Poważne zmiany w loterii draftowej!

Rada właścicieli podjęła właśnie decyzję zmieniającą dość poważnie zasady loterii draftowej. Zmiany wejdą w życie w 2019 roku. Głównym założeniem reformy jest zwiększenie rywalizacji drużyn i o czym mówi się szczególnie głośno w kuluarach – zmniejszenie zjawiska tankowania.

Zasadnicza różnica polega na tym, że w nowym systemie pierwsze trzy rozstawione zespoły będą miały tę samą – 14% – szansę na zdobycie 1 wyboru. Poza tym najgorsza drużyna sezonu zasadniczego nie ma gwarantowanego 4 wyboru (przy nieudanym losowaniu), ale 5 wybór. Innymi słowy zamiast losowań trzech pierwszych picków, przybędzie czwarte losowanie.

Zmianę przedstawia poniższe dwa zestawienia:

Drużyna % szansy na 1 pick
Kolejność po RS od końca przed reformą po reformie
Drużyna 1 25.0% 14.0%
Drużyna 2 19.9% 14.0%
Drużyna 3 15.6% 14.0%
Drużyna 4 11.9% 12.5%
Drużyna 5 8.8% 10.5%
Drużyna 6 6.3% 9.0%
Drużyna 7 4.3% 7.5%
Drużyna 8 1.9% 6.0%
Drużyna 9 1.9% 4.5%
Drużyna 10 1.8% 3.0%
Drużyna 11 0.8% 2.0%
Drużyna 12 0.7% 1.5%
Drużyna 13 0.6% 1.0%
Drużyna 14 0.5% 0.5%

 

Drużyna % szansy na 3 pick
Kolejność po RS od końca przed reformą po reformie
Drużyna 1 64.0% 40.0%
Drużyna 2 56.0% 40.0%
Drużyna 3 47.0% 40.0%
Drużyna 4 38.0% 37.0%
Drużyna 5 29.0% 32.0%
Drużyna 6 22.0% 28.0%
Drużyna 7 15.0% 23.0%
Drużyna 8 10.0% 19.0%
Drużyna 9 6.0% 15.0%
Drużyna 10 4.0% 10.0%
Drużyna 11 3.0% 7.0%
Drużyna 12 3.0% 5.0%
Drużyna 13 2.0% 3.0%
Drużyna 14 2.0% 2.0%

Jak widać najwięcej tracą najsłabsze trzy zespoły po sezonie zasadniczym. Zyskują drużyny z miejsc 4-13, niektóre nawet bardzo dużo (szczególnie miejsca 6-9). Gdy weźmiemy do tego dodanie czwartego losowania, w wyniku loterii szanse podwyższenia miejsca dla tych drużyn znacznie wzrastają.

Osobiście zmiana bardzo mnie ucieszyła. Trzeba powiedzieć jasno, że tankowanie nie skończy się w sezonie 2018/19, ale nie opłaca się już tak bardzo jak teraz. Najważniejsze jednak jest to, że drużyny, które nie łapią się do play-off, ale nie są najgorsze, naprawdę mają szansę na wybór w top 4. Z całą pewnością wzrośnie również wartość picków 4-10.

A co wy myślicie o tych zmianach?

Marek Miłuński

Z racji swojego wzrostu typowy point guard, choć już na emeryturze. Po burzliwej karierze zdecydował się osiąść. Ma żonę i dwójkę synów, których już teraz wychowuje na przyszłego Chrisa Paula i Rajona Rondo (niestety przekazany materiał genetyczny nie rokuje na wyższy wzrost).

5 komentarzy

  1. RIPcitizen pisze:

    Żeby do końca zmniejszyć tankowanie najrozsądniej było by dać drużynom niekwalifikującym się do Playoofs po jakiej samej % szansie, a tym z PO- resztę malejących % w zalezności od sukcesów (może wogóle wyłączyć z pierwszej rundy draftu finalistów konf?) . Obecna zmiana zwiększy opcje tankowania w dolnym środku stawki

  2. Szuwarek pisze:

    Myślę, że to dobra zmiana. Faktycznie takie 6-7 miejsce ma spore szanse na zdobycie picku 3-4. Na pewno będzie większa loteria i na te 4 wybory jakaś jedna niespodzianka może się zdarzyć i to nawet z okolic 9-10 miejsca. Zgadzam się z przedmówcą, że drużyny 11-14 wciąż mają bardzo nikłe szanse na wybór i najwięcej tracą. Nie awansowały do play-off, ale walcząc do końca skazały się na brak perspektyw. Ogólnie krok w dobrym kierunku i rzeczywiście spora zmiana w kontekście potencjalnych wymian.

  3. Bojar pisze:

    Najwięcej szans na 1 p8ck powinna mieć drużyna z 17 bilansem. Wtedy drużyny nie łapiące się do PO też by miały motywację żeby grać o jak najwyższą lokatę nawet mimo braku wejścia do fazy posezonowej.

  4. gruby pisze:

    Ja bym zrobił tak:
    1-2 20%
    3-4 15%
    5 – 8%
    6 – 7%
    7 – 6%
    8 – 5%
    9 – 4%
    10 – 3%
    11 – 2 %
    12 – 1%
    13 – 10%
    14 – 12%

  5. Kdmrulez pisze:

    Tylko to trochę zaburza jak dla mnie podstawowy sens draftu – sposób żeby słabsi stali sie lepsi. Dlatego mi się to nie podoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *