Enbiej Insider – 25/05/2016

stephen-curryWedług źródeł bliskich Stephenowi Curry’emu, MVP ostatnich dwóch sezonów regularnych jest zdrowy tylko w około 70%. Sam rozgrywający Golden State Warriors oraz trener Wojowników Steve Kerr cały czas mówią, że jego kontuzja kolana została w pełni wyleczona.

„Nie jest kontuzjowany. Miał po prostu kiepski mecz. To się zdarza, nawet najlepszym zawodnikom na świecie.” – powiedział Kerr.

Curry nie wyglądał na stuprocentowo zdrowego w ostatnim meczu. Nie mówię tu o jego słabej skuteczności zza łuku, ale o jego poruszaniu się bez piłki, nietrafianiu dość prostych – zwykle dla niego – rzutów spod kosza oraz bardzo pasywnej postawie, kiedy drużyna najbardziej go potrzebowała.

david fizdaleDavid Fizdale przejdzie drugie przesłuchanie z Memphis Grizzlies w sprawie pracy w roli nowego trenera zespołu. Drugą rozmowę obecny asystent Erika Spoelstry w Miami Heat przejdzie z właścicielem drużyny, Robertem Perą. Grizzlies szukają następcy dla Dave’a Joergera. Największym kandydatem do objęcia pracy w roli nowego szkoleniowca Memphis był – przed dołączeniem do Orlando Magic – Frank Vogel. [źródło: Marc Stein/ESPN]

 

james borregoJames Borrego po poniedziałkowej rozmowie z Darylem Moreyem, porozmawia także niedługo z właścicielem Houston Rockets Lesliem Alexandrem o ewentualnym podjęciu pracy jako nowy trener Rakiet. Borrego jest obecnie asystentem Gregga Popovicha w San Antonio Spurs, a wcześniej pracował także w New Orleans Pelicans i Orlando Magic. Dwoma pozostałymi kandydatami do pracy w Houston są Mike D’Antoni i Stephen Silas. [źródło: Jonathan Feigen/Houston Chronicle]


Draymond Green potrzebuje jeszcze jednego niesportowego faulu, by zostać zawieszonym. Czy zrobił to już ubiegłej nocy, specjalnie wywracając Enesa Kantera?


Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

17 komentarzy

  1. Małpa pisze:

    Green kompletnie nie umie przegrywać.

  2. BigAl pisze:

    Oczywiście że to zagranie nie było przypadkowe.

  3. gniewkosynrybaka pisze:

    To bylo zupelnie przypadkowe, wyraznie celowal w krocze a niechcacy zachaczyl noge.

  4. Gallardo pisze:

    Jaki głupi jest ten green, nie mam za grosz szacunku do niego ani do jego umiejętności. Zachowuje się jak rozkapryszone dziecko które dostaje szału gdy coś mu nie wychodzi. Głupi duży dzieciuch, gorszy od Cousinsa…. Bachor, w ryj tylko lac takiego.

  5. kidzi pisze:

    Green jest poprostu idiota i do tego kompletnie nie potrafi przegrywac, ale niech go nie zawieszaja, z nim GSW gra gorzej, nie poteafiac sobie radzic z takim cisnieniem.

  6. knapior pisze:

    Jak się nie udaje nurkowanie, to trza nogę podstawić… Cholera, Green rozmienia na drobne rewelacyjny sezon :(

  7. Triple eX pisze:

    Ale wszyscy pieprzycie… to nie był faul który można odgwizdać jako flagrant… poza tym nikt nie zwrócił uwagi, że był ofens Kantera (którego sędzia nie gwizdał) przed tym zagraniem…

    Z resztą ogólnie sędziowanie w tym meczu było pod OKC… patrz 3 pierwsze faule odgwizdane na Thompsonie… Uważam, że gdyby nie to to mecz byłby na styku… sędziowie rozdali karty….

  8. Jesse pisze:

    Green to pajac.

  9. pistons70 pisze:

    To Wy wykpiwający dziś Dreymonda jesteście pajace!!! To co widzieliście ma miejsce podczas walki, gościowi puściły nerwy bo coś nie wychodziło i chuj z tego! Ile meczów NBA widzieliście w tym sezonie? Ten jeden? Takie faule i jemu podobne mają miejsce i każdy kto grał w kosza wie , że nie zawsze można się opanować.To władze NBA zawiniły,że go nie zdyskwalifikowały.
    NIE che mi się z wami gadać – po co ja to zresztą czytam? Strona fajna pewnie dlatego , ale komentarze w większości oglądaczy powtórek lub skrótów na YT. Walcie się na ryj PAJACE!!!

    • majecha pisze:

      Tacy goście co im puszczają nerwy jak im nie idzie to mięczaki. Żeby czytelniej zobrazować – słabi psychicznie kolesie biją niemowlęta za to, że płaczą.Nie twierdzę, że Green bije słabszych ale za bardzo dobry poprzedni sezon przyjął tłusty kontrakt. Kiedys zawodnicy czekali 10 lat na takie pieniądze, te 10 lat grania za drobniaki powodowały, że stawali się twardzi. Dziś Green aspiruje do bycia gwiazdą NBA(właściwie to juz jest), top 10 na swojej pozycji, 2gi defensor ligi… i kopie po jajach? podstawia nogę, bo przegrał przepychankę? Rozumiem, że nerwy, że nie wytrzymuje ale to jest naprawdę żałosne…
      Wracając do meritum. Green stawia ruchome zasłony, podstawia nogi na zasłonach, przeszkadza łapami podczas walki na szczycie zasłon, do tego te brudne zagrywki. Oglądam to cały sezon i trudno nie odnieść wrażenia, że sędziowie nie lubią tego zauważać w jego grze. Coś za mało gwizdków, żeby to był przypadek.

    • Tony pisze:

      Trochę szacunku do innych. To nie czat onetu… W tym momencie powinieneś dostać flagrant…

    • Woy pisze:

      Facet, jeszcze jeden podobny komentarz i ban

  10. pistons70 pisze:

    Flagrant – o to mi właśnie chodziło! Zmusić niektórych do myślenia, ja wiem, że to nie jest piłka ręczna , której dzisiaj się oglądać nie da bez kibica boksu, który wytłumaczy reguły (choć Adams w ostatnim meczu pięknie rozegrał).
    Ktoś komu puszczają nerwy w takich chwilach to nie jest mięczak co dzieci bije – nie pierdol i nie wmawiaj mi, że zawsze na parkiecie byłeś skała, której nic nie ima! Najwięksi czasem okazywali nerwy,przynajmniej tych, których oglądałem w ostatnich 26-ciu latach.Każdy kiedyś w jakimś momencie okazał słabość przy kiepskim meczu nawet Wielki MJ. Nie było tak majecha?
    Co do kasy zgadzam się w 100% – mają zbyt wiele, ale patrząc na skórokopów to czy aby na pewno tak, aż tłusto? Tym dopiero się w dupach przewraca!
    Tony- mam szacunek dla innych, ale wydaje mi się, że tu piszą w większości małolaty bez pojęcia – właśnie jak z onetu! Rzadko tu komentuję, ale czasem nie wytrzymam i coś palnę, może faktycznie niepotrzebnie. Powinienem trzymać się swoich stron – sorki.
    OK – zgodnie z moim nickiem kocham tylko Pistons i każda ekipa, która wyjdzie przeciwko jest moim wrogiem śmiertelnym i nie jestem obiektywny w stosunku do innych.Dla mnie PO się zakończył i teraz tylko obserwuję beznamiętnie, dlatego ten konkretny faul, aż takiego wrażenia na mnie nie zrobił.

    • majecha pisze:

      A właśnie, że będę tak Pier*dolił. zdarzały mi się twarde faule, czy to grając w piłkę, unihokeja, ręczną czy kosza ale nigdy nie kopnąłem nikogo w krocze anie nie dałem w mordę kiedy nie szło. Frustracja przy ostrej grze to najwięcej ostry faul (nigdy nikogo nie kontuzjowałem) za który spotykała mnie regulaminowa kara. Dlatego ty wyluzuj z prostackimi komentarzami i wracaj w swoje strony, gdzie najwidoczniej jest to normą.

  11. Dawid pisze:

    Widać, pierwsze wrażenie zawsze można zetrzeć w kilka chwil. Zapewne nie jestem jedyny, który tego gościa lubił za energię i walkę. Nie przeszkadzały mi jego brudne gierki jak za starych czasów, łokci trzeba używać, tym bardziej, ze sędziowie nie gwiżdżą. Dopiero jak idzie źle to wtedy poznajesz człowieka.

  12. pistons70 pisze:

    majecha – małem ochotę Ci nie odpowiadać ale …. ja też nie kopnąłem nikogo w jaja! Ale z tego powodu,że DG to zrobił nie będę robił wielkiego HALO! Twardy faul to coś co zrobiłeś na innej części ciała swojego obrońcy i nie mów mi że nie!!!Tak czasami trzeba!Reszta gówniarzy mnie nie obchodzi i już wychodzę z Waszego forum!Pozdrawiam Jacek i dalej czytajcie na PP !

  13. sow pisze:

    Zwróciliście uwagę, że Dreymond jako pierwszy zarobił od Adamsa w torbę, tfu pachwinę poprawną politycznie.

    Adams to najlepszy prowokator w lidze. W PO 1-3, w kopaniu po jajach 1-1.

    Na miejscu DG też chcielibyście rewanżu.

    Dziwne te PO, brak meczy na styku, 1-3, 3-2 i każdy mecz -20,-30. Coś nie tędy droga z tą ewolucją.

    Jeszcze jedno, tam jest walka przez 48 min, plucie, łokcie, szczypnięcia, gadanie o matce, żonie, córce itp. Tutaj prawie każdy dał i dostał w mor.ę, jak nie raz to parę razy w karierze. Byli i są gorsi specjaliści, nastawieni na groźne kontuzje lub skończenie kariery. Adams zaczął i dostał to samo z powrotem. Po prostu zrobił to lepiej i nie wzbudził tylu kontrowersji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *