Wade dołączy do Jamesa i Cavs

Historia zatoczyła koło. W 2010 LeBron James zdecydował się na granie w Miami Heat podejmując swoją pierwszą wielką decyzję, która przyniosła mu 2 Mistrzostwa NBA oraz 4 gry w wielkich finałach. Wówczas dołączył do Dwyane’a Wade’a. Dziś z kolei Flash zdecydował się na dołączenie do Cleveland Cavaliers, by zawalczyć o swój czwarty tytuł.

Dziennikarze od paru dni, po buy oucie Wade’a z Chicago Bulls, prześcigali się w pomysłach, odnośnie nowego klubu D-Wade’a. Najwyżej stały akcje Cleveland Cavaliers i Oklahomy City Thunder. 35-letni Flash ostatecznie zdecydował się na roczną umowę z Cavs, na 2.3 mln USD. To dodatek do 16 mln jakie otrzyma jeszcze od Bulls. Weteran na pozycji rzucającego obrońcy będzie kluczowym obwodowym Cavs, obok pozyskanych Derricka Rose’a oraz Isaiaha Thomasa.

Wade w ostatnich rozgrywkach, notował dla Bulls 18 oczek na mecz. Teraz powalczy o minuty na parkiecie z J.R. Smithem oraz Imanem Shumpertem. 

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

50 komentarzy

  1. Kazuna napisał(a):

    James ma 3 tytuly! (2xHeat + 1xCle).

  2. pop napisał(a):

    „Teraz powalczy o minuty na parkiecie z J.R. Smithem oraz Imanem Shumpertem.” zabrzmiało dosyć zabawnie ;-)

    • merdeyyy napisał(a):

      Z J.R Smithem to jeszcze w miarę poważnie, ale z Shumpertem haha po za byciem przeciętnym defensorem Iman nie reprezentuje sobą nic – niestety :-(

    • Isiah napisał(a):

      Powalczy o minuty?😀😀😀 Jeśli tylko zdrowie mu dopisze, to nie ma tam z kim walczyć!

  3. Majecha napisał(a):

    Nie lubię Wade’a i do tego jeszcze orżnął Bulls na 18 baniek. Bardzo mi przeszkadza fakt, że taki pro, taka gwiazda nie dograł gigantycznego kontraktu. Wiem, że Bulls się rozsypali i nie tak miało być ale mam niesmak.

    Niestety fanom Cavs nie wróżę z nim sukcesów… przecież Byki zapłaciły mu 18mln$ żeby dla nich już NIE grał.

    • mic napisał(a):

      rzecież Byki zapłaciły mu 18mln$ żeby dla nich już NIE grał.
      – haha w sumie racja

    • pop napisał(a):

      trochę mu umniejszacie, wciąż bardzo dobry zawodnik, a Cavs i tak będą w ECF nie bez szans na finały

    • pop napisał(a):

      a ogólnie też go nie lubię ;-)

    • Leniu napisał(a):

      Też nie jestem fanem Wade’a, ale z tym orżnięciem się nie zgodzę. Miał taką opcję w kontrakcie to ją wykorzystał (dobrze wiedząc, że nie będzie chciał tam zostać po odejściu Butlera). NBA to jest biznes i nie ma tu sentymentów z obydwu stron – zarówno zawodników (patrz Wade, Durant, George itp. itd.) jak i organizacji (patrz Chicago z Butlerem, Boston z Thomasem czy NY z Anthonym). Jako fani musimy to zrozumieć i się z tym pogodzić. Takie historie jak Kobe, Duncan czy Dirk – bo tu na kariery w jednym klubie zgrało się kilka rzeczy. Pozdrawiam

    • Isiah napisał(a):

      @majecha
      Orżnął Bulls??? Przecież mgt Chicago rok temu sam podpisał ten kontrakt z Wadem! A teraz go rozwiązali tez sami – trochę obiektywizmu!

    • majecha napisał(a):

      Nie, nie będę obiektywny w stosunku do Wade’a. Miał zakończyć karierę w swoim mieście. Obie strony się zgodziły na rozwiązanie ale Bulls z konieczności. Miałyby chemicznego zarozumialca w szatni. Wade powinien być mentorem dla młodych, po roku juz go nie ma…4

    • Isiah napisał(a):

      @Majecha:
      – idealnie byłoby, żeby zakończył karierę w Miami – jeśli pamiętasz off-season rok temu, to to była pierwsza opcja Wade’a i nikt innej w ogóle nie rozważał biorąc pod uwagę jego lojalność, zasługi dla klubu, zaangażowanie lokalne, wcześniejsze poświęcenia finansowe (przy ‚akwizycjach’ Janema i Bosha!)
      I co? Pat pokazał mu biznesowe podejście do tego tematu:-) dlatego znalazł się w Chicago, w swoim rodzinnym mieście, gdzie management zapowiadał budowę poważnego teamu.
      Po roku z teamu nie zostało nic i to MANAGEMENT zdecydował o totalnej przebudowie!
      Na stole jest opcja dla Wade’a za $24M – alternatywą przy jego niezmienionym celu walki o mistrzostwo jest tylko minimum dla weterana $2-3M. Nie podpisałbyś tego przedłużenia za około PLN 100M?
      Racjonalnie myślący człowiek podpisałby i następnie znalazł kompromisowe wyjście – tak się stało, dogadali się i oddał Bykom $8M

  4. LAL32 napisał(a):

    LeBron ma 3 mistrzostwa kolego !

    • Woy napisał(a):

      to samo napisałem na facebooku, złapcie kontekst, chodzi o Heat i grę tylko z Wadem.

  5. Jerek napisał(a):

    Na miejscu GM Chicago trzymał bym go przez cały ten rok w drużynie. Niech podaje ręczniki. Co z tego ze to była by najdroższa tego typu pomoc historii :)

    • cwikson napisał(a):

      Dlatego nigdy nie będziesz na jego miejscu

    • Isiah napisał(a):

      @jerek
      Bzdura, nikt Bykom nie kazał rozwiązywać tego kontraktu. Biznesowo popełnili błąd rok temu, teraz ponieśli tylko konsekwencje decydując się na totalna przebudowę zespołu.

  6. Skitour napisał(a):

    Nie jestem na biezaco, ale …
    Pamietam, jak Wade przechodzil do Bulls z haslem „nie interesuje mnie gra w druzynie w przebudowie” i chyba taka oferte dostal od Chicago.
    Po sezonie wizja zespolu sie zmienila – rozpoczeto przebudowe.
    Teraz moje zdanie: w zaistnialej sytuacji Wade przychodzi do kierownictwa – nie tak sie umawialismy, wykupcie moj kontrakt (byc moze tak tez sie umowili).
    Kierownictwo potwierdza, ze nie tak sie umowili. Dodatkowo Wade dodaje im promocje, by wykupili go za nizsza kwote. Wszystko jest zgodne z wczesniejszymi umowami, a dodatkowo Wade jeszcze dal im promocje, czyli zachowal sie bardzo fair.
    Wg. mnie jest to najbardziej prawdopodobne. Skad u was panowie taka niechcec
    do Wade’a za ten kontrakt, skoro nikt z nas do konca nie wie jaka byla umowa?
    pozdrawiam

    • Muryn napisał(a):

      Przecież Wade wykorzystał swoją opcje gracza już po wytransferowaniu Butlera więc musiał się spodziewać w jakim kierunku zmierza organizacja Bulls – czyli jak cwaniaczek skoczył na te 28 czy ile tam było baniek a potem płakał że nie chce uczestniczyć w przebudowie i chce zostać wykupiony

    • Duch napisał(a):

      Masz rację, tak było. Tylko po co wykorzystał opcję przedłużenia kontraktu?:)

    • Muryn napisał(a):

      On już wtedy chyba miał plan zgarnąć te ponad 20 baniek i zostać wykupionym by dołączyć do zespołu walczącego o mistrzostwo 😊

    • Skitour napisał(a):

      To ze podpisal po wymianie Butlera jakos mi umknelo.
      Dzieki za info.
      pozdrawiam

    • majecha napisał(a):

      Wade’a nie znoszę od momentu jak publicznie oświadczył, że za grę dla Team USA na Olimpiadzie gracze powinni dostać wynagrodzenie.

      Tak więc dla mnie na boisku FLASH, poza boiskiem ONLY CASH!!!

    • Skitour napisał(a):

      @Majecha
      Rowniez nie znalem tej wypowiedzi. Przyjmuje za tak bylo.
      Ale czasem nie byla jakas afera z gra Gortata dla Polskiej reprezentacji, w zwiazku z koniecznoscia zaplaty ubezpieczenia, ktorego nie chciala Polska zaplacic? Moze o to Wade’owi chodzilo, zeby przestac sie czarowac, ze to granie jest za darmo? A dodatkowo, czy czasem nie zrezygnowal z czesci swojej kasy, zeby klub mogl podpisac Bosha i Jamesa?
      Jakos te ruchy mi troche nie wspolgraja, by tak go jednoznacznie osadzac …
      pozdrawiam

    • Isiah napisał(a):

      Hipokryzja przez Was przemawia – przeciez Wade miał opcje w ważnym kontrakcie i ją wykorzystał. Potem odpuścił $ 8M – to są oszczędności dla Bulls!
      Ciekawe co byście zrobili na jego miejscu?
      Szybko zapominacie jak poświęcał się finansowo w Heat dla ściągnięcia Bronka i Bosha👎

    • majecha napisał(a):

      @Skitour
      Znalazłem na szybko solidne źródło:
      https://www.forbes.com/sites/kurtbadenhausen/2012/04/12/dwyane-wade-is-wrong-nba-stars-already-get-paid-for-olympics/#46f6bf2c6a71

      @Isiah
      Z hipokryzja się nie zgadzam. Jestem złośliwy i nieco subiektywny w stosunku do DW – to przyznaję :) Pozdrawiam

    • Skitour napisał(a):

      @majecha
      Dzieki.
      pozdrawiam

    • Isiah napisał(a):

      @Majecha – no chlapnął, ale się zaraz z tego wycofał:-)))
      ‚my love 4 the game & pride 4 USA motivates me more than any $$$ amount’
      Z koszykarskimi pozdrowieniami!

  7. kidzi napisał(a):

    No to Cavs sie elegancko wzmocnilo. Moim zdaniem nadal murowany daworyt do finalu, chcialbym zeby Boston powalczyl ale cos mi ten ich sklad nie lezy ale moze sie pozytywnie zaskocze. Niech oni juz zaczna grac:(

  8. Hetman3 napisał(a):

    Po prostu Wade zrobił skok na kasę w Chicago. Koleś z takim charakterem nigdy nie będzie mentorem chyba że dla cwaniaczkow którym tylko $$$ w głowie. Chyba na koniec kariery juz mu sodowka całkiem odwalila a do złej atmosfery w Chicago dołożył swoją cegłę a nawet pustaka

    • cwikson napisał(a):

      Ten jak go nazywasz „koleś” rozegrał indywidualnie jedne z najlepszych w historii finały w 2006 roku, praktycznie samodzielnie odbierając Dallas majstra. Potem ten sam koleś ustąpił miejsca LBJ i wspólnie wywalczył jeszcze dwa. Ten sam „koleś” mimo wieku i zdrowia zagrał bardzo dobre PO w 2016 prawie doprowadzając zespół do ECF. W CHI nie wyszło i żeby grać o coś stamtąd spada poświęcając cześć swoich pieniędzy. A jeżeli uważasz, że CHI dało się wydymać na kasę to chyba świadczy to tylko o nich, a nie o Wade.

    • Isiah napisał(a):

      @hetman3
      Brak słów jak się czyta takie głupoty jak skok na kasę, koleś, cwaniaczek, sodowa itd.

  9. Wesley napisał(a):

    Ja pierdyle a czemu mialby nie wykorzystac tej opcji? Rozumiem ze kazdy z was po prostu by machnal reka na 60 mln zl u powiedzial ‚eeee tam, nie chce tych pieniedzy….’

  10. Wesley napisał(a):

    I rozumiem ze jak szef wam daje premie 500 stow to tez kiwacie reka i eeee tam szefie, nie trzeba…. Co za hipokryci.

    • Muryn napisał(a):

      Nikt nie krytukuje Wade’a za samo to że podpisał przedłużenie, ale za to ze zrobił to POMIMO IŻ wiedział co czeka zespół – przebudowa, w której on nie chciał uczestniczyć. A potem domagał się wykupienia kontraktu, a przecież sam podjął decyzje co do swojej przyszłości

    • Isiah napisał(a):

      @wesley – brawo za rozsądny komentarz👍
      @muryn – wymusił rozwiązanie kontraktu?😂😂😂 a niby jak? Oszczędził im $ 8M z ważnego i obowiązującego kontraktu!

  11. Leniu napisał(a):

    Patrząc na skład (na tą chwilę) Cavs potrzebna wymiana z udziałem Jr lub Shumperta (bo oni mają jakąś wartość przetargową) za jakiegoś przyzwoitego centra. Gdyby wszyscy byli zdrowi: PG Thomas/Rose, SG Wade/Jr Smith/Shumpert/Korver, SF James/Crowder/Jeff Green, PF Love/Frye, C Thompson/Zizic. Z drugiej strony skład jest naprawdę szeroki i na 2 największych potencjalnych przeciwników Cavs (czyli Celtics w ECF i Warriors) można większość czasu grać small ballem z Love na środku (i na PF może wtedy grać spokojnie ktoś z wymienionych SF). Przy zdrowiu wszystkich graczy (a tu ciężko będzie z Thomasem,Rosem i Wadem) ja tam widzę szansę na majstra. Tym bardziej że Lebron ma straszną napinkę i mocno pracował latem. No i na wschodzie Cleveland będzie się mniej męczyło niż drużyny zachodnie (myślę, że OKC, Spurs czy Houston podmęczą GSW). Play-offy będą ciekawsze niż w tym roku (o co kurczę nie trudno).

    • cynik napisał(a):

      Spokojnie mogę się podpisać pod tym co napisałeś. Wszystko zależy od zdrowia zawodników, których wymieniłeś.

  12. Emigrant napisał(a):

    Nie kumam krytyki Wade’a. Chłop zasługiwał (co po fakcie przyznał Riley) i liczył na dokończenie kariery w Heat za słuszną zapłatę. Z tego co pamiętam przy wcześniejszym przedłużeniu kontraktu w Miami już raz kasę odpuścił, żeby móc grać z dobrymi grajkami. Rok temu znowu chcieli go wykorzystać, ale jak mawiał Czarek Pazura: „Teraz Fred wydyma was”…i poszedł do swojego rodzinnego miasta, co było niby jego marzeniem. Po raz kolejny podkreślę, że D-Wade chce na stare lata coś wygrać (coś jak David West) i nie sądzę, by go kasa motywowała. Gdyby tak było poszedłby gdzie indziej i nie za 2 mln / sezon. Ja go akurat zawsze lubiłem, ale tylko za parkiet, bo poza parkietem to on nie pasowałby do naszych lat 90. pod wieloma względami. CAVS mają teraz jeszcze lepszą pakę niż z Irvingiem, który wg mnie się nie spradzi jako lider w C’s. A odnośnie tego punktu spornego, że niby DW grał słabo w zeszłym sezonie – hmm, człowiek miał duże problemy ze zdrowiem, a i tak postanowił szarpać swe ciało i poświęcał się w Play Offach, co nawet w 1ej rundzie z Bostonem (o ile mnie pamięc nie myli) całkiem dobrze zaczęli od stanu 2:0, wygrywając na wyjeździe. I Dwyane grał świetnie wtedy

  13. Frost napisał(a):

    Czytam te komantarze i nie dowierzam ludzi to jest po pierwsze jego praca po drugie biznes czyli de facto praca hajs się ma zgadzać a jak się jeszcse uda coś dodatkowo ugrać dlaczego nie? Kto z Was pracuje dla ideii ? Wade zrbil dobry deal i tyle nie ma co oceniać jego zachowania taką miał umowę obie strony ją podpisały i tyle

    • magik4i4 napisał(a):

      Nie wierzę, że miał zapis w kontrakcie, iż w każdym momencie może sobie odejść i jeszcze mu za to zapłacą.
      Może zły przykład, ale czemu Neymar musiał się wykupić z FCB, a nie odszedł z portfelem grubszym o np. 150mln? Trochę to słabe wg mnie. Mógł nie korzystać z opcji gracza i od razu iść do swojego kumpla.

    • Isiah napisał(a):

      Brawo Frost za rozumienie biznesu👍

  14. siaraczek napisał(a):

    Jasne Frost, masz rację to tylko ich praca, i każdy jakby mógł to by tą kasę zgarnął. Tylko po co gadać bzdury, że gra dla Bulls to marzenie itp. jak i tak tylko o kasę chodzi.

  15. wesley napisał(a):

    Przecież nie będzie mówił, że jest w Bulls tylko dlatego, że mu dobry hajs zaproponowali.
    I nie rozumiem tego całego płaczu o to co kto powiedział, kto ile wziął itp itd. Przecież to jest biznes do chvja wafla i każdy robi tak żeby jemu było najlepiej i o ile można by się zgodzić na zmniejszenie płacy żeby zatrzymać jakiś trzon czy kolegów w drużynie to już całkowicie nie rozumiem czemu Wade nie miałby wyciągnąć jak najwięcej się dało od Bulls, którzy de facto są w totalnym rozpizdzielu.

  16. siaraczek napisał(a):

    A czemu tak nie mógł powiedzieć? Przecież to tylko biznes, i ja to w 100% rozumiem, sam chce zarabiać jak najwięcej. Denerwuje mnie tylko dorabianie do tego jakiś ideologii, pierdzielenia o marzeniach, ambicji itp.

  17. majecha napisał(a):

    To nie jest biznes chłopaki. To jest, przede wszystkim sport. Nie handlują w NBA skarpetami(ok, trochę handlują) tylko emocjami – o to tu chodzi.

    Nie wiem chłopaki, kto jest Waszymi idolami ale ja lubię Bulls i odbieram decyzję oraz zaangażowanie Wade’a niemalże osobiście. Są oczywiście gorsze umowy – np. Noah, czy bardziej kuriozalne – np. Miles Plumlee ale Wade zarobił w Bulls około 41 mln $ za sezon gry. Zakończenie kontraktu jest, no właśnie „czysto biznesowe”. Jeśli wg Was to dobrze, to nie moja sprawa kto jest Waszym idolem ale mnie ten zachłanny zawodnik nie porywa charyzmą. Nie sądzę, że Bulls z normalnym, nie kapryśnym Wade’m byliby gorsi. Młodemu zespołowi potrzeba lidera i mentora więc nie napiszę, że wszystkim to wyjście jest na rękę..

    Wade tzw. „Legacy” poza Miami nie zbuduje, bo prawdziwi profesjonaliści w sporcie mają także HONOR (wiem – mocne słowo, zwłaszcza w warunkach NBA) Klub chciał po prostu zacząć sezon bez smrodu w szatni i kwękania gwiazdora, który nie ma tyle charyzmy i jaj, żeby kończyć karierę jak np. Kobe czy Jordan. Boże, a Kobasa tak krytykowałem za ostatni sezon. Jordan z kolei wiedział, że nie ugra pierścienia w Wizzards ale grał, bo na końcu to się liczy. Chciał tylko Playoffs. Nie żądał transferu do Spurs czy Lakers, żeby mieć jeszcze jeden pierścień.

    Podsumowując, dla mnie to dobrze, że Wade zasili Cavs. Będzie ciekawszy sezon ale nie oczekujcie Panowie zrozumienia dla chciwości.

    • Isiah napisał(a):

      ‚To nie jest biznes, to jest przede wszystkim sport’ – zgadzam się i się nie zgadzam:-) jako kibice chcielibyśmy, żeby tak było, ale wszyscy mamy świadomość, że tak niestety nie jest:-((
      Nie mam nic przeciwko Bykom, podziwiam MJ, Bryanta i DWade’a za ich sportowe dokonania, talent i niezapomniane emocje, których nam dostarczali/-ją
      Nie mogę się jednak zgodzić z twoją subiektywną:-) krytyką Wade’a – argumenty przedstawiałem już powyżej (wcześniejsze poświęcenia, biznesowy Riley, mistrzostwo celem, rozpad Byków itd.)

      Rozumiem twoje rozgoryczenie jako kibica Chicago, ale jego adresatami powinien być tylko BEZNADZIEJNY MANAGEMENT BULLS!
      A tak na koniec, jakie ma dla Ciebie i kogokolwiek znaczenie, że zapłacili mu te $16M nie z naszej kieszeni:-) ? przecież to problem właściciela / zarządu :-) chłopaki wyczyścili salary do przodu i biznes kręci się dalej…

    • Skitour napisał(a):

      @majecha
      Lubie czytac Twoje komentarze, niemniej tym razem mnie mocno zaskoczyles.
      Dlaczego uwazasz, ze zakonczenie kariery przez Jordana, ktory konczyl ja 3 razy, oraz obiecywal, ze nie zagra dla nikogo innego niz Bulls, stawiasz za wzor charyzmy, jaj i honoru?
      Jakos mi to nie pasuje, ale moze czegos nie wiem, jak to bylo z Wade’em.
      pozdrawiam

  18. Gniewkosynrybaka napisał(a):

    Czasy budowania ‚legacy’ chyba sie juz skonczyly, raczej dawno. Chodzi o kase (primo), a u tych co kasy juz maja duzo chodzi tez czasem o pierscien (secundo) wiec przechodza tam gdzie wieksza szansa bez ogladanie sie na niby swoja ‚legacy’. Przyklad Kobe jest troche nietrafiony, nie sadze zeby siedzial w LA do konca gdyby nie te 20+ mln/sezon za psucie druzyny i bezprzykladnie samolubne granie o nic.

    Wade po prostu wykorzystal to co mial w kontrakcie, podpisanego przez niego i przez Bulls. Wina jest raczej po stronie Bykow ktorzy zgodzili sie na ta klauzule.

    Wg mnie to juz niestety przede wszystkim biznes, a potem sport. Nie tylko w NBA, ale wszystkie profesjonalne ligi i w US i na swiecie.

    PS. Sam kibicuje Bullsom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *