Enbiej Insider: Kontuzja Rudy’ego Goberta, Pistons wyrównają każdą ofertę dla KCP

Nie znamy daty powrotu Rudy’ego Goberta

Rudy Gobert odniósł w pierwszej akcji meczu przeciwko Los Angeles Clippers kontuzję, która może wykluczyć go z gry, ale nic do końca jeszcze nie wiadomo. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało bowiem tylko stłuczenie i przeprost lewego kolana, ale żadnego uszkodzenia struktury stawu. Czas jego powrotu nie jest jeszcze znany, jednak bardzo możliwe, że zabraknie go w najbliższym spotkaniu numer dwa we wtorek.

Strata Goberta mogłaby być bardzo bolesna dla Jazz, których był podstawą defensywy. Ostatni sezon regularny był dla niego najlepszy w karierze – zaliczał średnio 14 punktów, 12.8 zbiórki i 2.8 bloku.

[źródło: Shams Charania/The Vertical i oficjalna informacja drużyny]

Pistons wyrównają każdą ofertę za Kentaviousa Caldwella-Pope’a

Kentavious Caldwell-Pope będzie tego lata zastrzeżonym wolnym agentem i niektóre drużyny (np. Brooklyn Nets) mogą mu w stanie zaproponować nawet maksymalny kontrakt, lub coś koło tego. Według wielu źródeł Detroit Pistons są jednak zdeterminowani, by zatrzymać swojego najważniejszego zawodnika z sezonu 2016/17 i są przygotowani na wyrównanie każdej oferty kontraktu dla niego.

Caldwell-Pope poprawiał się z roku na rok w swoich czterech sezonach w lidze, jednak po All-Star Game stracił formę i nie pomógł Tłokom w awansie do play-offów. Stan Van Gundy byłby bardziej skłonny na rezygnację z 24-letniego obrońcy w przypadku, w którym byłby przekonany, że Stanley Johnson może być od zaraz graczem pierwszej piątki Pistons.

[źródło: Vince Ellis/Detroit Free Press]

Porzingis nie pojawi się w Nowym Jorku aż do początku obozu przygotowawczego

Kristaps Porzingis opuścił ostatnio spotkanie ze sternikami New York Knicks na koniec sezonu, a teraz wyrazi swoją frustrację w jeszcze jeden sposób. 21-letni silny skrzydłowy niedługo wyleci na Łotwę i nie planuje wracać do Nowego Jorku aż do czasu rozpoczęcia obozu przygotowawczego przed sezonem 2017/18.

Porzingis jest sfrustrowany, bo widzi jak przebiega proces przebudowy w innych organizacjach i widzi też, jak działali do tej pory New York Knicks. Brak współpracy z jego strony denerwuje Knicks, bowiem to wokół niego chcieliby rozpocząć budować drużynę, po wymianie Carmelo Anthony’ego. Również inni zawodnicy klubu z Wielkiego Jabłka nie są zadowoleni m.in. wprowadzeniem ponownie systemu trójkątów do ofensywy nowojorczyków.

[źródło: Adrian Wojnarowski/The Vertical]

Rose i Knicks zainteresowani podpisaniem nowej umowy

Derrick Rose będzie tego lata wolnym agentem i jeśli New York Knicks nie uda się pozyskać nikogo lepszego na pozycję rozgrywającego, to rozpoczną prawdopodobnie negocjacje właśnie ze swoim obecnym point-guardem. Według Phila Jacksona, Rose na spotkaniu kończącym sezon powiedział mu, że również chciałby zostać w klubie z Manhattanu.

Knicks będą także prawdopodobnie szukać rozgrywającego w drafcie i wówczas byliby zainteresowani krótkim kontraktem z Rosem. W swoim pierwszym sezonie w Knicks 28-latek zaliczał średnio 18 punktów i 4.4 asysty rzucając ze skutecznością 47.1% z gry.

[źródło: Marc Berman/New York Post]

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

3 komentarze

  1. Followme pisze:

    Akurat Brooklyn będzie się chyba pojawiał przy każdym nazwisku wolnego gracza :D

    Jeśli DET wywalą Jacksona, mogą dać maxa KCP.

  2. Warmiak pisze:

    Rose 4.4 asysty to trochę słabo!!!

  3. mrph pisze:

    Czyli koszulki Rose’a jeszcze sprzedają się na tyle dobrze, że Knicksom nie opłaca się go pozbywać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *