Zapowiedź Playoffs 2018, I runda – Cavs vs Pacers

W serii zapowiedzi przybliżymy Wam wszystkie pary, które pozostały na placu boju. Skupimy się na ich mocnych i słabych stronach, elementach kluczowych dla danej rywalizacji oraz spróbujemy wytypować, jakim wynikiem zakończą się zmagania tych ekip. Zapraszamy!

 

CLEVELAND CAVALIERS (4) – INDIANA PACERS (5)

 

 

 

 

CAVS – bilans 50-32, 1. miejsce w Central Division

PACERS – bilans 48-34 i 2. miejsce w Central Division

MOCNE STRONY

Woy (Cavs):

  • LeBron James (27 pkt i 9 as na mecz), najlepszy gracz ligi, najbardziej dominujący zawodnik, który od trzech lat rokrocznie z Cavs gości w finałach NBA
  • doświadczenie z play off przy osobach – Jamesa, Love’a, Thompsona, Korvera, Smitha czy Hilla. Piątka graczy była w tej drużynie rok temu, walcząc w finale NBA
  • mocny zestaw podkoszowych graczy patrząc na Thompsona, Love’a oraz Nance’a Jr
  • bogactwo wśród strzelców dystansowych – Smith, Korver, Hood i Clarkson
  • wszechstronni skrzydłowi, obok Jamesa mamy Greena, Osmana i Nance’a. Wszyscy mogą zagrać co najmniej na dwóch pozycjach
  • brak bezpośredniej konfrontacji po wielkiej przebudowie Cavs sprzed trade deadline. Drużyny spotykały się ostatni raz w styczniu i bilans spotkań 1-3 Pacers
  • własny parkiet, a na nim bilans 29-12. Po dwóch meczach Cavs mogą wejść w głowy Pacers i zyskać przewagę psychologiczną
  • faworyt Wschodu, który po prostu musi wygrać

Wróbel (Pacers):

  • Victor Oladipo, zdecydowanie drugi nalepszy zawodnik w serii, grający świetnie po obu stronach parkietu, notował w sezonie 23.1 punktu, 5,2 zbiórki, 4.3 asysty i 2.4 przechwytu na mecz przy 48 z gry i 37 za trzy
  • równa forma w ataku OffRtg 109.5 i w defensywie DefRtg 108.1, odpowiednio 11 i 13 miejsce w lidze, zwłaszcza optymizmem nastrajać może fakt solidnej ofensywny, która będzie mieć przeciwko sobie 29 defensywę w lidze
  • Przewaga na pozycji PG, Darren Collison ma niesamowity sezon rzutowo, 49.5 % z gry i najlepsze w lidze 46.8% za trzy, ma on też średnio 5.3 asysty i tylko 1.2 straty na spotkanie, w defensywie notuje aż 1.2 przechwytu
  • Pacers przechwytują dużo piłek i grają bardzo dobrze z kontrataku, Cavaliers nie są najmłodszą drużyną i raczej nie za szybko wracają do obrony
  • właśnie młodość, przebojowość, Pacers mogą grać szybko, mają szeroki skład, dobrych zmienników, którzy mogą napędzać tempo gry wtedy gdy pierwsza piątka chwilę odpocznie, Joseph, Sabonis

 

SŁABE STRONY

Woy (Cavs):

  • Tyronn Lue. Trener Cavs nic wielkiego nie poczynił w tym sezonie, jest po przerwie w pracy z zespołem, podczas gdy jego vis-a-vie Nate McMillan zbudował nowych i głodnych zwycięstw Pacers
  • 21-20 poza własną halą, podczas gdy Pacers u siebie są mocni i wygrali 27 z 41 meczów
  • niskie doświadczenie z play off lub jego brak, przy osobach nowych Cavs – Clarksona, Hooda i Nance’a Jr (od nich się sporo oczekuje)
  • perypetie życiowe Tristana Thompsona
  • brak przewagi psychologicznej w bojach z Pacers. W styczniu ostani raz potykały się dwie różne drużyny, zwłaszcza Kawaleria sprzed przebudowy
  • największa od lat presja na awans od finału, na zespole i na LeBronie

Wróbel (Pacers):

  • brak obrońcy, który mógłby chociaż spowolnić LeBrona Jamesa, nie dajmy się oszukać nie da się zatrzymać LeBrona, można mu tylko maksymalnie utrudnić życie, w sezonie zasadniczym często pilnował go Bogdanovic, który jest przeciętnym obrońcą, ale ani Young, ani Stephenson też nie są odpowiedzią
  • za dużo rzutów z półdystansu, 22.7% wszystkich prób drużyny – najwięcej w lidze, zdecydowanie za mało trójek i wejść pod kosz
  • małe zgranie/doświadczenie w Playoffs, Pacers przeszli wielką przebudowę w tym składzie grają niedługo, jeśli coś zacznie iść nie po ich myśli, mogą sobie z tym nie poradzić
  • brak pewnej 2 opcji poza Oladipo, nie ma zawodnika na którym można by polegać, który mógłby zagraniem indywidualnym robić różnicę
KLUCZE DO SERII

Woy (Cavs):

  • LeBron James i jego postawa. Jeśli będzie dominował i budował siłę zespołu wówczas Cavs przejadą po Pacers niczym szybko mknący pociąg
  • postawa obwodowych graczy Cavs; Hood Korver i Smith muszą trafiać wówczas wicemistrzowie będą mieć więcej miejsca do gry i grać mile dla oka
  • George Hill, ex gracz Pacers, musi dowodzić poczynaniami kolegów na obwodzie oraz organizować obronę pretendentów do tytułu
  • Kevin Love musi być zdrowy i nabierać siły i pewności siebie na kolejne trudniejsze starcia (jeśli Cavs marzą o finale)
  • Jordan Clarkson i Rodney Hood z regularnymi trafieniami. Obaj potrzebują pewności rzutu i dobrej selekcji rzutów by budować swoją pozycję w zespole
  • krycie na Victorze Oladipo oraz Bojanie Bogdanoviću. Tym strzelcom nie można pozwolić się rozpędzić

Wróbel (Pacers):

  • spowolnienie LeBrona Jamesa, może trzeba mu pozwolić na zdobywanie nawet 40 punktów, ale zatrzymać jego podania do strzelców Cavaliers, niech zdobywa punkty, ale nie podaje na wolne pozycje
  • Myles Turner musi trafiać rzuty, 53/46/80, to jego skuteczność ze stycznia, lutego, niestety w ostatnich 11 spotkaniach trafiał tylko 38/25/86
  • Pacers muszą spróbować zabiegać Cavaliers, jak najszybciej atakować kosz, w Cavaliers nie ma żadnego zawodnika, który by straszył blokiem
  • Bogdanovic, Oladipo, Turner, muszą trafiać trójki, zwłaszcza Bojan może być w gazie (40% za 3 w sezonie)

 

KTO WYGRA I DLACZEGO?

Woy: Cavs, gdyż będą wystarczająco zmotywowani by przejść nietrudnego rywala i jak najszybciej zakończyć serię przed starciem z następną drużyną. Nie spodziewam się wielkiego oporu ze strony Pacers, dla których z kolei sukcesem był sam awans z wysokiego – piątego – miejsca do play off. Tak naprawdę Pacers mogą zaskoczyć i nie mają nic do stracenia, ale wyrwanie dwóch spotkań będzie w moim przekonaniu ich maximum możliwości.

Wróbel:

Cavaliers, można by napisać tylko LeBron James…  LeBron na pewno będzie się starał w defensywie, a w ofensywie gra najlepszy sezon w karierze. Pacers nie znajdą na niego sposobu, Indiana i tak odniosła wielki sukces zajmując 5 miejsce na wschodzie, sukcesem będzie wyrwanie 2 spotkań w Indianie.

 

TYP:

Woy: 4-1 (ew. 4-2) dla Cavs

Wróbel: 4-2 Cavs

 

 

8 komentarzy

  1. saturn napisał(a):

    4:0 albo 4:1 dla Cavs. Pacers to obecnie za młoda i niepewna ekipa, ciężko im się będzie postawić mocnej i doświadczonej ekipie z Cleveland

  2. magik4i4 napisał(a):

    3-1 dla Pacers było w regular

  3. Maxxxx napisał(a):

    No to macie wasze doświadczone cavs, Love po tym meczu dostanie takich napadów paniki że żaden lekarz mu nie pomoże. To był pogrom!!! Lance jest debesciak, a ten wsad Wow 💪 Jest Lue jest problem.

  4. Autor napisał(a):

    Odcięli Miłość od powietrza a chimeryczna reszta ekipy wsparcia po prostu nie była w stanie nic zrobić.
    Do tego Oladpio się nie spalił, udowodnił że wiele nauczył się od Kosmity i zdał test na lidera w odróżnieniu od George’a.
    LeBron oczywiście zrobił swojego tripla, ale z tak chimerycznymi zawodnikami po prostu ponabijał sobie statystyki w swoim ulubionym stylu.

    • Woy napisał(a):

      obrona Domasa na Love’ie palce lizać. Zresztą Lance też zrobił swoje na wstępie.
      Najbardziej niedoceniania do oglądania para zaskoczyła.

  5. cynik napisał(a):

    To był pierwszy mecz. Jeszcze dużo może się zdarzyć. W każdym razie seria może być bardziej wyrównana niż nam się wydawało.

  6. Le King napisał(a):

    Kibicowalem Cavs w tym meczu ale grali strasznie bojazliwie jakby spalili sie przed meczem

  7. BURN napisał(a):

    Brawo Pacers! :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *