
    I sprawa numer dwa – nie ma sensu dyskutować jego transferu do GSW – oni tak czy inaczej by wygrali nie ma się co łudzić :-)

    • Autor napisał(a):

      Pelikany zaproponowały Kuzynowi kontrakt, ale jeszcze jak sezon trwał. Pod koniec sezonu dawali mu 2*20, ale Kuzyn odmówił licząc pewnie na więcej. Gdy sezon się zakończył Pelikany już żadnej oferty nie złożyły. Inne ekipy też nie proponowały kontraktów, więc Kuzyn wziął sprawy w swoje ręce.

    • FL napisał(a):

      No i wziął 4 razy mniej za sezon w Golden Snakes :)

    • Autor napisał(a):

      Zapewne nie spodziewał się, że nie będzie dla niego ofert zbliżonych do maksa. Jak widać przeliczył się. Zdarza się.
      Ponadto Lakers mieli taką samą umowę z Kuzynem na stole, ale nie kiwnęli palcem a palcem kiwnął Myers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *