Przedsezonowe 3-na-3: Los Angeles Clippers

1. Czy spora rotacja w składzie wyjdzie im na dobre? Będą teraz lepszą czy gorszą drużyną niż w ostatnich latach?

Damian:  Moim zdaniem to zmiana na dobre. Oczywiście, utracili Chrisa Paula czy Jamala Crawforda, którzy od kilku lat solidnie wypełniali swoje zadania, jednak uważam, że roszada w składzie Doca Riversa była niezbędna. Na razie trudno ocenić czy będą ekipą lepszą, czy też gorszą. Pewnikiem dla mnie jest to, że w nadal są drużyną, która trafi do Playoffs.

Kubala: Clippers jakoś nigdy nie darzyłem sympatią. Wynikało to zapewne z faktu, że nie lubię Chrisa Paula oraz nie znoszę Matta Barnes (który to 3 sezony w Lob City grał). Do tego LAC odrzucali mnie tym, że niemal zawsze starali się dyskutować z sędziami i mieli o wszystko pretensje (przez 6 ostatnich sezonów zawsze w TOP 3 drużyn z największą liczbą technicznych, w tym 4 razy na pierwszym miejscu). Jednak obecne zmiany bardzo mi się podobają. Co prawda nie przepadam za Patrickiem Beverely’m, ale doceniam, ze jest bardzo dobrym obrońcą. Do tego na obwodzie są Milos Teodosic, Lou Williams, Wesley Johnson i Austin Rivers – wygląda to solidnie. Ponadto Clippers wreszcie mają trójkę, która może stanowić realne zagrożenie: Danilo Galinariego, na zmianę zaś ma on Sama Dekera. Pod koszem jednak brakuje mocnych zmienników (Montrezl Harrell, Willie Reed i Marshall Plumlee odstają poziomem) i nie jest wykluczone, że w small-lineup Blake Griffin będzie grał na piątce, a na czwórce w/w Danilo. Mam jednak wrażenie, że LAC mają po prostu pecha. Stworzyli wreszcie drużynę z potencjałem, silną piątką i dobrą ławką. I trafili na rok, w którym wiele innych drużyn ma „super zespoły”. I tak jak Clippers nigdy nie lubiłem, tak teraz naprawdę bym się ucieszył, gdyby utarli nosa Rockets oraz Thunder i zajęli 3 miejsce na Zachodzie. Są lepsi, niż w ostatnich latach (nawet mimo braku Chrisa Paula). I pytanie, co z tym teraz zrobią.

Michał Wróblewski: W tym sezonie na pewno będą słabszą drużyną, strata CP3 będzie odczuwalna nie tylko w ataku, ale głównie w obronie. W ataku więcej czasu z piłką zobaczymy Blake’a, który w czasie gdy przebywał na parkiecie bez CP3 to miał lepsze indywidualne statystyki, możemy się spodziewać w tym sezonie zdobyczy na poziomie 23 pkt, 9 zb. i 6 asyst. Jednak jak już wspomniałem problemem będzie defensywa, DRtg z Chrisem Paulem na parkiecie to 102.5, bez niego 110.1. Dodam jeszcze że więcej minut będzie grał syn trenera, a na pozycji 3-4 będziemy mieć Gallinariego to należy się spodziewać spadku drużyny z 13 msc w DRtg na około 23-27.

 

2. Czy zmieni się ich styl gry czy też będzie to podobne „Lob City” do tego z poprzednich lat, tylko że z innym obwodem?

Damian: Tu może się troche zmienić, w końcu do składu dołączył Danilo Gallinari, który zarówno dobrze penetruje, jak i rzuca z dystansu. Oprócz Włocha do NBA w końcu trafił Milos Teodosić i przy jego personie uważam, że tej lidze ma coś do udowodnienia. W swojej grze jest bardzo podobny do Chrisa Paula – świetnie operuje podaniem, ale potrafi również zakończyć akcję indywidualnie. Po meczach przed sezonowych widać, że Lob City nadal jest żywe i nie da lidze o sobie zapomnieć.

Kubala: Wydaje mi się, że styl bardzo się nie zmieni. Teodosic to przecież świetny podający, a i Griffin będzie w tym sezonie rozgrywał. Chociaż mam wrażenie, że mając tak dobrych graczy obwodowych, częściej będziemy widzieli niskie piątki. DeAndre Jordan gra efektownie, ale nie jest w stanie dominować, do tego te lepsze obrony (Warriors, Spurs) są w stanie niemal wyłączyć go z gry. Dlatego o ile dalej będzie dużo alley-oppów czy wsadów, czyli tego, do czego nas „Lob City” przyzwyczaiło, to cieszę się, że mają również inne opcje – i mam nadzieję, że będą po nie często sięgać.

Michał Wróblewski: „Lob City” do końca nie zginie, Pick& Rolle Griffina z Jordanem dadzą parę „lobów”, nowy nabytek Milos Teodosic pokazał już w meczach przedsezonowych, że przynajmniej w ataku potrafi grać na poziomie NBA i podawać nad kosz nie gorzej niż CP3. Clippers nie będą faworytem, mogą mieć problemy nawet z awansem do play-off, ale na pewno będzie dobrze się ich oglądać.

 

3. Przełamią w końcu klątwę drugiej rundy czy znowu nie awansują nawet do Finałów Konferencji? I czy w razie braku tego sukcesu DeAndre Jordan zostanie?

Damian: Mój typ dla Clippers to 6 miejsce w konferencji i przegrana w pierwszej rundzie PO. Niestety, obsada na Zachodzie jest teraz bardzo mocno i ciężko mi stwierdzić czy ekipa Riversa jest w stanie pokonać OKC, Spurs czy Rockets. Jeśli chodzi o Jordana to nic nie jest pewne. Po tegorocznym Offseason nic już nie będzie dla mnie niespodzianką.

Kubala: Chciałbym powiedzieć, że tak będzie. Ale po prostu nie mogę. Widzę ich wygrywających pierwszą rundę i walczących w drugiej (może ze Spurs), ale summa summarum nie daje im szans na pokonanie ani Warriors, ani Ostróg. Ale: kluczowy będzie Regular Season – jeżeli zajmą dobrą pozycję, mogą uniknąć Wojowników w drugiej rundzie. Dużo zależy od tego, gdzie wylądują Spurs, bo to ich uważam za największego rywala Clippers w walce o Finał Konferencji. Moim zdaniem zostawią po sobie dobre wrażenie, ale znowu skończą jedynie na drugiej rundzie. Mam jednak przeczucie, że to, co zbudowano w Clippers, ma szansę zadziałać i przynieść efekty za rok-dwa. Czekam na ich mecze z niecierpliwością. Natomiast czy DeAndre Jordan zostanie – nie wiem. Jeżeli będą dalej grali pod niego, to raczej nie opuści LA. Jeżeli zdecydują się grać więcej small-ballem, to ich gigant najpewniej odejdzie. Obecnie Clippers nie mają żadnego innego centra w zespole. Wszystko zatem będzie zależało od zgrania Jordana z resztą nowego zespołu i od taktyki, jaką będą realizowali na boisku. Nie jestem fanem jego talentu, a obecne standardy NBA łaskawe dla wysokich bez rzutu nie są. Ale co będzie – pożyjemy, zobaczymy.

Michał Wróblewski: W tym roku jak wejdą do play-off to najwyżej z 6 miejsca i pożegnamy ich po pierwszej rundzie, a znając historię kontuzji Blake’a i Gallinariego to możliwe, że nie zagrają oni w sumie razem nawet 40 spotkań i tym samym drużyny z LA w ogóle nie zobaczymy w post sezonie.

przypomnienie off-season Clippers

P.S. Typy na sezon (wygrane i czy awansują do Play-off?):

Damian: 45-37, awans do Playoffs z 6 miejsca

Kubala: 49-35, 5 miejsce na Zachodzie

Wróbel: 45-37 i 8 miejsce, następnie 0-4 w pierwszej rundzie z GSW

 

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

23 komentarze

  1. Greg napisał(a):

    7. pozycja i 44-38

  2. lol2 napisał(a):

    „Wynikało to zapewne z faktu, że nie lubię Chrisa Paula” serio, wypłacacie honorarium ludziom, którzy otwarcie przyznają takie rzeczy> To już nie jest kwestia osobistych sympatii z drużyną, to jest fundamentalny brak zrozumienia dyscypliny o której się pisze. Można nie lubić Clippersów, ale pisać takie zdania o najlepszym rozgrywającym obecnych czasów? Dyskwalifikacja. Szukacie ludzi, którzy zapłacą z własnej kieszeni za czytanie Was, to zatrudnijcie ludzi, którzy mają podstawową wiedzę o dyscyplinie, o której piszą. Kubala jednym zdaniem zdyskwalifikował się z jakiejkolwiek aktywności w zakresie koszykówki

    • pop napisał(a):

      a dlaczego nie można pisać takich rzeczy? ja to rozumiem, brak zrozumienia dyscypliny? nie jesteśmy robocikami od tabelek i statystyk, Kubala określa się jako fan, jako kibic, oby więcej takich głosów

      poza tym wypowiedział się w bardzo wyważony sposób

    • Woy napisał(a):

      Kolego, nikt nikomu nie płaci honorarium. Nikt tutaj nie zarabia na pisaniu, jeśli masz wątpliwości zapraszam na stronę Patronite (sprawdź inwestycje typu League Pass oraz opłaty za serwer) .
      Dodatkowo, sam się dyskwalifikujesz i zapominasz że to blog = czyli wyrażanie własnego zdania.
      P.S. zauważam, że ci którzy nie płacą bądź nie są partnerami mają problem z programem i rozumieniem Patronite.

    • mic napisał(a):

      przecież na tym polega komentarz, wypowiedzenie własnej opinii, espn, fox, tnt, to samo przecież Ernie J, Stephen A.Smith, Chris Broussard, Colin Cowherd, Kristine Leahy, Skip Bayless i cała rzesza komentatorów-byłych koszykarzy i trenerów robi to samo; opinie prowadzą do dyskusji : ) a tak w blogu ma być sam link ze statami?
      jeśli ktoś dostanie z patronite, bo starczy…to wola wpłacających
      a tak LOL2 masz miejsce na dyskusję czemy CP# jest wg Ciebie najlepszy itd. pozdr

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      Ja akurat lubię CP3 ale każdy ma prawo do swojego zdania, co innego jakby napisał, że jest słabym zawodnikiem i nie nadaje się do NBA:) Wtedy już by znaczyło, że się nie zna, tak to wyraził własną opinię. Według niego wyjdzie im to na dobre, że odszedł, ja uważam, że w tym sezonie akurat to im nie pomoże.

    • Knyppo napisał(a):

      Tez go nie lubie, straszny buc na parkiecie, podobnie jak cale clippers z poprzednich lat, wieczne pretensje o wszystko do wszystkich, zero sukcesow. Podzielam opinie. Blog jest od wypiwiadania opinii, takze negatywnych, niestety swoim komentarzem zdyskwalifikowales sie sam.

    • Kubala napisał(a):

      W sumie już wiele osób odpowiedziało, więc ja tylko dodam: napisałem jedynie, że go nie lubię. Nic o tym, że jest słaby (bo tak nie uważam). Moja niechęć odnosiła się do tego, że o ile wcześniej ich po prostu nie lubiłem, to teraz podoba mi się ich skład i może będę ich chętnie oglądam (chociaż komentatora Clippers nie mogę słuchać, więc zostaje mi komentarz „przyjezdnych”).

  3. thegodnr12 napisał(a):

    W sumie mam to samo zdanie co Kubala, też nie lubię cp3. Może dlatego im za to płacę. Najlepszy rozgrywający bez mvp i bez drugiej rundy? Niskie masz standardy dla najlepszych. Rudy gay to najlepsza 3 wszech czasów?

  4. pop napisał(a):

    Znowu bym się musiał zgodzić z Kubalą ;-) 5-6 miejsce, ale zależy też od innych ekip na ile wmieszają się w walkę. Podstawą będzie pełny sezon Griffina.

  5. Szuwarek napisał(a):

    Łyżka dziegciu.
    Mają szansę, ale to będzie prawdziwy cud jak gracze tacy jak:
    – Blake Griffin
    – Danilo Gallinari
    – Patrick Beverley
    – Lou Williams
    Rozegrają łącznie więcej niż 240 meczy. To czysta statystyka. Ciała tych zawodników nie wytrzymują tempa i obciążeń NBA. Gdyby zagrali pełne sezony, to wtedy zgadzam się – są w stanie wyjść z 5-6 miejsca. Jednak przy obecnym składzie wszyscy zawodnicy są praktycznie niezbędni. Poprzedni skład z CP3 sprawiał, że jak jeden z dwójki gwiazdorów nie grał, to drugi przy pomocy Crawforda w miarę trzymał poziom. Dzięki temu było możliwe dobicie do 50 zwycięstw w sezonie. Teraz jak nie będzie Griffina, kto będzie grał? Gallinari? Może jak będzie miał dzień trochę pociągnie Lou Williams, ale to by było na tyle. To nie jest system Popa, gdzie Spurs nawet bez Leonarda, Ginobliego, Parkera mogą wygrać, bo i tak schematy gry w ataku są takie same. Doc Rivers od lat ustawia akcje pod wybranych graczy. Jak ich zabraknie, nagle jest totalny szajs w ataku. Jeżeli Griffin rozegra pełny sezon, to szansa na play-off jest. Jednak gdy będzie miał koło 60-65 spotkań, to zwycięstw może zabraknąć, bo moim zdaniem potrzeba będzie około 44-46 wygranych do awansu w tym roku. Ja widzę to tak:
    1-4 – GSW, OKC, SAS, HR
    5-6 – Timberwolves, Nuggets
    7-10 – NOP, PTB, LAC i Utah bym dorzucił mimo utraty Haywarda i Hilla (grali z powodzeniem bez obu przez jakiś czas poprzedniego sezonu)
    przy czym zawsze może zaskoczyć Memphis, bo Gasol z Conleyem wciąż gwarantują sporo jakości w tym sypiącym się teamie.

    • mic napisał(a):

      racja, właśnie taki Griffin u Popa mógłby wytrzymać dłużej i lepiej grać a u Thibsa rozsypał by sie w do meczu gwiazd na amen…coś w tym może być, że w niektórych klubach (przy niektórych trenerach) zawodnicy się szybko sypią.

    • mic napisał(a):

      racja, właśnie taki Griffin u Popa mógłby wytrzymać dłużej i lepiej grać a u Thibsa rozsypał by sie w do meczu gwiazd na amen…coś w tym może być, że w niektórych klubach (przy niektórych trenerach) zawodnicy się szybko sypią. swoją drogą zdrowia Leśnym Wilkom

  6. kolo89 napisał(a):

    Autor pisze może utrą nosa Rockets i Thunder i zajmą 3 miejsce na Zachodzie. Pierwsze miejsce wiadomo GSW. Ale kto ma w takim razie zająć drugie ? San Antonio ? Bawią mnie te założenia autorów, którzy w ciemno przyjmują, że Spurs zajmą drugie miejsce. Pobożne życzenia. San Antonio będzie walczyło o pozycję 4/5 na Zachodzie. Takie są realia a panowie eksperci bujają w obłokach.

    • pop napisał(a):

      Panowie, proszę nie mijać się z prawdą, owszem Kubala napisał optymistycznie że Spurs będą na 2 miejscu, ale z tego co widziałem pod artykułem to prawie nikt się z nim nie zgodził, większość realnie stawia na 4 miejsce (albo coś koło tego) poza tym nie można z góry założyć jaka będzie kolejność 2-4 na zachodzie (na podstawie offseasonu to sobie można tylko gdybać) stawka jest wyrównana, to są luźne typowania, w grudniu będziemy wiedzieć więcej

    • sasoo napisał(a):

      Kubale jakby podpuścic to by może i powiedział że SAS pokonają GSW :) Fajnie że sezon startuje i zapowiada się na najciekawszy od lat, bo będzie o czym dyskytować

    • Kubala napisał(a):

      Nie jestem żadnym ekspertem. ;) I nie, nie uważam, by Spurs byli w stanie pokonać Warriors. Kibicuję obu tym drużynom i po prostu obstawiam, że w tym sezonie obie będą na pierwszych dwóch miejscach Zachodu. Z tym, że Warriors ze znaczną przewagą nad konkurencją. Ale cóż: jeżeli Spurs będą niżej, to oczywiście przyznam się do tego z że się myliłem.

    • pop napisał(a):

      @Kubala – Pierwszy minus!!! Za „Kibicuję obu tym drużynom”. Zostawmy jednak Warriors poczekam na sezon ;-D

    • Bart napisał(a):

      @sasoo
      SAS pokonają GSW, o ile Ci drudzy dojdą do WCF :)

    • Szuwarek napisał(a):

      Nie chce mi się pisać, bo już opisałem swoje zdanie obszernie w temacie o Spurs. Spurs jest moim zdaniem obecnie lepsze od Rockets. Więc tak, będą walczyć o 2-3 miejsce w konferencji. RS Spurs zawsze jest bardzo dobre, bo chodzi o system. Spurs są odporni na braki w składzie. W innych teamach wypada gwiazda i wszystko się sypie (patrz Cavs, którzy praktycznie nie wygrali meczu, gdy zabrakło LeBrona). Natomiast uważam, że LAC nie będą w top 4, bo są zwyczajnie za słabi.

  7. kolo89 napisał(a):

    Zgadzam się z tym, że Spurs będą mocni w playoff ale 2 runda to dla mnie max co osiągną. Sezon zasadniczy to jednak inna bajka. Tutaj liczy się końskie zdrowie a Spurs będą mieli z tym duży problem z uwagi na szklane zdrowie Parkera, Gasola. Moim zdaniem OKC w 2 rundzie play off odprawi SAS i skończy pewną epokę w tym zespole. Kawhi będzie tak zajęty kryciem Georga, że Westbrook będzie miał autostradę do punktowania, a i Melo na tym skorzysta.

    • Woy napisał(a):

      Ojoj…Kahwi raczej siedzi na strzelcach czyli Melo. Natomiast Georgem zajmie się Gay, który nie raz grywał jako PF w kadrze USA.

    • pop napisał(a):

      kolo89 – a D.Green to pewnie w tym czasie będzie się drapał po jajach i biernie przyglądał jak kolega KL pilnuje PG-RW-Melo, przypominam że gościu dostaje te 10 baniek za sezon nie za to że czasami parę trójek rzuci… poza tym chyba za wcześnie na łączenie par w playoffs

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *