Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

23 komentarze

  1. Bladixon pisze:

    Trudno wyciągnąć jakiekolwiek daleko idące wnioski po obejrzeniu top 10, ale wygląda na to iż, po raz kolejny zresztą, nie oglądając „meczu” niewiele straciłem. Kilka lat temu zarywanie nocki dla all star weekend straciło dla mnie sens. Jeśli się mylę, a chciałbym bardzo, wyprowadzcie mnie proszę z błędu.
    Podsumowaniem są również chyba słowa komentującego podczas akcji numer jeden, który był wręcz zaskoczony, że gwiazdom zachciało się bronić… Niesamowite!!! ;)

    • Woy pisze:

      To masz złe wyobrażenie.
      Najlepszy ASG od lat . Zwłaszcza czwarta kwarta smallballowa obrona i pogoń ekipy Jamesa.
      Ci co nie wstali mogą żałować. Chłopaki się spięli i dali co mogli najlepszego w czwartej kwarcie. Była gra o wynik i były emocje.

    • Bladixon pisze:

      Cieszę się. W takim razie obejrzę mecz dzisiaj wieczorem.
      Oby oblicze meczu gwiazd zmieniło się na stałe i nie był to jednorazowy wybryk.

    • gruby pisze:

      Sorry Woy, ale o jakiej obronie mówisz skoro mecz zakończył się wynikiem 148:145. ASG można porównać do wrestlingu. Zwykła szopka i nic więcej.

    • Woy pisze:

      J.N.
      Obejrzyj czwartą kwartę i potem napisz @gruby

    • gruby pisze:

      To, że trochę bronili w czwartej kwarcie nie oznacza że nie była to szopka. Ja sobie zdaję sprawę, że ASG to ma być pokazówka, ale mnie to nie kręci i nikt mnie nie przekona, że chłopaki dali z siebie wszystko.

    • Woy pisze:

      Szopka? Kolejny maruder 😁
      Niczym po brązie dla skoczków…

    • gruby pisze:

      Mam nadzieję, że na koszykówce znasz się lepiej niż na skokach. Jeżeli jest się kandydatem do złota, a zdobywa się brąz to czuje się niedosyt. Akurat w przypadku skoczków myślę, że większy niedosyt czują sami zawodnicy niż my kibice (przynajmniej ja).

    • Woy pisze:

      Oczywiście. Widzę realista pełną gębą zwłaszcza przy formie i wynikach Norwegów. Akurat IO oglądam od Calgary i występy od Fijasa przez Małysza po Stocha. Ich złoto było równomierne z pompowaniem balonika przez media.

    • gruby pisze:

      Widzę, że się nie dogadamy. Masz rację. ASG to fantastyczne widowisko, gdzie zawodnicy dali z siebie wszystko, szczególnie w obronie o czym świadczy tak niski wynik, a Polacy nie mieli najmniejszych szans na złoty medal, bo przecież w drużynówce każdy zespół ma tylko osiem skoków i było wiadomo że Norwedzy żadnego skoku nie zepsują. Pzdr.

    • Duch pisze:

      Wiadomo, że to jest ASG i nie będą bronić na 100%, żeby uniknąć kontuzji, bo to jest tylko mecz pokazowy. Jeżeli grają ze sobą najlepsi zawodnicy ligi to też raczej mecz nie skończy się wynikiem 90-89, bo to są jednak ultra ofensywni gracze i nie mają większych problemów ze zdobywaniem punktów. Jest jakiś postęp w kwestii obrony i z tego trzeba się cieszyć a nie dalej narzekać, bo mecz naprawdę dobrze się oglądało. Z brązowym medalem Polaków jest takie samo podejście ludzi(znajomi z pracy i nawet moja mama). Tylko 3. miejsce.., Stoch zjebał, mogło być srebro. Dla mnie świetny wynik. Mamy pierwszy medal w drużynie, jest to ogromny sukces i trzeba być z tego dumnym a nie wiecznie jęczeć i stękać z byle powodu. Niestety taka już jest mentalność ludzi aż czasami nie można tego słuchać. Wieczne narzekanie na byle gówno. Nie dostrzegają żadnych pozytywów.

    • Edy21 pisze:

      Narzekanie to nasze hobby. To najlepsze okreslenie

  2. Duch pisze:

    Chyba liga usłyszała nasze apele o jakąkolwiek obronę w meczu gwiazd:) W czwartej kwarcie chłopaki naprawdę się spięli i walczyli o zwycięstwo. Asysta Lebrona do Davisa miodzio.

  3. Mario pisze:

    Kapitalny mecz
    Emocje jakich od lat nie bylo

    A akcja w ostatnich sekundach – durant z lebronem kryja currego – beda ksiazki o tym pisac

  4. mic pisze:

    wg skrótu na youtube na kanale Ximo Pierto (9min) pojawiło się kilka bloków i przechytów także, więc chyba nie tak źle

  5. Samar pisze:

    Zawodnicy zdecydowanie potraktowali ten mecz bardziej ambicjonalnie i wyszło to na dobre! A końcówka rewelacyjna ;)

  6. knapior pisze:

    Uff… tylko 293 punkty w meczu :) Spodziewałem się wyniku w okolicach 400. Widzę, że obrona niexle funkcjonowała.
    Takie tam moje podśmiejch..i , ale oby to nie był jednorazowy trend po zeszłorocznym all stars.

  7. Bulls '93 pisze:

    Emocjami na końcu meczu można by było obdzielić niejedno spotkanie w lidze, a już obrona ostatniej akcji była epicka…

  8. milanese13 pisze:

    kroki Stephena przy linii końcowej…?

  9. mic pisze:

    Kroki nie wiem, może, gorzej bo Kura miał czyste podanie do Klaya i Brody w 4-6sek przed końcem, oddał za późno
    Presja obrony szacun

  10. YAO pisze:

    cała masa cegieł za trzy i nic więcej. Kiedyś za czasów shaqa, hakeema, charlesa, Mja to było jakies show, były jakieś wsady itd, teraz to bieganiina i co chwila kartofel za trzy, oczywiście spudłowany. Lipa z tymi ASG, panienkom nie chce się pokazac jakichs ekstra zagran, albo ich na nie nie stac.

    PS fajnie, że pojawił się jakis def, wiadomo, że nie zagraja na 100%, żeby uniknac kontuzji itd, takze cieszmy się, że było troche emocjo w koncowce.

  11. Mario pisze:

    w latach 90tych tez rzucano w west-east po 130-140pkt ale wtedy to byla Obrona i wszyscy grali na 100%
    nie dajmy sie zwariowac wspomnieniami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *