Piorunująca czwarta kwarta i Cavs o jeden krok od kolejnego finału konferencji

cavs-hawksJuż tylko jednego zwycięstwa brakuje podopiecznym Tyronna Lue do drugiego z rzędu awansu do finału konferencji wschodniej w lidze NBA. Minionej nocy wydawało się jeszcze do trzeciej odsłony, iż Hawks są w stanie zagrozić wicemistrzom ligi, ale ostatnie 12 minut Kawaleria totalnie zdominowała; 36-17

Gracze z Ohio znów imponowali na dystansie, trafiając 21 z 39 rzutów, po ostatnim rekordzie i 25 celnych zza łuku. Fantastycznie dysponowanym okazał się Channing Frye, który po wejściu z ławki trafił 7 z 9 oddanych trójek. Frye został najlepszym strzelcem meczu z 27 pkt. 4 z 5 trójek trafił Kyrie Irving, autor 24 oczek. Wszechstronnością znów imponował LeBron James, autor 24 pkt – 13 zb – 8 as.

Jednak nie tylko trójki dały Cavs trzecie z rzędu zwycięstwo w serii; gracze Lue zdominowali zbiórkę i zdeklasowali rywala na tablicach aż 55-28!! Przy wspominanych 13 zbiórkach Jamesa, 13 również złapał Tristan Thompson, a z dubletem 21 pkt oraz 15 zb mecz zakończył Kevin Love (5/12 zza łuku).

Już jutro możemy być świadkami awansu Cavs do finału konferencji, jeśli tylko uda im się wygrać G4 w Philips Arenie. Ciekawe, że w ostatnich play offowych starciach Cavs vs. Hawks mamy wynik 11-0 dla Cleveland. Bardziej ciekawy jest fakt, że do wczoraj , rekord Channinga Frye’a w play off wynosił 12 pkt…Teraz już 27.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

13 komentarzy

  1. Nosferatu pisze:

    Z tego miejsca chciałbym pozdrowić wszystkich wątpiących w LeBrona i Cavs.
    Myślę że w takiej dyspozycji Golden Boys będą w poważnych tarapatach o ile dotrą do Finału.

  2. philippo pisze:

    spokojnie, tylko dzieci podniecają się po dobrym meczu swojek ulubionej drużyny. Wschód jest słaby i dlatego Cleveland nabija statsy. Poczekajmy na prawdziwych przeciwników z zachodu.

    • twkarol pisze:

      Niech kolega przeanalizuje wyniki z całego sezonu zanim zacznie pisać takie zabawne komentarze.

  3. listonoszniedoręczawniedzielę pisze:

    Szkoda, że na Zachodzie są Warriors w takiej formie bo kilka fajnych finałów mogłoby mieć miejsce gdyby nie oni. Np. Cavaliers – Spurs, Cavaliers – Thunder. :)

    • Behemot pisze:

      W jakiej formie? Póki co nie wiadomo c
      zy wyjdą z zachodu.

    • listonoszniedoręczawniedzielę pisze:

      A w takiej formie, że wygrali 73 mecze i radzą sobie w playoffs nawet bez tej małej pindy, której nie trawię i która rzuca za 3 z każdej pozycji, do tego żuje ochraniacz na zęby 5 razy na minutę i mam wrażenie, że nie ma szacunku dla innych drużyn. I chociaż mocno któryś rok z rzędu kibicuję Spurs to wiem, że prawdopodobnie nie mają szans przejść Warriors w finale. Chciałbym się mylić i zobaczyć finał Spurs – Cavaliers.

  4. Mario pisze:

    Nie bagatelizowalbym wschodu i formy cavs

    Hawks sa mocniejsi niz rockets blazers grizzlies i mavs a mimo to za chwile bedzie sweep

    Rok temu lebron sam wyrwal w finale 2 mecze

    Teraz ma mocniejszy i zdrowy team

    • Cinekpralinek pisze:

      Dokladnie. Cavs bez Lova i Irvinga wyrwali 2 mecze. W tym roku sa jeszcze mocniejsi i z kim by nie grali, final zapowiada sie interesujaco. Nie widze opcji, w ktorej mieliby odpasc wczesniej z play off.

  5. Autor pisze:

    Atlanta wyglądała w meczu jak dzieci zagubione we mgle a nie koszykarze NBA, więc o tym jak działa system gry Cavs nie można nic powiedzieć.
    Jak ktoś chce zobaczyć mecz na poziomie PO – intensywność gry przez 4 kwarty, twarda obrona na całym dystansie meczu zarówno drużynowa jak też indywidualna, kontra po każdej stracie – to niech sobie zobaczy 3 mecz Thunder SAS.
    W związku z tym zgadzam się z tymi, co piszą, że na razie Wschód jest marny i gra marnie, bo Hawks gra gorzej w obronie i ma gorsze rozwiązania w ofensywie nawet, niż Blazers.
    Nie wiem jak oni mogą przegrać tablice w takim stylu, gdy Cavs gra większość meczu z Love albo Thompsonem na 5 przy niskim składzie. Czy ktoś wyobraża sobie coś takiego z Aldridgem,Duncanem/Adamsem,Ibaką,Kanterem/Greenem,Bogutem na parkiecie? Bo ja nie.
    Ocenianie gry Cavs przy takiej klasie przeciwnika, który nie radzi sobie sam ze sobą i ma problemy z mobilizacją i psychiką, nie ma najmniejszego sensu. Jedyne co można powiedzieć to, że są dobrze przygotowani do PO fizycznie i taktycznie, ale jak to się sprawdzi to będzie można ocenić dopiero na tle przeciwnika o odpowiedniej klasie.

  6. Mario pisze:

    Bo tak naprawde jedyna seria ktora jest warta ogladania to jak narazie spurs-thunder
    Potem jedynie final zachodu i wielki final

    Reszta to przystawki

  7. Guti pisze:

    Czy tylko ja mam wrażenie, czy Richard Jefferson dla Cavs, to taki Shane Battier dla Heat lat 2012-2013?

  8. Guti pisze:

    Good game
    Czy tylko ja mam wrażenie, czy Richard Jefferson dla Cavs, to taki Shane Battier dla Heat lat 2012-2013?

  9. jordanforever pisze:

    to taki crajg hodges chicago bulls

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *