Enbiej Insider: Kolejny poważny uraz kolana Parsonsa, Sanders podpisał umowę z Cavaliers

Chandler Parsons częściowo zerwał łąkotkę, prawdopodobnie wypada z gry do końca sezonu

Problemów Chandlera Parsonsa ze zdrowiem ciąg dalszy. Tym razem skrzydłowy Memphis Grizzlies doznał częściowego zerwania łąkotki w lewym kolanie, raczej będzie potrzebował operacji i najprawdopodobniej opuści resztę sezonu. W ostatnich dwóch latach Parsons przeszedł już dwie operacje, obie na prawym kolanie. Staw w lewej nodze będzie więc operowany po raz pierwszy.

Tego lata Parsons był jednym z dwóch graczy, którym Grizzlies zdecydowali się zapłacić maksymalne pieniądze. Podczas gdy Mike Conley dostał rekordowe 153 miliony dolarów za 5 lat gry, również 28-letni skrzydłowy nie będzie mógł w najbliższej przyszłości narzekać na biedę z 4-letnim, w pełni gwarantowanym 94-milionowym kontraktem. Niestety jak na razie taka decyzja Niedźwiedzi wydawała się być poważnym błędem, a kolejna kontuzja Parsonsa tylko to potwierdza.

W tym sezonie Parsons zagrał w zaledwie 34 spotkaniach (19.9 minuty na mecz), zaliczając średnio 6.2 punktu na skuteczności 33.8% z gry i 26.9% za trzy punkty – wszystkie te statystyki są jego career-low.

[źródło: oficjalna informacja drużyny]

Larry Sanders podpisze umowę z Cleveland Cavaliers

Larry Sanders i Cleveland Cavaliers doszli do porozumienia w sprawie podpisania kontraktu do końca sezonu. W umowie byłego gracza Milwaukee Bucks znajdzie się prawdopodobnie opcja drużyny na sezon 2017-18. By zatrudnić Sandersa Cavs zwolnią kontuzjowanego Andrew Boguta. 28-letni środkowy ma choć w niewielkim stopniu zrekompensować im stratę Australijczyka. Według raportów, na radarze mistrzów NBA znalazł się także Josh Smith.

Sanders nie grał w NBA od lutego 2015 roku, kiedy to uzgodnił z Kozłami warunku wykupienia reszty swojego kontraktu (podpisanego latem 2013 przedłużenia debiutanckiej umowy na 44 miliony dolarów za 4 lata gry). W trakcie swojego pobytu w Milwaukee środkowy kilkukrotnie nie zaliczał testów na obecność narkotyków w swoim organizmie, a następnie wziął wolne z powodów osobistych i tyle go widzieliśmy na parkietach NBA. W ostatnim roku Sanders pracował na swój powrót, w styczniu rozpoczął serię work-outów z różnymi drużynami i ostatecznie jak widać udało mu się wrócić do ligi.

Sanders ma dołączyć do drużyny już dzisiaj, jednak według Davida Aldridge’a z NBA.com plan jego wprowadzenia do zespołu zakłada przez większość ostatniego miesiąca rozgrywek pobyt w D-League, gdzie środkowy miałby się przygotowywać do play-offów.

[źródło: Shams Charania/The Vertical, David Aldridge/NBA.com, oficjalna informacja drużyny]

Embiid: Sarić jest Debiutantem Roku

Joel Embiid był do pewnego momentu jedynym kandydatem do nagrody Rookie of the Year, ale przez kończącą jego sezon kontuzję kolana zaczęto się zastanawiać, czy to wyróżnienie nie powinno przypaść innemu zawodnikowi. Według Embiida najbardziej na tę nagrodę zasługuje jego kolega z drużyny, Dario Sarić.

To on jest Debiutantem Roku. Właśnie ten gość.

Od czasu ostatniego występu Embiida, Sarić bardzo dobrze sprawdza się w roli lidera Sixersi bardzo prawdopodobne, że jeśli głosujący nie zdecydują się zagłosować na Kameruńczyka, to właśnie jemu przypadnie ten tytuł.

[źródło: Keith Pompey/Philadelphia Inquirer]

Wall i Towns zawodnikami tygodnia

John Wall z Washington Wizards i Karl-Anthony Towns z Minnesoty Timberwolves zostali wybrani zawodnikami tygodnia w swoich konferencjach.

Wall poprowadził Czarodziejów do bilansu 4-0 w ostatnim tygodniu, w którym Wizards wszystkie mecze rozgrywali na wyjeździe. Zaliczał średnio 29.8 punktu i 11.3 asysty (najlepszy w konferencji w obu kategoriach), dodając 3.3 zbiórki i 1.5 przechwytu.

Towns zdobywał średnio 29 punktów i 12.3 zbiórki na skuteczności 63.3% z gry, a jego Timberwolves wygrali 2 z 3 spotkań w ostatnich 7 dniach.

[źródło: oficjalna informacja ligi]

Andre Iguodala ukarany

Andre Iguodala został ukarany grzywną w wysokości 10 tysięcy dolarów za swoje komentarze po spotkaniu Golden State Warriors z Minnesotą Timberwolves. Jeden z nich dotyczył tego, czy wiedział o tym, że Steve Kerr miał zamiar zostawić go na ławce rezerwowych w meczu przeciwko Spurs, a drugi był odpowiedzią na pytanie, co doprowadziło do porażki Wojowników z Timberwolves.

Nope, no clue. I do what master says.

We gotta score more than the other team. Yep, they want dumb n****s, so I’m going to give y’all dumb n****s.

[źródło: oficjalna informacja ligi]

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

8 komentarzy

  1. Lysy pisze:

    Dallas to nie niedźwiedzie

  2. Screamson pisze:

    W ogóle co do sprawy Sandersa…. Nie rozumiem tej sytuacji na lini Bucks VS Sanders….. Wtf? Co jest grane, ze koleś robi sobie wolne od gry z powodów osobistych, wczesniej sobie jarał blanty…. A drużyna z którą ma kontrakt musi wykupić jego kontrakt….. Traktowanie sportowców jest niesamowicie głupie. Przeciez to jest ich praca. Nie przychodzisz do roboty, to wylatujesz i tyle. Bez zadnego wykupienia kontraktu. Kontrakt powinien zostać zerwany i Adios koleżko.

    Wyobrażacie sobie sytuacje, w której nie przychodzicie do pracy z powodów osobistych. Nikt nie wie kiedy wrócice, nagle pracodawca wykupuje waszą umowę o pracę, która trwa powiedzmy przez 5 lat z zarobkiem 2200zł brutto…. Realia są takie, ze gdybym nie zjawił się przez 4 dni w pracy, dostałbym 4x „N” i wyrzuciliby mnie na zbity pysk z rozwiązaniem umowy dyscyplinarnym…. Nigdy nie zrozumiem tego, jak traktowani są sportowcy…..

    • mrph pisze:

      Są tak traktowani, ponieważ znacznie trudniej zastąpić gracza w zawodowej lidze koszykówki, niż przykładowego Jana Kowalskiego, który pracuje w zachodniej korporacji i jest jednym z milionów trybików w maszynie.
      Ot, trzeba się z tym pogodzić, bez względu na to, czy nam się to podoba, czy nie do końca ;)

  3. mrph pisze:

    Czy istnieje i ktoś zna tło ostatnich wypowiedzi Iguodali? Widziałem ten wywiad, widziałem też wypowiedzi Kerra, w których bronił wyraźnie Andre, mówiąc że to bardzo inteligenty zawodnik i po prostu lubi czasem „pograć” z dziennikarzami. Ale nie bardzo wiem, do czego się odnosiły hasła typu „(…) they want dumb niggers (…)”, poza tym, że do ligi lub/i dziennikarzy :)

    • pop pisze:

      Sytuacja jest taka że Kerr go głupio broni w tej sytuacji, podczas gdy raczej ogólnie wszystkie media bardzo słusznie go krytykują. Być może część ludzi będzie go bronić że on taki jest i czasami coś takiego palnie ale hasła w stylu „We do what master say” były bardzo nie na miejscu. Ja mogę powiedzieć że słuchałem Marka Jacksona i Jeffa Van Gundy w tym temacie i jednoznacznie potępili tą jego gadkę (Mark dobrze zna Iggy’ego). Jak dla mnie powinien być zawieszony na kilka spotkań a dostał tylko symboliczną grzywnę. U Popa nie zagrałby do końca sezonu i prawdopodobnie stracił posadę w SA (hipotetycznie gdyby tam grał i tak pierdo..ł).

    • pop pisze:

      a to że t.zw. N-word jest powszechnie zakazane w mediach i w publicznej gadce to już najgłupsze dziecko Ameryki wie, sportowcy to nie ulicznicy tylko milionerzy, trzymanie minimum poziomu to chyba nie zbyt wygórowane poświęcenie… część czarnych powie że spoko, kontekst wypowiedzi nie miał za zadanie nikogo obrazić, i za miesiąc nikt tych farmazonów nie będzie pamiętał

    • pop pisze:

      a ogólnie chodziło o ten wydźwięk historyczny: master – pan, właściciel niewolnika, – w tym przypadku od razu nasunęło się takie skojarzenie, i nikt mi nie powie że w podtekście Iggemu o to nie chodziło, stary chłop a zachował się jak 15letni gówniarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *