Pierwsza piątka: Knicks i Rockets wracają do rozmów o Anthonym

Jak donoszą źródła ESPN – Houston Rockets i New York Knicks – wracają do rozmów odnośnie wymiany Carmelo Anthony’ego. Rockets marzą o super trójce – Chris Paul-James Harden-Carmelo Anthony by nawiązać walkę z najlepszymi na Zachodzie – co najmniej o finał konferencji. Wg ostatnich doniesień obie strony muszą poradzić sobie z trzyletnią umową Ryana Andersona, która opiewa na 60 mln USD i obie strony muszą poszukać trzeciej drużyny, która chciałaby przejąć część zawodników (puli do salary cap). Wiemy też, iż Rockets nie są zainteresowani pozbyciem się Trevora Arizy. Natomiast z innej strony Western Conference, nadal chrapkę na Carmelo mają Portland Trailblazers.

PISTONS JUŻ MYŚLĄ O BRADLEY’U

26-letni Avery Bradley jeszcze nie zaczął występów w barwach Tłoków, a już działacze tego klubu myślą o nowym kontrakcie dla nowo pozyskanego gracza. Topowy defensor ligi na pozycji numer 2, który notował w ostatnim roku średnie 16.3 pkt – 6.1 zb – 2.2 as ma zarobić w nadchodzących rozgrywkach 8.8 mln USD. Wg Steve’a Kylera Bradley ma wyższe notowania u działaczy z Detroit aniżeli Kentavious Caldwell Pope (który już jest w L.A. Lakers, z rocznym kontraktem na 18 mln USD). Bradley ma być ważnym elementem przebudowanych Pistons i stanowić o przyszłości nowego zespołu. Przypomnijmy, że Tłoki w off-season oddały do Bostonu Marcusa Morrisa oraz straciły też wspominanego Caldewella-Pope’a czy Arona Baynesa (również Celtics).

MUHAMMAD BLIŻSZY POZOSTANIA W MINNESOCIE

Wydawało się, że burzliwy off-season oraz pozyskanie Jimmy’ego Butlera, Jeffa Teague’a oraz Jamala Crawforda przez Wilki, może zamknąć przyszłość w drużynie Shabazzowi Muhammadowi. Tymczasem wg Darrena Wolfsona działacze Minnesoty nadal widzą swingmana w składzie teamu Toma Thibodeau. Wiadomo też, iż sam gracz nie chce zaakceptować minimalnej gaży i myśli o większych pieniądzach.

BRYANT W LIDZE ICE CUBE’A?

Ice Cube czyli główny pomysłodawca ligi 3×3 jest pełen optymizmu co do występów Kobego Bryanta w kolejnej, letniej edycji rozgrywek. BIG3 potrzebuje kolejnych, wielkich nazwisk zdolnych przyciągnąć kolejnych fanów i graczy. Jak wiemy w lidze totalnie zawiódł Allen Iverson…

I hope his competitive juices get to itching him and he wants to come into the league, score 50 and win the game. We hope he’ll play one day. We expect to have big names next year and hopefully Kobe will be one of them.

MONK MIAŁ TRAFIĆ DO KNICKS

Ostatecznie wybrany przez Charlotte Hornets, Malik Monk, ujawnił, iż zarówno on jak i jego agent i jego rodzina byli przekonani, że trafi do New York Knicks (zamiast Franka Ntilikiny z #8). W ostatnich dniach z Nowego Jorku trafiają do nas przeróżne informacje, począwszy od niedoszłej wymiany Kristpasa Porzinginsa do Celtics, za numer 1 draftu, po chęci zatrudnienia przez zwolnionego Phila Jacksona – Lonzo Balla. Wracając do Monka – Hornets wybrali go z 11. widząc w nim zmiennika dla Nicolasa Batuma i Michaela Kidda-Gilchrista.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. poli napisał(a):

    Melo w Portland nierealne aczkolwiek dla niego chyba najlepsza opcja na ta chwile

  2. mike napisał(a):

    Melo to taki melo, nic nie ugrał prócz indywidualnych statystyk, i jeszcze ta jego saga transferowa – taki melo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *