1 on 1 – Krajobraz po burzy (vol 1)

Mamy Wtorek 4 lipca, a w lidze w ciągu ostatnich 72 godzin byliśmy świadkami wielu spekulacji, a co najważniejsze wielu wymian, które mogą zmienić hierarchię w obu konferencjach. Klasycznie w formie 1 on 1 zapraszamy Was na krótkie podsumowanie ostatnich dni.

Lordam: Russell Westbrook jest pijany ze szczęścia po przenosinach Paula George’a do Oklahomy. Czy wsparcie PG24 okaże się dla tegorocznego MVP wystarczające, aby Thunder aspirowali do miana contendera?

Woy: Najciekawsze jest to, że Thunder celują jeszcze w Rudy’ego Gay’a i myślą o dogonieniu – przynajmniej w bilansie – Houston Rockets (którzy przecież pozyskali Chrisa Paula). Po 72 h wielkich transferów nie powiem jeszcze nic co by oceniało szansę Thunder (czy reszty ekip) w kolejnym sezonie. Na pewno jest trochę szaleństwa, nieprzewidywalnych ruchów i gorących wymian. Na pewno kilka ciekawych ruchów przed nami.

Woy: Co wyjdzie z planów i zmian ala Thibodeau w Minnesocie?

Lordam: Bardzo dobre pytanie. Jedno jest pewne, Thibs chce zrobić wszystko po swojemu. Za czasów Bulls sternicy z Windy City świetnie dysponowali draftem. Pozyskali Noaha, Gibsona, Rose’a, Denga, a wcześniej Thomasa czy Gordona. Teraz Timberwolves byli również budowani przez draft, stwierdzili że potencjał który generuje duet Wiggins-Towns jest wystarczający do pociągnięcia całej watahy, lecz Thibs dodał kolejny extra element w postaci Butlera. Ja oczekuję prawdziwych pitbulli z Minnesoty. Zespołu, który poprzez Gibsona i Butlera zacznie grać w stylu starych Bulls czy Grizzlies. Mają zajechać defensywą każdy zespół w lidze. Chcę ich widzieć w PO, miejsce nr 7 będzie satysfakcjonujące, lecz z drugiej strony pamiętamy co było w Utah, grali sensownie przez 2-3 sezony a w końcu odpalili w 16/17. Wilki będą fun to watch, ale nie z faktu radosnej koszykówki.

Lordam: Sabonis i Oladipo to maks, który mogli wyciągnąć za George’a Pacers? W jakim kierunku właściwie zmierza zespół z Indianapolis?

Woy: To żart z pogranicza Kings, transferu Cousinsa do Pelicans. W obu przypadkach wodzowie oddali swoich graczy za paczkę fajek…Wolałbym teraz usłyszeć słowa Vlade Divaća, kilka godzin temu miałem lepszą ofertę na stole. Faktycznie tak było, pamiętając o propozycjach Lakers.

Woy: Co dalej z Knicks, co tam może się wydarzyć?

Lordam: Nie jestem fanem Knicks, ale nie życzę im Ryana Andersona za Melo. Nie widzę kompletnie tej organizacji na dzień dzisiejszy. Zwolniony Fisher, swego czasu omal nie wyrzucony Hornacek, a w końcu pożegnanie się z Philem. Ciężko znaleźć kogokolwiek kto dawałby mi radość w Knicks po za Melo. Jemu życzę transferu, a Knicks zbudowaniu się poprzez draft, a sensowny FA zawsze do MSG wpadnie.

Lordam: Chris Paul wylądował w Houston. Gro obserwujących oczekiwało jego przybycia do Teksasu, ale raczej liczyli na San Antonio. CP3 wniesie Rockets na półkę wyżej?

Woy: Nie przewiduję tutaj większego skoku, ani poprawy bilansu. Liczę natomiast na bardziej zbilansowaną grę, gdyż obok świetnego defensora jakim jest Paul, doszedł PJ Tucker. Właśnie obrona powinna zyskać wodza oraz decydujące o wyniku meczu akcje powinny być lepiej zorganizowane. Na pewno nie będziemy oglądać sytuacji, że w każdym meczu na styku piłka powędruje do Hardena. Osobiście liczę jeszcze na transfer Melo do Rockets.

Woy: Melo w Rockets?! Wchodzisz?

Lordam: Nie, Melo chcę zobaczyć w Cavaliers. Mam już dosyć uciekania większości sensownych grajków na Zachód, nie jest to żaden prztyczek w czyjkolwiek nos, ale do cholery co się dzieje z tą ligą. Ja wiem, że każdy chce mieć swój superteam, ale wyobrażacie sobie potyczki Magic-Nets, albo Knicks-Hawks w przyszłym sezonie? Nie mówiąc o tym, że zaraz Lebron będzie mógł grać 30 spotkań w sezonie regularnym, a Cavaliers z Channingiem Frye jako najskuteczniejszym zawodnikiem będą na 1-2 miejscu Wschodu. Melo do Cavaliers, niech w końcu pogra z kimś sensownym w swojej karierze, gdyż póki co to najlepszym gościem z którym grał był bijący gaśnice Amare i past-prime Billups.

Woy: Co słychać u Danny’ego Ainge’a?

Lordam: Czekaj zaraz do niego zadzwonię i Ci powiem.. Danny mówią, że czekają na rozwój spraw. Tak całkiem serio to chciałbym żeby Celtics utrzymali swój skład. Moim zdaniem nie powinni robić wielkich zmian, dajmy im chwile czasu, a zawodnicy jak Crowder, Bradley czy Smart się odwdzięczą.

Lordam: Jak widzisz Bulls? Czy Fred Hoidberg utrzyma swoją posadę?

Woy: dajmy spokój temu trenerowi;-) Jeśli przetrwa do końca następnego sezonu to będzie cud nad jeziorem Michigan. Dostanie sporo talentu i młodych graczy, ale czy zbuduje jakiś system i respekt w ich oczach, w to drugie już wątpię. Bulls na razie są poniżej 35 zwycięstw, z wątpliwymi szansami na play off.

lordam

Człowiek orkiestra, pasjonat sportu (sztuki walki, rugby, koszykówka, kulturystyka), hodowca-akwarysta-rugbysta. Absolwent ekonomi, finansista. W NBA nie ma ulubionego zespołu, najbardziej ceni sobie Bulls, Hornets i Bucks, raczej kibic zawodników, niż konkretnych drużyn. Wielki fan Kenyona Martina, Eltona Branda, Jermaine O'Neala, Z-Bo i wielu innych PF-ów starej daty. Redaktor naczelny i właściciel Enbiej.pl

9 komentarzy

  1. Stefan pisze:

    A ja się pytam co z Sixers?

    • Juzek pisze:

      Jak to co? Tankowanko! A tak poważnie to jak rekonwalescenci będą zdrowi i zaskoczy Fultz to o 6. miejsce powalczą.

  2. allan77 pisze:

    Moim zdaniem Minnesota w przyszłym sezonie mimo dużego talentu na papierze nie namiesza, odpadną w 1 rundzie PO. Brakuje im shootingu z ławki, nie mają zmienników z ławki na pozycjach 2,3 ani cap space;u żeby to załatać.

    • Adrian89 pisze:

      Niech awansują do po. najpierw. Rok temu wieszczono im 50 wygranych i top 4 max 5.,Thibs to nie trener na dzisiejszą nba

  3. GPRbyNBA pisze:

    Moim zdanie zbrojenie na zachodzie to idiotyzm. Gdybym miał w składzie allstara prędzej bym się odzbroił oddając go za perspektywicznych młodych niż zatrudniał kolejnego allstrara. W finale konferencji moga zagrać tylko 2 drużyny. Wielu fanów będzie po tym sezonie zawiedzionych mając w składzie allstarów i odpadając nawet w 1 rundzie. Przykładowo wcale nie jestem przekonany że San Antonio będzie grało w finale konferencji.
    A na wschodzie karuzela kręci sie w odwrotnym kierunku. Może Chicago oddało Butlera za paczkę fajek ale może właściciel myśli trochę inaczej niż my? Może myśli.. teraz nie ma co się zbroić bo i tak mistrza nie będzie. Lepiej zaoszczędzić i powalczyć za kilka lat. Oczywiście nam jako kibicom to nie w smak.

  4. abcde pisze:

    Cavs będą no. 1 na wschodzie bez LeBrona? Hahahaha

  5. JasonKidd pisze:

    Abcde zgadzam się z Tobą. Nawet na słabym zachodzie bez Lebrona byłoby ciężko o PO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *