25 asyst Rondo, jak to porównać do innych osiągnięć, czyli o cyferkach słów kilka

Zasugerowałem się komentarzem do dzisiejszego Telegramu, że 25 asyst to jak zdobyć 60 punktów i postanowiłem to sprawdzić.
Wszystkie statystyki podaje za https://www.basketball-reference.com. Jako, że statystyki na BBref są dokładne od sezonu 83/84 to dzisiejszy artykuł będzie dotyczył spotkań/sezonów od wtedy do dziś.

W tym czasie było tylko 9 pojedynczych spotkań, w których zawodnik miał minimum 25 asyst, w ostatnich 20 latach nie było żadnego, poza dzisiejszym osiągnięciem Rajona. Jeśli wyszukamy spotkania z minimum 60 pkt, to znajdziemy 26 takich występów, w tym aż 14 w ostatnich 20 latach. Czyli wniosek wynika z tego taki, że o wiele trudniej jest mieć 25 asyst niż 60 punktów. Jeśli podniesiemy poprzeczkę do 65 punktów, to mamy tylko 5 takich gier, ale za to aż 3 w ostatnich 12 latach (70 – Booker w tym roku, Kobe 65 i 81).
Wniosek jest z tego taki, że patrząc na prawie 35 lat to 25 asyst to jak dobycie 62-65 pkt.

Postanowiłem popatrzeć na inne statystyki, 12 bloków mieliśmy 26 razy, ostatnio Whiteside w 2015 r., czyli można powiedzieć że 12 bloków to jak 60 punktów, bo ich też było 26 w tym czasu. Przy limicie 13 bloków, mamy już tylko 10 takich gier, ale ostatnio, aż w 1998 roku – Shawn Bradley. Przy 13 blokach limitu mamy 5 gier – ostatnio Shaquille O’Neal w 1993 roku.
Czyli te 25 asyst to osiągnięcie praktycznie takie jak zablokować 13 piłek (tu mamy 10 gier, 9 przy asystach)

Z przechwytami mamy tak, że z 9 STL mieliśmy 45 gier, z 10 już tyko 16, a tylko Kendall Gill raz w 1999 roku miał ich 11. Ostatnio 10 przechwytów miał w lutym tego roku Draymond Green (miał wtedy też 10 ast, 11 reb, 5 blk i tylko 4 punkty).
To jak to odnieść do 25 asyst, na pewno jest to lepsze osiągnięcie niż przechwycenie 10 piłek, ale gorsze niż 11.

Na koniec zbiórki, przy granicy 30 zbiórek mamy 14 gier, ostatnio Andrew Bynum z 30 w 2012 roku, przy 31 reb mamy 10 wystepów, Love w 2012 roku, przy 32 mamy już tylko 7 takich spotkań, a ostatni raz zebrał tyle piłek Charles Barkley w 1996 roku.

Podsumowując, 25 asyst Rajona Rondo, to jakby zdobyć około 62 pkt, lub zebrać 31 piłek, albo przechwycić minimum 10 razy piłkę, czy też zablokować 13 razy rzut przeciwnika.

 

Jako bonus filmik z wszystkimi 25 asystami zawodnika Pelicans:

Michał Wróblewski

Fan Nba od czasów Bulls z Jordanem. Obecnie nie kibicuje szczególnie żadnej drużynie. Stara się oglądać przynajmniej jeden mecz dziennie. Fanatyk statystyk i zaawansowanych analiz. Prywatnie programista Android.

4 komentarze

  1. 2utakt pisze:

    Świetna analiza! 👏 brawo

  2. Maciej pisze:

    Super:)

  3. Antoni pisze:

    taa, a mowilo sie ze Rondo to tylko dzieki/przy ,,wielkiej 3jce z bostonu,, mial ,,tyyle,, asyst. Jednak pokazal, ze talent ogromny, niestety nie rozwiniety w pelni… Szacun RR. Szacun Panie Redaktorze, oby wiecej takich ,,smaczkow,, statystycznych.

  4. reżyser kina akcji pisze:

    O ile łatwiej stwierdzić ile kto rzucił punktów, o tyle jak się patrzy na takie asysty to niektóre są podliczane dosyć mocno nad wyrost. I idealnym przykładem jest Rondo, jak się porówna jego skróty asyst z bostonu to trzeba mocno się zastanowić czy to Rondo asystował , czy to Pierce sam sobie wypracował pozycje rzutową…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *