LeBron James w L.A. Lakers. Caldwell-Pope, Stephenson i McGee również

Stało się. Fani Los Angeles Lakers wyczekiwali największego wzmocnienia od lat i tzw. bomby transferowej. Choć Magicowi Johnsonowi i Robowi Pelince nie udało się nakłonić do gry w Lakers Paula George’a, to mimo wszystko udało im się zakontraktować LeBrona Jamesa! 33-letni były zawodnik Cleveland Cavaliers i Miami Heat zgodził się na 4-letni kontrakt i postara się przywrócić Jeziorowcom ich dawny blask. 

Po zdominowaniu rozgrywek w Konferencji Wschodniej i zdobyciu trzech mistrzowskich tytułów (2x Heat i 1x Cavs) LBJ po raz pierwszy w swojej karierze zagra w Konferencji Zachodniej. 4-letni kontrakt Jamesa opiewa na wartość 154 mln USD i co ciekawe, Lakers mają jeszcze możliwości w salary cap by pozyskać jeszcze jedną gwiazdę.

Na kontrakcie 4-krotnego MVP ligi, 14-krotnego uczestnika Meczu Gwiazd oraz 2-krotnego Mistrza olimpijskiego nie skończyli Lakers zakupów tej nocy. Ich skład zasilą również trzecj inni gracze, z czego angaż jednego to prawdziwa niespodzianka.

Lakers szybko uzupełnili skład zadaniowcami i wraz z podpisem Jamesa załatwili Lukowi Waltonowi : Lance’a Stephensona (4.5 mln za sezon), Kentaviousa Caldwella-Pope’a (12 mln za sezon) i JaVale’a McGee (minimum dla weterana). Angaż Stephensona jest tą niespodzianką, gdyż jak wiadomo obaj gracze nie przepadali za sobą podczas bojów na linii Heat – Pacers czy Cavs – Pacers. Natomiast powtórny angaż KCP jest czymś, o czym spekulowano, gdyż Caldwell-Pope ma tego samego agenta co LeBron James.

Czekamy na kolejne ruchy ze strony Magica Johnsona i Roba Pelinki. Czy teraz uda im się przekonać do gry w Lakers Kawhia Leonarda?

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

39 komentarzy

  1. Despot pisze:

    Ciekawy kierunek LBJ’a taki początek wcześniejszej emerytury w słonecznym LA. ;)
    Jedynie szkoda konferencji wschodniej bo tracą najlepszy zespół… A jesli chodzi o
    Leonarda, to chyba szkoda za niego oddawać ciekawej młodzieży.

    • realista pisze:

      Leonardowi chęć przenosin do Lakers się teraz porządnie nasili, przecież LeBronek już tam na na niego czeka. Ale Spurs nie będą chcieli wzmacniać zespołu z tej samej konfy, więc będą się dalej ostro targować. Ciekawe jak zakończy się ta Leodrama?

    • Kuba pisze:

      realista
      Dlaczego Leonardowi miałaby się nasilić chęć bycia pachołkiem LeBrona ?
      LBJ to ball hog i ogranicznik dla kolegów z zespołu. Przejście Leonarda oznaczałoby ograniczenie w ataku i zapierdzielanie za krula w obronie.

    • Woy pisze:

      kolego, wystarczy. Chcesz kontynuować swoje wywody to może gdzie indziej?

    • Juzek pisze:

      Zgadzam się z tą emeryturą. Bronek będzie pomału dogorywał w słonecznym „elej” :)

  2. realista pisze:

    No to Boston Celtics witamy w NBA Finals 2019. Z kim oni będą rywalizować teraz na Wschodzie? Tylko Philadelphia może im zagrozić, ale nie na tyle by wygrać serię.

    Komisarzu Silver, zakończ Pan ten durny podział na Konferencje! Do roboty!

  3. NIKOO pisze:

    Jeslji nie przyjdzie Kawhi albo inna gwiazda to ten transfer będzie padaką…

    Nie wierze ze LBJ przyszedł tu by być ojcem dla młodych, on ma 33 lata i chce pierścieni a nie pełnienia funkcji mentora dla młodych…

    Z takim rosterem maja być zagrożeniem ?

    • Kuba pisze:

      Z Leonardem tez nie będą zbytnim zagrożeniem. Kawhi to nie catch and shoot który będzie stał i patrzył się co zrobi LBJ.

  4. bishke pisze:

    Leonarda do gry w Lakers raczej nie trzeba namawiać:)

  5. pop pisze:

    Lance troszkę zaskoczył, maskotka McGee nie wiem po co, chyba jako dodatkowa rozrywka dla fanów, oczywiście „wiernych fanów Lakers” since 2018

    • Jan pisze:

      McGee kopalnią wiedzy o GSW. Chociaż patrząc na samego zawodnika można mieć wątpliwość czy słuchał dość uważnie, ale w finałach pokazał, że nadal potrafi grać. Moim zdaniem do Lakers trafi DMC i Kawhi, chociażby za tego drugiego mieli pół składu oddać.

    • Kuba pisze:

      Jan
      Najlepiej wszyscy za minimum aby na jeszcze z 15 wetsów starczyło aby LBJ jakieś szanse miał.
      Jeszcze Lillarda z a jakiegoś Harta a Leonarda za Denga aby się Spurs opłacało :D

    • mic pisze:

      Lance coś jak Rodman do Bullsów (nie ten poziom, ale wróg), McGee przecież stał się cennym zadaniowcem w rotacji GSW (nie oznacza niewymiennym czy działającym w innym systemie)

  6. Tomek Zamojta pisze:

    Gdyby Lakers nie dostali LeBrona , wiekszosc by wysmiewala Magika. Ale jak juz go maja, ludzie probuja zminimalizowac ten ruch 😂 Kuzma jest juz podobno nie dotkniecia w wymianie ze Spurs. Dzisiejsza plotka z Lakers Nation.

  7. Bulls '93 pisze:

    A w Cavs nie będzie za bardzo szans na play-off w nowym sezonie, odszedł LeBron i skład się rozsypał…..

    • Woy pisze:

      Love zostaje, zespół ma przedłużyć umowy z Hoodem i Greenem. Z tym składem możliwe jest wejście do ósemki. Teoretycznie oni nie wyglądają tak słabo jak przy pierwszym odejściu Króla do Heat. Rozgrywający z numerem 8 draftu – Sexton – też co nieco wniesie.

  8. Martino pisze:

    @Woy , w sumie tak ale jednak roster Cavs po wizycie Króla wygląda jak dom bogatej acz spokojnej starości … Kontrakty Love’a , TT, JR, Hilla aż kują w oczy mają około 96mln w salary z gwarantowanych umów i to bez Hooda (cap hold) i Greena, będą płacić podatek od luksusu i to bez większych szans niż 1 runda PO . Ewentualne wymiany również będą trudne z racji na wspomniane już wielkie umowy bardzo przeciętnych graczy…

    • Woy pisze:

      taka ciekawostka, James w Cavs zarobił u Gilberta 136 mln USD. Ten kontrakt przyniesienie mu więcej – 154 mln – w 4 lata.

  9. Majki pisze:

    Ciekawe czy PG nie zaluje teraz kontraktu z OKC. Wg mnie Lakers wola zapolowac na Leonarda wiec go odpuscili bo inaczej nie jestem w stanie wytłumaczyć jego decyzji

    • milanese13 pisze:

      ja bym poczekał jeszcze rok…po co oddawać Spursom połowę składu…zapolowałbym jeszcze na kogoś ;)

    • Woy pisze:

      i tak może być. Wcale nie jest planem Magica wypłukać się z młodych i picków.

    • Tomek Zamojta pisze:

      Wciaz czekam na trzeci odcinek jego dokumentu 😀 Paul George mial prawo wybrac co chce ale nie jestem taki pewny czy byl to dobry wybor. Cos czuje ze OKC – Lakers pierwszy mecz moze byc dla niego bolesny. Gwizdy sa pewne . Zaznaczam ze Paul to jeden z moich ulubionych graczy.

    • Woy pisze:

      pozamiatał tym filmem. Do dziś nie brakuje komentarzy typu; po co kręcić film o decyzji, skoro zostajesz w tym samym klubie?
      Stany to jednak inny świat i czasami ciężko nam go zrozumieć :-)

  10. Kuba pisze:

    Teraz pół ligi musi się podłożyć aby LAL mogli zapewnić LeBronowi wystarczające „wsparcie” aby mógł zespół z „dołu tabeli” wprowadzić do finałów !!!!!

  11. Bazyl pisze:

    Dla Spurs należy się ucho od śledzia 😂

  12. Antyhejter pisze:

    kuba – widać wakacje się zaczęły – szczeniak wypisuje po forach swoje „mądrości”. Tu nie portal konkurencji dzieciaku – tu ludzie wypowiadają się merytorycznie ( sprawdź w słowniku co to znaczy) – zamilcz i zniknij dzieciaczku.

  13. Bazyl pisze:

    Skoro Król przeszedł do LAL bez wabika typu PG13 to oferowanie latem kogo kolwiek z młodych przed tradeline będzie frajerstwem. Podpiszą topowego centra DMC lub Capella i są cholernie mocni. Oby utrzymali Randla

  14. Leniu pisze:

    A ja bym młodzieży za Leonarda nie wymieniał, no chyba że mamy pewnośc że Kawhi będzie zdrowy i w formie sprzed kontuzji. Spróbować faktycznie ściągnąć Cousinsa (może z LBJem się ogarnie psychicznie – a wtedy będzie prawdziwą bestią) i strzelców, którzy mogą rozciągać grę. Ingram kurcze może w tym sezonie eksplodować, Kuzma też będzie lepszy. Ball jest rozgrywającym, który szybko pozbywa się piłki, nie wozi się z nią i tu na boisku z Królem nie bedzie konfliktu. Musi tylko zacząć trafiać jak to robił w UCLA (bardzo przywoite procenty). Nie miał fatalnego rookie sezonu, tylko ten walnięty ojciec i jego teksty, że Lonzo już jest najlepszy w lidze działaja niekorzystnie na oceną chłopaka. Ja bym go nie skreślał. Za to nie wiem co z kieszonkowym Thomasem – on za to bez piłki w ręce nie będzie dużym wzmocnieniem i dlatego nie widzę go w tych LA. Ball- Pope-Ingram-James-ograrnięty Cousins + Hart-Stephenson-Kuzma-Randle (tu chyba nie będzie kasy na gościa-jak to wygląda??)-McGee. To naprawdę wygląda lepiej niż w CAVS, a moim zdaniem dużo lepiej. Tyle, że teraz jesteśmy na zachodzi a tu poziom jest wyższy.

  15. yEmet pisze:

    A ja tam nie odbieram transferu LBJ jako jakiegoś strasznie psującego albo niepasującego do młodego LAL, tym bardziej dziwię się tezom przeciwko przejściu KL do LAL. Dwóch solidnych grajków grających swoje najlepsze granie po różnych stronach parkietu, broniący i atakujący, jak do tego dodać „the younglings” to wychodzi coś, co misie od dawna w Minesocie marzyło :)
    A jak dodać kilku „staruszków” jako zadaniowców albo w ogóle jako „usztywnienie” kręgosłupa zespołu to już w ogóle super.
    No i błagam was, takie same głosy były przed transferem CP3 i co? I wszyscy wiemy, jak to się skończyło :)

  16. twkarol pisze:

    Nie wiemy jak to się dalej potoczy w kontekście kolejnych transferów w LA ale mam wrażenie, że Lebron kierował się bardziej ambicjami biznesowymi niż sportowymi. Naprawdę ciężko będzie w tym miejscu o tytuł. Czekamy na następny ruch Magica.

    • Woy pisze:

      LeBron lądując w sobotę w L.A. spotkał się najpierw ze swoimi trzema doradcami w swoim domu. Następnie, przy śniadaniu,miał spotkanie z kandydatem na gubernatora Kalifornii i jego żoną. Z tego co udało się wyłapać chwilę po północy był u niego w posiadłości Magic Johnson. Rozmowa wg różnych źródeł trwała 3h. Magic sprzedał mu cały pomysł na grę i budowę Lakers.

    • bishke pisze:

      Wegług mnie przede wszystkim chodzi o biznes. LBJ to ugruntowana marka, Lakers i Magic też. Powoli czas myśleć o emeryturze, LA to potężny rynek. Lebron nie ukrywał ambicji posiadania (lub współposiadania) klubu NBA. Obie strony mogą sobie wiele dać. Magic ma łeb na karku, rodzina Bussów mu zaufała, widzimy właśnie realizację części większego planu.

  17. Lakers pisze:

    Również uważam, że Magic nie odda pakietu młodych zawodników jaki chce SAS. Myślę, że wstrzymaja się do przyszłego okienka, aby zaoferować kontrakt KL. Chyba, że teraz LA podpiszą DMC, albo San Antonio wymieni Kawhi do Philadelphia, wówczas Kawhi może zostać na dłużej w Sixers.

  18. szadek88 pisze:

    przy takim składzie jaki jest na dzien dzisiejszy lebron ,ingram,kuzma,ball , caldwell-pop,McGee, stephenson,hart czy pozostawieniu Brooka Lopeza i I. Thomasa ( w co wątpie) mają szanse na 5-6 miejsce i na finał konferencji ( wtedy LeBron wrzuci wyższy bieg).
    Nikt przy Boogim i Leonardzie nie wspomina , że są po ciężkich kontuzjach i nawet jak by sie udało ich podpisać to nie ma pewności że zagraja po te 70 meczy w RS.
    Lakers powinni sie skupić , żeby pozyskać dobrego PG – może Kembe Walkera sign and trade I.Thomasa + picki , Cousina 1+1 za 20 mln i poczekać kiedy za rok Leonard przyjdzie do nich za darmo. trzymam kciuki za Lakers ,Houston ,Oklahoma,NOP
    co do komentarzy „Kuby” pachnie troche gimnazjum ;/ slabo sie to czyta , pozdrawiam

    • Lakers pisze:

      Jest Lonzo, Hart, Ingram oraz LBJ, którzy mogą grać jako rozgrywający, pytanie co z pozycją centra. Czy postawią na Randle czy może pokusza się po DMC lub Capele.

  19. troy pisze:

    OMFG co mam teraz myśleć, po wspaniałych latach przyszły te słabe, ogrywanie młodzieży, wybory w draftach, nadzieje na gwiazdę typ PG i przychodzi arcywróg, przez którego nie będę mógł oglądać LAL przez następne lata ja pierdziele co za straszny żart.

Pozostaw odpowiedź pop Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *