Gdzie zagra LeBron w kolejnym sezonie?

Odpowiedź jest prosta :-) w NBA. Idąc jednak dalej po znakach wysyłanych przez kolejne źródła James wg Cavs Nation już dziś w nocy poinformuje sterników wicemistrzów ligi o fakcie pozostania lub odejścia. Tym samym ma dać czas Koby Altmanowi na dokonanie ruchów przed draftem (możliwa wymiana Kevina Love’a za wysoki pick) oraz dokładniejsze przeanalizowanie wyboru pod kątem ich ósmego picku.

Inne źródła sugerują, że James wysłucha niemal wszystkich ofert począwszy od najgroźniejszych rywali czyli Warriors i Celtics, a na Sixers kończąc (Szóstki jako pierwsze poprzez banery zachęcały LBJa do zmiany barw klubowych). Kolejne twitterowe plotki i doniesienia już mówią więcej, wyrzucając z krótkiej listy LeBrona L.A. Clippers. Wg osób z kręgu LeBrona sam King nie widzi siebie w Houston i klimat oraz miasto nie przypadają do jego gustu.

Oczy wszystkim fanom NBA stara się natomiast otworzyć Adrian Wojnarowski sugerujący, iż znaki wskazują na przenosiny do Lakers. Te przenosiny są łączone z wyborem szkoły na kalifornijską przez syna samego LeBrona oraz wielkie inwestycje oraz remont w letniej posiadłości Króla w L.A. Wojnarowski sugeruje, że najjaśniejszą oraz najprostszą decyzją będą przenosiny do klubu Magica Johnsona. Jako argumenty podaje nam miejsce w salary cap na wysoki kontrakt LeBrona oraz dodatkowe miejsce w budżecie na kolejną gwiazdę ligi (Paul George?). Lakers też z racji lokalizacji i względów marketingowych mogą łatwo przyciągnąć kolejne nazwiska, za niekoniecznie wysokie gaże.

Jak to wyjdzie w realiach i jak Wy uważacie?


Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

32 komentarze

  1. Autor napisał(a):

    Lakers jak Magic wywali Ballów. W przeciwnym razie 76.
    Jednak generalnie skłaniam się do postawienia na 76.
    Po pierwsze Colangelo wywalony a wybrano jakiegoś figuranta = w Lakers James będzie musiał funkcjonować obok Magica a Magic to jest nawet wyższa półka „legend” niż Pat, a Bron nie lubi takich sytuacji.
    Po drugie Simmons ma Paula za agenta a ów jest super-kumplem Brona, więc łatwo załatwiać ewentualne spory w „rodzinie”.
    Po trzecie Ball-owie muszą wylecieć z Lakers, bo Bron z taką dzieciarnią nie będzie chciał funkcjonować.

    • Juzek napisał(a):

      Też obstawiam 76ers. Bronek nie będzie się samoistnie pozbawiał pewnej gry w finałach przechodząc na zachód.

  2. Marek napisał(a):

    Sezon ogórkowy i wróżenie z fusów. Zostanie w Cavs i tyle będzie z tego.

    • Autor napisał(a):

      Jak wytransferują JR … tylko kto weźmie „takiego” JR z takim kontraktem.

  3. pop napisał(a):

    Cavs już nie ma, Jamesa nie będzie Love’a też się pozbędą. Łatwiej na wschodzie więc Filadelfia, jeżeli jakimś cudem zachód to tylko w LA (obojętnie czy Clippers czy Lakers), jednak obstawiam za Filadelfią

    • airball napisał(a):

      Będę złośliwy. W Typerze nie za bardzo Ci wyszło. Ale ja też obstawiam 76-tki.

    • Woy napisał(a):

      Barkley twierdzi że żadne Sixers

  4. Endergoth napisał(a):

    Tylko Kings dla Kinga. No…ewentualnie…nie no tylko Kings :-)

  5. Adrian89 napisał(a):

    Knicks !!

  6. realista napisał(a):

    Dopóki będzie ten chujowy podział na konferencje to James będzie siedział na Wschodzie. Na Zachodzie większa konkurencja i James będzie tego unikał.

    Myślę, że chłopak pójdzie do Philadelphii. Tak czy siak niech koniecznie zmienia klub, bo jak nie to za rok pewnie znowu finały CLE – GSW :(

    • mic napisał(a):

      wcale nie musi siedzieć na wschodzie…
      widać jak media i ludzie po nim jadą, że przegrał znów w finale i nie jest nr 1 a może nie jest top 3 itd (widać, że mu zależy na tym)…
      ba jeśli na zachodzie nie przejdzie GSW, to w finale i tak ich nie przejdzie, to czy nie lepiej być w lepszej drużynie niż słabszej tylko, bo ta na wschodzie?
      nie mam pojęcia, jednak jest szansa na spurs, celtics, lakers, 76, cavs (gdzie dostanie % własności) lub coś z kapelusza (jak miami wtedy)

    • Jesse napisał(a):

      A kiedy James niby specjalnie poszedł na wschód „żeby mieć łatwiej”? Co to w ogóle za głupie gadanie.

  7. cynik napisał(a):

    Ankieta się nie liczy, bo zasugerowałeś LAL. Zadziałałeś „podprogowo”. ;-)
    Jak by przeszedł do Lakers, to co z Waltonem, bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że Lebron przyjmuje jakiekolwiek wskazówki od Luka.

    • Woy napisał(a):

      Kluczem jest chęć do współpracy. Pamiętaj że Walton zna grę Warriors od podszewki. A jeśli LBJ weźmie Lakers to Rockets leżą…

  8. cynik napisał(a):

    Ja obstawiłem SAS ze względu na szacunek Pop i Lebron się darzą. I perspektywa gry obok Kawhiego i LMA, może być decydująca. Gdyby do tego doszło, to byliby numerem jeden do detronizacji GSW, spychając na 2 miejsce Rockets.

    • pop napisał(a):

      sorry że się wpieprzam, ale to jest nierealny kierunek dla LeBrona, priorytetem dla SAS będzie jednak utrzymać Leonarda (osobiście nie jestem fanem walki o KL za wszelką cenę), Pop i James może i się wzajemnie szanują i lubią, ale w SA boss może być tylko jeden, James reprezentuje wiele postaw które są odwrotnością kultury gry w Spurs, z tekstu wynika że Houston nie podoba się Jamesowi, myślisz że SA się podoba?

    • mic napisał(a):

      @pop
      myślisz gdyby $$$ się dogadali bez wielkich strat LBJ, KL, LA i Pop – dając nr 1 Jamesowi czy uda się ?
      mam wrażenie, że LA nie mógł się ułożyć do kontuzji KL, bo był nr 2 i staty mocno mu spadły…KL cichy i pokornego serca, chyba lepiej by się wpasował…
      oraz bardzo ważne na ile Pop zostaje na ławce (kontrakt + przedłużenie), bo organizacja trochę inaczej może wyglądać po jego odejściu (np. czy LBJ tak samo traktowałby Messinę)

  9. saturn napisał(a):

    Ja obstawiam dwie możliwe opcje, ale obie związane z największymi miastami w USA. Pierwsza to LA, bo to szansa na ostatni wielki kontrakt w jego karierze. Lakers mają strasznie dużo dostępnej kasy i sporo zdolnej młodzieży. A pozycja Jamesa w żaden sposób nie kwestionowana, nawet przez Magica. Magic dobrze rozumie pojęcie show-time, a Bronek może mu to dać. Ponadto do LA łatwo można skusić jakiegoś drugiego gwiazdora. Może CP3? Może nawet Wade?

    Druga to NY, gdzie Bronek zawsze podkreślał, że jest kolebką NBA. W obu tych miastach Bronek może przyciągnąć tłumy na trybuny, a oba te kluby bardzo tego potrzebują. Tylko, że w NY to musiała by być mocna przebudowa, bo skład bardzo chaotyczny i chyba dłuższa droga przed nimi.

    Nie wierzę w Boston, ale jeśli by się tak miało stać, to musiało by to się wiązać z rozpadem tej młodej drużyny. Byłaby to wielka szkoda. Nie chce mi się wierzyć, że Danny dopuściłby do tego.

    • mic napisał(a):

      mam problem z NY w tym sezonie, wydaje się, że trener nie tego kalibru ani innowacyjności oraz brakuje klocków do zbudowania tego zamku…a kwestia GM, właściciela która kuleje od hmmm 2000 roku nie napawa optymizmem (PS> relacje z zarządem i właścicielem Cavs też niezbyt z resztą…nawet co menadżem odwalał w 76 też odstarszyć może topowych zawodników, naszczęście LAL ogarnęli tę stajnię u siebie)

    • Autor napisał(a):

      A kto ogarnął Ballów?

    • mic napisał(a):

      @Autor
      no fakt, wolałbym samego Kuzmę ; ) a LBJ nawet PG
      bardziej odniosłem się do ogarnięcia relacji właściciel – menadżer, ale fakt jakaś etyka pracy i atmosfera w samym zepole kluczowa
      PS> są ciekawe kluby, gdzie raczej nie widzę szans jak Utah czy Toronto by tam się znalazł a właśnie niewiele brakuje by pójść na wyższy poziom, z drugiej strony znając dramę i presję mediów jaka idzie za LBJ jego obecność może właśnie rozwalić jakiś ład…

  10. Bazyl napisał(a):

    Sportowo najlepiej do NOP mieli by kolosalną przewagę na obręczy może jeszcze Bucks również dominacja pomalowanego

  11. NIKOO napisał(a):

    Wyjściowa piątka wyglądała by interesująco

    Rondo-SG-James-Davis-Cousins

    Pomarzyć można :)

    • majecha napisał(a):

      podobna zabawa była w Rockets pod koniec lat 90tych.

    • August napisał(a):

      Tylko trzeba by im ze trzy piłki dać bo jednej będzie mało.

  12. Jenzor napisał(a):

    A ja chętnie bym go widział w celtics. I wcale by to nie musiało oznaczać żadnego rozpadu. Przecież nikt by nie wyrzucał młodych graczy zarabiających grosze (narazie). Wystarczyło by hayworda wymienić za Bronka- zarabiają podobnie albo ewentualnie cos dorzucić. Mieli by wtedy mega mocny, młody i energiczny skład. W sam raz zeby obalić dynastie warriors ;)

  13. Bazyl napisał(a):

    Wujek nie chcieć gry z Królem

    • Jenzor napisał(a):

      Wujek powiedział ze nie ważne co zarząd zdecyduje- on będzie decyzje w pełni popierał. Nie było ani wzmianki ze „nie chce” grać z lebronem.

  14. Bazyl napisał(a):

    LAL mają tyle talentu że w RS nie będzie musiał ciągnąć gry zespołu
    efekt będzie jeszcze lepszy niż dodanie Jimiego do Woles

  15. Autor napisał(a):

    Podobnież decyzja Brona ma być również „życiowa” – znaczy żona i dzieci mają podejmować decyzję/uczestniczyć w podejmowaniu – z tego powodu raporty wskazują, że ze względu na żonę Houston znajduje się już na liście „całkowicie niewybieralnych miast”.
    Jeśli tak to moim zdaniem szanse Philla czy San Antonio drastycznie spadają.
    Natomiast rosną szanse Nowego Jorku czy Miasta Aniołów.

  16. Lakers napisał(a):

    Ciekawe kiedy w końcu zapadnie decyzja LBJ, czekam z niecierpliwością jaki zespół wybierze.

  17. Arcktick napisał(a):

    Przepraszam za ten lekki trolling, ale tak sobie pomyślałem ze tylko w Bulls miałby szanse dogonić legendę Jordana :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *