O butach kilka słów vol. 1 – Jordan Ultra Fly 2 (Po wejściu na halę).

Zgodnie z obietnicą staramy się iść krok dalej z naszymi poczynaniami na Enbiej.pl, a w wakacyjnym klimacie warto znaleźć czas na uprawianie swojego ulubionego sportu. Korzystając z kilku dni wolnego miałem przyjemność przetestować buty dzięki uprzejmości sklepu internetowego Zalando.pl., który stworzył specjalną sekcję dla miłośników koszykówki, także spod znaku Jumpmana. Chciałbym się z Wami podzielić moją opinią o Jordan Ultra Fly 2.

Na wstępie chcę Was uświadomić, iż nie jestem jakimkolwiek specjalistą od butów. Grałem w różnych modelach Adidasa i Nike’a. Parę lat temu miałem jeden model Air Jordanów, lecz na tym moja przygoda z marką butów MJ23 się kończyła.

Od 2 tygodni jestem posiadaczem Jordan Ultra Fly 2 w kolorach czerni, bieli i czerwieni. Na wstępie kilka słów odnośnie samego designu butów.
Buty przyszły do mnie w czarnym pudełku z złotym logiem Jumpmana

Czarny mat z złotym Jumpmanem

Po otwarciu ukazały mi się 2 fajne perełki, od razu zaznaczam iż jestem gościem starej daty i nie jarają mnie jaskrawe, neonowe kolory obuwia. Czerń, biel i czerwień to jest to!

Strukturę butów podzieliłbym na 3 elementy:

  1. Podeszwa buta- twarda, lekko toporna z podniesioną wyraźnie piętą, po nałożeniu butów jest wyraźne odczucie dodatkowych kilku centymetrów, lecz absolutnie nie wpływa to na komfort użytkowania.
  2. Część główna buta z przechodzącymi wzdłuż obuwia paskami. Materiał syntetyczny, przy czym nie odczuwa się dyskomfortu w użytkowaniu,
  3. „Skarpeta”, czyli górna część buta, fajna wkładka, w którą stopa dosłownie się wplata. W momencie wkładania stopy macie wrażenie, jakbyście mieli stopę w gęstej, dobrze otulającej waszą stopę cieczy, bardzo fajnie dopasowane obuwie.

Widok z góry

Boczkiem :)

Przód

Podeszwa

 

Co prawda lata szczytu motorycznego dawno mam za sobą, lecz ze względu na częste kontuzje stawu skokowego najważniejsza jest dla mnie stabilizacja kostki i sródstopia.

Nie miałem możliwości grania w nich jeszcze na hali, gdzie prawdopodobnie ich właściwości bardziej by się przydały, grałem tylko i wyłącznie na zewnątrz, głównie na tartanie.

Buty wydaja się lekko toporne, nie czuć specjalnej lekkości, sadzę iż głównie ze względu na ich „surową” budowę. Mają dobrze stabilizować kostkę, dawać pewność. Na pewno nie jest to obuwie, które jest giętkie i plastyczne, sposób „wchłonięcia” stopy wyraźnie wskazuje na stabilność jako punkt wyjścia.

Jumpman

Jumpman 2

 

O jednym trzeba jeszcze wspomnieć, jest to model Jordanów raczej budżetowy, można spotkać modele w bardzo przystępnych jak na polskie warunki cenach, więc oczekiwania muszą być z tym mocno skorelowane.

Na koniec krótka ocena z mojej strony modelu Jordan Ultra Fly 2 w 5 kategoriach, gdzie jako feeling uznaję ogólne odczucie w grze w danych butach.

Wygląd 8/10
Stabilizacja 9/10
Mobilność 5/10
Stosunek jakość/cena 7/10
Feeling 6/10

Na koniec jeszcze raz słowa podziękowania dla portalu Zalando.pl za możliwość przetestowania butów.

Do usłyszenia!

Wejście na halę

Tak jak Wam wspominałem, chciałem pograć trochę na hali aby podzielić się z Wami moimi odczuciami, które szczerze mówiąc są mieszane.
Pod względem komfortu gry jest jakoś tak dziwnie, nie wiem czy but jest odrobinę za mały, ale czuję dziwny ucisk przy niektórych ruchach w okolicach palców. Z drugiej strony w okolicach śródstopia jest jakaś martwa strefa, póki co nie kończy się to dyskomfortem, lecz raz na kilka minut gry mam wrażenie że stopa mi lekko wisi.
Ostatnia rzecz to najbardziej irytująca sprawa czyli sznurówki. Buty mi się często rozwiązują, za to przy mocniejszym związaniu odczuwa się lekki ból. Tyle jeśli chodzi o lekkie minusy. Co ważne nie wpływają one na dyskomfort gry, raczej brakuje mi w tych butach tych elementów, aby uznać je za świetne.

Co dobrego? Przede wszystkim stabilizacja. Grałem w różnych butach, ale takiego komfortu lądowań, wyskoku i mobilności nie odczuwałem nigdy. Na hali odczucia w tym aspekcie są po stokroć lepsze, pewnie ze względu na fakt parkietu oraz lepszego „kleju” w stosunku do podłoża.

Buty nie są finezyjne, raczej są dla lekko topornych zawodników do których się zaliczam. Jeżeli ważna jest dla Ciebie stabilizacja, komfort gry oraz poczucie bezpieczeństwa to są to buty zdecydowanie dla Ciebie!

Lubisz naszą pracę? Wspieraj nas na Patronite.pl!

lordam

Człowiek orkiestra, pasjonat sportu (sztuki walki, rugby, koszykówka, kulturystyka), hodowca-akwarysta-rugbysta. Absolwent ekonomi, finansista. W NBA nie ma ulubionego zespołu, najbardziej ceni sobie Bulls, Hornets i Bucks, raczej kibic zawodników, niż konkretnych drużyn. Wielki fan Kenyona Martina, Eltona Branda, Jermaine O'Neala, Z-Bo i wielu innych PF-ów starej daty. Redaktor naczelny i właściciel Enbiej.pl

11 komentarzy

  1. GPRbyNBA napisał(a):

    550zł to wersja „budżetowa”?

    • lordam napisał(a):

      Ok może nie budżetowa, ale raczej taki standard dobrej jakości butów, lecz na Jordany to niestety bądź stety standardowa cena. Oczywiście można czekać na outlety, promocje.

  2. follett napisał(a):

    nie jestem fanem „skarpety” zamiast klasycznego języka. Mierzyłem niedawno model z takim właśnie rozwiązaniem i po ok 2 minutach próby wciśnięcia stopy (mam wysokie podbicie) odpuściłem tego typu wynalazki. Wiadomo nie każdy krój, kształt buta jest dla każdego.
    Poszukałem chwilkę w sieci i powyższy model w takiej kolorystyce można dostać od 350 pln. To już @GPRbyNBA Zygmunt I Stary w kieszeni

    • Woy napisał(a):

      Powiem że do wczoraj też nie byłem fanem skarpety, ale w tym modelu łatwiej to wchodzi i komfort gry jest wysoki. Bardzo dobrze obłożone są achilles i pięta. Zwłaszcza dla cięższych ludzi ten model zasługuje na wypróbowanie.

  3. Mike40 napisał(a):

    Mozna kupic za 309 zl poniewaz sa wyprzedaze. Przy tym bucie ewidentnie nasuwa sie porownanie do Jordanow 15 czy tez XV jak kto woli. Taki team shoe bez rewelacji. Wbrew pozorom niskie buty rownie dobrze a moze i lepiej zabezpieczaja kostke przed skreceniem czy zwichnieciem. Ja gram w low Kobe 9 elitte i Harden vol 1 i niejednokrotnie buty uratowaly mnie przed kontuzja. Doskonale wypelnienie przy kostce + odpowiedni rozmiar bo to chyba jest kwestia podstawowa przy niskich butach i bez obaw mozna grac.

  4. Mike40 napisał(a):

    Ostatnio adidas robi swietne modele do grania poczawszy od D Lilardow, Crazy Expolosive czy Hardenow. Co prawda wszystkie na piance boost czy bounce ale ogolnie sa bardzo dobrze oceniane. Nike/Jordan poza konkurencja ale czym wiecej dobrych butow Adidasa czy tez Under Armour ( o Anta’ch czy Peak’ach nie wspomne )to lepiej dla klienta. Poki co zoom i air lunar wyprzedza boost bounce micro G i eva i cala reszte systemow.

    • lordam napisał(a):

      Ja miałem 3-4 pary Adidasów, ale każde miały ten sam mankament tj. słabe dopasowanie do stopy.
      Ta „skarpeta” to największy plus z mojej perspektywy, naprawdę fajnie działa.
      Ps. We wrześniu wchodzę na salę i wtedy wejdzie aktualizacja wpisu.

  5. Mike40 napisał(a):

    Teraz praktycznie wiekszosc butow robione sa na zasadzie skarpety taka moda ze tak powiem.

  6. Mike40 napisał(a):

    Ja uwazam ze takie to troche zludne wrazenie lepszego zabezpieczenia przez otulenie stopy. Tak naprawde to tylko troche wiecej materialu na kostce, ale komfort psychiczny tez jest bardzo wazny 🖒😊

    • lordam napisał(a):

      Jeżeli dostaniemy do testowania kolejne modele butów będę mądrzejszy.
      Co innego grać w jednej parze przez rok i zmienić, a co innego móc zmieniać co trening lub mecz.
      Zobaczymy.

  7. Mike40 napisał(a):

    Prawda Panie Lordam, Swieta prawda. Pozdrawiam 5!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *