Enbiej Insider: Rivers chce nowych kontraktów dla Paula, Griffina i Redicka

Doc Rivers nie chce rozbijać podstaw swojej drużyny, chce podpisać Paula, Griffina i Redicka

Chris Paul, Blake Griffin oraz J.J. Redick będą tego lata niezastrzeżonymi wolnymi agentami i wielu mówi o tym, że obecne playoffy mogą być ostatnimi, w jakich oglądamy Los Angeles Clippers z wszystkimi trzema panami w składzie. Doc Rivers chce jednak zatrzymać podstawę swojej drużyny nawet, jeśli oznaczałoby to ogromne wydatki dla właściciela drużyny z powodu podatku od luksusu.

Zawsze odpowiadam na to pytanie [na temat tego, czy płacenie podatku od luksusu się opłaca] w jeden sposób. Powiedzmy, że w tym roku nie wygramy mistrzostwa – uważam, że to zrobimy, ale powiedzmy, że się nam nie uda. Czy rezygnujesz z drużyny wygrywającej 50 meczów, która udowodniła, że może zajść całkiem daleko, czy raczej chcesz coś zamieszać i zmieniać w podstawach tej drużyny?

Jeśli Clippers podpiszą nowe umowy z całym swoim trio wolnych agentów, mogą mieć nawet 140 milionów dolarów w samych kontraktach i około 56 milionów dolarów podatku od luksusu.

[źródło: Sam Amick/USA Today]

Rondo: Chciałbym zostać w Chicago

Inaczej niż w przypadku Dwyane’a Wade’a, Rajon Rondo nie ma kontroli nad tym, czy będzie członkiem Chicago Bulls w sezonie 2017/18. Zespół posiada opcję drużyny w kontrakcie swojego rozgrywającego, jednak sam zawodnik po raz pierwszy publicznie i bez zawahania powiedział, że chciałby zostać w Wietrznym Mieście.

Tak, jestem teraz w dobrym miejscu. Myślę, że mamy naprawdę dobrą drużynę. W połowie sezonu zrobiliśmy dużą wymianę. Ze wszystkim co się działo, z 45 różnymi lineupami, wciąż weszliśmy do playoffów. Teraz chcemy grać jak najrówniej i wypracować sobie zgranie.

Do 30. czerwca Bulls będą musieli podjąć decyzję, czy zostawić Rondo w drużynie i zapłacić mu za kolejny sezon 13.4 miliona dolarów, czy wykupić jego umowę za 3 miliony dolarów.

[źródło: K.C. Johnson/Chicago Tribune]

Covington przeszedł operację, latem wróci do wszystkich aktywności

Robert Covington pod koniec marca w czasie jednego ze spotkań sezonu regularnego zerwał łąkotkę, co zakończyło jego sezon, a wczoraj przeszedł operację, której celem było zespolenie uszkodzonego narządu. Zabieg przebiegł pomyślnie i za dwa tygodnie skrzydłowy Philadelphii 76ers ma wrócić do treningów na pełnym obciążeniu, a latem będzie już uczestniczył we wszystkich koszykarskich aktywnościach. W 67 meczach sezonu 2016/17 Covington zdobywał średnio 12.9 punktu, 6.5 zbiórki i 1.9 przechwytu.

[źródło: Keith Pompey/Philadelphia Inquirer]

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

5 komentarzy

  1. Lolkoski napisał(a):

    a może trenera w Clips trzeba zmienić ;)

  2. D2 napisał(a):

    Rivers deklaruje, ze nie chce mu się budować drużyny , a właściciel i kibice maja płacić i cieszyć się z tego co mają.

  3. Jesse napisał(a):

    Na moje Rivers jest mocno przereklamowany.

  4. pop napisał(a):

    ło ja nie mogę co się tu wyrabia… Doc może robi wrażenie przereklamowanego trenera ale z tego co wiem ma już za pasem ponad 800 wins przy całkiem niezłym procencie więc chyba nie jest taki słaby, ja osobiście nie dziwię się że chce utrzymać swoich weteranów ale wydaje mi się że BG jest w Clippers zbędny i warto kogoś innego poszukać może np. PG skoro mówiło się o jego chęci przenosin do LA

  5. bulls2006 napisał(a):

    D. Rivers zatrzymał się na tym co w koszykówce było kilka lat temu. Z LAC nie zrobił lepszej druzyny niż Vinny Del Negro, który ponoć miał być największym problemem drużyny, a za którego drużyna grała ładniejszą koszykówkę. D. Riversa obciążają też chybione transfery i kontrakty. To nadal niezły trener, ale na pewno nie elita.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *