Dojdzie do wymiany Melo ?

Adrian Wojnarowski z ESPN donosi, że Knicks oraz Rockets dyskutują nad wymianą Carmelo Anthony’ego. Co ciekawe miałaby to byc wymiana z udziałem aż czterech zespołów.

O wymianie Carmelo słyszy się od dłuższego czasu, Knicks chcą się go pozbyć a na rynku jest kilka zespołów, które ciągle wierzą w jego talent. Jednym z tych zespołów niewątpliwie są Houston Rockets, którzy chcieliby zbudować superteam wokół Hardena, CP3 i właśnie Melo. Wydaje się, że działania aby do tego doszło są coraz intensywniejsze i SF, który w poprzednim sezonie spędzał na parkiecie średnio 34.3 minuty notując statystyki na poziomie 22.4pkt/5.9zb/2.9as może zostać nowym graczem ekipy z Teksasu.

allan77

Fan Kobego i Jamesa Hardena. NBA zajarany od 2004 roku i T-Mac show z San Antonio. Fan sportów wszelakich, od piłki kopanej, przez futbol amerykański i MMA aż do snookera. Za największą niesprawiedliwość dziejową uważam fakt że sporty amerykańskie muszę oglądać w środku nocy. Black Mamba till I die.

19 komentarzy

  1. matesan17 pisze:

    Coś nie widze tego budowania drużyny wokół trzech graczy w Houston.. rozumiem w Maiami i clevland gdzie lebron był bez dyskusyjnym liderem tej trójki, a tu w rockets wątpie że Harden ma na tyle haryzmy:)

    • pop pisze:

      czy w Miami James był bezdyskusyjnym liderem to nie wiem, ja jednak Wade’a zawsze brałem za lidera ale tam powiedzmy że to się jakoś dzieliło bez większej spiny, więc to nie ma znaczenia, a co do Rockets jestem ciekawy jak CP3 dogada się z Hardenem, bo generalskie uprawnienia raczej ma CP3, Harden to raczej lider na froncie ;-) a Melo w tym przypadku grał by niezdecydowanego marudera na tyłach ;-D

    • NYKfan pisze:

      Haha świetne te porównania ;)
      A teraz ciekawostka, bo naturalny generał tej zbieraniny to osiągnął z nich wszystkich najmniej, nawet maruder bije swojego generała. Będzie ciekawo w Houston

  2. Martino pisze:

    Ciekawie się robi …. Powoli kończą się wartościowi wolni agenci na rynku więc można spodziewać się za chwilę interesujących wymian , pytanie tylko jakie są pozostałe dwie drużyny które wzięły by udział w tej wymianie i co by im sie dostało ?

  3. Gniewkosynrybaka pisze:

    No walsnie, co maja ROckets do oddania? (ew ile $$ do wydania?)

  4. kidzi pisze:

    Tez mnie ciekawi za kogo. Ale to i tak bedzie malo na GSW. Ale chetnie bym go zobaczyl w innym zespole, bo nie mam jakos duzego mniemania o jego umiejetnosciach a chetnie bym sie zdziwil. Punkt w NYK robi ale ktos tam musi, a wydaje sie coraz slabdzy z roku na rok.

  5. airball pisze:

    Na pewno Knicks muszą jeszcze dorzucić, co najmniej 4 piłki. Innej opcji nie ma.

  6. barcelowicz pisze:

    Śmieszą mnie te próby zbudowania w jedno offseason konkurencji dla GSW. Ten zespół był budowany latami, kluczowi zawodnicy byli wybrani w drafcie (j to nie z czołowymi numerami). Jednego lata wykorzystali drastyczną zmianę salary, pozyskali TOP3 gracza ligi i stali się teamem niemal nie do ogrania. A tu teraz Houston próbuje dodać w jedno lato 2 all-starów do naprawdę dobrze naoliwionej maszyny i stać się konkurencją dla Warriors.
    Czytam też w internetach, że Lakers spróbują zebrać za rok Walla, Jamesa, George’a i DMC i zagrozić GSW. Mając za sobą kilka lat posuchy, wybierania w draftach z czołowymi numerami, chcą całą młodzież odstawić na dalszy plan i pozyskać gwiazdy na tu i teraz. Chyba nie pamiętają jak skończyła się ich ostatnia taka akcja. Howard i Nash w jedno lato do Kobasa i Gasola, te buńczuczne zapowiedzi, że są w stanie pobić 72-10 Bulls, a potem walka o udział w PO do ostatniego meczu i szybki sweep od SAS. Mam nadzieję, że każda następna tak budowana ekipa będzie kończyć z podobnym skutkiem. Żyłowanie RS do samego końca, wturlanie się do PO i szybkie 4-0 od Warriors.

  7. hetman3 pisze:

    Trio CP3 Harden i Melo blizej bedzie mialo do Kobasa Howarda i Nasha niż do GSW

  8. YAO pisze:

    skąd ten ból dupy balcerowicz? śmieszy Cie, że GM Rockets chce zbudowac silny team? A co ma robić, usiąść i płakać, bo GSW jest takie mocne?

    mnie to smiesza takie cebulakowe komentarze, nic nie wznosza, za to malkontent nakarmiony, bo zakomunikował o swoim bolu dupy w internetach…

    • lordam pisze:

      To raczej nie ból dupy a zwrócenie uwagi że potęga warriors jest budowana nawet nie od 4 lat ale od dekady. Mieliśmy świetny duet Davisa z Richardsonem. Potem był Ellis i Curry. Wybrano w drafcie Thompsona i Greena. Przyszedł Bogut, Igoudala. W klubie byli tacy zawodnicy jak Landry, Lee, Barnes, Bazemore, Jack i Ezeli. Spójrzmy że Bazemore, Ezeli i Barnes dziś maja grube kontrakty a zostali wybrani w drafcie przez gsw. Teoretycznie bez Duranta a z utrzymaniem tylko draftowej ekipy byliby nie do pokonania prawdopodobnie.

    • Barcelowicz pisze:

      Za to twój komentarz wnosi do dyskusji więcej niż wszystkie inne razem wzięte. Dowiedzieliśmy się z niego tyle, że ty masz ból dupy jak tylko skrytykuje się GMa Rockets za rozpierdalanie drużyny by dla pozyskania spadających umów wiecznie polamanego generała z wybujalym ego i pseudolidera Melo. Zaiste wspaniały sposób na wygrywanie. A za rok Rockets zostaną z wielkim kontraktem Hardena i Kapelą w składzie. Bez Andersona, Arizy, Beverleya, Lou….

    • mrph pisze:

      Byłbym ostrożny z tak surowym osądem Rockets już w połowie lipca. Przypominam, że dokładnie rok temu sporo komentujących (włącznie ze mną) nie wróżyło w Houston nic dobrego: ofensywny trener, zespół bez defensywy, oddanie piłki Hardenowi – to wszystko wróżyło piękną katastrofę, a skończyło się tak, że była to jedna z najciekawszych do oglądania drużyn.
      Dlatego osobiście wolałbym nie ferować takich wyroków jak @Barcelowicz, poczekajmy najpierw na ewentualny transfer (i konsekwencje dla wszystkich 4 drużyn) i na przynajmniej kilka meczów sezonu.

      Ale do GSW i tak w mojej ocenie będzie im jeszcze daleko – zarówno w kwestii systemu, defensywy jak i chemii w zespole.

    • YAO pisze:

      nie kwestionuje potęgi GSW ani tego, e budowali to przez lata. Nie rozumiem tylko, dlaczego zarzuca się Rockets, że chcą budoac team wokól trzech gwiazd i próbować siegnąć GSW? Pytam sie jeszcze raz, maja usiąść i płakać, czy może zacząc tankowac od przyszłego sezonu, by za 5 lat może wygrać w koncu z GSW? Śmieszą mnie takie komentarze, w ogóle nie bierzecie pod uwage marketingu, jak mocno wpłyną te transfery na ogladalnośc meczów Rockets, sprzedaz koszulek i tysiące innych aspektów. Dlatego to sa cebulowe wpisy, bo nie maja nic wspólnego z biznesem jaki jest w NBA. Sportowo może nie dadza rady, ale marketingowo sporo zyskaja, a przy odrobinie szczęścia, może ten team w przyszłym roku zchęcic kilku wolnych agentów i może zrobić sie naprawde fajna paka. Ale co tam, ale pieprzyć, że kogoś to śmieszy. Tyle w temacie.

  9. Kamil pisze:

    Jaka 4 drużyna Waszym zdaniem? Poza Knicks i Rakietami obstawiam Portland

    • allan77 pisze:

      Podobno Pelicans bardzo zależy żeby brać udział w tym dealu.

    • Maniek pisze:

      hmmm tez to gdzieś czytałem ze podobno chcą przygarnąć z powrotem Andersona… ale to przecież zablokuje im za rok podpisanie Cousinsa… chyba że komuś wypchną kontrakt O.Asika…

  10. Barcelowicz pisze:

    A gdzie ja mówię że to się nie uda? Może sie uda, może nie. Mam tylko nadzieję, że skończy się to blamazem jak i inne takie zbieraniny gwiazd w jedno lato. Po prostu nie jestem fanem takiego budowania drużyny. Pal licho jeszcze transfer CP3, ale przyjście Melo to już będzie za dużo. A co za dużo to niezdrowo. Mam nadzieję, że będą oglądać plecy choćby Wolves i da im to do myślenia w kwestii budowania drużyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *