Wyniki i statystyki – Playoffs, dzień #3: geniusz Wade’a, Duranta i Thompsona

Dzisiaj były tylko dwa spotkania – ale po części to dobrze. Po świetnej poprzedniej nocy można było trochę odpocząć (i do tej drugiej pospać). A i emocji oraz efektownych zagrań dzisiaj nie zabrakło. Zapraszam na Telegram!

 

 Miami Heat (6) Philadelphia 76ers (3) 113:103

Stan rywalizacji – 1:1

Heat:

  •  skuteczność
    • z gry: 40/82 (48.8%)
    • za 3: 9/25 (36%)
    • za 1: 24/30 (80%)
  • 23 asysty
  • 46 zbiórek (11/35)
  • 8 przechwytów
  • 7 bloków
  • 15 strat
  • Liderzy:
    • Dwyane Wade – 28 pkt, 7 zb
    • Goran Dragic – 20 pkt
    • James Johnson – 18 pkt, 7 zb, 5 as, 3 stl
    • Josh Richardson – 14 pkt, 5 zb, 3 blk
    • Kelly Olynyk – 11 pkt, 6 as, 5 zb

Sixers:

  • skuteczność
    • z gry: 40/96 (41.7%)
    • za 3: 7/36 (19.4%)
    • za 1: 16/22 (72.7%)
  • 22 asysty
  • 49 zbiórek (17/32)
  • 7 przechwytów
  • 5 bloków
  • 14 strat
  • Liderzy:
    • Ben Simmons – 24 pkt, 9 zb, 8 as
    • Dario Saric – 23 pkt, 9 zb, 4 stl
    • Marco Belinelli – 16 pkt
    • Ersan Ilyasova – 14 pkt, 11 zb
    • JJ Redick – 11 pkt

RELACJA Z MECZU

 

 San Antonio Spurs(7) Golden State Warriors (2) 92:113

Stan rywalizacji – 0:2

Spurs:

  •  skuteczność
    • z gry: 35/85 (41.2%)
    • za 3: 4/28 (14.3%)
    • za 1: 27/30 (90%)
  • 16 asyst
  • 35 zbiórek (9/26)
  • 10 przechwytów
  • 2 bloki
  • 9 strat
  • Liderzy:
    • LaMarcus Aldridge – 34 pkt, 12 zb
    • Patty Mills – 21 pkt
    • Rudy Gay – 12 pkt, 5 zb
    • Pau Gasol – 12 pkt
    • Manu Ginobili – 10 pkt

Warriors:

  • skuteczność
    • z gry: 41/78 (52.6%)
    • za 3: 15/31 (48.4%)
    • za 1: 19/20 (95%)
  • 32 asysty
  • 39 zbiórek (6/33)
  • 5 przechwytów
  • 5 bloków
  • 15 strat
  • Liderzy:
    • Kevin Durant – 32 pkt, 6 as, 6 zb
    • Klay Thompson – 31 pkt, 5 as
    • Andre Iguodala – 14 pkt, 7 zb, 5 as
    • JaVale McGee – 10 pkt, 7 zb
    • David West – 10 pkt
    • Draymond Green – 9 pkt, 5 zb, 6 as

RELACJA Z MECZU

 

Jak oceniacie dzisiejszą noc? Coś Was zaskoczyło, zachwyciło, a może zasmuciło? Dajcie znać w komentarzach. I do następnego!

Kubala

Pasjonat gier planszowych, karcianych, fabularnych, książek, podróżowania, Snookera, Wiedźmina, piłki nożnej oraz, oczywiście, koszykówki. Z NBA od Finałów w 2013 roku. Ulubione drużyny: Warriors i Spurs. Na co dzień student w rodzinnym Trójmieście. Kibic (aktywny) Asseco Gdynia.

13 komentarzy

  1. Maxxxx napisał(a):

    JaVale i Iguodala dają niezle wsparcie, Igy 14-7-5 na extra skuteczności, tak samo McGee. Dzięki nim są brakujące punkty Currego. SA nie mają już zbyt wiele do zaoferowania, dużo lepsi już nie będą, nie trafiają trojek, LA zagrał swoje, reszta w swoim niestety miernym stylu, oczywiście poza Manu i powiedzmy Gasolem. Green jak nic nie będzie dorzucac, próbując raptem 3 razy to kto ma dokładać Pts ?? SA to chyba najsłabszy zespół w tegorocznym playoffs

  2. Maxxxx napisał(a):

    daje im szanse w drugim meczu:) tak czulem ze Indiana z zimną krwią bedzie ich kąsać jak tylko się da. Bucks, WSH, nawet Miami było by dla nich lepsze(tylko ten Wade:)) ) Sam nie wiem co myslec o CAVS, jak w drugim meczu przywalą „gulona” to dla mnie bedą pierwsi….ale od końca na początku playoffs.

  3. Adrian Rojek napisał(a):

    Zawiodło mnie trochę sędziowanie w meczu Warriors – Spurs. W pierwszym meczu fajnie pozwalali grać a dzisiaj gwizdali byle co, nawet najmniejszy kontakt, nie wspominając już o przewinieniach, których w ogóle nie było.

    • Woy napisał(a):

      Najgorsza z możliwych rzeczy. Różna interpretacja w następnym meczu u sędziów

    • pop napisał(a):

      sędziowanie w game1 było okropne i jednostronne, potem niby „równoważyli” ale było już po meczu, na temat game2 nie wypowiem się dzisiaj bo obejrzę dopiero jutro

    • troy napisał(a):

      Coś w tym jest , nie było jednostronnie ale było bardzo delikatnie, to mają być PO i walka a chłopaki boją się zgiąć rękę a mimo to jest gwizdek. Też o tym pomyślałem przy kilku akcjach, momentami podkoszowi bali się jakiegokolwiek kontaktu jakby grali z Hardenem a co będzie jak tak będzie. Rudy jest kozakiem szkoda, że tyle lat borykał się z kontuzjami, KD nie wiedział jak zareagować na jego obronę i zaangażowanie, w pierwszej połowie całkowicie go zastopował.

  4. Leniec napisał(a):

    Miami dziś w obronie to była rzeźnia. Zespół broniący jak w starych dobrych latach 90tych. Myślę jednak, że serię wygrają 76tki.

  5. Le King napisał(a):

    Nie jestem znawca koszykarskiego rzemiosla ale Heat zaimponowali mi ta obrona

  6. Autor napisał(a):

    Jak na dzisiejszą koszykówkę to sędziowie w meczu Heat 76 pozwolili na bardzo dużo obu drużynom. Może dlatego, że obie ekipy mają sporo młodych graczy. Fakt faktem, że takie mecze w PO chce się oglądać. Twarda obrona, bardzo duże tempo gry i mecz walki. W takim meczu widać jak cenni są tacy weterani jak Wade. Zobaczymy jak grę zmieni powrót Embida.

    SAS w 1 połowie trzymali się w grze, ale przy tempie w PO po prostu nie mają czym odpowiedzieć GSW. A to co w 2 meczach zagrał Klay to jest kosmiczny poziom. 69% skuteczności po 2 meczach – a biorąc pod uwagę, że Klay robi to jako dystansowy rzucający – robi niesamowite wrażenie.

  7. Rps napisał(a):

    Wade!

  8. Bazyl napisał(a):

    Chyba już wiem co Flash powiedział Królowi po ich ostatnim meczu ” kupię ci nowy spławik po pierwszej rundzie „. Trzymam kciuki za Heat i Pata!!!

  9. Isiah napisał(a):

    W ich ostatnim meczu Wade był zdecydowanie górą – grał świetnie, Mia rozbiło Cavs i jeszcze te niesamowite 2 bloki Wadea na Lebronie😀
    Go DWade! Go Heat!
    Jeszcze żeby Whiteside zaistniał w tej serii…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *