Enbiej Insider: Tony Allen nie zagra ze Spurs, Phil Jackson prezydentem Knicks na kolejne dwa lata

Tony Allen nie zagra w serii z San Antonio Spurs

Tony Allen odniósł w ostatnim meczu sezonu regularnego kontuzję łydki, która niestety po dalszych badaniach okazała się dość poważna. Memphis Grizzlies ogłosili, że ich obwodowy będzie pauzował przez czas nieokreślony, ale według Adriana Wojnarowskiego normalny scenariusz rehabilitacji przewiduje około miesiąc przerwy. Oznacza to, że trener David Fizdale nie będzie mógł korzystać z jego usług w trakcie serii z San Antonio Spurs.

To duża strata dla Grizzlies, którzy mieli używać Allena jako głównego obrońcy na najlepszym zawodniku Spurs – Kawhi’u Leonardzie. W tym sezonie 35-latek nie był aż tak męczony przez kontuzje, jak w ubiegłych latach i rozegrał aż 70 spotkań, grając w nich najlepsze w karierze 27 minut na mecz. W trakcie jego absencji do pierwszej piątki wskoczy prawdopodobnie James Ennis, a większą rolę dostaną także Troy Daniels oraz Vince Carter.

[źródło: oficjalna informacja drużyny]

Carmelo Anthony prawdopodobnie zrezygnuje z klauzuli no-trade

Carmelo Anthony skłania się ku rezygnacji z klauzuli no-trade w swoim kontrakcie. W środę po zakończeniu sezonu regularnego Anthony powiedział, że bardzo chciałby zostać w New York Knicks, ale chce mieć pewność, że na pierwszym miejscu organizacja będzie stawiała wygrywanie. Skrzydłowy nowojorskiego klubu jeszcze przed tegorocznym trade deadline przyznał, że jeśli zostanie mu przedstawiona konkretna oferta, to będzie zastanawiał się nad rezygnacją z prawa zawetowania jej.

W trakcie sezonu dość sporo mówiło się o konflikcie Carmelo Anthony’ego oraz Phila Jacksona, jednak według źródeł 32-latek po jednym z meczów sezonu miał także spore pretensje do sztabu trenerskiego, przez co rozwinęła się głośna wymiana zdań, w której wziął udział m.in. asystent Jeffa Hornacka, Kurt Rambis mówiąc, że Anthony nie stara się w obronie. Anthony wyraził wtedy swoje niezadowolenie z kierunku, w jakim podąża organizacja.

[źródło: Ian Begley/ESPN]

Phil Jackson prezydentem Knicks przez kolejne dwa sezony

Phil Jackson oraz New York Knicks wykorzystali swoje opcje w kontrakcie prezydenta klubu, przez co Zen Master pozostanie sternikiem klubu z Manhattanu co najmniej przez kolejne dwa sezony. Zarówno Jackson, jak i Knicks mogli po rozgrywkach 2016/17 odstąpić od ostatnich dwóch lat umowy. W lutym James Dolan zapowiadał, że nie zamierza skracać ważności kontraktu 13-krotnego mistrza NBA (2 razy jako zawodnik, 11 razy jako trener).

W trzech sezonach pracy Jacksona w roli prezydenta klubu, Knicks zanotowali bilans 80-166. Przed tegorocznym sezonem pozyskali Derricka Rose’a i podpisali czteroletnią umowę z Joakimem Noah, jednak do awansu do play-offów zabrakło im bardzo dużo. Tego lata Jackson będzie miał ponad 20 milionów dolarów na kontrakty dla nowych zawodników i spróbuje także wytransferować gdzieś Carmelo Anthony’ego.

[źródło: Ian Begley, Ramona Shelburne/ESPN]

Nowitzki nie zakończy kariery po tym sezonie

Dirk Nowitzki już w marcu zapowiadał, że zamierza kontynuować swoją karierę i nie zmienił zdania po tym, jak Dallas Mavericks nie awansowali do play-offów dopiero po raz drugi w ciągu ostatnich 17 lat. Sezon 2017/18 będzie już 20. w karierze Niemca. Nowitzki zaliczał w tym sezonie średnio 14.2 punktu i 6.5 zbiórki w 26.4 minuty gry, a na kolejne rozgrywki ma zagwarantowane 25 milionów dolarów w kontrakcie, który zawiera opcję drużyny.

[źródło: Earl K. Sneed/Mavs.com]

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

4 komentarze

  1. Autor pisze:

    Zatem SAS idą po swoje. Tony to była jedyna nadzieja na spowolnienie Khawi.

  2. pop pisze:

    Nie mówię że się cieszę z jego kontuzji ale dała mi ta informacja trochę luzu w dupie przed rozpoczęciem serii ;-) Przynajmniej Spurs nie mają teraz wymówki i muszą stanąć na wysokości zadania.

    • Autor pisze:

      Jako że nie jestem kibicem SAS to mi trochę szkoda. Liczyłem na pojedynek Khawi – Tony. W takim pojedynku, z takim wybitnym obrońcą jak Tony na poziomie PO, gdzie Tony nie patrzyłby na wiek czy zmęczenie, mógłbym zobaczyć czy Khawi jest do przystopowania, czy już jest to poziom = nie ważne co zrobisz w obronie i jak a on zagra nieziemsko.

    • pop pisze:

      myślę że Leonard jest czasami do zatrzymania (kilka razy w tym sezonie miał słabsze występy) tylko że koleś ma tak szeroki wachlarz zagrań że trudno go ograniczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *