Pierwsza piątka: Tony Parker zaplanował powrót po kontuzji

35 letni Francuz kontuzji nabawił się w trakcie drugiego meczu Półfinałów Konferencji Zachodniej przeciwko Houston Rockets. Mimo tego, że wygrali to spotkanie (jak i całą serię 4-2) w Finale trafili na Golden State Warriors i w pierwszym meczu stracili również Kawhiego Leonarda. 

W trakcie feralnego zdarzenia na początku 4 kwarty Spurs prowadziło różnicą 14 punktów. Tony Parker próbował wejść pod kosz, ale ostatecznie postanowił skorzystać z popularnego „floatera”. Gdy wylądował na ziemi od razu padł pod nogi rywali z wyraźnym grymasem na twarzy. Okazało się, że uszkodził mięsień czworogłowy lewego uda, mimo tego że najpierw wylądował na prawej nodze. Od 4 maja przechodzi rehabilitację i wraca do pełnej sprawności. Sam Parker w wywiadzie dla Argentyńskiej telewizji LPG TV wyznaje: Jest coraz lepiej. Powoli zaczynam biegać. Chodzi mi się bardzo dobrze. Uważam jednak, że to długi proces. Potrzebuje jeszcze 4-5 miesięcy by powrócić na boisko. Zatem rozgrywający powróci do gry najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku.

Oprócz tego wypowiedział się o powrocie do gry jego wieloletniego kolegi z zespołu, Manu GinobiliegoMamy nadzieję, że zakończymy ten sezon z mistrzostwem jeśli będzie to ostatni sezon Manu. Ale tego nie wie nikt, może powróci po raz kolejny. Na koniec dodaje: Jak długo jest w zespole, tak długo wszyscy są szczęśliwi.

Ice Cube wygrał z LaVarem Ballem

W trakcie ostatniej kolejki inauguracyjnego sezonu ligi BIG 3 rozgrywanej w Staples Center raper i główny właściciel tej organizacji Ice Cube zmierzył się z LaVarem Ballem w pojedynku na rzuty za 4 punkty. Do pojedynku doszło po kilku miesiącach od kiedy Cube rzucił Ballowi to wyzwanie. Z pewnością w gestii szefa BIG 3 było zrobienie show i trzeba przyznać, że ta sztuka mu wyszła. Zasady były proste, każdy z uczestników miał 90 sekund na trafienie jak najwięcej prób. Przypomnijmy, że w BIG 3 za 4 rzuca się z odległości 30 stóp czyli nieco ponad 9 metrów! Jak przewidywano, obu uczestnikom nie szło za dobrze i ostatecznie wynikiem 2-1 zwyciężył Ice Cube.

Norris Cole kuszony przez zespół z Izraela

Według doniesień Davida Picka, Maccabi Tel Aviv złożyło ofertę byłemu mistrzowi NBA z Miami Heat. 28 latek miałby zarobić 700 tysięcy dolarów. W trakcie swojej 6-letniej przygody w NBA Norris Cole notował statystyki na poziomie 7pkt/2.7ast/2zb, jednak ostatni sezon był najgorszym w jego karierze. Po Weekendzie Gwiazd trafił do Oklahomy City Thunder, lecz do końca rozgrywek zagrał zaledwie 13 razy, na boisku spędzał średnio 9 i pół minuty i rzucał nieco ponad 3 punkty. W trakcie off-seasonu łączony był głównie z Charlotte Hornets.

Julyan Stone w Hornets?

Shams Charania na swoim Twitterze napisał, że Charlotte Hornets planuje sprowadzić Julyana Stone’a spowrotem do Stanów. Rzucający obrońca ma otrzymać 2-letnią, minimalną oferte. Hornets czekają tylko na ocenę sprawy przez FIBA. W trakcie 6 lat profesjonalnej gry Stone grał między innymi dla Denver Nuggets czy Toronto Raptors, w Europie z kolei bronił barw Umana Reyer Wenezia i Royal Hali Gaziantep.

Nowe stroje Spurs i Lakers

Obie ekipy nowe stroje zaprezentowały w podobnym momencie, zacznijmy jednak od rzucenia okiem na trykoty Ostróg:

Na pierwszym planie rzuca się prostota tychże strojów, klasyczna biel w zestawie domowym i czerń w wyjazdowym. Zmieniła się natomiast czcionka przy napisie SPURS. Producenci koszulek zrezygnowali również z konturu wokół samych liter w tymże napisie.

A teraz rzut okiem na trykoty Jeziorowców:

 

 

Damian Wełna

Dwudziestolatek zakochany po uszy w NBA, do tego student dziennikarstwa. Zainteresowanie tą ligą rozpoczęło się z otrzymaniem nowego komputera w 2008 roku. Nie wiedzieć czemu na tym urządzeniu zamiast FIFY była zainstalowana nowa wersja gry NBA od 2K, najwidoczniej ktoś "z góry" kazał mi zmienić obiekt kultu sportowego. Wierny kibic Chicago Bulls. Bezapelacyjne najlepszy koszykarz - Michael Jordan.

5 komentarzy

  1. Elwood napisał(a):

    Prostota zawsze wypada najlepiej w myśl zasady „lepsze jest wrogiem dobrego”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *