College notebook: klasa 2016 – Skal Labissiere

Rok temu? Kandydat do tegoroczne jedynki oraz wizytówka „nowej szkoły”. Po tym sezonie, spadł poza główny radar. Jednak to co spotkało tego zawodnika, czyni go wyjątkowym.

Profil:

Skal Labissiere

Ur. 18.03.1996 w Port-au-Prince, Haiti

PF/C

Skal jest synem Lesly’go i Emy Labissiere. Ma także brata Elliota i siostrę Mallyę. Jego kariera koszykarska rozpoczęła się w liceum College Canado-Haitien, w którym miał możliwość rywalizacji w mistrzostwach szkół. Aż do 2010 roku, kiedy trzęsienie ziemi które nawiedziło Haiti, zmieniło jego życie. Skal, wraz z matką i bratem, przeżył, lecz spędził pod gruzami własnego domu trzy godziny. Nogi młodego Skala były jednak uwięzione, co spowodowało ich odrętwienie, przez co chłopak nie mógł chodzić przez kilka tygodni. Kilka miesięcy później, Labissiere został wysłany przez rodzinę do Memphis, gdzie zamieszkał z Geraldem Hamiltonem, prowadzącym fundację Reach Your Dream, ściągającą utalentowanych chłopaków z całego świata do USA. Początki Skala w USA były ciężkie, gdyż uczęszczając do liceum Evangelical Christian School, jako ośmioklasista, wymagał tłumacza na każdych zajęciach, z powodu ograniczonego angielskiego. Nauka języka zajęła mu 4 miesiące. Na ostatni rok, Skal przeniósł się do Lausanne Collegiate School, prywatnej szkoły, również w Memphis, lecz z powodu transferu, nie mógł grać w barwach nowej szkoły. Z tego powodu grał w zespole ww. Geralda Hamiltona, notując 26 punktów, 12 zbiórek oraz 4.5 bloku na spotkanie. Podczas rekrutacji, Labissiere był pięciogwiazdkowym rekrutem, notowanym na czele wszystkich znaczących list, z wyjątkiem ESPN, na której był drugim rekrutem swojej klasy. 13 listopada 2014 roku, ogłosił intencję do gry na Uniwersytecie Kentucky, będąc pierwszym rekrutem Wildcats tej klasy.

Warunki fizyczne (Draft Combine 2016):

Wzrost: 6’11.75″ (212 cm)
Waga: 216 lbs (98 kg)
Rozpiętość ramion: 7’2.5″ (221 cm)
Zasięg: 8’9.5″ (273 cm)
Tkanka tłuszczowa (%): 5.7
Wyskok: N/A

Plusy:

+ warunki fizyczne

Bardzo dobry wzrost, długie ręce, duży zasięg. Labissiere ma wszystko czego można zażądać od wysokiego. W pół roku zrzucił 10 funtów, przez co spadła jego siła, ale rekompensuje to moblinością i atletyzmem (89 cm wyskok, wg oficjalnych danych Kentucky). Porusza się z lekkością, często dotrzymując kroku obwodowym. Doskonale pracuje nogami. Gra ponad obręczą, jeśli tylko dostaje możliwość. Łapie loby, dzięki dobrym dłoniom. Skupiony, potrafi zdominować zbiórkę na tablicy rywala, często dobija akcje wsadami.

+ arsenał ofensywny

Już rok temu, Skal zagościł na łamach enbiej, przepowiadany jako reprezentant nowej szkoły. Jest znacznie bardziej wszechstronny ofensywnie od innych wysokich. Jego rzut wciąż ma ograniczony zasięg, ale dobrze radzi sobie na dalszym półdystansie, zapewniając odrobinę spacingu. Ponadto pokazał już, iż jest w stanie trafiać rzuty za 3 w warunkach NBA. Bardzo dobrze sprawdza się w akcjach catch&shoot, szybko przechodząc do odpowiedniej postawy. Jego rzut jest wysoki, ciężki do zablokowania. Potrafi skutecznie rzucić po koźle, jeśli C&S nie wypali. Pomaga mu w tym doskonała praca nóg.

Bardzo dobrze ma się jego gra face up. Używa piwotów by ustawić możliwość rzutu. Dobrze balansuje ciałem, jest zwinny. Korzysta z obrotów, zmyłek. W post up jego główną bronią jest hak (0.87 PPP). Jest on miękki, ale skuteczny zarówno z lewej ręki, jak i prawej.

+ potencjał defensywny

Już teraz ma zadatki na elitarnego blokującego (4.2 per 40). Dobrze ocenia moment, kiedy należy skoczyć. Szybko wzlatuje w górę. Blokuje obiema rękoma. Wśród powtórek można się także natknąć na bloki w kontrach, gdy Skal nadążał i nie pozwalał na łatwe punkty. Jego warunki fizyczne i atletyzm stanowią idealne połączenie dla wszechstronnego defensywnie zawodnika. Jego lekkość poruszania się, pozwala mu wychodzić na obwód i skutecznie bronić obwodowych. W barwach Wildcats, dobrze radził sobie z obrońcami, po zmianie krycia w akcjach P/R.

Minusy:

– siła

Już na początku sezonu, Labissiere podpadł fanom Wildcats. Wielokrotnie był nazywany miękkim zawodnikiem. Już na poziomie NCAA odstawał pod względem siłowym. Wielokrotnie wchodzący pod kosz obrońcy z łatwością go przesuwali. Silniejsi podkoszowi równie łatwo sobie z nim radzili, po prostu torując sobie drogę przez niego. W ofensywie tyłem do kosza nie potrafi przebić się pod kosz, zmuszony do grania na boki. Ucieka od kontaktu. Brakuje mu siły w górnych partiach ciała aby kończyć mimo kontaktu. Jest bardzo słaby na własnej tablicy. Do słabej fizyczności, dorzuca marne instynkty (podejmowanie błędnych decyzję, złe ustawianie się, łatwe gubienie koncentracji). Daje się łatwo przesuwać.

– czucie gry

Problemy na zbiórce były już wspomniane. Jest bardzo nierówny, w każdym aspekcie gry. Nie czyta gry. Nie dostrzega kolegów na czystych pozycjach (11 asyst przez cały sezon). Podejmuje złe decyzje. Rolując, potrafi wbić się, oczywiście bezskutecznie, w tłum. Niepotrzebnie próbuje dryblować, szukać przestrzeni w face up/post up. Działa z opóźnieniem. Słaby w grze bez piłki, nie zapewnia takiego spacingu, jaki mógłbym zapewniać (uporczywie trzyma się pomalowanego).
Brakuje mu dyscypliny w defensywie. Łatwo wpada w problemy z faulami. Nie ma wyćwiczonych fundamentów w defensywie, ma złe nawyki w postawie i w obronie P/R. Brakuje mu ogólnej świadomości. Nabiera się na zmyłki, zwody. Działa za wolno. Potrafi zapatrzeć się na piłkę, tracąc przydzielone krycie ze wzroku.

– gotowość na NBA

Nie jest gotowy ani fizycznie, ani mentalnie na trudy NBA. Jest o rok starszy od innych czołowych zawodników, a w aspekcie fundamentów i podstaw gry jest w tyle. Brakuje mu doświadczenia. Gry na najwyższym poziomie zaznał dopiero w Kentucky. Ciężko trenuje i się uczy, ale jest wciąż bardziej projektem, niźli gotowym zawodnikiem.

NCAA:

Spotkania: 36
MPG: 15.8
PPG: 6.6
RPG: 3.1
APG: 0.3
SPG: 0.3
BPG: 1.6
TOPG: 0.9
FPG: 3.0
FG%: 51.6%
FT%: 66.1%
3PT%: 0.0%
PER: 18.5

Rozczarowanie. Tak jednym słowem można określić sezon Labissiere. Rzadko kiedy topowy rekrut dostaje zaledwie 4 minuty gry (@ Alabama), wychodzi jako starter średnio w co drugim spotkaniu, oraz notije 6 double-digits w ostatnich 30 spotkaniach. Parokrotnie Labissiere pokazał się z dobrej strony, ale o wiele mniej niż się spodziewano.

Najlepsze występy:

vs NJIT, 14/11/2015, 26 pkt, 5 zb., 2 blk., 10-12 FG, 6-6 FT w 21 minut;

vs Boston University, 24/11/2015, 16 pkt, 7 zb., 3 blk., 7-13 FG, 2-5 FT w 29 minut;

vs LSU, 5/03/2016, 18 pkt, 9 zb., 6 blk., 8-10 FG, 2-3 FT w 25 minut;

Porównanie: Myles Turner

2015-16 Skal Labissiere vs 2014-15 Myles Turner

Spotkania:

SL: 36
MT: 34

MPG:

SL: 15.8
MT: 22.2

PPG:

SL: 6.6
MT: 10.1

RPG:

SL: 3.1
MT: 6.6

APG:

SL: 0.3
MT: 0.6

SPG:
SL: 0.3
MT: 0.3

BPG:

SL: 1.6
MT: 2.6

TOPG:

SL: 0.9
MT: 1.4

FPG:

SL: 3.0
MT: 2.4

FG%:

SL: 51.6%
MT: 45.5%

FT%:

SL: 66.1%
MT: 83.9%

3PT%:

SL: 0.0%
MT: 27.4%

PER:

SL: 18.5
MT: 25.5

Pod względem stylu gry, ciężko znaleźć zawodnika w typie Skala. Jednak duże podobieństwa występują między nim a Turnerem. Zarówno w sytuacji akademickiej, jak i zdolności. Obaj zawodnicy w tym samym momencie słyną z blokowania i potencjału rzutowego. Obaj mieli problem z przebiciem się i wywalczeniem minut. Turner jednak wydawał się znacznie lepiej przygotowany do NBA, co mogliśmy zaobserwować w drugiej połowie sezonu regularnego. Labissiere w tej chwili to znacznie większe ryzyko, niż Turner rok temu.

„Drobnym drukiem”, czyli okiem autora:

Labissiere znalazł się w matni. Jego akcje zaliczyły duży spadek w trakcie sezonu (choć po combine odzyskał trochę szumu) i każdy jest zgodny, iż kolejny sezon w NCAA zrzuciłby go jeszcze niżej. Trudno nie mieć wątpliwości co do przyszłości zawodnika, któremu minut nie chciał dać sam John Calipari, trener przecież hurtowo oddający topowych zawodników do draftu. Co więcej, mówi się, iż Labissiere powinien się odgrywać w D-League, przez 1 sezon. Nie da się zaprzeczyć, iż to bardzo zdolny chłopak, ale także największy kandydat na niewypał od czasów Anthony’ego Bennetta. Starszy o rok, bez doświadczenia, kulejące podstawy. I tylko potencjał, być może największy z tego roku. Wybór typu high-risk, high-reward.

1-skal-labissiere-021717-getty-ftrjpg_1c7s9sjiawff1m9k4qbommnra

Dominik Kędzierawski

Człowiek od draftu i ligi akademickiej. Na dobre i na złe z New Orleans Pelicans i New Orleans Saints.

8 komentarzy

  1. Krzychair pisze:

    Tutaj fajnie gra

  2. Juzek pisze:

    Tak myślałem, że 2,16 to przesada, ma 2,11 :)
    Ciekawy zawodnik ale poleciał w mockach po sezonie w uniwerku, ciekawi mnie jak wypadnie Maker , który w ogóle zrezygnował z gry w NCAA. W komentarzach z tego nagrania ktoś pisze, że Maker ma 24 lata. :D

  3. saturn pisze:

    panowie
    Maker jest urodzony w ’97 więc ma 19 lat a nie 24. Ma już 7’1′ i może jeszcze coś urośnie. A stylem gry bardziej przypomina SF niż C, więc to zabawna układanka. Jest tak daleko w drafcie, że wydaje mi się dobrym prospektem. Chyba jeszcze nie jest gotowy na NBA, dlatego się tak go boją… ale zawodnicy w tym stylu jak choćby Giannis Antetokounmpo nieźle się odnajdują w NBA.

    A Labissiere na pomiarach miał 6′ 11 i 3/4 cala, czyli 212 cm w butach. Ładnie jak na PF i przyzwoicie gra tyłem do kosza jak kiedyś grali centrzy. Oczywiście na środkowego jest zdecydowanie za szczupły i zbyt delikatny. Jest całkiem mobilny, stąd niektórzy eksperci porównują go do A. Davisa. Mi się kojarzy z Robertem Horry’m.

  4. saturn pisze:

    w sumie to bardzo podobny styl gry prezentował Ralph Sampson, ale to zamierzchłe czasy :)

  5. warmiak pisze:

    W drugiej 10 draftu ktoś go weźmie …
    Ba nawet uważam ze znajdzie się w top 10… materiał do obróbki lecz potencjał ogromny.
    Podobnie gro jak Ralph Samson legenda Rockets i mentor Hakeema. ..i oby tak nie skończył z kontuzjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *