Rozkład jazdy – 4/04/2017

Mecz dnia: Milwaukee Bucks (40-37) – Oklahoma City Thunder (43-33) – godz. 2.00

Tylko jednego triple-double brakuje Russelowi Westbrookowi do wyrównania rekordu Oscara Robertsona, który w sezonie 1961/62 zanotował ich 41. Thunder zostało do rozegrania jeszcze 6 spotkań w tym sezonie. Powinno mu się udać, tym bardziej, że ma za sobą serię 6 triple-double z rzędu.

Pozostałe spotkania:

Brooklyn Nets (18-59) – Philadelphia 76ers (28-49) – godz. 1.00

Charlotte Hornets (36-41) – Washington Wizards (46-31) – godz. 1.00

Toronto Raptors (47-30) – Indiana Pacers (37-40) – godz. 1.00

Hornets po tym jak wygrali 7 z ostatnich 9 spotkań dalej są w grze o play offy i tracą już tylko jeden mecz do miejsca nr 8, a do tego mają jeszcze jutro do rozegrania mecz z Heat, który może okazać się kluczowy, tym bardziej jeśli Pacers, którzy mają serię 4 porażek z rzędu dalej będą przegrywać.

Orlando Magic (27-50) – Cleveland Cavaliers (49-27) – godz. 1.00

 

Denver Nuggets (36-40) – New Orleans Pelicans (33-44) – godz. 2.00

Nuggets cały czas walczą, a ostatnia wpadka Blazers z Wolves pomogła im zbliżyć się do 8 miejsca, do którego tracą półtora meczu. Wydaje mi się jednak, że mają trudniejszy terminarz i ostatecznie nie uda im się wskoczyć do play offów, ponieważ 4 z ostatnich 6 spotkań grają na wyjeździe, podczas gdy Portland kończy sezon 4 meczami u siebie.

Chicago Bulls (38-39) – New York Knicks (29-48) – godz. 2.00


Memphis Grizzlies (42-35) – San Antonio Spurs (59-17) – godz. 2.30

Zapowiedź pierwszej rundy play offów na Zachodzie. Co prawda Grizzlies teoretycznie mają jeszcze szanse awansować na szóste miejsce kosztem Thunder, ponieważ tracą do nich tylko półtora meczu, ale od pięciu spotkań grają bez Marca Gasola, który jest wyłączony z powodu urazu stopy i dziś prawdopodobnie też nie pojawi się na parkiecie.

Portland Trail Blazers (38-39) – Utah Jazz (47-30) – godz. 3.00

Jazz cały czas walczą o pozostanie w pierwszej czwórce Zachodu, ale może się to okazać ciężkie, biorąc pod uwagę, że czekają ich jeszcze dwa mecze z Blazers, którzy bronią ósmej pozycji przed Nuggets, a do tego zagrają jeszcze z Wolves, Warriors i Spurs.

Minnesota Timberwolves (31-45) – Golden State Warriors (63-14)- godz. 4.30


Dallas Mavericks (32-44) – Sacramento Kings (30-47) – godz. 4.30

 

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *