1-na-1: Krajobraz po burzy (vol.3)

Zapraszamy na trzecią część naszych dywagacji odnośnie transferowych roszad w klubach NBA. Za nami kolejny tydzień i kolejne ciekawe ruchy.

Woy: Słyszałeś najnowszą plotkę o Melo i Blazers? Anthony chce jednak uciec z Nowego Jorku, zmiana GMa go nie powstrzyma, a do Cavs i Rockets dołącza kolejny zainteresowany klub. Co Ty na to i ewentualnie kogoś byś przechwycił z Portland?

Lordam: Allen Crabbe, salary by się zgadzało:). Nie widzę Melo w Portland. Lillard-McCollum-Anthony to byłoby fenomenalne trio w ofensywie, ale kto by tam bronił? Ja wiem, że liga zmierza ku olbrzymiej ofensywie, ale jakoś tego nie widzę. Moim zdaniem jedyna szansa dla Melo na pierścionek to Cavs. W Rockets wykrwawią się z pozostałymi mocnymi ekipami Zachodu i polegną w WCF, a w Cavs miałby przynajmniej „pewność” finałów i szansę przynajmniej matematyczne z Warriors.

Loram: Podoba Ci się pomysł na Derricka Rose’a w Bucks?

Woy: tak, blisko Chicago, poza tym pod skrzydłami Jasona Kidda, z szansą na odbudowę formy. Nowy Jork to wielkie oczekiwania i wielki rynek, z wymaganiami, z kilkoma wizjami gry i różnicą charakterów. Tymczasem w Milwaukee można ukryć jego słabości w obronie, tasować nim i Brodgonem oraz wspierać Giannisem czy Snellem. Ciekawe ile z niego wyjdzie?

Woy: Rajon Rondo w Nowym Orleanie. Play off coraz bliżej czy raczej „zbyt wiele grzybów w barszczu”?

Lordam: Holiday, Rondo, Cousins i Davis to fajny kwartet. Jest jeden problem, mają tylko 82 mecze, aby awansować do play-off, gdyż po tym czasie ta ekipa się rozsypie. Jeżeli Pelicans nie zrobią czegoś spektakularnego w tym sezonie to ten twój dłużej nie przeżyje. Dajmy szanse Jrue, aby zagrał pełen sezon, a może coś się uda zrobić?

Lordam: Wizards postąpili słusznie z wyrównaniem oferty dla Otto Portera? Co z Marcinem Gortatem? Czy utrzymanie dwóch centrów z kontraktami na 30 mln rocznie ma sens w stolicy?

Woy: czas oceni oraz zobaczymy czy Porter nie będzie kolejnym Crabbe czy Drummondem, którzy wzięli kasę i ochłonęli. Osobiście uważam, że Porter nie jest na takim poziomie jaki prezentowali w Wizards Trevor Ariza oraz Paul Pierce. Jeśli za rok się okaże, że John Wall ucieknie np.na Zachód to Wizards będą gdzieś na szarym końcu Wschodu… Co do Gortata, uważam, że zagra jeszcze jeden sezon w stolicy i potem zmieni otoczenie. Trzeba też brać pod uwagę, że jeśli zdrowy będzie Ian Mahinmi to w lutym możemy doczekać plotek z transferem Marcina.

Woy: Czy oglądałeś występy i wyczyny Lonzo Balla? Czy w Twojej opinii jest w stanie być starterem Lakers, którzy marzą o wejściu do play off??

Lordam: Rzuciłem okiem i na razie podchodzę do tego na chłodno. 4 sezony temu wchodził do ligi zawodnik, który w pierwszym meczu NBA zanotował triple-double i też miał dziwną mechanikę rzutu, a obecnie tuła się od klubu do klubu, biedny MCW. Dajmy mu czas, wierzę że pokaże się w Lakers, ale wszyscy widzimy jak trudna jest obecnie liga dla rookies.

Lordam: Co w Cavaliers piszczy? Cisza przed burzą?

Woy: uważam, iż czekają na Melo i jeśli będzie sygnał, że jest szansa na transfer to skorzystają z tego. Na razie mają Jeffa Greena oraz Kyle’a Korvera na dłużej. To raczej inni, ze Wschodu muszą ich gonić, a wiemy dobrze, że większość ekip Wschodu po prostu się osłabia ; Bulls, Hawks, Raptors, Pacers i Pistons. Droga do ECF wydaje się łatwiejsza.

Woy: Przemek Karnowski po operacji kciuka i z jednym mocnym występem w Summer League? Co dalej z Karnozaurem i czy tak wyobrażaliśmy sobie jego starania o grę w NBA??

Lordam: Ideałem byłby jakikolwiek kontrakt w klubie NBA, aby móc chociaż pograć w G-league, albo być na sezon może wysłanym do Europy. Boje się, że jeśli nikt się po niego nie zgłosi w NBA to BigKarn trochę prześpi okres na podpisanie kontraktu z jakąś sensowną ekipą w Europie.

Lordam: Jeszcze 5 lat temu przejście Dwighta Howarda do Hornets byłoby sensacją, a tymczasem obecnie przeszło bez większego echa. DH12 zagrzeje na dłużej w klubie Michaela Jordana?

Woy: najprawdopodobniej ostatnia szansa byłego najlepszego centra NBA na pokazanie pełni możliwości. Bardzo dobry transfer Szerszeni. Wydaje się też, że jego doświadczenie pomoże Hornets w mocniejszym awansie do play off. Ogólnie uważam, że dzięki ruchom w Pacers, Bulls, Hawks, Raptors czy Pistons to Hornets mogą być kandydatem na drugą rundę play off. Byłby to największy sukces klubu w czasach Michaela Jordana.

Woy: Jak ocenisz transfery Utah Jazz, po erze Haywarda?

Lordam: Nie widzę. Stracili 2 z 3 najważniejszych zawodników swojego zespołu i nie da ich się zakleić. Liczę na zdrowie Aleca Burksa i Derricka Favorsa. Rubio-Burks-Ingles-Favors-Gobert to dalej sensowna ekipa, ale konkurencja nie śpi. Sefolosha i Jerebko to nie wzmocnienia na miarę wejścia poziom wyżej.

Lordam: Spurs oddali bez większej walki Jonathona Simmonsa, twoim zdaniem popełnili błąd czy Pop i spółka jednak słusznie postąpili?

Woy: chodziło tylko o pieniądze. Simmons chciał większej kasy, Spurs myślą o salary cap i nie chcieli przeinwestować. Każdy dostał to co chciał. Nie wierzę by Gregg Popovich nie znalazł dla niego następcy.

17 komentarzy

  1. NYKfan pisze:

    Uwielbiam takie tekst jak Lordama: Allen Crabbe, salary by się zgadzało:). Nie widzę Melo w Portland. Lillard-McCollum-Anthony to byłoby fenomenalne trio w ofensywie, ale kto by tam bronił? Pewnie, po co brać Melo ? lepiej zostać z Crabbem. W końcu top 10 defensor ligi, a i w ataku da 15/20 per game no i za pół darmo gra. Za przeproszeniem, ale to zwykłe pieprzenie.

    • Woy pisze:

      Jak dobrze spojrzysz na ruchy klubów jak Raptors i Celtics to zauważysz, że obrona w NBA staje się mitem. Tucker, Carroll, Bradley czy Olynyk stają się niepotrzebni…

    • J pisze:

      Caroll już tak nie bronił jak w czasach Atlanty, Tucker jest głównie graczem jednej strony boiska, który jest dobrym backupem na pozycję, ale na pewno nie warto mu płacić dużych pieniędzy (nie powiem, Raptors mogli go zatrzymać, ale sami nie do końca się zdecydowali wówczas, w jakim kierunku ma iść ich organizacja, a priorytetm był ibaka i lowry), Olynyk akurat z obroną nic wspólnego nie ma, a Bradleya posłali aby zrobić więcej miejsca na Haywarda- Bradley jest bardzo dobrym graczem, ale mając do wyboru jego i Haywarda raczej długo bym się nie zastanawiał.

    • mic pisze:

      no właśnie stąd umocnienie gsw, gdzie atak i obrona są mocne, podobnie obrona spurs…

  2. Martino pisze:

    Ja bym się bardzo ucieszył na Melo w Blazers – mieliby bardzo ciekawą paczkę i szanse na sprawienie niespodzianki w PO – o pierścionku nie ma mowy ale fajnie by się ich oglądało !

    • lordam pisze:

      No pytanie czego chce Melo. Czy walczyć o pierścień czy fajnej i ładnej dla oka gry. Jak tego drugiego to niech idzie do Blazers.

  3. pop pisze:

    Panowie wystarczy spojrzeć na mapę żeby stwierdzić że Melo nie będzie grał dla Blazers

  4. Behemot pisze:

    Paul George to był dobry fit do Blazers, ale głupi Pritchard nie przyjął dobrej oferty. Z Melo nie powalczyliby o wiele więcej niż teraz.

  5. sow pisze:

    SAS oferowali Simmonsowi większe pieniądze niż OM. Kwestię rozstrzygały minuty zawodnika i pozycja w zespole, a tutaj jak wiemy raczej nic by się nie zmieniło. Osobną kwestią była też długość kontraktu, bowiem SAS ewidentnie celują w 1 maksymalny kontrakt za rok.

    Ps. Carroll (w ostatnim roku) i Olynyk (od zawsze) to mają więcej wspólnego z mitem, niż z obroną :).
    Tucker jest cenionym zawodnikiem (jak na swoje lata), a Bradley poleciał tylko dlatego, że za rok należałoby mu zapłacić kontrakt życia, na który Bostonu po prostu nie byłoby stać.

    • Woy pisze:

      Pokażesz nam źródło w którym mówią że Spurs mu to oferowali?

      http://news4sanantonio.com/sports/spurs-zone/report-spurs-never-made-jonathon-simmons-an-offer

      Dwa znasz rotację Magic, Ross, Fournier, Hezonja, więc walka o minuty nadal trwa.
      Co do Carrolla nadal, mimo słabszej obrony na LeBronie, jest świetnym defensorem na piłce. Przy dzisiejszych kontraktach Nets zrobili dobry interes.
      Olynyk natomiast to kawał podkoszowego walczaka, wystawi łokieć, zahaczy na zasłonie, podepchnie kogoś typowy gracz do brudnych gierek.
      Natomiast historii Bradley’a nie musisz przypominać, bo pisaliśmy o nim w poprzedniej części. Z innej perspektywy podatki od luksusu płacą inni, a nie mogą Celtics?

    • Szuwarek pisze:

      Woy, wyjąłeś mi to z ust. Ja ciągle nie mogę odżyć tego, że tak łatwo pozbyli się Bradleya. Crowder jest im w ogóle nie potrzebny, a Bradley… Mogliby mu dać nawet z 15-18 mln za sezon. Chcą wygrać NBA – trzeba być gotowy na podatek od luksusu. To był dla mnie mega zły ruch, który niestety odbije się czkawką w play-offach, bo bez Bradley’a trudno mi sobie wyobrazić wygrane z Bykami i Wizards w tegorocznych play-off. Poza tym mogli poczekać z rok, zagrać tym składem i zobaczyć z kogo ostatecznie rezygnują – IT czy AB, albo obaj podpisują mniejsze kontrakty i wchodzą w podatek. Dużo opcji było. Dla mnie wielka szkoda.

    • sow pisze:

      Po pierwsze kontrakt opiewa na 18 mln, więc info nieaktualne. Z czego 13 gwarantowane ( 1 mln w 3 roku)
      https://twitter.com/wojespn/status/886274035193139200

      Informacje o 9 mln rocznie (nieznana długość) znajdziemy na 3/4 portali w tym kraju i na 30 za oceanem.

      Carroll po kontuzji obniżył loty. Nie był już wart kontraktu który dostał i Nets bez słodzika raczej by go nie przygarnęli. Ujiri rzadko dopłaca do zrzucenia umowy.

      Olynyk umie także urwać ramię, wiemy, co nie czyni go obrońcą chociażby przeciętnym.

      Natomiast z co do dealu Bradley’a, zapominamy, że podyktowany był podpisaniem Haywarda. Inną opcją była wymiana Smarta za daleki drugorundowy.
      Trudno też uznać, że Bradley’ nie był doceniony skoro puszczono wolno KCP po jego przybyciu.
      Osobiście prędzej pozbyłbym się Smarta (Crowder ma zbyt dobrą umowę), ale DA zawsze ma „swoje” nieszablonowe rozegranie.

      Cytując klasyka „bez odbioru” :) Nic się nie zmieniłeś przez te wszystkie lata, dlatego tu jeszcze czasem taszczę swoje stare kości :).

    • Woy pisze:

      kompletnie nie rozumiem pierwszego zdania.
      Napisałeś o ofercie Spurs, więc pytam o źródło ze wskazaniem , gdzie jest ta oferta? Podajesz link do tweeta Wojnarowskiego mówiącego o ofercie Magic (coś na wzór dyskusji o Rodmanie)…
      Powtarzam, żadnej oferty ze Spurs nie było i nie wiem, co i kogo czytasz, ale moje informacje potwierdza Adam Szczepański z Szóstego gracza.

      Jonathon Simmons znalazł się w gronie zawodników, którzy mocno rozczarowali się tym, co zastali na rynku. Oczekiwania były znacznie większe. Po rewelacyjnych playoffach w wykonaniu Simmonsa mówiło się, że może otrzymać kontrakt ze średnimi zarobkami na poziomie co najmniej $10 milionów rocznie. Ostatecznie jednak San Antonio Spurs nie zaproponowali mu maksymalnych $8 milionów w pierwszym roku

      Co do Bradley’a po raz drugi , pisaliśmy w poprzedniej części 1:1. Powtórzę, Celtics mogli go zostawić na kolejny sezon i mieć zabezpieczenie z tyłu na wypadek kontuzji Thomasa (który jest po operacji biodra). Mogli też płacić podatek od luksusu (tekst że ich nie stać zostawiam bez komentarza). Wolę mieć Bradley’a w składzie niż Morrisa i czterech innych na tej samej pozycji.

      Jak napisałem wcześniej , pachnie trollingiem na kilometr.

  6. airball pisze:

    Jeżeli Szerszenie awansują do II rundy, to nie będzie to sukces MJ Team, ale porażka pozostałych.

    • Szuwarek pisze:

      Nie mogę się zgodzić. Szerszenie były bardzo groźnym teamem, który odkąd pamiętam miał poważne problemy z obroną obręczy i siłą w trumnie. Akcje DH mocno poszły w dół, ale to wciąż topowy zbierający ligi i świetny defensor, który w dodatku te 10-12 punktów dorzuci. To jest element, który stawia ekipę MJ-a w zupełnie innym świetle przed nowym sezonem, być może nawet jako top3 w defensywie w lidze.

    • pop pisze:

      zgadzam się z Szuwarkiem DH ma złą opinię wśród kibiców od dawna, ale jakiś tam bardzo solidny poziom wciąż trzyma mimo że wygląda na rozkapryszonego leniwca z wiecznymi bólami pleców

      2 runda dla Hornets? Czemu nie? Trudno mi cokolwiek powiedzieć o tej konferencji poza tym że Cavs i Celtics są w top 2 a o pozycję 3-4 biją się Heat, Bucks, Raps, (ew. Wizards) reszta jest dla mnie wielką niewiadomą

  7. redzik pisze:

    Prawda jest taka, że Simmons po zwolnieniu miał już wyrąbane na dziadka Popa i wolał sie przenieść na Floryde :)ps jak powiedział ON -Robert Horry: „W Spurs musisz uczynić swoją grę głupszą”…Szacun dla Simmonsa hahaha (nie kazdy jest głupszy niz madrzejszy))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *