Telegram : Waiters załatwił wicemistrzów, Pels bez Davisa lepsi od Mistrzów!

Dziś w telegraficznym skrócie wyniki i kilka zdań o wydarzeniach minionej nocy, podczas której obfitowało w niespodzianki.

Wyniki:

Charlotte Hornets – Washington Wizards 99:109 (22:30, 26:30, 26:20, 25:29)
PKT: Walker 21, Belinelli 18, Williams 13 – Wall 24, Morris 23, Beal 18

Charlotte Hornets zakończyli swoje pasmo trzech z rzędu zwycięstw a pogromcami ich okazali się stołeczni Wizards. Team Marcina Gortata ( 8 pkt i 9 zb) przetrawił porażkę z Pistons i wrócił do walki o czołową czwórkę Wschodu. John Wall wygrał korespodencyjną rywalizację z Kembą Walkerem (2-10 za trzy) o miejsce w Meczu Gwiazd (24-21 w pkt). Hornets mają bilans 22-22, jak Pacers, zajmując szóste miejsce na Wschodzie. Gwiazdą spotkania okazał się skuteczny (8/13 z gry) Markieff Morris z 23 pkt i 8 zb. Gdyby nie porażka z Pistons, team Scotta Brooksa miałby najlepszy wynik ostatnich 10 spotkań w całej lidze (8-2 na dziś, a 9-1 było bardzo blisko).

Atlanta Hawks – Los Angeles Clippers 105:115 (21:30, 19:28, 35:27, 30:30)
PKT: Bazemore 25, Schroder 21, Millsap 19 – Rivers 27, Crawford 19, Redick 17

Mimo absencji liderów – Chrisa Paula i Blake’a Griffina – Clippers niespodziewanie pokonali Jastrzębie. Na pierwszym planie został syn byłego gracza Hawks – Doca Riversa – Austin, z 27 pkt. Atlanta zaprzepaściła szansę na zbliżenie do trzeciego miejsca i Celtów… Dublet Dwighta Howarda 16-12 na niewiele się zdał…Clippers zagrali na wysokiej skuteczności, 50 % z gry oraz 58 % za trzy punkty (trafiając 14 z 24 prób). Jamal Crawford, po wejściu z ławki, zanotował 19 oczek przeciwko ex kolegom. Clippers mimo absencji gwiazd notują najlepszy bilans ostatnich 10 spotkań; 8-2 obok nich mogą pochwalić się tylko Spurs i Warriors za Zachodzie oraz Wizards na Wschodzie.

Brooklyn Nets – San Antonio Spurs 86:112 (26:27, 16:25, 27:39, 17:21)
PKT: Whitehead 19, Kilpatrick 17, Dinwiddie 13 – Mills 20, Aldridge 16, Lee 15

Kawhi Leonard i Manu Ginobili odpoczywali, a Spurs budowali największą przewagę na przestrzeni drugiej i trzeciej odsłony. W nich podopieczni Gregga Popovicha odjechali na 23 punkty,  zdobywając 35 wygraną w sezonie i przy okazji przedłużając passę do czterech wygranych. 20 punktów, po wejściu z ławki, zaliczył żelazny rezerwowy Popa, Patty Mills. Spurs zanotowali 40% w rzutach dystansowych, podczas gdy Nets trafili tylko 5 podobnych prób…Siatki w ostatnich 10 pojedynkach wygrały tylko 1.

Detroit Pistons – Sacramento Kings 104:109 (38:28, 24:37, 19:23, 23:21)
PKT: Jackson 18, Leuer 15, Harris 15, Caldwell-Pope 14 – Cousins 22, Lawson 19, Collison 12

Andre Drummond dał się dwukrotnie ograć w końcówce meczu DeMarcusowi Cousinsowi , przegrywając starcie dwóch czołowych centrów ligi, młodego pokolenia. Cousins zakończył mecz na poziomie 22/14 , natomiast Drummond miał 14/12. Królowie zanotowali 17 zwycięstwo w sezonie i mimo kontuzji Rudy’ego Gay’a nadal licza się w wyścigu o play off na Zachodzie. W obu drużynach po sześciu graczy zanotowało punktowe double-figures. 18 pkt i 11 as Reggiego Jacksona nie przełożyło się na końcowy wynik dla Pistons. Sacto przerwało serial pięciu porażek…

Miami Heat – Golden State Warriors 105:102 (28:30, 18:18, 31:25, 28:29)
PKT: Waiters 33, Dragic 19, Babbitt 11 – Durant 27, Thompson 22, Curry 21

Nie Steph Curry, który był 7/19 z gry, a Dion Waiters (drugi mecz z rzędu z 33 pkt) był bohaterem potyczki Żaru z Wojownikami. Wicemistrzowie NBA trafili tylko 8 trójek, tyle samo, co D-Wait i byli zmuszeni do przełknięcia goryczy – 7 – porażki. Hassan Whiteside dołożył dublet 10-15, a Waiters popisał się najważniejszym trafieniem w meczu. Serial zwycięstw teamu Erika Spoelstry urósł do 4 zwycięstw (druga najdłuższa seria obok Spurs).

Indiana Pacers – New York Knicks 103:109 (34:22, 24:40, 17:24, 28:23)
PKT: George 31, Turner 22, Jefferson 13 – Anthony 26, Rose 20, Lee 14

Knicks wygrali 20 mecz w sezonie i niespodziawanie poskromili Pacers. Na nic zdały się zdobycze punktowe Paula George’a (31) , przy czym , po drugiej stronie brylował Carmelo Anthony (26). Melo i spółka zdobyli aż 40 oczek w samej drugiej odsłonie, kiedy przejęli prowadzenie z rąk Indiany. Teraz teamowi Jeffa Hornacka brakuje 2 zwycięstw do ósmego miejsca na Wschodzie. Dubletem 14/10 popisał się hiszpański rezerwowy Knicks, Willy Hernangomez. Niestety forma Knicks zostawia wiele do życzenia, w ostatnio wygrali oni tylko 3 z 10 spotkań.

Milwaukee Bucks – Houston Rockets 127:114 (33:33, 35:31, 25:27, 34:23)
PKT: Antetokounmpo 31, Parker 28, Monroe 17 – Harden 26, Beverley 18, Hilario 17

Fani Bucks odetchnęli z ulgą, bo ich ulubieńcy wrócili na zwycięskie tory. Wygrana smakowała bardziej, bowiem Kozły ograły czołową siłę Zachodu – Rockets. Tym razem na pierwszy plan i po kiepskim ostatnim tygodniu wysunęli się skrzydłowi – Antetokounmpo i Parker. Ich łączne, 59 oczek, było dużą przeciwwagą dla lidera Rockets, Jamesa Hardena (26). Brodacz przy dublecie 26 pkt i 12 as, zanotował aż 11 strat. Rakiety łącznie zanotowały 21 zgub piłki…Kozły nadal na 9 miejscu na Wschodzie.

New Orleans Pelicans – Cleveland Cavaliers 124:122 (35:26, 35:24, 24:36, 30:36)
PKT: Jones 36, Holiday 33, Motiejunas 14 – Irving 49, James 26, Love 22

Brak Anthony’ego Davisa, aż 49 oczek ze strony Kyriego Irvina, no i triple-double LeBrona Jamesa (26 pkt, 12 as, 10 zb) to za mało na potencjalnie słabszych Pelicans! Duet Jrue Holiday (33 pkt i 10 as) – Terence Jones (36 pkt i 11 zb) załatwił Mistrzów NBA, fundując im 5 porażkę w 7 ostatnich meczach z zachodnimi rywalami. To wszystko po 141 punktowej wpadce Cans przeciwko Nets…Gracze Alvina Gentry’ego stracili tylko 8 piłek w całym meczu!

Utah Jazz – Oklahoma City Thunder 95:97 (26:27, 27:29, 19:11, 23:30)
PKT: Hayward 17, Burks 13, Gobert 12 – Westbrook 38, Oladipo 18, Kanter 14

38-10-10 i drugie z rzędu triple double Russella Westbrooka wydatnie pomogło Thunder w odniesieniu ważnego zwycięstwa przeciwko Jazz. Russ przy 38 oczkach popisał się game winnerem , przybliżającym jego zespół do Jazz-manów , w wyścigu o 5. miejsce w Western Conference.

P.S. jutro wracamy do dłuższej formy. Pozdrawiamy:-)

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

26 komentarzy

  1. SuiEtkar napisał(a):

    Co drugi wynik to totalne zaskoczenie, jak tu typować?:)

    • Woy napisał(a):

      Grasz u booka w taką noc i zastanawiasz się, czy znam się na tym sporcie?

    • mrph napisał(a):

      Dokładnie tak. Zwątpiłem niemal przy każdym wyniku. Odwrotnego maksa uratowali mi Spurs :)

    • Marek napisał(a):

      Po miesiącu, konic listopda, odpuściłem book’a, nie ma sensu.

  2. Darwicz napisał(a):

    Kto wie może i oni (zawodnicy) też czasami umawiają się na dzień niespodzianek i organizują sobie ekstra premie…hehe

  3. SuiEtkar napisał(a):

    Co raz ciężej jest typować. Coraz mniej punktów wpada. na dodatek jest kilka takich drużyn co mogą wygrać z każdym i przegrać z każdym. Nigdy nie wiadomo na co będą miały ochotę.

  4. 3D napisał(a):

    Niezła ruchoma zasłona Adamsa, zrobił 3 kroki z obrońcą na sobie

  5. troy napisał(a):

    Prośba do Autorów – czy możecie napisać jakąś analizę porażki Indiana Pacers w tym sezonie. Nie mam czasu oglądać ich regularnie ale te wyniki mnie totalnie dołują. W zeszłym roku każdy wieszał psy na G. Hill’a a ten ładnie się odbudował w Utah no ale chyba nie to jest powodem aż takiej kiepskiej ich gry. Kontuzja PG też chyba nie ma takiego znaczenia więc co ?

    • Woy napisał(a):

      George jest chowany w taktyce McMillana, jakby oszczędzany. Poza tym bolączką IND jest obrona. Zdecydowanie aktywniej i efektywniej grali za Vogela. Wydaje się też , że nie trafili z transferami, za dużo oczekiwaliśmy od Ala Jeffersona – tymczasem stawiają na Turnera, Thad Young jest słabszy niż zakładaliśmy i nie do końca się sprawdza. Wg mnie Ellis jest do wymiany. W końcu , Teague słabiej organizuje grę niż Hill. Nie przypadkiem Hawks postawili na Schroedera.
      Ja bym problem rozbił tak: McMillan poziom niżej od Vogela, transfery poniżej oczekiwań, obrona do poprawy, George oszczędzany.

    • pop napisał(a):

      Krótko mówiąc durny pomysł Birda, pod płaszczykiem „będziemy grać small-ball” ze zmianą trenera nie trafiony. Ponadto G.Hill był filarem defensywnej stabilności. Rozbebeszono solidną organizację.

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      Akurat Teague i Hill grają na zbliżonym poziomie dodatkowo Hill mniej grał niż nie grał, natomiast w Indianie nieco słabiej gra George, fajnie rozwija się Turner, Monta Ellis już powoli powinien chyba kończyć karierę. Thaddeus Young akurat jako jedyny chyba stara się w defensywie, jeszcze solidny jest Cj Miles. Tak więc w drużynie jest 4 zawodnikow którzy są lepsi od przeciętnego rezerwowego i tak nie da się wygrywać

    • Woy napisał(a):

      @Michał czy na pewno?
      Zobacz ile zwycięstw więcej i jaki bilans mają Jazz, kiedy Hill nie jest kontuzjowany (już nie dodam ile o tej porze mieli rok temu…)? Jak kreuje partnerów i jak rozwinął się na dystansie. Bilans i hierarchia Jazz na Zachodzie poszły wyraźnie do góry. A Johnson czy Diaw bez niego nie wnoszą tak wiele, patrząc na nowe transfery, a Hill zdecydowanie tak. Jazz zmienili kluczową pozycję i nagle notują wysoki skok, nie bez przyczyny.

      W Pacers rola Teague’a nie jest tak mocna jak Hilla w Jazz. Na wyniki duży wpływ ma dyspozycja George’a, dalej Turnera i wspomniana wyżej – słaba – defensywa. Teague jest przeciętnym dowódcą , być może dlatego nie postawili na niego Hawks (?), uważam, że się nie rozwija.
      Czasami słabsi trenerzy mają lepsze wyniki, z dobrymi PG. W Pacers tego nie ma, bo ani Teague , ani McMillan nie są powyżej przeciętnej.

      P.S. ostatnie trzy mecze Teague’a , zwłaszcza przeciwko Lakers i Knicks to mizeria. Co ciekawe, w serialu trzech porażek musiał uznać wyższość Hilla i Jazz.

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      @Woy
      Zgadzam się, że Teague nie jest przywódcą i nie z taką rolą przychodził do Pacers, od tego mają Georga. Po drugie przyszedł z Atlanty gdzie wszystko było poukładane, a w Indianie chyba trener nie umie tego zrobić. Przyjrzałem się jednak dokładniej ich karierom i 2 ostatnim sezonom i muszę przyznać Ci racje Hill jest dużo lepszym zawodnikiem, Teague tylko więcej podaje ale w obronie gra co najwyżej przeciętnie. Natomiast Hill bardzo dobrze rzuca, lepiej kreuje własny rzut i broni tylko trzeba mu życzyć zdrowia bo na razie kontuzje są jego największym problemem.

  6. hep napisał(a):

    W poprzednim sezonie Pacers mieli bodajrze 6 obrone ligi. Teraz to dramat. Moim zdaniem trzeba zwolnic trenera to po pierwsze.Wypadaloby tez wzmocnic lawke bo poza Jeffersonem i Milesem ktorzy zapewniaja ” jakis” poziom to jest bieda az piszczy.
    Bird jest zakochany w w mlodym centrze i talentu mu nie odmowie, ale Big Al jakby mial wiecej minut to da od siebie duzo wiecej.

    • pop napisał(a):

      Zgadzam się, nawet nie chciałem pisać bo mnie wkurza jego „marnowanie się”. Big Al dałby jeszcze wiele gdyby mu zawierzono.

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      @pop Big All to solidny rezerwowy na 20 minut, który może zdobyć kilkadziesiąt pkt ale w obronie nie ma jak go ukryć przynajmniej w Pacers;)

  7. hep napisał(a):

    Chyba dosc przesadzone slowa o koncu kariery Ellisa. Faktycznie gra bardzo slabo w tym sezonie, ale jako opcja z lawki nie jest az taki slaby.
    Pewnie go wymienia i pojdzie do Kings…

    • Woy napisał(a):

      Kings to niezła opcja, wziąłbym za niego Afflalo i wtedy obrona Pacers mogłaby zyskać.

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      Jak dla mnie Kings to jak koniec kariery;) Żartuje teraz, napisałem o końcu kariery w sensie, że to już nie ten gracz co pociągnie drużynę co najwyżej zdobędzie kilkadziesiąt pkt z ławki bo w obronie to sami wiecie;)

  8. hep napisał(a):

    Dokladnie Woy. Affalo tam sie nie sprawdzil a na chwile obecna jet lepszy niz Ellis i to po obu stronach parkietu.
    Patrzac jednak na Kings to myslalem ze Dave bedzie chcial tam wpoic defensywe, a z Ellisem nie bardzo…

    • Michał Wróblewski napisał(a):

      Powinienem napisać że bliżej mu do końca kariery;)

  9. lolkk napisał(a):

    Czytanie tego Telegramu było straszną udręką. Znaki interpunkcyjne oddzielone spacją od wyrazów, słaba składnia zdania, wprowadzenie w błąd czytelników np. „Atlanta zaprzepaściła szansę na zbliżenie do trzeciego miejsca i Celtów” [przecież Celtowie są na trzecim miejscu]

    Tak sobie ponarzekałem na te dzisiejsze wypociny ;)

    • sasoo napisał(a):

      Takiś mądry, a czytać ze zrozumieniem nie potraficz. Zamilcz więc.

    • Woy napisał(a):

      No a Atlanta czwarta i co w tym zdaniu złego czy nieprawdziwego? Przecinek źle postawiony, a ja myślałem, że tak się pisze? Znak interpunkcji, spacja i kolejne słowo. Zapraszamy do redakcji!

    • sasoo napisał(a):

      Woy, zostaw redakcję w spokoju. Niech geniusz od razu idzie na jakiego literata :))

  10. GPRbyNBA napisał(a):

    Warriors się kończą. Nie pozostaje im teraz nic innego jak zacząć tankować.
    Może w przyszłym sezonie, po zdobyciu w drafcie jakiegoś utalentowanego gracza znów zaczną dobrze grać.
    :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *