Wyniki i statystyki – playoffs dzień #2: Zły początek Cavaliers, popis strzelecki Hardena i George’a

Witam w telegramie. Drugi dzień z playoffs za nami. Każdy uczestnik rozegrał już jedno spotkanie. Z racji tego, że wczoraj była niedziela to mogliśmy obejrzeć mecze o przyjaznej dla nas porze. Spotkanie Celtics – Bucks o godzinie 19 oraz Cavaliers – Pacers o 21:30.

Niesamowite emocje mogliśmy przeżywać i to na żywo podczas meczu Celtics – Bucks. Całe spotkanie było wyrównane, co gospodarze wyszli na prowadzenie to goście zaraz ich doganiali. Nie inaczej było w końcówce gdzie „Kozły” ponownie musiały odrabiać straty. Najpierw jednak całe TD Garden w euforię wprawił Terry Rozier, który fantastycznym zagraniem zwiódł Erica Bledsoe i celną trójką na pół sekundy do końca dał prowadzenie swojej drużynie. Gdy wydawało się, że to już koniec, że C’s zgarną game 1, wtedy zaskoczył wszystkich Khris Middleton, który rozgrywał swoją drogą świetne spotkanie. Giannis Antetokounmpo poza boczną linią wznawiał piłkę do gry, podał ją do właśnie wspomnianego Middletona a ten z bardzo dalekiego dystansu bez zastanowienia wypuścił piłkę z rąk (bo miał na to tylko 0.5 sekundy). Pomarańczowa przecięła siatkę i mieliśmy dodatkowe pięć minut gry. W dogrywce ważny blok oraz punkty zanotował Jayson Tatum, Terry Rozier był skuteczny na linii rzutów wolnych w przeciwieństwie do Giannisa, który przez cztery kwarty miał skuteczność 11-12 z FT a w dogrywce jedynie 2-4. Ostatecznie gospodarze wyrwali zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że ten mecz był wspaniałą zapowiedzią tegorocznych playoffs.

33-14 po pierwszej kwarcie. Szybko objęte wysokie prowadzenie okazało się być kluczowe. Pacers nie oddali go już do końca pomimo nieśmiałej pogoni Cavaliers. Zaledwie 80 punktów zdobytych przez gospodarzy. To pierwsza porażka LeBrona Jamesa w meczu otwarcia w karierze, a pierwsza od 2012 roku jeśli chodzi o starcia w pierwszej rundzie. „LBJ” zanotował triple-double (24-10-12) ale nie był to najlepszy mecz w jego wykonaniu, jedynie 7-17 z gry, zero celnych rzutów z dystansu a do tego zagrał aż 44 minuty. Cavs w tym spotkaniu byli nieskuteczni. 38% z gry, 23% zza łuku oraz 60% z wolnych. Jeff Green 0 punktów, 0-7 z gry, 27 minut. Kevin Love jako środkowy w tym meczu nie zdobył żadnego kosza z pola trzech sekund. Goście sprawiają niespodziankę i obejmują prowadzenie 1-0, czy będziemy świadkami zwycięstwa piątej drużyny sezonu regularnego nad czwartą a zarazem wicemistrzami NBA? Podopieczni Lue zagrali tak słabo w tym meczu, że dają nam powody do takiego myślenia. Jeżeli Victor Oladipo (32pts, 6reb, 4ast, 4stl, 11-19fg, 6-9fg3) utrzyma formę to dokona z zespołem tego czego nie zrobił przed rokiem Paul George w starciu z Cavs.

Wszystko wskazuje na to, że Donovan Mitchell zagra w drugim meczu w serii z Thunder, spokojnie. Kontuzja okazała się niegroźna. Mocny początek Jazz, prowadzenie 16-4 i Thunder trochę oszołomieni ale to w sumie tyle dobrego było jeśli chodzi o gości bo potem serią odpowiedzieli gospodarze, na początku drugiej kwarty objęli kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddali już do samego końca. Podopieczni Snydera nie potrafili poradzić sobie w tym meczu z Paulem George’em. „PG” siekał trójki raz za razem, skąd tylko chciał. Ogólnie ustrzelił ich 8 na 11 oddanych prób a spotkanie zakończył z dorobkiem 36 punktów. Russell Westbrook początkowo miał problemy z trafianiem lecz później wyglądało to już nieco lepiej. Ostatecznie game 1 zakończył z dorobkiem 29 punktów, 13 zbiórek oraz 8 asyst. Dobre minuty od siebie dał rezerwowy Alex Abrines, który zdobył 11 „oczek” dla swojej drużyny trafiając w tym zza łuku aż trzykrotnie. Jeśli chodzi o Jazz to Donovan Mitchell zaimponował po raz kolejny, czy to regular season czy playoffs on dalej pokazuje, że w przyszłości będzie mega kozakiem. Dziś 27 punktów na koncie młodego, 11-22 z gry, 3-7 z dystansu oraz 10 zbiórek.

44 punkty na skuteczności grubo ponad 50% bo 15-26 z gry oraz 7-12 z dystansu, do tego 8 asyst oraz 4 zbiórki. Tak zagrał James Harden, przyszły MVP w pierwszym meczu w serii przeciwko Timberwolves. Był zabójczy i śmiało można stwierdzić, że wygrał dziś mecz dla swojej drużyny. 70% celnych trafień zza łuku było jego autorstwa. Trójka po step backu to już jego znak firmowy, jak nie siedzi to wjazd kończąc rzutem albo lobem do Capeli, ale dziś siedziało, jednak tylko jemu bo reszta tragicznie jeśli chodzi o rzuty z dystansu. Paul 1-6, Gordon 1-7, Green 0-3, Ariza 0-4, Tucker 1-5. Timberwolves tego jednak nie wykorzystali mimo, że do końca szansa była. Beznadziejny mecz Townsa, który w 40 minut jakie spędził na parkiecie miał zaledwie 8 punktów, 12 zbiórek a jego skuteczność z gry to 3-9, został kompletnie przyćmiony przez Capele (24pts, 12reb, 10-15fg, 34min). Jimmy Butler też zawiódł kibiców T-Wolves, jedynie 13 punktów w tym 4-11 z gry zdołał osiągnąć były zawodnik Chicago Bulls. W dodatku ostatnią akcję mogącą dać remis i dogrywkę przeprowadził w tragiczny sposób.

 

Milwaukee Bucks(44-38) Boston Celtics (55-27) 107:113

Giannis Antetokounmpo – 35 PTS, 13 REB, 7 AST, 3 STL
Al Horford – 24 PTS, 12 REB, 4 AST, 2 STL, 3 BLK

  • Antetokounmpo – 35 Pts, 11-21 Fg, 13-16 Ft, 13 Reb, 7 Ast, 3 Stl, 45 Min
  • Middleton – 31 Pts, 12-20 Fg, 5-7 Fg3, 8 Reb, 6 Ast, 2 Stl, 47 Min
  • Henson – 7 Pts, 6 Reb, 1 Ast, 6 Blk, 37 Min
  • Bledsoe – 9 Pts, 4-12 Fg, 4 Reb, 4 Ast, 5 Tov, 33 Min
  • Snell – 2 Pts, 3 Reb, 33 Min
  • Brogdon – 16 Pts, 6-13 Fg, 2-6 Fg3, 4 Reb, 3 Ast, 32 Min
  • Horford – 24 Pts, 5-8 Fg, 13-14 Ft, 12 Reb, 4 Ast, 2 Stl, 3 Blk, 44 Min
  • Tatum – 19 Pts, 8-18 Fg, 10 Reb, 4 Ast, 3 Stl, 5 Tov, 44 Min
  • Rozier – 23 Pts, 7-18 Fg, 4-9 Fg3, 4 Reb, 3 Ast, 40 Min
  • Brown – 20 Pts, 9-19 Fg, 2-5 Fg3, 4 Reb, 4 Ast, 46 Min
  • Morris – 21 Pts, 8-20 Fg, 2-4 Fg3, 7 Reb, 1 Ast, 35 Min

Indiana Pacers(48-34) Cleveland Cavaliers (50-32) 98:80

Victor Oladipo – 32 PTS, 6 REB, 4 AST, 4 STL, 1 BLK
LeBron James – 24 PTS, 10 REB, 12 AST, 1 STL, 1 BLK

  • Young – 7 Pts, 3 Reb, 1 Ast, 31 Min
  • Bogdanovic – 15 Pts, 5-17 Fg, 1-6 Fg3, 6 Reb, 1 Ast, 3 Stl, 39 Min
  • Turner – 16 Pts, 6-9 Fg, 8 Reb, 2 Ast, 34 Min
  • Collison – 6 Pts, 2-9 Fg, 1-4 Fg3, 5 Reb, 6 Ast, 2 Stl, 31 Min
  • Oladipo – 32 Pts, 11-19 Fg, 6-9 Fg3, 4-8 Ft, 6 Reb, 4 Ast, 4 Stl, 37 Min
  • Joseph – 3 Pts, 3 Reb, 3 Ast, 3 Stl, 21 Min
  • Stephenson – 12 Pts, 5-11 Fg, 1-4 Fg3, 5 Reb, 17 Min
  • James – 24 Pts, 7-17 Fg, 0-4 Fg3, 10-14 Ft, 10 Reb, 12 Ast, 44 Min
  • Green – 0 Pts, 4 Reb, 1 Ast, 27 Min
  • Love – 9 Pts, 3-8 Fg, 3-6 Fg3, 17 Reb, 2 Ast, 34 Min
  • Nance – 10 Pts, 5 Reb, 1 Ast, 2 Stl, 30 Min
  • Smith – 15 Pts, 6-11 Fg, 3-6 Fg3, 2 Reb, 1 Ast, 29 Min

Utah Jazz(48-34) Oklahoma City Thunder (48-34) 108:116

Donovan Mitchell – 27 PTS, 10 REB, 3 AST, 2 STL, 1 BLK
Paul George – 36 PTS, 7 REB, 1 STL

  • Favors – 7 Pts, 5 Reb, 3 Ast, 2 Blk, 30 Min
  • Ingles – 13 Pts, 5-9 Fg, 3-5 Fg3, 2 Reb, 1 Ast, 32 Min
  • Gobert – 14 Pts, 6-8 Fg, 7 Reb, 1 Ast, 2 Blk, 35 Min
  • Rubio – 13 Pts, 5-18 Fg, 7 Reb, 5 Ast, 4 Stl, 31 Min
  • Mitchell – 27 Pts, 11-22 Fg, 3-7 Fg3, 10 Reb, 3 Ast, 2 Stl, 35 Min
  • Crowder – 13 Pts, 3-10 Fg, 3-9 Fg3, 4 Reb, 2 Ast, 2 Stl, 28 Min
  • Exum – 10 Pts, 1 Reb, 2 Ast, 18 Min
  • Burks – 10 Pts, 2 Reb, 2 Min
  • Anthony – 15 Pts, 5-13 Fg, 2-7 Fg3, 7 Reb, 2 Ast, 3 Stl, 2 Blk, 37 Min
  • Brewer – 7 Pts, 3 Reb, 1 Ast, 2 Stl, 34 Min
  • George – 36 Pts, 13-20 Fg, 8-11 Fg3, 7 Reb, 38 Min
  • Adams – 12 Pts, 4-9 Fg, 7 Reb, 3 Ast, 37 Min
  • Westbrook – 29 Pts, 10-25 Fg, 0-4 Fg3, 9-9 Ft, 13 Reb, 8 Ast, 5 Tov, 37 Min
  • Abrines – 11 Pts, 3-5 Fg3, 2 Reb, 21 Min

Minnesota Timberwolves(47-35) Houston Rockets (65-17) 101:104

Jeff Teague – 15 PTS, 9 REB, 8 AST, 1 STL, 1 BLK
James Harden – 44 PTS, 4 REB, 8 AST, 2 STL

  • Gibson – 9 Pts, 6 Reb, 1 Ast, 32 Min
  • Wiggins – 18 Pts, 7-15 Fg, 6 Reb, 1 Ast, 32 Min
  • Towns – 8 Pts, 3-9 Fg, 12 Reb, 2 Ast, 40 Min
  • Teague – 15 Pts, 4-9 Fg, 1-4 Fg3, 9 Reb, 8 Ast, 5 Tov, 29 Min
  • Butler – 13 Pts, 4-11 Fg, 2-5 Fg3, 5 Reb, 3 Ast, 2 Stl, 36 Min
  • Rose – 16 Pts, 7-14 Fg, 2 Reb, 4 Ast, 24 Min
  • Crawford – 15 Pts, 4-11 Fg, 3-7 Fg3, 2 Reb, 2 Ast, 26 Min
  • Ariza – 3 Pts, 0-4 Fg3, 5 Reb, 2 Stl, 33 Min
  • Tucker – 3 Pts, 1-5 Fg3, 2 Blk, 31 Min
  • Capela – 24 Pts, 10-15 Fg, 12 Reb, 1 Ast, 3 Blk, 34 Min
  • Paul – 14 Pts, 5-14 Fg, 1-6 Fg3, 3 Reb, 4 Ast, 2 Stl, 6 Tov, 34 Min
  • Harden – 44 Pts, 15-26 Fg, 7-12 Fg3, 7-9 Ft, 4 Reb, 8 Ast, 2 Stl, 41 Min
  • Gordon – 7 Pts, 3-10 Fg, 1-7 Fg3, 1 Reb, 2 Ast, 30 Min
  • Green – 4 Pts, 7 Reb, 20 Min

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

Adrian Rojek

Kibic Golden State Warriors. Wielki fan Splash Brothers. Ulubiony zawodnik - Rajon Rondo.

15 komentarzy

  1. T.D. pisze:

    Należy dodac, że sędziowie w meczu Celtics vs Bucks byli w bardzo przeciętnej formie. Wielotakty Antka przechodziły bez zauważenia, a kiedy w decydującej akcji złapał piłkę do spółki z Rozierem, to gwizdneli mu faul (chyba jako rekompensatę za faul przy wielotakcie akcję wcześniej).

    Cavs bardzo przeciętnie. LeBron I tona mułu. Uwielbiam Kevina, ale to nie jest zespół w którym powinien grać, bo nie umie wzniesc się na wyższy poziom. To nie kopią Bosha, który bardzo fajnie wpasował się w big3 w Miami. Love NIE gwarantuje żadnej jakości pod koszem aktualnie… Oby szybko się ogarnął. Cavs w ogóle mają problem z drużynami grającymi w miarę usestymatyzowana koszykówkę. Ciekawe co zaprezentują w drugim meczu.

    OKC zaczęło mecz słabo, ale jak trwoga to do Melo. Super początek gasnącej już gwiazdy dał moc chłopakom, którzy potem już budowali spokojnie prowadzenie. Niestety potem było już gorzej i Anthony skończył jak cały sezon przeciętnie. Bardzo słaba selekcja rzutowa Melo, za bardzo chce zdobywać punkty w drużynie w której czas posiadania piłki jest bardzo ograniczony. Super mecz PG13. Ciekawe co Utah pokaze w drugim meczu, bo sama defensywa, kontry i piła do Donovana to za mało.

    • gniewkosynrybaka pisze:

      w NBA dawno juz przestali kroki gwizdac. A wielotakty (b celna nazwa) to juz wogole, czy to tam 2-3-4 nie ma znaczenia zwlaszcza jak nastepuje po tym widowiskowy dunk. Podobnie niesiona czyli carry/palming.

  2. BURN pisze:

    Szkoda ze Utah nie urwali meczu OKC bo mimo wszystko duzo nie brakowało. Dzień konia Georga i dobra gra calej 3 okc to niestety było dzis dla nas za duzo, szkoda aczkolwiek jest we mnie optymizm ze mozemy z nimi wygrać… Super zwycięstwo Pacers. Utarli nosa LBJ i jego „doświadczonej” ekipie i pokazali ze moga wygrać z Cavs serie. Brawa tez dla Vica który jak zwykle nie zawiódł, no i Lance w PO to po prostu dzik :)

  3. nosferatu pisze:

    Pierwszą kwartę meczu Cavs-Pacers oglądałem na telefonie przecierając oczy cza aby Cavs nie wystawili zespołu z G-League…dramat…tyle czystych pozycji w całym meczu i cegły…czekam na G2 i oby Love zagrał na swoim normalnym poziomie bo sam LBJ z tak grającą Indianą będzie miał duży problem.

    • Woy pisze:

      Wyłączenie Lovea jest kluczowe dla serii i Sabonis broni to świetnie .

    • Despot pisze:

      Tez uważam ze wyłączenie drugiej i trzeciej opcji Cavs jest kluczem do wygranej, bo LBJ i tak swoje zrobi a podwajanie go to otwieranie pozycji dla reszty. Uważam ze Indiana gra bardzo mądrze, LBJ’a spowolnić a reszte starać sie zatrzymać.

  4. Adrian89 pisze:

    Ile cZasu zawodnik potrzebuje do oddania rzutu ? Nie było artykuł o tym że najsszybsi robią to w 1.2 sek ? Te game win ery są na siłę bo 80% takich akcji TK kwestia że za późno ktoś nscisnie guzik.
    Minnesota pomimo dnia konia na wyjeDzie prawie wygrała. Jeśli się nie zalamia to może być ciekawa seria.

  5. Despot pisze:

    Umarł król, niech żyje król… Albo raczej królowi umarło wojsko, a sam król może nie dać rady :)

  6. gniewkosynrybaka pisze:

    Patrzac na Hou-Minn mialem czasami wrazenie ze mam jakis przyspieszony stream, Harden poruszal sie z blyskawiczna predkoscia i przy step-back i przy wyjesciach na kosz. Mimo wszystko Wolves mieli szanse wygrac ten mecz i cylo caly czas b wyrownanie, a mial byc pogrom. Bedzie dobra seria.

    Cavs-Pacers, po prostu widac kto bardziej chce wygrac, ekipa z Ohio, poza LeBronem, po prostu nieco zblazowana. Po 11min meczu bylo 30-10 dla indiany i to by bylo na tyle, byly pozniej niezle proby gonienia ale Bron tego sam nie wygra. Wyraznie widac brak 2 opcji nie mowiac juz o 3.

  7. BURN pisze:

    Jeszcze apropos meczu Cavs-Pacers to świetna robotę wykonał i Sabonis ktory wyłaczyl Love’a ale także Bogdanovic. Często LBJ siłowal rzuty na Boogim wymuszone dobra obrona gracza Pacers.

  8. troy pisze:

    Bucks vs Boston – cały rok kibicowałem Bostonowi ale bez Irvinga nie przejdą 2 rundy tylko czy Milwaukee ją przejdzie ? Może i wyrównana będzie seria ale co z tego skoro nikt z nich nie zagra w finale.

    Indiana vs LBJ – nie rozumiałem tych typowań, że to najłatwiejsza runda ze wszystkich i Cavs przejadą się po chłopakach jak mopem po podłodze, może IND nie wygra (chociaż obstawiłem, że wygra) ale 4-0 po takim dobrym sezonie to policzek dla Indiany.
    na marginesie nie wiem czy się zgodzicie ale zaczynam współczuć Bronowi, że nie spotkał na swojej drodze trenera z jajami, za którym stoi również właściciel. Nie lubię gościa ale z dobrym trenerem, który sadza go po 20 minutach gry a to dla utarcia nosa, a to dla tego, że PO są zagwarantowane a czasami jedno i drugie … z Wielkim mentorem i rozsądnym człowiekiem u boku mógłby naprawdę zadziwić świat.

    Oklahoma może być piekielnie trudna dla każdego, PG od dawna nie wyglądał tak dobrze, służy mu przebywanie z kumplami grającymi dobrze indywidualnie.

    Rakiety zagrały słabo a mimo to zwycięstwo, będą moim arcywrogiem w tych PO

  9. Autor pisze:

    W meczu Cavs widać było jak ważny dla LeBrona był Irving. On potrafił wziąć piłkę w dowolnym momencie meczu i się nie spalić. Niestety przy stylu gry Brona wielu zawodników nie może złapać rytmu gry a to się przekłada na skuteczność – taki sam problem miał Oladipo w drużynie Kosmity w zeszłym sezonie. Bron potrzebuje graczy, którzy albo sami kreują grę albo są „twardzi jak skała” w stylu Younga, gdzie wejdą z ławki i się nie spalają przy rzutach. Oczywiście do tego doszła świetna obrona Pacers – jak wyłączenie Miłości, forma Oladipo i zimna głowa, gdzie przetrzymali zryw Cavs w 3 kwarcie. Nie zdziwię się jeśli Cavs to przegra a wygrana tej serii będzie bardzo ciężka dla nich.

    Kozły przegrały na własne życzenie. Z taką grą nie mają szans nawet na ogranie Celtów. Być może potrafią zagrać lepiej u siebie, ale oni muszą wygrać coś na wyjeździe jeśli chcą liczyć na awans.

    Co do OKC to Kosmita jak na niego zagrał bardzo na „zimno” co przełożyło się na możliwość wejścia w grę innych graczy. Na początku dali rzucać Carmelo. Wszyscy weszli w rytm. George miał dobry dzień rzutowy. W Jazz widać, że brakuje im strzelb. Bronią na wysokim poziomie, ale bez ofensywnej mocy nie da się wygrywać. Jednak seria może być długa, bo w Utah trochę gwizdków więcej pójdzie dla Jazz.

    W Rakietach potwierdza się to co mówił sir Charles, że Harden będzie musiał ciągnąć ten wózek całe PO. Myślę, że z Wilkami da radę, bo ma jeszcze sporo paliwa, choć na sweepa to nie wygląda – czyli Wilki z 1, 2 mecze pewnie wyrwą. Jeśli Tibs wpadnie na to, żeby więcej wykorzystać ofensywnie Townsa to Rakiety będą miały dużo większy problem. Do tego Butler powinien się rozkręcać z kolejnymi meczami, będzie łapał rytm po przerwie, którą miał. W Minnesocie Rakietom nie będzie, aż tak łatwo.

Pozostaw odpowiedź nosferatu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *